Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

ALEKSANDER RADZAJ


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
168 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 17 marzec 2012 - 15:04

Rzeczpospolita Babska. Piekny przyklad dala Nowinka chlopow z wladzy wyrzucajac. Sa nieudolni. Zrobila to opozycja na czele z baba. W roli Emilii Plater zaistniala wojtowa Dorota Winiewicz ze Szczebry. Brawo! Wybrana powszechnie wszak na podstawie ustawy rzadowej. Ma prawo i naturalne podstawy aby lubic Premiera. Bo to niby facet. Choc gra role baby. Tomarz bakalarz z gminy labedziowej ustawil sie nienaturalnie. No mozna przyjac, co wyzej, ze Premier gra role niewiescia. Zachowujac sie niby dziewica. I chcialby i nie nie moze. Cnoty stracic. Widzialem niegdys film: Rzeczpospolita babska. Warto do niego powrocic. Aby zamroczenie rzadowych chlopow przykrocic. Spojonych wladza. Lepsza Polska babska niz zabska. Zabe mnie podrzucil Stefan Jaworski z Warszawy, Przewodniczacy Panstwowej Komisji Wyborczej. Rzadowej. Na moj wniosek o uniewaznienie bakalarzewskiego cyrku pod bulawa premiera odpisal, wlasnorecznie kwitujac, ze nie moze! Doslownie! Jako sedzia Trybunalu Konstytucyjnego. Wiec to baba – pomyslalem. Chlop niemozebny to gorzej niz baba. Niesprawny tez jest prezes bialostockich sadow rangi okregowej. Tak pisze do mnie. O, Chryste! Kolejna baba. Wiec juz mamy realna rzeczpospolita babska. W Nowince Dorota jako prawdziwa baba moze. Zatem - kobiety polskie bierzcie sie za facetow!. Niedolegi do kojcow i robcie swoje. Wzorem innego filmu: Seksmisja. Na czele rzadu polskiego stanie Donaldowa. Prezydenture obejmie Bronkowa. Nizej beda wojewodzinowe i staroscicowe. Gminnym jest juz Dorota. Najnizej – soltysowe. Facetom w kojcach papu dajcie, zeby tych dziwolagow glodem nie zamozyc. Z pomoca bocianow macie moznosc wzrost naturalny utrzymac. Swoim naturalnym sposobem. Lub wzietym z Seksmisji. I nastanie porzadek. Rzeczpospolita Babska. Z drobna korekta w Konstytucji RP. Droga zwyklej ustawy. Wzorem dekretu o niedoleznych wojtach z 2002 r. Teraz babskich. Wiosna idzie. Bierzcie sie za sprzatanie. Bociany juz w drodze. Mozecie na mnie liczyc. Ja jeszcze moge. A nawet chce. Babski idol imieniem Leszek, juz tez w niemoznosci. On juz nie potrafi ani zaczac a tymbardziej skonczyc. Zostal dziadkiem. Teraz wzial sie za polityke. Jak kazdy dziad. Zdziadzialy chlop. Wielki w gebie. 17 Mars 2012 Aleksander Radzaj

#42 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 18 marzec 2012 - 13:23

Zaferowany wojna o Dowspude i Paca, o swoja tozsamosc, Swiata nie widze. A jest on piekny. I tu i tam. Na froncie skandynawskim jak grom z jasnego nieba gruchnelo wiadomoscia, ze zwalil sie na ziemie Herkules. Szwedzki transportowiec podazajacy na cwiczenia do Norwegii. W nim czteroosobowa zaloga. Runal w czwartek. Jego szczatki zostaly odnalezione w sobote. W niewyjasnionych okolicznosciach zniknal z ekranu radarow i w przestrzeni. Wielce smutna to wiadomosc. Zarzucam dzisiaj ten smutek. Aby odniesc sie w innych, tez przyziemnych spraw. Radosnych raczej...
Piekny to kraj, w ktorym do ptaszat nie strzelaja. Na Jeziorze Zycia, w poblizu ktorego koczuje lat pare, i tam zagladam, o poranku i wieczorami szczebioce natura. Glosami ptakow, szelestem trzcin i konarow odwiecznych drzew. Tam nawet ryby spia spokojnie. Nie wolno ich lowic. Gdy zima mroz lodem scisnie sluzby dziury wierca aby im tlen uzupelnic. Na otaczajacych wzgorzach wykute w skalach dziwne wyzlobienia. Swiat Wikingow w nich ukryty Nienaruszone o tysiecy lat groby Miejsca nieznane i nierozpoznane. Wielkie tajemnice kultury nordyckiej. Przyjazny to kraj, w ktorym straznikiem tradycji jest ciagle szanowany krol. Kraj, w ktorym nawet dzieci w przdeszkolu wiedza, ktory z nich najbardziej ich tozsamosci sie przysluzyl. I moga zobaczyc jak zwyczajnie wygladal. Choc tylko w materii do spizu podobnego. Bardziej zwraca uwage napis na postumencie u jego stop. Jego imie nie jest tam wyryte. Lecz wszyscy wiedza, ze to Gustaw Waza. Ma wyglad chlopa. Poteznego. Jego postument w Muzeum Historycznym w Sztokholmie umieszczony w holu wejscia siega pietra. Gmachu olbrzymiego, ufundowanego wcale nie z kasy panstwowej. Jakze pieknego i bogatego w architekturze konca XX wieku. Ciag dalszy - w nastepnym poscie. AR

#43 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 18 marzec 2012 - 13:29

WAREN SNENSK. Tak dumnie brzmia te dwa slowa zlozone u stop krola szwedzkich krolow. O ktorego bija sie nauczyciele w szkolach, gdy przybysze innych wzorcow szukaja. Krol wygladem pospolity lecz charakterem bogaty. Ze tak do dzisiaj jest szanowany. Symbol Szewcji.I tacy sa naprawde Szwedzi. Tak Ich postrzegam. I zazdroszcze. Otwarci, pracowici, nadzwyczaj uprzejmi, dyscyplinie ulegli. Zwyczajni. Na codzien i od swieta. A swieta szanuja. Uczestnicza w nich. Kochaja swoich krolow i ciesza sie swoimi symbolami. Zwlaszcza flaga. Narodowa szwedzka. W Ich zyciu ma ona olbrzymie znaczenie. Ze az jest Dzien Flagi Szweckiej. W szkolach niejako obowiazkowy. Jednoczy i cieszy. Kolarami blekitu i Slonca. Ten styl, ten sposob bycia zaraza innych. Ze utozsamiaja sie z ta kultura. Ludzie z calego Swiata. Wlacznie ze mna. Choc ja tylko z Europy. Z drugiej strony Baltyku. Z krainy niegdys zwanej: Vitland (Bialy Kraj). Co odnotowal w koncu X wieku pewien podroznik po przybyciu do Truso. Ktore znamy z relacji o misji sw. Wojciecha. Ale to Dowspuda jest jedyna miejscowoscia, ktora w swej nazwie kryje odwieczne zwiazki z kultura, w ktorej obcuje. Uwiecznil ja Piotr z Dadsburga. Kronikarz krzyzacki. I nie bez powodu. Gdzies tam polegl ostatni z zamorskich krolow Swiata Wikingow. To miejsce jest mi prawie znane. Mam pare dowodow na to. W dochodzeniu ktorych tak bladze. Lecz za wczesnie, by ten Kosmos na Forum przyblizac. Gdy zwyczajne hieny mnie tropia. I jako orez mi sluzy w poslugiwaniu sie tarcza do szkockiej tradycji nawiazujacej. Kultury wszakze tez nie z lodow Islandii zaczerpnietej. Jako,ze miejsca na poscie ograniczone, cos z zycia przytocze. W piatek ksiezna Wikotoria z ksieciem Danielem, jej mezem, spacer odbyli. Z nowa ksiezna Estelle. Ich corka. Majaca zaledwie dwa tygodnie. I o tym juz Swiat wie. Jakie to piekne, ze media o tym donosza. Jakie to zwyczajne. I jak dostojne. Sondag,18 Mars 2012 Aleksander Radzaj

#44 ~Patriota~

~Patriota~
  • Goście

Napisano 18 marzec 2012 - 16:20

Fajnie że macie króla , księżniczkę . U nas wszystko nie tak . Jedyna nadzieja że może Olę Kwaśniewską uda się wydać za księcia . Innej nadzieji dla tej skołatanej Ojczyzny nie widzę .

#45 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 18 marzec 2012 - 19:28

Fajnie że macie króla , księżniczkę . U nas wszystko nie tak . Jedyna nadzieja że może Olę Kwaśniewską uda się wydać za księcia . Innej nadzieji dla tej skołatanej Ojczyzny nie widzę .

W werworze pisania nie wyjasnilem, co oznacza to WAREN SVENSK. Mozna to sprawdzic w slowniku, ale ten zapis wyrazony jest w jezyku staroszwedzkim. I oznacza tele co: BYC SZWEDEM. Co symbolizuje polityke i sposob bycia wlasnie krola Gustawa Waze. A co Szwedzi przyjeli za swoje motto. Ten swoj peam na czesc kraju w ktorym przebywam wysylam tez Szwedom. Ni wiem jeszcze na jakim forum. Ale go zaprezentuje tez tutaj w jezyku szwedzkim. Zdarzeniem losu, gdy pedzilem aby nadac ten spot na Forum w sklepie spotkalem Szweda. Robiac zakupy i spieszac wlazlem przed niego w kolejke do kasy. Spojrzal na mnie i sie usmiechnal. Przeprosilem po francusku. Odparowal mnie w tym samym jezyku. Niezwykle uprzejmie. OK, pan sie spieszy. To widac po panu. Zrobilo mi sie glupio. Dalem mu swoja wizytowke i poprosilem o kontakt. Alez dziekuje odparl. Milo bylo pana spotkac. Oto Szwedzi. Söndag, 18 Mars 2012

#46 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2012 - 00:19

Pismo od Stefana. Cz. I Okreslenie "polska torba" ukute zostalo poza granicami kraju. To nie wymysl Polakow. To opinia zagranicy o polskiej wladzy. Bo rodacy wedrujacy po urzedach za granica dostarczaja dowodow na pismie potwierdzonych pieczeciami nie swoimi. Polskiej wladzy. Wiadomo, kto patronuje polskiej wladzy wykonawczej. Rzadowej i administracyjnej. Wzorem zagranicznej skromnosci nie bede wymienial imienia szefa tego rzadu krajowego. Bo nieopatrznie zrobie mu reklame i Merkel z zagranicy poprze jego kandydature na szefa Komisji Europejskiej. A ja bede musial wtedy uciekac nie tylko z Europy ale tez ze Skandynawii. A w Szwecji jest mi dobrze. I w ramach pomocy rzadowi w ulatwianiu spraw obywatelskich tutaj zainstalowalem biuro przyjec dowodow polskiej torby. Jako jeden z pierwszych wypowiedzial sie byl Przewodniczacy Panstwowej Komisji Wyborczej. Mianowany przez Prezydenta RP. Stanowiska i osoby tak wysokiej wladzy demokratycznej nie bede komentowal. Tylko przytocze, co wplynelo tekstem do torby. Jako, ze komisja panstwowa a sprawa nie prywatna. Prywatnie tylko ja napisalem, ze mnie sie cos nie podoba. Oto ponizej stanowisko oficjalne wladzy panstwowej wyborczej, komisja zwanej. Cytuje w innym poscie, azeby atmosfery powagi pisma nie zaklocic swoim sposobem. AR

#47 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2012 - 00:33

Pismo od Stefana.( cz.II Orzel w koronie), PANSTWOWA KOMISJA WYBORCZA, Warszawa, dnia 15 marca 2012 r., Pan Aleksander Radzaj, DOWSPUDA H&G, Biuro w Szwecji (adres), Panstwowa Komisja Wyborcaz,odpowiadajac na pismo z dnia 13 mrca 2012 r., wyjasnia, co nastepujue: Panstwowa Komisja Wyborcza nie jest uprawniona do stwierdzania niewaznosci wyborow organow jednostek samorzadu terytorialnego. W sprawach tych orzekac moze wylacznie wlasciwy dla danej gminy sad okregowy rozpatrujacy protesty wyborcze. Panstwowa Komisja Wyborcza nie jest rowniez uprwniona do oceny zgodnosci ustaw z Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej i umowami miedzynarodowymi. W sprawach tych wlasciwy jest Trybunal Konstytucyjny. Jednoczesnie Panstwowa Komisja Wyborcza informuje, ze nie znajduje podstaw do "zwrocenia uwagi wladzom panstwowym" na wskazane - zdaniem Pana - niezgodnosci ustawy z dnia 20 czerwca 2002 r. o bezposrednim wyborze wojta(...) z Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej i Europejska Karta Samorzadu Terytorialnego. Nalezy nadto zauwazyc, iz kwestie wyborow i odwolywania organow wykonawczych jednostek samorzadu terytorialnego (w tym wiec i wojta gminy) Konstytucja powierza ustawie zwyklej (art. 169 ust. 3). Powolany zas przez Pana art. 26 ustawy o samorzadzie gminnym nie okresla zasady wyboru organu wykonawczego (wojta) przez rady gminy, a jedynie odnosi sie do jego pozycji ustrojowej i czasu kadencji. Przewodniczacy Panstwowej Komisji Wyborczej (-) Stefan J. Jaworski." Dekretacji w/w komentowal nie bede. Ale moge pisac, co nie zabronione ustawowo, co o tym mysle. Bo gdybym nie myslal, nie mogl bym nawet pisac. Wiec mysle, ze pisal to zwyczajny duren! Napewno nie sekretarka. I napewno dubeltowy. Zapewne podwojnie nominowany. I napewno przez Prezydenta RP. I chyba dwukrotnie. Tak mi podpowiada komputer. Bo wyliczyl elektronicznie, co nastepuje: 7 razy Panstwowa Komisja Wyborcza, dubeltowo iz PKW nie jest uprawniona, dubeltowo - Rzeczpospolita Polska, dubeltowo - Konstytucja RP, dubeltowo - samorzad terytorialny polski i jednostkowo - Europejska Karta Samorzadu Terytowialnego. AR

#48 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2012 - 00:36

Pismo od Stefana. Cz. III. To ostatnie slowo: Terytorialnego, slownik komputerowy poprawil na "Lokalnego". I zglupialem. Bo o tym wlasnie jezykowym bledzie napisalem do Rady Europy. Bodajze 16 lutego. Albo chyba duren upowaznil piszacego do tego, co napisal jak wyzej. I tu tkwi wlasnie sedno tej ustawowej glupoty. Desygnat zagranicznej "polskiej torby". Studentom panstwowej szkoly w Suwalkach zalecam - uciekajcie od panstwowej glupoty. Jest ona ustawowa. Co nie oznacza, ze musicie swoje indeksy oddac rektorowi szkoly. Raczej wywalcie rektora. Na zbity nos. Publikujac to pismo na publicznym forum niejako oproznilem torbe. Ale zobaczymy, co wplynie jutro. Torbe wystawilem na balkon aby ja wywietrzyc. Forumowiczow upraszam, aby cytowanego tutaj dekretu raczej nie komentowali na Forum. Ani tykali Przewodniczacego PKW. Wedlug Wikipedii jest On w stanie spoczynku. Z ostatniej chwili. Wczoraj spotkalem sie twarza w twarz w Onecie z Andrzejem Olechowskim. To ojciec chrzestny platwormy upanstwowionej. Pieknie przemowil. A mianowicie, ze najwieksza zasluga PO jest to, ze PiS nie rzadzi. Powiada Andrzej. Od siebie dodaje, ze doloze staran azeby, orator tego typu raczej nie byl premierem rzadu polskiego. Co wcale nie oznacza, ze popieram obecnego. Olechowski to ten dostojny jegomosc, ktory jako szef dyplomacji polskiej w oswiadczeniu rzadowej rangi wydyplomowal kilkanascie panstw Europy na terytorialnie niedorozwinietych w demokracji lokalnej. Co zadekretowal wlasnorecznym podpisem. Prosze to sprawdzic: Oswiadczenie rzadowe z 14 lipca 1994 r. w sprawie ratyfikacji przez RP Europejskiej Karty Samorzadu Terytorialnego, sporzadzonej w Strasburgu 15 pazdziernika 1985 r. Juz w tytule tego oswiadczenia Pan Andrzej wypalil w Europe terytorialnym mysleniem. Milo mi bylo Go spotkac na Onecie. Aby przy okazji zapytac, czy aby to wszystko w porzadku. I poprosilem Sekretarza Generalnego Rady Europy aby w imieniu H&G Dowspuda panstwa dotkniete tym sposobem zechcial przeprosic. Nie smiem prosic o to bylego szefa polskiej dyplomacji. Bo nie znam dobrze jezykow obcych a ponadto jestem za maly i za glupi. A na dodatek nie mam odpowiedniej platformy. 20 Mars 2012, Aleksander Radzaj

#49 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 21 marzec 2012 - 00:40

Moje sprawy, dot. Dowspudy i Paca ureguluje bez pomocu mecenasow. Caly Swiat uprzedzam, w tym UE, ze w moje podworko nikt sie nie bedzie wpieprzal. Ani Premier jak do Bakalarzewa ani Europa do mojej Ojczyzny. I w tej sprawie bede powazal i Tuska i Europe. Jednakze na rownych zasadach. Jesli mnie tez uszanuja. Nie bede wiecej udawadnial, ze zyje. Nie odpowiada mnie rola dziada. Nawet jesli naturalnie mnie dziadkiem mianuja wnuczeta. Jesli nie uszanuja tego, co lubie. Mozemy dyskutowac, czy moj sposob bycia Im odpowiada. Ja i tak bede robil swoje. Szanujac innych. Chociaz jestem w sytuacji, ze musze udowadniac pieczeciami az w Szwecji, ze zyje. Ze istnieje. Ze dzialam. Ze lubie to, co lubie. Ze musz dowodzic Ojczyznie, ze wogole istnieje. I chyba nie jestem odosobniony w tym wolaniu o byt. Oswiadczam, ze zyje. I bedzie bardzo bolalo tych, ktorzy w to watpia. Polska torbe oproznie ze smieci. Smrod wywietrze. Mam wielu zwolennikow. Dowspuda i Pac nie stoja frontem przeciwko wladzy. Sa barykada przeciwko glupocie. Osmiewaniu ludzi. Sa forteca nie do zdobycia. Uprzedzam o tym adwersarzy. W Sokolce od lat toczy sie wielka i wspaniala - nie wojna. Dyskusja o Ks-wie Witoldowym. Jego orez powolam pod bron, aby w Suwalkach do kormoranow nie strzelano. Aby kaczki nie dlawily sie korkami od szampana lokalnej wladzy. Oto moj komentarz do wniosku w sprawie Dowspudy, ktory wczoraj wyslalem. W porze juz wiosny. Wielka sympatie zdobylem u Szwedow, ze o Gustawie z dynastii Wazow pisze. Wala mi pieczecie na papierach ktore sle nad Wisle ile chce i jakie chce. Chociaz patrza na mnie z politowaniem. Jak pewna Forumowiczka zatroskan klopotami Ojczyzny. Ze krolowa polskich bezow przywolala. Niejako z przekory. Chodzi o Jolante. A ja mysle, ze o tych bezach Karol Wojtyla autentycznie wspominal, bodajze z okna w Krakowie. Jak inni o wierzbach nad stawami. Chociaz placzacych. Ale polskich. Jak nasz krajobraz. Ubogi i bogaty. Wielkoscia nic nie znaczacych ludzi. Tak sponiewieranych. Jak na przednowku nadziei. Dwa tygodnie temu ogladalem noca spotkanie Venus z Jupiterem. Obok nerwowo fruwaly samoloty. Tydzien pozniej uslyszalem, ze Herkules rozbil sie o najwyzszy szczyt Szwecji. Venus zostala miejscu. A mi sie wydawalo, ze zblizaja sie do Jupitera. To takie zludzenie. Proza zycia. Fantazja podbudowan nadzieja, ze jutro bedzie lepiej. W co ja nie watpie. 21 Mars 2012, Aleksander Radzaj

#50 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 22 marzec 2012 - 21:18

I co z tymi pacowskimi florenami zrobic? Zarty sie skonczyly! Mysle, do Ksiag Wieczystych je wpisac. Zaznaczajac, kto je ma. Z imienia i nazwiska. To w zwiazku ze wszczeta procedura prawnego uregulowania sprawy Dowspudy. I zabezpieczyc w ten sposob przejety majatek. Ale jak je policzyc? 3,5 grama zlota za kazdego, to tyle co okolo 700 zl. Zaklepac w tym dziale ksiag wieczystych Dowspudy, gdzie zobowiazania. Doloczyc rejestr posiadaczy wg listy, czy tez oddzielnie akta zakladac? Powstanie strasznie gruba ksiega. I wazna. Lecz nikt mnie nie zarzuci, ze Szczepanowi majatek zabralem a potem Go na Syberie skazalem. Ale musze o to zapytac tych, ktorzy Floeny Paca maja. To moj obowiazek. 1 tys razy 700 daje w sumie 700 tys. A zatem starcza majatku do podzialu. A nawet wiecej. Wedlug wyceny specjalistow majetnosc wartosci dzisiaj 3 miliony. A moze jego wartosc wzrosnie. Jak bedzie mial juz prawowitego wlasciela. I cena wrosnie jak na gieldzie. Te akcje moga tez tam trafic. Taki biznes. Ma Pac w zanadrzu pare florenow wiecej. Jakos tak sie zachowaly. Moze je zlicytowac. Na rzecz odbudowu Palacu Paca. W cenie zwyczajnej, jak wyzej. Ze zniszka dla tych, co blisko siedza. Na gruntach dawnej Gminy Dowspuda. Powiedzmy 10 razy mniej. Zawsze to jakis grosz. Niby z niczego. Z papierowych florenow. Za te paredziesiat EURO niby lunch moze i zagranica sie skusi w Dowspude inwestowac. Gdy gielde okrzyknie. Bank zbuduje. Nawet z siedziba w Raczkach. Juz jako miasteczku. Z Burmistrzem wybieranym ustawa rzadowa. W komnatach Palacu muzeum widze. Tych pamiatek rodzinnych i jacwieskich. Czy tez z epoki Vikingow. Pacowscy pociotkowi troche zachowali. Po roznych katach sie walaja. Ja tez mam worek rupieci. A nawet dwa. Tez biblioteka. Nie koniecznie wszystko o pacu. Tz o przysiolkach. O ludziach. tez chlopach. Do Wazy podobnych. Nawet o tych z Ameryki. Oni to kupia. Polacy za granica staja sie dziwaczni. Czasu niewiele. Licytacja Palacu juz blisko. Te sprawy trzeba wczesniej ulatwic. Aby kupcowi cene zagwarantowac. Ze cos kupil. Nie tylko ruine. Poddaje pod dyskusje. Rejestr florenow zabezpiezony. Szfindlu nie bedzie. Jak z ta obwodnica. Przez Hrabstwo i obok Hrabstwa. 22 Mars 2012 Aleksander Radzaj

#51 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 23 marzec 2012 - 13:13

Dzien Gniewnych wykazal, ze milczec nie wolno. Jesli zle sie dzieje. I Ciebie dotyczy. Jesli ktos zobowiazany publicznie do dzialania w okreslony sposob ten sposob na swoj sposob przekreca aby w Ciebie uderzyc. Z niewiedzy, glupoty czy tez pragmatycznie dla siebie. Sa jednak sprawy, ktorych nuie mozna przemilczac. A jesli maja uzasadnienie, tam je kierowac gdzie ich miejsce miejsce. Sprawy demokracji, autonomii samorzadow lokalnych, wolnosci sa zbyt powazne aby z nich zarty robic. Sa dotkliwe w skutkach, gdy arogancja kwitna. Wladz publicznych zwlaszcza. Zastanawialem sie, w ktorym miejscu zglosic swoj glos sprzeciwu - w formie juz wniosku dotyczacego jednej osoby. Publicznej ze wszech miar. I wybralem wlasnie to - aby tez innych nie obciazac. Ponizej publikuje swiadomie i publicznie swoje stanowisko i wniosek natury juz politycznej. Dotyczy Donalda Tuska. Nie bede wiecej wstydzil sie i znosil upokorzenia z tytulu Jego niekompetencji a nawet glupoty. I nie mam innej mozliwosci, aby Mu o tym ani powiedziec ani napisac. Tak zakopal sie, ze jest ani widoczny ani mozliwy do przyjecia spraw, ktore Go dotycza. A sprawa publikowana w nastepnym poscie napewno wzbudzi Jego zainteresowanie. Gdy zostanie poproszony o rozmowe. Aby chociazby jedna sprawe wyjasnic. Tutaj mnie niepokojaca. I to bardzo mocno. Ja tego sie domagam! 23 Mars 2012 Aleksander Radzaj

#52 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 23 marzec 2012 - 13:22

Donald Tusk zlamal Konstytucje RP! Naruszyl podstawowa zasade demokratycznego panstwa prawa. W ten sposob, ze bedac zobowiazany do przestrzegania prawa i dzialania na podstawie prawa instrumenty prawne oraz pelniona funkcje wykorzystal w celu pozbawienia samorzadu lokalnego gm. Bakalarzewo podstawowej cechy jego autonomii, tj. wyboru sposobu wylaniania swojej wladzy wykonawczej (wojta). A czego dowiodl niezbicie wydajac 25.01.2012 r. akt prawny rangi rozporzadzenia, powszehnie uwazanego jako wazny i nie budzacy watpliwosci co do jego legalnosci. DOWOD: autoryzowane Jego podpisem i wydane 25.01.2012 r. rozporzadzenie w sprawie przedterminowych wyborow wojta gm. Bakalarzewo w woj. podlaskim, z powolaniem sie na sprzeczne z Konstytucja RP przepisy prawa godzace w autonomie samorzadu lokalnego tej gminy; akt prawny indywidywidualny o charakterze decyzji administracyjnej, wydanej w formie rozporzadzenia i nakazujacej natychmiastowe jej wykonanie wg wskazanych regul. Wykonana w ten sposob decyzja - zarzadzenie wyborow bezposrednich wojta, z pominieciem statutowej roli legalnej wladzy samorzadu, tj. rady gminy - sprawila pozbawienie twego samorzadu jej autonomicznego prawa do decydowania w swoich sprawach, tj. sposobu wylaniania wladzy wykonawczej. UZASADNIENIE: Rzeczpospolita Polska jest dobrem wspolnym wszystkich Polakow, niezaleznie od miejsca ich pobytu i statusu. Ich prawa spisane sa w ustawie zasadniczej - Konstytucji RP z 1997 r. Ujeta w niej ochrona praw i wolnosci obejmuje takze podmioty prawne. Zgodnie z przyjeta w niej zasada demokratycznego panstwa prawa organy publiczne dzialaja na podstawie prawa i w granicach prawa. Te podstawowe gwarancje ustrojowe nie moga byc w jakikolwiek inny sposb zmienione niz to okresla sama Konstytucja. Naruszenie jekiejkolwiek z tych zasad w sposob bezposredni lub posrednio dotyka kazdego podmiotu. Swoim dzialaniem w odniesieniu do spolecznosci gm. Bakalarzewo w sposob w/w wykazany D. Tusk naruszyl takze moje prawa i wolnosci zagwarantowane w Konstytucyji RP oraz prawa podmiotu w imieniu ktorego wystepuje, tj. H&G Dowspuda. Od Premiera Rzadu RP mam prawo i obowiazek domagania sie aby stosowal sie do zasad ustrojowych. I takie dzialania podjalem publicznie tutaj na Forum oraz bezposrednio w drodze korespondencji. Po wyczerpaniu tych mozliwosci wskutek ignorancji adresata oraz wobec okolicznosci w zwiazku z gm. Bakalarzewo - wnosze o rozpatrzenie tej sprawy przez Trybunal Stanu. Stockholm, 23 Mars 2012 (-) Aleksander Radzaj

#53 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 25 marzec 2012 - 04:07

§ 1. Zarzadza sie... § 2.wyznacza sie.... oto jak fantazyjny jest jezyk Rozporzadzenia Prezesa Rady Ministrow z dnia 25.01.2012 r. w sprawie przedterminowych wyborow wojta gminy Bakalarzewo w woj. podlaskim. Przy czym rzecz dot. wyboru jednego wojta a nie wielu, jak sugeruje tytul rozporzadzenia. A co wiecej zarowno rada gminy Bakalarzewo jak i sami wyborcy wyboru nie mieli. Bo to byl nakaz Premiera Rzadu nie pasujacy forma aktu do jego tresci. Poslugujacego sie dodatkowo argumentem niejako ustawowym, bo sugeruje ogloszenie w Dzienniku Ustaw RP, poz. 100. Na papierze z nadrukiem orla w koronie. Tymczasem to rozporzadzenie zostalo zaledwie obwieszczone w dziwaczny sposob przez Woj. Podlaskiego. Ale obwieszczenia wojewoda juz nie podpisuje. Fatamorgana prawnej manipulcji. Zwyczajna socjotechnika. Brzmi to jak: ROBI SIE - z ciebie szefie ustawowego durnia. Bo rozporzadzenie odwoluje sie do ustaw idiotycznych, sprzecznych z Konstytucja RP. Rzecz w tym, ze ustawy moga byc sprzeczne i nazwanie ich glupimi jest tylko przenosnia. Ale Premier Rzadu nie moze budzic sprzecznosci. Choc nawet nazwane glupmi ustawy nie mysla to Premier Rzadu nie tylko powinien ale musi byc osoba myslaca. Myslaca chocby glowami swoich urzednikow. Bo oni ulatwiaja sprawy tez moje. Jesli Premierowi Rzadu swiadcza uslugi zwyczajni durnie, to znaczy, ze D. Tusk Prezesem RM byc nie moze. Ten jezyk rozporzadzenia dowodzi, ze jego autorzy doskonale wiedzieli o istniejacych sprzecznosciach w prawie wyborczym dot. sam. lokalnych, ze uzyli w tekscie konstrukcji gramatycznej zwrotnej. Niedopuszczalnej w aktach prawnych tej rangi, ze powinny byc publikowane w Dz. U. RP. Niespojnosci w prawie a tymbardziej niekompetencji nie da sie juz zamiesc pod dywan. Dowod wrecz doskonaly - z dokumentu tej rangi. Nie znam przypadku rangi premiera rzadu azeby sobie na to pozwolil. Onet przywoluje wyniki sondazy wskazujacych gwaltowny spadek poparcia dla PO. ONET nie pokazuje, czy D. Tusk ma czyjekowlwiek poparcie. Poza swoim urzednikami. Ktorzy Mu juz swiadectwo wystawili. Z Jego wlasnej nieprzymuszonej woli. Przykro mi, ze musze o tym pisac. I na tym koncze komentarz. 25 Mars 2012 Aleksander Radzaj

#54 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 25 marzec 2012 - 22:16

Uzycie smbolu orla w koronie na druku panstwowym w akcie zlamania Konstytucji RP jest szczegolnym rodzajem hipokryzji wladzy. Nie dajacym sie ujac w jakichkolwiek kategoriach rozumowych. Co dotyczy tez innych zrodel prawa, tez rangi ustawowej, wzajemnie wykluczajacych sie. Tworcy takiego prawa nie maja pojecia o regulach rzadzacych konstrukcja demokracji jako ustroju. Przerobce poddana zostala nawet Europejska Karta Samorzadu Lokalnego z 1985 r. Autorytetem wladzy przeflacowana na swoje kopyto. Godzac w podstawy autonomii lokalnej, w demokracje. Bo czym jest ujety w Konstytucji zapis o "samorzadzie terytorialnym"?! Gdy tymczasem noblista L. Walesa, Prezydent RP i profesor prawa miedzynarodowego Krzysztof Skubiszewski - szef dyplomacji polskiej kwituja swoimi autorytetami w konwencji zupelnie co innego. Samorzad lokalny, a nie terytorialny! Dobry to sposob ale niebezpieczny dla spostsponowania juz nie tylko autorytetow krajowych tej rangi ale i gremiow miedzynarodowych. To Zgromadzenie Narodowe uchwalajac ten akt nie dostrzeglo przekretu? Wiec tyle bylo warte to zgromadzenie. Niebezpieczna to gra. Nauki i odwiecznych regul Natury nie da sie wodzic za nos na dluzsza mete. Takie powazanie ma Polska jaki porzadek ustanawia. Miara tego porzadku przy zalozeniu daznosci demokratycznych jest przede wszystkim regulacja prawna. Z Konstytucja RP jako fundamentem. Innej drogi nie ma. Czym wiec sie zajmuje Prezydent RP, ze tego nie dostrzega. Bladzi po salonach z zyrandolami, ktore autoryzuje i nie widzi ze mocno skorodowane? Czy tez jest zajety samym soba. Swoim dworem, ktory mu perskie dywany rozklada w szpalerze otaczajacych go klakierow. Nie bedzie mnie reprezentowal czy to jako premier czy to jako jako glowa panstwa moj rodak, ktory kierujac sie prywata z pozycji publicznej publicznie tez dowodzi braku swego szacunku dla innej osoby autorytetu konstytucyjnego. Takie osoby moga walic sobie po mordach w miejscach odlglych od miejsc publicznych. Nie moga wszak zasiadac w areopagu wladzy, ktora ma obowiazek dbac takze o moje prawa. Sowicie place im za to. I bede wymagal dotrzymania warunkow umowy. Innej drogi nie ma. Moim kontraktem jest Konstytucja RP. Choc w swojej kostrukcji nieco nadszarpnieta. Bede wiec walil po lbach resztkami jej pnia kazdego, kto powazy sie ja naruszac. A nie daj Bog lamac. 25 Mars 2012 Aleksander Radzaj

#55 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2012 - 13:57

SOS z tonacej platformy. Solidarna Polska glos podnosi. Nie solidarna w wyborze, ktorego ne ma. Polska zdecydowana na porzadek demokratyczny. Wolna Polska. Wolna od ironii, hipokryzji i zaklamania. Niemocy i biedy. Solidarna w sposobie sprzed ubezwlasnowolnieniem. Samorzadnoscia stojaca w autonomii swojego bytu. Nie z pomazania wladzy centralnej nieustajacej. Wzorem Solidarnosci, ktorej ziarno posluzylo tworcom juz nie krajowej ale miedzynarodowej konwencji praw samorzadowych. Zakotficzonej w tradycji europejskiej. Prawidel przed ktorymi zawalily sie barykady i w Europie zapanowal pokoj. Z odleglych frontow zolnierze mogli powrocic do swojej ojczyzny. Polska solidarnosc obudzila Europe z niewoli wojennej. Ze w koncu pokoj z Niemcami zawarto. Runal Mur Berlinski i opadla Zelazna Kurtyna. Europa drzwi otworzyla Europie. Na Wschod od Berlina. Niewatpliwie za sprawa polskiej solidarnosci. Liderow ktorej ojczysta wladza w zamknieciu czas jakis trzymala. Azeby ostudzic gorace glowy. Rozwiazac Solidarnosc. Aktem sejmowym. Zadna targowica dotad wolnosci krajowi nie przysporzyla. Tylko nieszczescia. Tym razem niejako na polskiej solidarnosci targu dobito. Szczesliwie tez dla Polski. Polska jest wszakze na wskros solidarna. Europa polskiej solidarnosci Nobla ufndowala. Tez role lidera jej powierzajac. Ponownie ozyl polsko-wegierski Wyszechrad. Jak szwedzko-dunski Kalmar. Polske odwiedzil amerykanski prezydent. To czego wojna domowa nie dalo sie zdlawic Europa w konwencji zamknela. W Strasburgu 15 pazdziernika 1985 roku. Z udzialem malutkich Luksemburgu i Liechtestainu. Tez wiedenskiej Austri, Cypru Grecji, Danii i Hiszpanii. Wreszcie Niemiec- A pozniej i Turcji. Na wzor niejako amerykanskiej Karty Wolnosci powstala Europejska Karta Samorzadu Lokalnego. Konwencja wolnosci ludow Europy. Zlaczonych w lokalnym wymiarze. Za sprawa wszakze solidarnej Polski. Czas wiec zejsc z dryfujacej platformy na mocny grunt. Aby palace wolnosci wznosic. Na istniejacych juz fundamentach. Urychtowanych przed blisko cwiercwieczem wlasnymi rekami. Wcale z niemaly trudem. I wielkim kosztem. 26 Mars 2012 Aleksander Radzaj

#56 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 26 marzec 2012 - 23:21

Przez ta suwalska osmiornice, ktora niegdys opisalem przy okazji potyczki o pacowskie Zyliny uznanie sprawiedliwosci zyskalem. W Suwalkach. Sedziowie lokalnych trybunalow oswiadczenie zlozyli, ze nie beda sie juz wiecej mna zajmowac. Sprawe oddali w rece jurystow z Augustowa. Blisko frontu niedoszlej obwodnicy. Juz w zamknieciu dostalem depesze z trybunalu dawnego miasta Zygmuntowa, ze spor jako zawily rozpatzrony byc nie moze. Trybunal popelnil blad. Dostalem wlasnie depesze ize ten trybunal idzie do kasacji. A sprawa powraca do Suwalk. Wiec pismo wysmazylem do okregowki w Suwalkach aby sprawe wpierw z Tuskiem uzgodnic. Bo mu zarzucilem, ze panoszy sie w Bakalarzewie. Bezprawnie. Pismo z powolaniem sie na nie byle kogo. Bo az przewodniczacego komisji panstwowej. Wyborczej, nie europejskiej. Zeby mi znowu ktos targowicy nie zarzucil. Wydzial Ksiag Wieczystych suwalskiego trybunalu poprosilem o wpisanie sprawy do akt wieczystych. Przy okazji tez Dowspude. Staroste suwalskiego Pulaskim postraszylem. Wojta Raczek narazie nie tykajac. Nie poplaca bowiem wojna naraz na wszystkich frontach toczona. Wielka symptie trybunal zdobedzie badajac rzetelnie sprawy, ktore mu podrzucilem. Wielkoscia czy tez ranga i zawilosciami iurystyki. I nie watpie, ze z tym sad poradzi. Jak niegdys sedzil sedzia Henryk Zebrowski. Ze Go wspomne. Wazac sie na uznanie Hrabstwa Dowspuda w ten sposob, ze postanowieniem sadu nie tylko do rejestru wpisal. Ale tez do historii. Nie przewidujac wszakze, ze przyblizyl w ten sposob tez sposob na tworzenie historii. Ktore Forumowicze po czesci znaja. 27 Mars 2012 Aleksander Radzaj

#57 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 29 marzec 2012 - 10:19

Miast szukac starych doniesien na zapomnianych juz stronach Forum postanowilem wydarzenia komentowac i historie opisywac po swojem na swojej stronie. Na Forum zainstalowanej.
I. Bylem wlasnie dostalem jakis czas temu depesze z Marconiowego Ratusza. O strategicznym znaczeniu dla grodu nad Czarna Hancza. Nadal mi ja Marcin. Wynika z niej, ze w Suwalkach bedzie mozna parkingowac w sposobie przetargowym. Depesza dluga a tekst zawily. Przeto zarzucilem jej czytanie. Wszak nie bede sie licytowal, gdy do Suwalk zajrze. Podrozujac rowerem czy kareta. Zaparkuje przy pacowskiej kamienicy. Gdzie niegys Teatr Warszawski czas jakis bawil. Za darmo. Jak w Dowspudzie. Na kierownicy swego cykla zegar zawiesze. Dla zakomunikowania sluzbom miejscowym jak dlugo parkowac zamierzam. Jesli zas kareta bede Suwalki przmierzal, obrecze kol powozu w gumy odzieje, aby zanadto halasu nie czynic. Zegar ustawie na kozle woznicy. W przedniej stronie powozu. I nie daj Bog ktokolwiek mi tego zabroni. A nie daj Boze o uiszczenie oplaty sie upomni. Co dotyczy tez parkerowania przy architekturze italskiego Enrico. Zegar parkingowy bedzie wskazywal, to znaczy wyswietlal, numer Florena Paca, ktory posiadam. Floreny zabezpieczone zlotem. W Banku Dowspuda zdeponowane na procent. Z tej renty bedzie mozna wnosic o uiszczenie oplat naleznych parkerowaniu. Dla wszystkich z Hrabstwa i spoza Dowspudy, ktorzy je maja. Oto moje ultimata na parkowanie. Co wladzom suwalskiego ratusza ta droga komunikuje. Jako zastrzezenie do umowy w sprawie licytacji dobra komunalnego. I swoje prawa wyegzekwuje. Tez innych poddanych. 29 Mars 2012 Aleksander Radzaj

#58 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 29 marzec 2012 - 10:22

W rywalizacji o Nobla Sienkiewicz przegral z Rejmontem. Cz.I W zestawieniu bohaterow dziel przez nich stworzonych wygral chlop Boryma. Dziwacznym okazal sie wojt w epopei Boleslawa Prusa. U Sienkiewicza z kolei sami bohaterowie. Przegrani i zawiedzeni. Pulkownik Wolodyjowski konczy tragicznie. Rubaszny Zagloba mity opowiada. Kmicic Olbrychskim grany konczy swoja kariere w przedziwny sposob. Ciemiezni Chlopi okazuja sie twierdza nie do zdobycia. Sienkiewicz ich omija lukiem. Opisujacy chlopow Rejmont zyskal w oczach noblowskiej komisji wieksze uznanie niz szukajacy przygod w historii Sienkiewicz. Inteligent. Obaj wszakze pisali o czasach do siebie zblizonych. Ten pierwszy wszakze naturalnie dzielo swoje tworzyl. Nature historii za model przyjmujac. Ten drugi obraz malowal niejako z natury. I wyszlo to, co wyszlo. Dochodzac prawdy wpierw dopatrywalem sie, ze komisja noblowska byla chlopami obsadzona. Ale zeby byli az tacy inteligentni w wyborze? To nie pasowalo. Gdy spotkalem sie twarz w twarz z krolem Gastawem Waza, pojalem gdzie problem. Symbolem Szwecji jest wszakze wygladajacy na chlopa Gucio. Jak pieszczotliwie nazywala wielkiego aktora tego imienia Jego wlasna zona. Potezny i skromny. Rzecz jednak ma glebsze podloze. Otoz Sienkiewicz wladzom zwierzchnim, nie polskim sie umilal, wynoszac fortele Zagloby do rangi czynow bohaterskich. Przy jednoczesnym wysmiewaniu sie ze Szwdow oblegajacych swieta Czestochowe. Rodacy to kupili te ironie. Bo Maria , Matka Boska ich ikona. A Szwdzi z Lutrem poszli w uklady. Paskudne Szwedy. Z wykrzywionymi mordami. Polske zalali niby potop,chcac ja wziac w jasyr. Warszawe zajeli w dni pare. Z reakcyjnym Radziwillem spiskowali. Bedacy w niewoli Polacy tez chcieli miec swoich bohaterow. No i Sienkiewicz to im dal. Polacy chcieli Sienkiewiczowi dac Nobla. A komisja noblowska - na odwyrtke. Dlaczego? Znalazlem na to odpowiedz pewnego dnia. Gdy zajzalem do przymorskiego Trosa. Stolicy gminy lokalnej tego imienia. Wiejsko-miejskiej. Dzis raczej biznesowo-turystycznej. Gdzie Swiat wali na kawe serwowana przez autentycznego Szwajcara. AR

#59 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 29 marzec 2012 - 10:38

Sienkiewicz kontra Rejmont. Cz. II. Idac na spotkanie z ta gmina poprosilem przechodnia aby mi wskazal jej siedzibe. Ten wdal sie ze mna w dysputy. Historie swgo misteczka opowiadal. Z wielkim przerazeniem wspominajac czasy najazdu Rosjan. Gdzies po 1700 roku. Pozostala tylko pozoga. Kikuty kominow i kamienie z fundamentow. Od tych czasow Szwecja nie zna wojny. Przypomniala mi sie Poltawa. Wielka kleska szwedzkiego rycerstwa. Ale i tez Cesarstwo Rosyjskie poszlo dalej w strone Skandynawii. Nie baczac na koligacje i zwiazki dynastyczne. Do dzisiaj maja Ladoge i swoj Petersburg. Finlandie za sasiada. Moja Matka gdzies tego Sienkiewicza wygrzebala i na wies przywlokla. Nafty do lampy brakowalo a te fantazje po nocach czytala. Rano do roboty niezdatna. Moj Ojciec zloscil sie na tej oswiaty inwazje. Tabake w papier z tyc ksiazek zawijal. I raczej sam po polu ganial za plugiem. Potem filmy krecono na Sienkiewiczu. Moja matka telewizor kupila. Aby ogladac to, co wczesniej czytala. Epopeje Potopu, przygody Wolodyjowskiego. A pole moglo chocby lasem zarosnac. I w koncu tak sie stalo. Gdy dzisaj spogladam na smugi, ktore pomagalem z krzewow oczyscic. Lecz nie ma juz moich Rodzicow. A Sienkiewicz Nobla nie dostanie. Dopilnuje tego. Tyle memu Ojcu szkod nawyczynial. Tymczasem Rejmont chociaz siermiezny w czytaniu pozycje owczesnego wojta dobrze opisal. Po tylu latach pasuje do slawetnej ustawy z 2002 r. o bezposrednich wojtach. Za czasow Rejmonta Polski od Rosjii zaleznej. Chlopi jak chlopi. Sa zawsze naturalni. Moj pradziadek ponoc nawet 25 lat za soldata sluzyl. Jak wielu mu podobnych. I za ta soldacka kase moja prababcie zdobyl. To znaczy tez Jej wloki. Ale czy mam prawo Mu to wymawiac. Takie byly czasy. Koczujacy w Szwecji Cyganie fotografuja sie w tle z Gustawem Waza. Symbolem krola prostego i wynioslego. O chlopskim raczej wygladzie. Tyle razy Go przywolywalem az w koncu mi sie ukazal. Uniesiony na fotelu przez Cyganow. Dyskusje na Forum, ktore prowadze, sa bliskie iluzji. To takie medium, bez uzycia materii. Ale juz materia sa fakty, ktore w ten sposob przyblizam. A ktore sprawiaja, ze pomimo skazania na smierc oddycham tym samym co inni powietrzem. I wydaje mi sie, ze tez chodze po Ziemi. Bylem wlasnie poczta zapytanie dostalem. Znowu MON mnie pyta, czy zyje. Co mam potwierdzic. A ja sobie na zlosc tego nie zrobie. I bede czytal i Rejmonta i Sienkiewicza. 29 Mars 2012 Aleksander Radzaj

#60 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 29 marzec 2012 - 10:42

Zmowa polskich elit. Cz. I Elity sie dogadaly. Polskie elity. Platforma z niby chlopami. Bo z tmi na Wiejskiej. Niegdys elity polskie rezydowaly w Alei Roz. A teraz siedlisko maja na Wiejskiej. Pakt zostal zawarty. W sprawie emerytalnej. Wpierw elity demokratycznie ludziow na emerytury zeslaly. Na wiek nie zwazajac ani stan rodziny. A teraz prog emerytalny zgodna ustawa zaklepia. Bede wiec i ja wreszcie do roboty zawezwany. Gdy mnie w 1986 roku na bruk wyrzucono liczylem wiosen zaledwie 37. Dzis narachowalem juz 63. Wiec dla potrzeb emerytalnych bede musial jedna kadencje sejmowa odbyc. Cztery lata harowki mnie czeka. Jako juz dziadek. Co za przekora losu. W cztery lata po osiagnieciu wieku Jezusowego wladza w pielgrzymke mnie wyslala. Niby sw. Jozef az na Skandynawie zaperygronowalem. Przez starozytny Egipt, Italie. Przez Helvecje do Frankonii dotarlem. Do Europy wreszcie. Gdzies blisko ludow pierwotnych. Laponii. Jako juz dziadek. O cztery dni wczesniej niz szwedzki monarcha. Za sprawa ksieznej Wiktorii i Jej meza Daniela. Obwieszczona Swiatu 42 wystrzalami ze Sztokholmu. Cztery dni pozniej. O czym donosilem na Forum. AR




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych