Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


21 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~blackghost~

~blackghost~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 10:48

Jest tylko jeden malutki szczegół. Jak po ślubie seks okaże się porażką to rozwód szybko. No chyba, że wiara im nie pozwoli no to wtedy szczęśliwego nudnego życia.

#2 ~jjj~

~jjj~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 11:28

Niby jak może okazać się porażką?? będzie to ich I zbliżenie a wtedy zawsze będzie świetnie- chyba że jesteś impotentem - ale wtedy małżeństwo można unieważnić bo nie było seksu...

#3 ~(o)(o)~

~(o)(o)~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 11:31

piękna para o.O

#4 ~Adam~

~Adam~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 11:41

aaalleee urwał a smyracie się troszkę czy nie bardzo może mały lodzik z rana ??

#5 ~AK.~

~AK.~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 11:59

Kurcze, ale budyń na tej fotce. Na jego miejscu bym nie czekał, bo się mógłbym nie doczekać. Przecież to jakiś absurd, koleś goni renifera solo, panienka pewnie jak ma się zrobić mokra to się kładzie krzyżem i modli. Ot, cały katolicyzm, zero przyjemności z życia, grzech pierworodny, bajeczki, zabobony, mity.

#6 ~blackghost~

~blackghost~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 12:13

Niby jak może okazać się porażką?? będzie to ich I zbliżenie a wtedy zawsze będzie świetnie- chyba że jesteś impotentem - ale wtedy małżeństwo można unieważnić bo nie było seksu...

Nie mówie o pierwszym. Dwoje ludzi musi się dopasować pod tym względem. Chyba że bzykną się raz czy dwa żeby dzieciaka zrobic a resztę czasu będą różaniec odmawiać to wtedy nie ma znaczenia. W życiu bym sie na to nie zgodził choćby to miała być super laska. nie kupuje się kota w worku.

#7 ~proboszcz~

~proboszcz~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 12:41

Mogą oral i w pupę, po duchownemu i wtedy grzechu nie ma, może nawet być stawiano jako wzór cnoty i innych uczyć.

#8 ~anioł~

~anioł~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 12:53

taaa... znam ja takich co trzymali do ślubu.. rozwód był po pół roku..

#9 ~ja~

~ja~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 15:10

a to ze jak nie dotrzymalam do slubu to juz jestem nie czysta i nie dobra??hehe ale maja naje***e w tych glowach hehe to cos jak sekta haha!!!!

#10 ~Karol I Agnieszka~

~Karol I Agnieszka~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 15:48

Witamy Wszystkich, z tej strony Agnieszka i Karol. To my jesteśmy na tym zdjęciu. Weszliśmy tutaj, choć znajomi nas ostrzegali, żeby nie patrzeć na komentarze, tylko sam artykuł... Chcemy Wam powiedzieć, żebyście nie oceniali innych ludzi swoją miarą. Większość komentarzy jest dla nas bardzo krzywdząca i zupełnie nieprawdziwa. Piszecie o nas tak, jakbyście nas bardzo dobrze znali, a tak naprawdę wiecie o nas bardzo mało. Fakt że nie współżyjemy przed ślubem sprawia, że z każdym dniem rozwija się nasza więź, z każdym dniem stajemy się sobie coraz bardziej bliscy, wzrasta także nasz szacunek do siebie, drugiej Połówki i drugiego Człowieka. Tego szacunku wyraźnie nie widać w niektórych komentarzach... Jesteśmy bardzo szczęśliwi, podchodzimy do związku odpowiedzialnie, patrząc trochę dalej niż na wymiar wyłącznie fizyczny. Życzymy wszystkim takiej fantastycznej relacji, jaka jest między nami.

Ps: Od Karola: Może, gdybym siedział na stronach pornograficznych, to rzeczywiście byłoby trudno wytrzymać w czystości, ale jak nie pobudzamy się silnie i pilnujemy, aby nie przekroczyć granic, to okazuje się, że można.

Ps 2: Zauważyliście, że w powyższej wypowiedzi nie było ani słowa o Bogu? Wierzymy w Boga, na Nim opieramy swoje życie. Ale nawet jeśli bylibyśmy ateistami, to nasze myślenie a propos czystości przedmałżeńskiej byłoby takie same.

Ps 3: Że niby trzeba się sprawdzić? Kobieta i Mężczyzna, oboje zdrowi, co tu ma nie pasować?! Satysfakcja ze współżycia będzie zależała od czułości, braku lęku, że on/ona mnie opuści i od dojrzałej relacji emocjonalnej, którą teraz budujemy.

Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkim dobrego życia!
A dla tych, którzy myślą, że wiedzą wszystko najlepiej, więcej pokory a przede wszystkim szacunku do innych!

Agnieszka i Karol

#11 ~Agata~

~Agata~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 15:54

Popatrzcie ludziska jaką indoktrynację próbuje nam ta sekta (zwana dla niepoznaki kościołem katolickim) robić!
Dziewica - to ta "czysta", czyli domyślnie: dziewczyna, która dopełniła miłości z tym jedynym - to ta "brudna", czyli z góry ktoś gorszy. A ja jestem 32 lata po "pierwszym razie" i 29 lat po ślubie - i ciągle z tym samym i ciągle się kochamy.
A proboszcz nie chciał dać nam ślubu - "bo w grzechu żyjecie" - obyło się bez łaski; nie mamy kościelnego i sekta straciła 5 owieczek, bo mamy troje dzieci.
Ludzie, nie dajcie sobie robić wody z mózgu!
Wierzcie w Boga, szanujcie ludzi, posługujcie się rozumem i sumieniem, a czarnych trzymajcie z dala od siebie - z własną korzyścią! Bóg nie potrzebuje pośredników-kretynów, by pogadać z człowiekiem!

#12 ~Jerzy~

~Jerzy~
  • Goście

Napisano 14 luty 2011 - 15:54

.....no i "uczeni w piśmie" sami szykują na siebie bat .....

#13 ~blackghost~

~blackghost~
  • Goście

Napisano 15 luty 2011 - 15:13

Witamy Wszystkich, z tej strony Agnieszka i Karol. To my jesteśmy na tym zdjęciu. Weszliśmy tutaj, choć znajomi nas ostrzegali, żeby nie patrzeć na komentarze, tylko sam artykuł... Chcemy Wam powiedzieć, żebyście nie oceniali innych ludzi swoją miarą. Większość komentarzy jest dla nas bardzo krzywdząca i zupełnie nieprawdziwa. Piszecie o nas tak, jakbyście nas bardzo dobrze znali, a tak naprawdę wiecie o nas bardzo mało. Fakt że nie współżyjemy przed ślubem sprawia, że z każdym dniem rozwija się nasza więź, z każdym dniem stajemy się sobie coraz bardziej bliscy, wzrasta także nasz szacunek do siebie, drugiej Połówki i drugiego Człowieka. Tego szacunku wyraźnie nie widać w niektórych komentarzach... Jesteśmy bardzo szczęśliwi, podchodzimy do związku odpowiedzialnie, patrząc trochę dalej niż na wymiar wyłącznie fizyczny. Życzymy wszystkim takiej fantastycznej relacji, jaka jest między nami.

Ps: Od Karola: Może, gdybym siedział na stronach pornograficznych, to rzeczywiście byłoby trudno wytrzymać w czystości, ale jak nie pobudzamy się silnie i pilnujemy, aby nie przekroczyć granic, to okazuje się, że można.

Ps 2: Zauważyliście, że w powyższej wypowiedzi nie było ani słowa o Bogu? Wierzymy w Boga, na Nim opieramy swoje życie. Ale nawet jeśli bylibyśmy ateistami, to nasze myślenie a propos czystości przedmałżeńskiej byłoby takie same.

Ps 3: Że niby trzeba się sprawdzić? Kobieta i Mężczyzna, oboje zdrowi, co tu ma nie pasować?! Satysfakcja ze współżycia będzie zależała od czułości, braku lęku, że on/ona mnie opuści i od dojrzałej relacji emocjonalnej, którą teraz budujemy.

Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkim dobrego życia!
A dla tych, którzy myślą, że wiedzą wszystko najlepiej, więcej pokory a przede wszystkim szacunku do innych!

Agnieszka i Karol



Pożyjemy zobaczymy. Kiepski seks rozwala związki i zdrowie nie ma tu nic do rzeczy. Piszecie tak tylko dlatego, że nie macie o tym zielonego pojęcia.
pozdr. i powodzenia.

#14 ~Aśka~

~Aśka~
  • Goście

Napisano 17 luty 2011 - 15:42

Nie mówie o pierwszym. Dwoje ludzi musi się dopasować pod tym względem. Chyba że bzykną się raz czy dwa żeby dzieciaka zrobic a resztę czasu będą różaniec odmawiać to wtedy nie ma znaczenia. W życiu bym sie na to nie zgodził choćby to miała być super laska. nie kupuje się kota w worku.

Bo Ty gościu nie wiesz co to miłość

#15 ~grzesznik~

~grzesznik~
  • Goście

Napisano 18 luty 2011 - 17:07

Do Zakochanych i Szanujących Się: no jasne, że nie powinniście tu wchodzić. Myśleliście, że ktoś Wam przyklaśnie? W swoim gronie możecie sobie debatować, ale jak wchodzicie przestrzeń publiczną to nie dziwcie się że wystawiacie sie na pośmiewisko. Co Wam to daje - za cholerę nie pojmuję. Wkurza mnie, że media (no i kościół dla którego nie mam żadnego szacunku) zajmują się takimi bzdetami a nie podejmują tematów jak gnojków wychowywać zeby nie biegali z kijami i nie wyrastali na kryminalistów, degeneratów. Młodych ludzi trzeba uczyć czegoś pożytecznego a nie marnować czas na takie pierdoły. Czystość przedmałżeńska to chyba ostatni czynnik sprzyjający degeneracji społeczeństwa, a to jest największą bolączką w kwestii młodych Polaków. Artykuł szmata. W sumie we "W" takich nie brakuje. Ja to czasem czytam tylko dla informacji o tym co się dzieje w regionie. Szczególnie w kwestii inwestycji (Agnieszka powinna kojarzyć - gp). Szczęścia na nowej drodze życia.

#16 ~jolrad~

~jolrad~
  • Goście

Napisano 20 luty 2011 - 22:40

Do Agnieszki i Karola: Nie ma co się dziwić, że są takie komentarze. jest takie powiedzenie: "Mądrość zawsze głupocie ustępuje, dlatego głupota wszędzie triumfuje" Tak jak widać po tym, co piszą na forum triumfuje głupota. Nawet przez myśl nie przejdzie, tym którzy tak z Was się śmieją, że można chcieć inaczej żyć. Nie mogą tego przeżyć że Wy nie wybraliście tak jak oni. Głupcy!

#17 kejmyl

kejmyl

    Nowy

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 06 maj 2017 - 18:17

Zaraz zaraz, czyli jeśli jakiś człowiek nie dostarcza "dobrych wrażeń seksualnych" to znaczy, że jest kotem w worku? to znaczy, że należy takiego czlowieka wyrzucić na śmietnik? Czyli jeśli się okaże, że dziewczyna trafiła na szlachetnego, odpowiedzialnego mężczyznę, który interesuje się nią, jest dla niej wsparciem, ale w jakiś sposób nie jest jeszcze "dobry" w łóżku to znaczy, że należy się go pozbyć? czyli lepiej być z draniem, który bije, poniża, nie interesuje się, ale jest "dobry" w łóżku? ludzie puknijcie się. Jak małe dziecko idzie do szkoły to nie uczy się od razu tabliczki mnożenia, lecz pisania cyferek, później dodawania, odejmowania itd. tak samo jest z seksualnością. Wszystko wymaga czasu, jeśli Wy wymagacie od kogoś by od razu Wam dostarczał niewiadomo jakich doznań seksualnych, to po pierwsze ta osoba sama w sobie dla Was się nie liczy, przedmiotowo ja traktujecie, po drugie skupianie się na samych doznaniach a nie na osobie po pewnym czasie spowoduje i tak, tzw. efekt znużenia, a więc po czasie seks z tą osobą już nie będzie taki "dobry". Wytłumaczcie mi jedno, dziś miażdząca większość sypia ze sobą przed ślubem, skąd więc tyle rozwodów? Przeciez wszyscy powinni być tak sprawdzeni, że powinniście być na sto procent pewni że to ten/ta. Jeśli na seksie chcecie budować Wasze relacje, to szczerze współczuje. Trochę to świadczy o tym, że jesteście najprawdopodobniej zanużeni w tzw. kulturze pornograficznej, gdzie wszystko kręci się wokół seksu. Jeśli dla Was nie jest ważne jakim kto jest człowiekiem, ale najważniejsze jest jaki jest w łóżku, to nie przewiduję szczęścia w małżeństwie. Relacje buduje się poprzez wzajemną troskę, rozmowę, czułość, która niekoniecznie musi byc połączona ze współżyciem. Która jest darem dla tej drugiej osoby. 



#18 kejmyl

kejmyl

    Nowy

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 06 maj 2017 - 18:19

Relację buduje się poprzez czas spędzony razem, odkrywanie siebie, wzajemną pomoc, a seks ma być jedynie umocnieniem tego wszystkiego, a więc zwieńczeniem. Jesli zaczynacie współżyć ze sobą nie mając tego bogactwa w Waszej relacji, to "łóżko" jest potwierdzeniem, umocnieniem czego? tej pustej relacji, która niewiadomo czy i jak długo będzie trwała. I jeszcze jedna kwestia, jeśli tak ważne jest żeby się "sprawdzić" przed ślubem, to co będzie jeśli natrafisz na 20-30 dziewczyn, które nie dadzą Ci takich doznań jakie miał aktor w filmie pornograficznym? będziesz szukał do śmierci tej jednej, tylko wiedz o tym, że w ciągu życia zmienia się temperament, potrzeby w tej dziedzinie, mogą pojawić się jakieś choroby i co wtedy? kiedy z żoną rok, dwa nie będziesz biedaczku mógł współżyć? co zrobisz? skok w bok? nawet nie będziesz wiedział jak okazywać jej miłość bez wpółżycia..



#19 bogusiaa

bogusiaa

    Nowy

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 2 postów

Napisano 31 październik 2017 - 09:11

Jest mi bardzo przykro czytając te komentarze.. Dlaczego nie zajmiecie się sobą, tylko sprawiacie przykrość innym?  To piękne, że nie współżyją ze sobą przed ślubem a tak cudownie się dogadują i dopełniają. Trudno znaleźć w dzisiejszych czasach mężczyznę, któremu nie zależałoby tylko i wyłącznie na seksie. Ale trudno, nie znaczy wcale. Ja swojego przyszłego męża znalazłam na https://betania.pl/ i wcale się tego nie wstydzę. Planujemy ślub i może was zaskoczę - bez seksu.



#20 ~Boguś~

~Boguś~
  • Goście

Napisano 31 październik 2017 - 09:37

B) Widocznie niezły posag szykują Tobie rodzice. 

PS. Ale tak , po ludzku, to nie rozumiem - jak można "kupować 

kota w worku" ? 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych