Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


40 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 09:24

jasne, podkarmic je jeszcze może się rozmnożą i będzie tysiąc

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 09:31

W czym jej pomóc?
W pozbyciu sie tych psow?
Wytruc albo wystrzelac.

#3 garfield

garfield

    Kierownik działu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 574 postów

Napisano 11 sierpień 2010 - 09:39

Zawsze można uśpić i zutylizować i problem będzie rozwiązany. Teraz wszyscy będziemy pomagać??? a gdzie byli urzędnicy i sąsiedzi aby temu zapobiec się pytam. Dopiero teraz raptem problem widać????

#4 ~mołośnik pesków~

~mołośnik pesków~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 09:55

proponuję oddać do chińskiej restauracji - problem sam się rozwiąże.

#5 ~Maniek~

~Maniek~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 10:25

Właścicielke do psychiatryka ew. dać jej psa pluszowego a psy jak tu kolega wsponiał na chińszczyznę lub na paszę dla zwierząt.

#6 ~bowke~

~bowke~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 10:27

Czytając komentarze poprzedników nasuwa się jeden wniosek - typowe podlaskie kato-prawicowe buractwo

#7 ~Obywatel Drohiczyna~

~Obywatel Drohiczyna~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 10:27

Jest w Drohiczynie pewien pseudo-myśliwy, który strzela do psów i do bocianów, to pewnie rozwiąże ten problem...

#8 ~jjon~

~jjon~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 10:28

jak tak mozna toz to zywe zwierzęta..ludize to swinie..do mojej babci do roku pod plotem ludize wyrzucaja koty, psy najczesciej zadbane..duze, przychylnie nastawione do czlowieka..jak tak mozna? piesek jest,ale jak wakacje to wynocha zdychaj w polu..zenada te spoleczenstwo..a ta kobieta pomaga..TYM PSOM CO NIE JEDEN Z WAS WYRZUCIL POD PLOTEM..MOZE NAWET JEJ

#9 ~jknk~

~jknk~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 10:30

Właścicielke do psychiatryka ew. dać jej psa pluszowego a psy jak tu kolega wsponiał na chińszczyznę lub na paszę dla zwierząt.

moze ciebie na odstrzal juz ci sie w lowie poprzewracalo od tych pisowskich rewelacji..a kobieta pomaga, bo nie kazdy potrafi wlasne zwierze zabic, albo w lesie przywiazac..doberze, ze sa tacy ludize a ty dalej wydawaj na fajki i piwo zamiast pomoc

#10 ~Andrzej~

~Andrzej~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 10:34

A zanim je oddacie na chińszczyznę to proszę skasujcie od niej opłatę za posiadanie psa ok 100 za jednego to wyjdzie jakieś 10 tyś. zł. Będzie babka miała najdroższą biegającą chińszczyznę na podwórku. To wtedy na pewno da radę je utrzymać.

#11 ~stan~

~stan~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 10:59

chwała tej kobiecie za dobre serce, niech żyje sto lat , szkoda jej bo wpakowała się w niezły problem , doskonale ją rozumię , wiem , że to za mało , ale sam pomuc jej nie mogę bo nie mam takich możliwości, proszę więc ludzi jeżeli mogą niech jej pomogą , pozdrawiam wszystkich , a szczególnie tą panią

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 11:11

no coz hinszczyzna jak hinszczyzna,ale kobieta z dobrym serduchem robiła wszystko by je utrzymac,ale jak widac brak funduszy i zmuszona je jakos oddac w dobre rece,a dobrych ludzi u nassss?oj jest pod dostatkiem,bogatych tezzz!ale ale prosze zaowazyc ze te psy sa zadbane,nie maja ani dredow,ani sa chude,chinczyk wiedział by co z nimi poczac ale nie wskazujcie adresu takim,bo kiedys nie wiedzac co jem zamowiłem taka chinszczyzne,okazało sie po pewnym czasie ze to był w tym jadle piesiu i nie jeden kocurek,dowiedziawszy sie z prasy ze okoliczne koty zaczeły ginac,coz przez tydzien okopywałem łazienke sciskajac porcelane,teraz omijam szeroko bary hinskie

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 11:11

...rozumię...
...pomuc...

Pomóż sam sobie i zainwestuj w naukę ortografii.

#14 ~blackghost~

~blackghost~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 11:18

chwała? za co, za to, że namnożyła psów, trzeba było pilnować, sterylizować, zapewnić warunki. a teraz co, biega stado, i dalej się rozmnaża, niedługo urośnie kilkakrotnie i co wtedy. teraz to tylko uśpić i zutylizować a kosztami właśnie tą babke obciążyć.

#15 garfield

garfield

    Kierownik działu

  • Użytkownicy
  • PipPipPipPipPipPip
  • 574 postów

Napisano 11 sierpień 2010 - 11:19

chwała tej kobiecie za dobre serce, niech żyje sto lat , szkoda jej bo wpakowała się w niezły problem , doskonale ją rozumię , wiem , że to za mało , ale sam pomuc jej nie mogę bo nie mam takich możliwości, proszę więc ludzi jeżeli mogą niech jej pomogą , pozdrawiam wszystkich , a szczególnie tą panią

Tak chwalmy kobietę pod niebiosa jaka cudowna kobieta "rozmnożyła " watahę psów do niespotykanej skali sama nie ma co jeść nie ma za co karmić teraz psów jaka cudowna kobieta obu więcej takich przygłupów.

Do STAN to nie jest już pomoc to jest juz patologia.
Pomoc to jest przygarnięcie bezdomnego pieska zapewnienie jemu schronienia nakarmic i jak się nie ma warunków poszukać nowego pana to jest pomoc. A teraz co zrobić chyba faktycznie tylko chińzsczyznę.

#16 ~xyz~

~xyz~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 11:59

To niech zawiezie je do rzeźni i sprzeda na kiełbasy to bedzie miała troche kasy na hodowlę kolejnych

#17 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 12:27

Proponuję przeczytać jeszcze raz tekst ze zrozumieniem.

Ona nie przygarnęła setki, tylko przygarnęła 3 sztuki i ta 100-tka to są dzieci tych trzech.

Proponującym otrucie lub odstrzelenie, proponuję zacząć od siebie.

A pomóc można oferując Dom Tymczasowy - czyli przygarnąć psa na okres leczenia, sterylizacji - docelowo - do czasu adopcji.

Psy na ten moment są sterylizowane - przy tej ilości wiadomo, że to nie potrwa miesiąc, a kilka miesięcy.

W międzyczasie prowadzone są adopcje, więc polecam: wszystkie są nieduże - do 8 kg, mają problemy na początku z zachowaniem czystości, ale po kilku dniach "łapią" o co chodzi.

A na kobiecie nie ma co "psów wieszać". Tak się stało, i trudno. Należy wszystko zrobić by się nie rozmnażały i zostawić jej taką ilość, żeby sobie z nim radziła.

#18 ~Dorota~

~Dorota~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 13:01

Czytam i nóż się w kieszeni otwiera. Katolicy od siedmiu boleści... Szkoda, że nie oddacie na chińszczyznę dzieci z patologicznych 10-osobowych rodzin. Te psy o nic Was nie proszą, a patologia, darmozjady owszem. Kobieta chciała dobrze. Gdyby te parę lat temu dostała choć odrobinę wsparcia to nie byłoby "problemu". Może gdyby spotkało Was to co spotyka zwierzęta każdego dnia to nauczylibyście się pokory. Bo mi bardziej szkoda głodnego futrzaka niż żebrającego człowieka. Chciałabym doczekać momentu, gdy wszystkie krzywdy wyrządzone zwierzętom wrócą do Was ze zdwojoną siłą. Wtedy pogadamy o "chińszczyźnie".

#19 ~BURY~

~BURY~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 13:43

Czytam i nóż się w kieszeni otwiera. Katolicy od siedmiu boleści... Szkoda, że nie oddacie na chińszczyznę dzieci z patologicznych 10-osobowych rodzin. Te psy o nic Was nie proszą, a patologia, darmozjady owszem. Kobieta chciała dobrze. Gdyby te parę lat temu dostała choć odrobinę wsparcia to nie byłoby "problemu". Może gdyby spotkało Was to co spotyka zwierzęta każdego dnia to nauczylibyście się pokory. Bo mi bardziej szkoda głodnego futrzaka niż żebrającego człowieka. Chciałabym doczekać momentu, gdy wszystkie krzywdy wyrządzone zwierzętom wrócą do Was ze zdwojoną siłą. Wtedy pogadamy o "chińszczyźnie".

DOROTO MASZ RACJĘ - NÓŻ SIĘ W KIESZENI OTWIERA

#20 ~niki~

~niki~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 13:45

Coraz bardziej zadziwia mnie człowiek...Chce być Panem świata a zwierzęta uznaje jedynie na talerzu...Ludzie, gdzie Wasze serca? Ta kobieta chciala pomóc, może nieporadnie ale z pewnością z serca. Kto jednak nie ma serca dla zwierząt - nie ma ich też dla ludzi. Pozdrawiam wszystkich miłośnikow zwierząt



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych