Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


40 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 13:49

Niestety takich ludzi jak ta pani jest niewielu ludzi który mają serce. Żyjemy w świecie egoizmu hipokryzji zabawy uczuciami.

#22 ~miłośnik zwierząt~

~miłośnik zwierząt~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 15:35

Czytam i nóż się w kieszeni otwiera. Katolicy od siedmiu boleści... Szkoda, że nie oddacie na chińszczyznę dzieci z patologicznych 10-osobowych rodzin. Te psy o nic Was nie proszą, a patologia, darmozjady owszem. Kobieta chciała dobrze. Gdyby te parę lat temu dostała choć odrobinę wsparcia to nie byłoby "problemu". Może gdyby spotkało Was to co spotyka zwierzęta każdego dnia to nauczylibyście się pokory. Bo mi bardziej szkoda głodnego futrzaka niż żebrającego człowieka. Chciałabym doczekać momentu, gdy wszystkie krzywdy wyrządzone zwierzętom wrócą do Was ze zdwojoną siłą. Wtedy pogadamy o "chińszczyźnie".


Kocham zwierzeta, dlatego je zabijam.

#23 ~konkwiskador~

~konkwiskador~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 15:43

Czytam i nóż się w kieszeni otwiera. Katolicy od siedmiu boleści... Szkoda, że nie oddacie na chińszczyznę dzieci z patologicznych 10-osobowych rodzin. Te psy o nic Was nie proszą, a patologia, darmozjady owszem. Kobieta chciała dobrze. Gdyby te parę lat temu dostała choć odrobinę wsparcia to nie byłoby "problemu". Może gdyby spotkało Was to co spotyka zwierzęta każdego dnia to nauczylibyście się pokory. Bo mi bardziej szkoda głodnego futrzaka niż żebrającego człowieka. Chciałabym doczekać momentu, gdy wszystkie krzywdy wyrządzone zwierzętom wrócą do Was ze zdwojoną siłą. Wtedy pogadamy o "chińszczyźnie".

Za kogo się uważasz lewaczko, że śmisz pouczać co jest słuczne dla katolika a co nie.
Przypnij się do drzewa i nich cię mrówki zeżrą.

#24 ~rocki~

~rocki~
  • Goście

Napisano 12 sierpień 2010 - 09:15

powinno sie wprowadzic limit trzymanych psów np do 5sztuk i jesli sa suczki razem z psami to obowiazkowa sterylizacja.wtedy nie byłoby tyle niechcianych psów.to samo powinno tyczyc sie kotów.bo potem z kilku robi sie kilkaset.a teraz ludzie niechetnie biora psy jak juz sie decyduja to na cos małego jak yorki.a toz mógł juz problem zauwazyc przy 20sztukach i wtedy wszystko wysterylizowac a nie dopiero przy setce prosic o pomoc.była wzmianka,ze sterylizowali ale widocznie nie skutecznie.

#25 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 12 sierpień 2010 - 11:54

powinno sie wprowadzic limit trzymanych psów np do 5sztuk i jesli sa suczki razem z psami to obowiazkowa sterylizacja.wtedy nie byłoby tyle niechcianych psów.to samo powinno tyczyc sie kotów.bo potem z kilku robi sie kilkaset.a teraz ludzie niechetnie biora psy jak juz sie decyduja to na cos małego jak yorki.a toz mógł juz problem zauwazyc przy 20sztukach i wtedy wszystko wysterylizowac a nie dopiero przy setce prosic o pomoc.była wzmianka,ze sterylizowali ale widocznie nie skutecznie.


No to mi ciśnienie podskoczyło.

A TOZ to przepraszam co? Ma latać po wszystkich domach/mieszkaniach w województwie i spisywać ile kto ma psów?
Czy może TOZ to wróżki i po prostu 100 km dalej wiedzą, że gdzieś ktoś potrzebuje pomocy???
A gdzieś TY był? Może Ty powinieneś zobaczyć wcześniej, że jest problem?
A może TY powinieneś pomóc a nie czekać aż ktoś pomoże - TOZ to 5 osób, które po pracy pomagają zwierzętom.
A TOZ to myślisz skąd ma pieniądze na sterylizacje? Z nieba spadają? Jak dasz pieniądze to wtedy TOZ będzie miał.

Weź zanim coś napiszesz, to pomyśl - to dobra rada na przyszłość.

A najpierw przeczytaj ze zrozumieniem - kobieta przyjechała do Drohiczyna z kilkudziesięcioma już psami ponad rok temu. Nigdzie nie jest napisane, że sterylizowali wcześniej ale nieskutecznie. NIE MA NIESKUTECZNYCH STERYLIZACJI!!!

Nie wypisuj bzdur. [b]Jak nie wiesz - to nie pisz i nie dopowiadaj!!!


Ciesz się, że ktoś się tym zajął i chce pomóc.

#26 ~rocki~

~rocki~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2010 - 07:28

a dlaczego ja mam pomagac,mam psa wykastrowanego i wiem ze nie przyczyni sie do wzrostu populacji psów.to była decyzja zanim wziąłem psa.bo wiem co dzieje sie w naszym kraju-rozmnazanie na potege a potem schroniska trzeba budowac bo nie ma gdzie trzymac tych zwierzat.bo szkoda pieska jak straci klejnoty czy suczki.gdyby ta pani tez o tym pomyslała nie byłby problemu.nie chodzi mi o to,ze toz ma wszystkim sie zajmowac ale sołtysi czy straz miejska.wsie nie sa duze to taki sołtys moze to sprawdzic.nie chce nikogo krytykowac ale taka jest prawda.wiekszosc posiadaczy psówi kotów,których znam tez zadbali o to by sie nie rozmnazały i o te kilka osób wzrosła swiadomosc,ze zrobiły dobrze.i nie musza sie martwic,ze gdy przyjda na swiat młode to nie wyladuja w stawie w worku z cegła.

#27 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 16 sierpień 2010 - 09:34

a dlaczego ja mam pomagac,mam psa wykastrowanego i wiem ze nie przyczyni sie do wzrostu populacji psów.to była decyzja zanim wziąłem psa.bo wiem co dzieje sie w naszym kraju-rozmnazanie na potege a potem schroniska trzeba budowac bo nie ma gdzie trzymac tych zwierzat.bo szkoda pieska jak straci klejnoty czy suczki.gdyby ta pani tez o tym pomyslała nie byłby problemu.nie chodzi mi o to,ze toz ma wszystkim sie zajmowac ale sołtysi czy straz miejska.wsie nie sa duze to taki sołtys moze to sprawdzic.nie chce nikogo krytykowac ale taka jest prawda.wiekszosc posiadaczy psówi kotów,których znam tez zadbali o to by sie nie rozmnazały i o te kilka osób wzrosła swiadomosc,ze zrobiły dobrze.i nie musza sie martwic,ze gdy przyjda na swiat młode to nie wyladuja w stawie w worku z cegła.


To jest jasne, ale widocznie nie dla wszystkich. Świadomość jest bardzo mała. Dopiero od niedawna lekarze weterynarii!!! przestali opowiadać bzdury, ze sterylizacja to kaleczenie zwierząt. To co mówić o zwykłych ludziach, którzy o zwierzętach myślą przez pryzmat uczuć ludzkich?


Ta Pani nie ma takiej świadomości. Ona pracowała w schronisku w Celestynowie i ma spaczony światopogląd na te sprawy. Wg niej największą krzywdą dla psa jest kojec - dlatego wszystkie psy śpią z nią w domu. Naoglądała się na zabiegi sterylizacji w schronisku i twierdzi, że po tych zabiegach psy chorują. A nie patrzy na to, że w schronisku psów się nie leczy i te psy są chore na wszystko bez sterylizacji. Zresztą, u niej wszystkie psy są zapchlone, zarobaczone, pogryzione, z ranami od pogryzień ale i ranami od pcheł, wyłysiałe. Jedna sunia od niej wzięta na DT do adopcji ma zapalenie pęcherza. Więc u niej te psy są jak w schronisku. Jeden plus to taki, że one nie boją się człowieka i są bardzo przyjazne.

Mówisz sołtys, straż miejska - sołtys wsi obok sam na podwórku ma z 8-10 psów. Niby bardzo je kocha ale..... kilka to suki, które wygląda na to, że ciągle rozmnaża. Sam mówi, że je karmi chlebem ...... O czym my mówimy??? Jaka to jest świadomość?????

Można zostawić tę kobietę samą sobie, ale co to da? On a ledwo się na nogach trzyma. Jak wyląduje w szpitalu, to ta cała 100 rozlezie się po okolicy i wtedy będzie problem. Dlatego trzeba jej pomóc, bo ona jakby chciała to nic nie zrobi bo nia ma ani możliwości, ani funduszy.

#28 ~mike~

~mike~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2010 - 09:38

Ludzie! To nie zadne zlote serce itp. itd., to typowy obraz Animal hording, czyli zbieraczka , kolekcjonerka zwierzat, nie dba ani o siebie, ani o zwierzeta, tylko zbiera, zbiera, a im wiecej, tym lepiej. Tacy ludzie to powinni miec sadowne (poprzez chyba atest psychiatry) zakazane trzymanie wiekszej niz ustalone ilosci zwierzat, przeciez to jest znecanie sie nad zwierzakami. To podobna sytuacja jak np. Violetta Villas, czy tez "Matka Boska" od psow z Boguszyc czyli Bozena Wahl. Mozna im pomagac, ale tylko na swoich warunkach, tz. sterylizacje (kastracje) i wydawanie zwierzat do adopcji- bez tego zadnej pomocy (tylko zwierzakow zal). Zabranie wszystkich zwierzat na raz, to w polskich warunkach utopia - co z nimi zrobic?, do schroniska, czy eutanazja. To przeciez ok.100 psow. A z reszta, jezeli jej sie te psy zabierze, to i tak bez kontroli w krotkim czasie znow sie 100 albo i wiecej psow u niej znajdzie, bo to choroba psychiczna, i bedzie te nieszczesne zwierzaki zbierac tak dlugo, az sama nie zejdzie z tego swiata. Nie ma co JEJ zalowac, dla zwierzat to sadystka, chociaz sama sobie tego nie uswiadamia i wydaje jej sie, ze psy maja u niej raj. Pomagajac SWIADOMIE da sie moze czesc psow uratowac, a inne uchronic przed jej mania zbierctwa. Na tzw. zachodzie ten problem zostal zauwazony i wiekszosc krajow stara sie tak dopasowac przepisy o ochronie zwierzat, aby "zbieracze" mieli jak najmniejsze pole dzialania, zeby uchronic zwierzeta przed tymi ludzmi. Wspolnymi silami nas i organizacji pro zwierzecych moze uda sie wreszcie i w Polsce poprawic warunki zycia zwierzat i zmniejszyc bezdomnosc, ale to chyba w nastepnym stuleciu, znajac mentalnosc ludzi w Polsce. Mam tylko nadzieje, ze nie wyrusza na ulice przewozne krematoria jak na Ukrainie, gdzie bezdomne zwierzeta "utylizuje" sie na ulicach, bo przeciez cos trzeba zrobic z bezdomnymi psami, a mistrzostwa Europy juz niedlugo i ulice musza byc czyste, bo wstyd pokazac, ze tyle bezdomnych zwierzakow ........., ale to juz inny temat.

#29 ~mike~

~mike~
  • Goście

Napisano 17 sierpień 2010 - 09:47

Ludzie! To nie zadne zlote serce itp. itd., to typowy obraz Animal hording, czyli zbieraczka , kolekcjonerka zwierzat, nie dba ani o siebie, ani o zwierzeta, tylko zbiera, zbiera, a im wiecej, tym lepiej. Tacy ludzie to powinni miec sadowne (poprzez chyba atest psychiatry) zakazane trzymanie wiekszej niz ustalone ilosci zwierzat, przeciez to jest znecanie sie nad zwierzakami. To podobna sytuacja jak np. Violetta Villas, czy tez "Matka Boska" od psow z Boguszyc czyli Bozena Wahl. Mozna im pomagac, ale tylko na swoich warunkach, tz. sterylizacje (kastracje) i wydawanie zwierzat do adopcji- bez tego zadnej pomocy (tylko zwierzakow zal). Zabranie wszystkich zwierzat na raz, to w polskich warunkach utopia - co z nimi zrobic?, do schroniska, czy eutanazja. To przeciez ok.100 psow. A z reszta, jezeli jej sie te psy zabierze, to i tak bez kontroli w krotkim czasie znow sie 100 albo i wiecej psow u niej znajdzie, bo to choroba psychiczna, i bedzie te nieszczesne zwierzaki zbierac tak dlugo, az sama nie zejdzie z tego swiata. Nie ma co JEJ zalowac, dla zwierzat to sadystka, chociaz sama sobie tego nie uswiadamia i wydaje jej sie, ze psy maja u niej raj. Pomagajac SWIADOMIE da sie moze czesc psow uratowac, a inne uchronic przed jej mania zbierctwa. Na tzw. zachodzie ten problem zostal zauwazony i wiekszosc krajow stara sie tak dopasowac przepisy o ochronie zwierzat, aby "zbieracze" mieli jak najmniejsze pole dzialania, zeby uchronic zwierzeta przed tymi ludzmi. Wspolnymi silami nas i organizacji pro zwierzecych moze uda sie wreszcie i w Polsce poprawic warunki zycia zwierzat i zmniejszyc bezdomnosc, ale to chyba w nastepnym stuleciu, znajac mentalnosc ludzi w Polsce. Mam tylko nadzieje, ze nie wyrusza na ulice przewozne krematoria jak na Ukrainie, gdzie bezdomne zwierzeta "utylizuje" sie na ulicach, bo przeciez cos trzeba zrobic z bezdomnymi psami, a mistrzostwa Europy juz niedlugo i ulice musza byc czyste, bo wstyd pokazac, ze tyle bezdomnych zwierzakow ........., ale to juz inny temat.

#30 ~"Metanoja"!~

~"Metanoja"!~
  • Goście

Napisano 10 maj 2012 - 07:56

Ludzie! To nie zadne zlote serce itp. itd., to typowy obraz Animal hording, czyli zbieraczka , kolekcjonerka zwierzat, nie dba ani o siebie, ani o zwierzeta, tylko zbiera, zbiera, a im wiecej, tym lepiej. Tacy ludzie to powinni miec sadowne (poprzez chyba atest psychiatry) zakazane trzymanie wiekszej niz ustalone ilosci zwierzat, przeciez to jest znecanie sie nad zwierzakami. To podobna sytuacja jak np. Violetta Villas, czy tez "Matka Boska" od psow z Boguszyc czyli Bozena Wahl. Mozna im pomagac, ale tylko na swoich warunkach, tz. sterylizacje (kastracje) i wydawanie zwierzat do adopcji- bez tego zadnej pomocy (tylko zwierzakow zal). Zabranie wszystkich zwierzat na raz, to w polskich warunkach utopia - co z nimi zrobic?, do schroniska, czy eutanazja. To przeciez ok.100 psow. A z reszta, jezeli jej sie te psy zabierze, to i tak bez kontroli w krotkim czasie znow sie 100 albo i wiecej psow u niej znajdzie, bo to choroba psychiczna, i bedzie te nieszczesne zwierzaki zbierac tak dlugo, az sama nie zejdzie z tego swiata. Nie ma co JEJ zalowac, dla zwierzat to sadystka, chociaz sama sobie tego nie uswiadamia i wydaje jej sie, ze psy maja u niej raj. Pomagajac SWIADOMIE da sie moze czesc psow uratowac, a inne uchronic przed jej mania zbierctwa. Na tzw. zachodzie ten problem zostal zauwazony i wiekszosc krajow stara sie tak dopasowac przepisy o ochronie zwierzat, aby "zbieracze" mieli jak najmniejsze pole dzialania, zeby uchronic zwierzeta przed tymi ludzmi. Wspolnymi silami nas i organizacji pro zwierzecych moze uda sie wreszcie i w Polsce poprawic warunki zycia zwierzat i zmniejszyc bezdomnosc, ale to chyba w nastepnym stuleciu, znajac mentalnosc ludzi w Polsce. Mam tylko nadzieje, ze nie wyrusza na ulice przewozne krematoria jak na Ukrainie, gdzie bezdomne zwierzeta "utylizuje" sie na ulicach, bo przeciez cos trzeba zrobic z bezdomnymi psami, a mistrzostwa Europy juz niedlugo i ulice musza byc czyste, bo wstyd pokazac, ze tyle bezdomnych zwierzakow ........., ale to juz inny temat.

!?"mike"?:....co zrobiłeś konkretnego -przez dwa lata -w tej sprawie Jadwigi Bierzyńskiej w Drohiczynie???!

#31 ~Życiołek.~

~Życiołek.~
  • Goście

Napisano 13 maj 2012 - 14:17

chwała tej kobiecie za dobre serce, niech żyje sto lat , szkoda jej bo wpakowała się w niezły problem , doskonale ją rozumię , wiem , że to za mało , ale sam pomuc jej nie mogę bo nie mam takich możliwości, proszę więc ludzi jeżeli mogą niech jej pomogą , pozdrawiam wszystkich , a szczególnie tą panią

+!=...,a jak udzielono "pomocy"śp.Pani Violetcie Villas:..."sromotna porażka"wszystkich "fachowców"?!

#32 ~Echo z Drohiczyna.~

~Echo z Drohiczyna.~
  • Goście

Napisano 04 czerwiec 2012 - 08:10

!?...odcinek serialu "ojciec mateusz"zrealizowany w Drohiczynie na "zaproszenie"burmistrza Wojciecha Borzym,w celu promocji miasta,i okolic...nie "przykryje,i nie zagłuszy"sprawy Pani Jadwigi Bierzyńskiej...cdn.!!!

#33 ~Echo z Drohiczyna.~

~Echo z Drohiczyna.~
  • Goście

Napisano 04 czerwiec 2012 - 08:22

!?...odcinek serialu "ojciec Mateusz"zrealizowany w Drohiczynie na "zaproszenie"burmistrza Wojciecha Borzym,w celu promocji miasta,i okolic...nie "przykryje,i nie zagłuszy"sprawy Pani Jadwigi Bierzyńskiej...cdn.!!!W tak Pięknym,i Pobożnym miejscu muszą mieszkać wspaniali ludzie,którzy potrafią wpłynąć właściwie na decyzje wszelkich"władz"miasta,powiatu,województwa,regionu...,i prawidłowo rozwiązać problem!!!

#34 ~Pamiętnik.~

~Pamiętnik.~
  • Goście

Napisano 15 październik 2012 - 08:14

Serdeczne imieninowe życzenia dla pani Jadwigi Bierzyńskiej z Drohiczyna:wszelkich Łask Bożych,i wszelkiej pomocy ze strony życzliwych osób!

#35 ~livia~

~livia~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2012 - 08:00

,,Psia dusza większa jest od psa, My mamy dusze kieszonkowe, maleńka dusza Wielki Człowiek. Psia dusza nie mieści się w psie i kiedy uśmiechasz się do niej, ona się husta na ogonie. Akiedy pożegnać się trzeba i psu czas iść do psiego nieba, to nie daleko pies wyrusza. Przecież przu Tobie jest psie niebo z Toba zostaje jego dusza - ,, Barbara Borzymowska . ( to jedne z najpiękniejszych poetyckich refleksji, jakie kiedykolwiek czytałam i niech mi autorka - Pani Barbara B. wybaczy, że prztaczam jej poezje bez zezwolenia ) M.Ł.

#36 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2012 - 09:04

Zajmijcie się biednymi głodnymi dziecmi a nie psami.Matki polskie nie chcą rodzić dzieci bo nie stać ich na utrzymanie.Tu przykład rozmnarzanie psów,setki milionów złotych wydawje panstwo polskie w błoto,bo chora baba załorzyła hodowle psów.Świnię,konia,kozę,barana czy cielaka to rżną i jedzą,nie ma zakazu mordowania,a piesek to pod ochroną bo to przyjaciel.Zapomnieli wszyscy ,że psy służyli w SS zagryzali ludzi.Nie słyszałem,że jakiś koń,czy inne zwierzę kogoś mordowało w czasie wojny.Trzeba z tym skonczyć wreszcie i karać tych co przyczynają się do takich zdarzeń.Zmienić ustawę o ochronie zwierząt,zezwolić na konsumcję miesa wszystkich zwierząt jak w krajach Azjatyckich.Trzeba przypomnieć to,że za czasów PRL byli chycle i przerabiano mieso i tłuszcze psie na produkty,ludzie kupowali i jedli,smalec był lekiem od grużlicy.Kryzys w RP bezrobocie,pomyslcie ile stanowisk pracy powstanie dodatkowo,barów chinskich,psie i kocie mięso to przysmak w krajach Azjatyckich.Pies czy kot bezdomny to choroby wścieklizny,która zagraża ludziom.

#37 ~Roztropnik!~

~Roztropnik!~
  • Goście

Napisano 31 grudzień 2012 - 13:02

Zajmijcie się biednymi głodnymi dziecmi a nie psami.Matki polskie nie chcą rodzić dzieci bo nie stać ich na utrzymanie.Tu przykład rozmnarzanie psów,setki milionów złotych wydawje panstwo polskie w błoto,bo chora baba załorzyła hodowle psów.Świnię,konia,kozę,barana czy cielaka to rżną i jedzą,nie ma zakazu mordowania,a piesek to pod ochroną bo to przyjaciel.Zapomnieli wszyscy ,że psy służyli w SS zagryzali ludzi.Nie słyszałem,że jakiś koń,czy inne zwierzę kogoś mordowało w czasie wojny.Trzeba z tym skonczyć wreszcie i karać tych co przyczynają się do takich zdarzeń.Zmienić ustawę o ochronie zwierząt,zezwolić na konsumcję miesa wszystkich zwierząt jak w krajach Azjatyckich.Trzeba przypomnieć to,że za czasów PRL byli chycle i przerabiano mieso i tłuszcze psie na produkty,ludzie kupowali i jedli,smalec był lekiem od grużlicy.Kryzys w RP bezrobocie,pomyslcie ile stanowisk pracy powstanie dodatkowo,barów chinskich,psie i kocie mięso to przysmak w krajach Azjatyckich.Pies czy kot bezdomny to choroby wścieklizny,która zagraża ludziom.


xxx!....,a Ty "Gościu"udaj się do Drohiczyna,i poznaj prawdę o sprawie,i nie powielaj więcej głupot-jak nie masz zamiaru udzielić jakiejkolwiek pomocy!!!

#38 ~jan~

~jan~
  • Goście

Napisano 05 październik 2014 - 17:13

W czym jej pomóc?
W pozbyciu sie tych psow?
Wytruc albo wystrzelac.

gościu masz trochę mózgu w tej bani



#39 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 05 luty 2015 - 09:49

gościu masz trochę mózgu w tej bani

Jesteś człowiekiem?!...-....,czy brak Tobie-"piątej klepki-w twojej bani"-?!



#40 ~Piotr~

~Piotr~
  • Goście

Napisano 01 czerwiec 2017 - 22:58

powinno sie wprowadzic limit trzymanych psów np do 5sztuk i jesli sa suczki razem z psami to obowiazkowa sterylizacja.wtedy nie byłoby tyle niechcianych psów.to samo powinno tyczyc sie kotów.bo potem z kilku robi sie kilkaset.a teraz ludzie niechetnie biora psy jak juz sie decyduja to na cos małego jak yorki.a toz mógł juz problem zauwazyc przy 20sztukach i wtedy wszystko wysterylizowac a nie dopiero przy setce prosic o pomoc.była wzmianka,ze sterylizowali ale widocznie nie skutecznie.

Palant jesteś





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych