Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Ja nie ustąpię! :: zobacz komentowany artykuł


144 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Leszek SÓjkowski~

~Leszek SÓjkowski~
  • Goście

Napisano 21 listopad 2007 - 12:16

Dzień dobryW pełni popieram samoobronę Benka, Eli, Jurka, Jacka Bydelskich, którzy od dziecka dorabiali się na ogrodnictwie i osiagnęli sukces, utrzymują rozwijąjący tak piękny smoll (mały)biznes. Kwiaty, sadzonki, warzywa. Wszyscy producenci mogą rozwijać tę branżę w dolinie rzecznej ,zwłaszcza jak są tak bardzo pracowici i konsekwentni.Płace w Suwałkach są marne, łacznie w Urzędzie Miasta. Pomimo dekoniunktury i osierocenia przez ojca. Baństwo Bydelscy przeżyli, i jak widać rozwijają się, nie są petentami Pomocy Społecznej, chociaż były ku temu wszelkie przesłanki. To są bardzo pozytywne postaci naszej nadgranicznej suwalskiej społeczności. Trzeba ich podawać za przykład. Są to również od dziecka moi dalsi sąsiedzi z ulicy Zarzecze. W pełni ich popieram i będę czynnie popierał, nie pozostawie ich samych. Nie są sami.Pan Rzecznik UM w wypowiedzi mówi na wyrost, że sprawa budowy dwóch dróg i mostu są już przesadzone i przyklepane. Oprócz tego ma zostać wydzielonych około 20 posesji, których właściciele się nie ujawniają(?,!). Czyli za publiczne pieniądze kilkunastu prominentów chce zasiedlić miejski teren doliny rzecznej -miejski teren rekreacyjny" ARKADIA". " KRYSZTAŁ EUROPY" cisza, spokój , zieleń, to czego szukać trzeba w Europie ze świeczką. " Zielone Płuca " Miasta Suwałki. Tu nie ma kleszczy, jest bardzo dużo młodzieży, dzieci, których od lat brakowało w naszym Polskim społeczeństwie(!!!!!!!!!!). Nasze władze miejskie arogancko odpowiadają na petycje na piśmie i osobiste polemiki, buta i arogancja jak przy strajku pielęgniarek. SKANDAL !.W myśl. Art 80 Prawa Wodnego organy administracji rządowej musz stworzyć strefy ulgi na czas suszy, kanały wentylujące miasto, tereny odpoczynku dla swojej społeczności i sobie samym. Przecież Pan Prezydent od lat jest pacjentem kardiochirurga. Tu się szykuje wielki skok na kasę i zamach na społeczne mienie. Proszę dołączać koniecznie swoje opinie. Z wyrazami szacunku Leszek SÓjkowski Urodzony i wychowany w Suwałkach.

#2 ~(Anonimowy)~

~(Anonimowy)~
  • Goście

Napisano 21 listopad 2007 - 13:31

Popieram ogrodników , bronię terenu nad zalewe i zalewu! To jedyne miejsce w Suwałkach ! Arogancja władz dawno przekroczyła granice! Biedronka ze swoimi szubienicami dookola przy ulicy Noniewicza też nie powinna była powstać! Kościuł u Łuby tez! Gdzie planowanie przestrzenne i architekci? Kto pozwala na takie budowanie i za ile? Jestem suwalczanką i szlag mnie trafia patrząc na takie gospodarowanie. Panowie RADNI dlaczego pozwalacie , dlaczego nie stawiacie veta. Teresa Łabudź

#3 ~miejscowy~

~miejscowy~
  • Goście

Napisano 21 listopad 2007 - 09:08

Należy jasno i wyraźnie zaprezentować mieszkańcom plany związane z terenem przy zalewie i spytać ich o zdanie. Trudno mi sobie wyobrazić przebiegajacą tam ulicę. Żyjemy w demokratycznym państwie. ale to nie znaczy że można pozbawiać majątku w celech publicznych, mieszkańcom tych terenów należy sie sowite wynagrodzenie.

#4 żbik

żbik

    Młodszy dziennikarz

  • Użytkownicy
  • PipPipPip
  • 83 postów

Napisano 22 listopad 2007 - 00:57

I mamy dylemat :co jest ważniejsze ;interes jednostki,czy interes ogółu.Jest to odwieczny dylemat.Z jednej strony potrzebna jest ulica umożliwiająca prosty wyjazd z ul. Wigierskiej w stronę Bakałarzewskiej.Jednak rodziny ogrodników posiadają swoje działki od kilkudziesięciu lat i zainwestowali w nie duże pieniądze.Rozwiazanie jest jedno:miasto powinno im dac podobne grunta , wybudowac szklarnie oraz całą infrastrukurę jaka jest na ich terenie.Oczywiście za zgodą zainteresowanych i niech dalej robią swoje.

#5 ~sajgon~

~sajgon~
  • Goście

Napisano 22 listopad 2007 - 08:25

Ta cala inwestycja zwiazana z budowa lotniska to po prostu skok na śodki publiczne. Inwestycja ma w ostroznych kalkulacjach kosztować najmniej 100 mil. zł. A ja już widze przetargi i tym podobnme działania, a jakie one sa w naszym pięknym kraju każdy się ... Nie darmo w ,,stolicy'' wojewódstwa idea lotniska bialostockiego spotyka sie ze sprzeciwem społecznym. Drugą stona medalu jest kondycja finansowa miasta Suwałk. Ostatnimi czasy trzeba bylo wycofać się z przyznanych juz dotacji bo brakowało 15% wkładu własnego miasta. Po prostu administracja miasta tak sie gospodaruje ze skarbiec nie dość ze jest pusty to jego podłogę zaścielają weksle wierzycieli. Jedynym zatem wyjsciem administratorzy widza w sprzedazy municypalnych nieruchomosci. Jednym slowem pozbawiaja obywateli Suwalk ich wlasności ktora zarzadzali tak ze jest w stanie ruiny. Drodzy tzw. wlodarze zastawcie własne prywatne nieruchomości! Za wszystko płaća lub zapłacą suwalczanietacy jak państwo Bydelscy. A swoja droga co to za administracja wojewódzka ktora akceptuje niszczenieterenow rekreacyjnych wokół zalewu Arkadia i pasu zieleni wokol czarnej hańczy, wydaje sie że urzad konserwatora przyrody to czysta fikcja.

#6 ~sławek~

~sławek~
  • Goście

Napisano 24 listopad 2007 - 14:08

Dzień dobryW pełni popieram samoobronę Benka, Eli, Jurka, Jacka Bydelskich, którzy od dziecka dorabiali się na ogrodnictwie i osiagnęli sukces, utrzymują rozwijąjący tak piękny smoll (mały)biznes. Kwiaty, sadzonki, warzywa. Wszyscy producenci mogą rozwijać tę branżę w dolinie rzecznej ,zwłaszcza jak są tak bardzo pracowici i konsekwentni.Płace w Suwałkach są marne, łacznie w Urzędzie Miasta. Pomimo dekoniunktury i osierocenia przez ojca. Baństwo Bydelscy przeżyli, i jak widać rozwijają się, nie są petentami Pomocy Społecznej, chociaż były ku temu wszelkie przesłanki. To są bardzo pozytywne postaci naszej nadgranicznej suwalskiej społeczności. Trzeba ich podawać za przykład. Są to również od dziecka moi dalsi sąsiedzi z ulicy Zarzecze. W pełni ich popieram i będę czynnie popierał, nie pozostawie ich samych. Nie są sami.Pan Rzecznik UM w wypowiedzi mówi na wyrost, że sprawa budowy dwóch dróg i mostu są już przesadzone i przyklepane. Oprócz tego ma zostać wydzielonych około 20 posesji, których właściciele się nie ujawniają(?,!). Czyli za publiczne pieniądze kilkunastu prominentów chce zasiedlić miejski teren doliny rzecznej -miejski teren rekreacyjny" ARKADIA". " KRYSZTAŁ EUROPY" cisza, spokój , zieleń, to czego szukać trzeba w Europie ze świeczką. " Zielone Płuca " Miasta Suwałki. Tu nie ma kleszczy, jest bardzo dużo młodzieży, dzieci, których od lat brakowało w naszym Polskim społeczeństwie(!!!!!!!!!!). Nasze władze miejskie arogancko odpowiadają na petycje na piśmie i osobiste polemiki, buta i arogancja jak przy strajku pielęgniarek. SKANDAL !.W myśl. Art 80 Prawa Wodnego organy administracji rządowej musz stworzyć strefy ulgi na czas suszy, kanały wentylujące miasto, tereny odpoczynku dla swojej społeczności i sobie samym. Przecież Pan Prezydent od lat jest pacjentem kardiochirurga. Tu się szykuje wielki skok na kasę i zamach na społeczne mienie. Proszę dołączać koniecznie swoje opinie. Z wyrazami szacunku Leszek SÓjkowski Urodzony i wychowany w Suwałkach.


Oj Leszku, myślę, że dobro społeczne jest czymś większym niż prywatny interes kilku prywatnych producentów, czy ogrodników. Nie takie własności już wywłaszczano. Szklarnie te są umieszczone dosłownie w centrum miasta tym bardziej ni jak się mają do pobliskich terenów rekreacyjnych o których tu wspominasz, pasują tam jak kwiatek do kożucha. Ich miejsce jest na obrzeżach miasta a nie w centrum. Ludzie Ci chroniąc własny interes hamują rozwój miasta a w zasadzenie jego centrum mocno go szpecąc. Jak można wypoczywać na terenie pobliskiej Arkadii nie rzadko czując fetor obornika? Niestety miasto musi się rozwijać i ma pięknieć szczególnie w centrum a na dzień dzisiejszy bardziej ten teren przypomina zapadłą wioskę niż miejski spacerniak nad rzeką. Państwo Bydelscy niestety będą musieli się stamtąd wynieść a decyzję władz miasta tę jak najszybciej to zrozumieć i już dziś zacząć szukać sobie nowych terenów podmiejskich na swój small biznes. Imputujesz też tu jakoby władze miasta szykują jakiś skok na kasę, na mienie społeczne... wiesz to jakbym słyszał pisowskie oskarżenia niczym nie poparte w prawdzie. Czy wiesz jaką dziś te tereny mają wartość gdyby je sprzedać pod zabudowę lub inne cele które mógłby służyć mieszkańcom? Miasto nieźle by się wzbogaciło i zostałoby i na odszkodowania i na inne inwestycje a ów teren by wypiękniał i byłby zagospodarowany a dziś... sam widzisz - wieś w środku miasta. Zaraz usłyszę, że przy okazji sprzedaży tych terenów miejscy urzędnicy nieźle by się nachapali. Zostawmy tę sprawę CBA i nie zabawiajmy się w pana Ziobro - specjalistę od wydawania wyroków bez pomocy Sądów. Pozdrawiam Sławek Kopko - Twój kolega z podstawówki. ps. na dzień dzisiejszy miasto pięknieje w oczach (wbrew oponentom Gajewskiego) czego nie możesz zaprzeczyć i niech nam Prezydent Gajewski prezydentuje do końca świata i o jeden dzień dłużej.

#7 ~slawek~

~slawek~
  • Goście

Napisano 24 listopad 2007 - 14:30

Ta cala inwestycja zwiazana z budowa lotniska to po prostu skok na śodki publiczne. Inwestycja ma w ostroznych kalkulacjach kosztować najmniej 100 mil. zł. A ja już widze przetargi i tym podobnme działania, a jakie one sa w naszym pięknym kraju każdy się ... Nie darmo w ,,stolicy'' wojewódstwa idea lotniska bialostockiego spotyka sie ze sprzeciwem społecznym. Drugą stona medalu jest kondycja finansowa miasta Suwałk. Ostatnimi czasy trzeba bylo wycofać się z przyznanych juz dotacji bo brakowało 15% wkładu własnego miasta. Po prostu administracja miasta tak sie gospodaruje ze skarbiec nie dość ze jest pusty to jego podłogę zaścielają weksle wierzycieli. Jedynym zatem wyjsciem administratorzy widza w sprzedazy municypalnych nieruchomosci. Jednym slowem pozbawiaja obywateli Suwalk ich wlasności ktora zarzadzali tak ze jest w stanie ruiny. Drodzy tzw. wlodarze zastawcie własne prywatne nieruchomości! Za wszystko płaća lub zapłacą suwalczanietacy jak państwo Bydelscy. A swoja droga co to za administracja wojewódzka ktora akceptuje niszczenieterenow rekreacyjnych wokół zalewu Arkadia i pasu zieleni wokol czarnej hańczy, wydaje sie że urzad konserwatora przyrody to czysta fikcja.

panie sajgon bez obrazy ale pod względem myślenia ekonomicznego w głowie masz dosłownie to jak nazywa się Twój nick, dlatego też Ty siedzisz przed netem a oni w Urzędzie Miasta. Pokaż mi pan, które miasto nie ma zadłużenia, ba w Polsce większość miast procentowo ma dużo większe zadłużenie niż nasze? Wytykasz też braku środków ze środków własnych i utarte kilku dotacji lecz nie wspominasz ile dotacji dostali na inne cele, niestety tak już jest, że z iluś tam inwestycji trzeba zrezygnować lub przesunąć na inny termin jeśli ma się za krótką kołdrę. Piszesz też o wekslach, to uważasz pan, że lepiej siedzieć z założonymi rekami i nic nie robić aniżeli wziąć kredyt na inwestycje gdzie są realne szanse na spłacenie tego kredytu, choćby dzięki sprzedaży części własności miejskiej, która zgodnie ze swoim przeznaczeniem ma być porządnie zagospodarowana. Nie wiem czy pamiętasz pan marazm jaki był w mieście za rządów Wołągiewicza - zero długów i zero inwestycji. O zarzutach korupcyjnych nie będę się tu wypowiadał bo napisałem o nich w poście obok - od tego jest CBA. Jesteś pan malkontent, któremu nic sie nie będzie podobało bo zapewne i władzy nie są ludzie z pańskiej opcji politycznej.

#8 ~tubylec~

~tubylec~
  • Goście

Napisano 24 listopad 2007 - 20:23

1. Czy ta droga (ten odcinek) jest naprawde konieczna? imo nie.
2. Potrzebne jest rozwiazanie na wiecej niz 5 lat, bo ta droga to rozwiazanie bardzo krotkowzroczne (pomysl "na teraz" a termin realizacji "na pojutrze", wtedy bedzie to kolejna nietrafiona inwestycja)
3. pieniadze ktore miasto chce zaplacic jako odszkodowanie mozna chyba wydac lepiej np. na inwestycje?
4. czy ktos pomyslal ze zamiast okazyjnego zapachu obornika bedzie ciagly smrod spalin i ryk silnikow?
5. zrobcie cos z Hancza ktora umiera, gdzie sa ekolodzy? nadal na drzewach w dolinie rospudy?
Nie jestem przyjacielem ani nawet znajomym wlascicieli, nie mieszkam w okolicy, patrze chlodnym okiem i prosze o troche rozsadku, panstwo z UM w Suwalkach.

#9 ~Leszek SÓjkowski~

~Leszek SÓjkowski~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2007 - 08:37

Dzień dobry !
Poważna sprawa !! Nie ma już tablic nad Rzeką Czarną Hańczą i Zalewem " Arkadia" informujacych o tym, że rewitalizacja tego terenu nastąpiła w oparciu o fundusze Państwowe i z Unii Europejskiej !!!!
Zintegrowany Program Operacyjny Rozwoju Regionalnego " W otulinie Parku Krajobrazowego i Otuliny Rzeki Czarna Hańcza - juz poszedł. To było, Teraz tradycyjnie prywatka, ktoś tam chce po prostu mierszkać, może nawet wybuduje most na wyspie, a co !! - to nasz Władzowski Folklor Jarmark.
Pani Projektant z UM znowu pojedzie niepotrzebnie do Białegostoku i będzie się domagała pozwolenia na budowe w strefi przybrzeżnej. Nie chce znać uznać ustawy o Ochronie Środowiska, strefach ochronnych 100 mb od brzegu wód stojących i płynących obowiązujacych obligatoryjnie na terenie całego naszego Kraju.
Dolina Rzeki Czarnej Hańczy, starorzecze z organicznymi torfowymi glebami, teren rekreacyjny Suwalczan i Gości. PRYWATA,PODŁA PRYWATA!!!.
Sławku Kolego, dziekuję, że dołączyłeś swój komentarz.
Zauważyłeś wiejskie klimaty tak popularne, ludzie po ciszę i spokój jadą na wieś. Pod warunkiem, że mają Prawo Jazdy, samochód, pieniądze i czas. A społeczeństwo Suwałk jest starym zmęczonym społeczeństwem, któremu ten teren jest wybitnie potrzebny. W Parku Konstytucji trawa nie może wyrośnać powyżej 10 cm. CODZIENNIE pilnuje tego 10 pracowników Miejskiego Przedsiębiorstwa Zieleni Miejskiej. Przy tej ilości 'ZIelonych Kalizelek"(mam na myśli Państwa Pracowników), specjalistycznego sprzętu, pił, drabin, ciagników, wykaszarek - uporządkowanie miejsca nad Rzeką dwa razy w sezonie to pestka - to praktyczny poligon. Oj Sławku, Może dostrzeżesz to co ja, że ten naturaLNy układ zieleni to "grzech zaniechania" naszych władz. Bo i Pan Prezydent jak idzie z rana pieszo do Ratusza widzi wyrośnięte chwasty, praktycznie przy Ratuszu. Skoro tak pedentyczny i staranny człowiek nie chce tego widzieć coż -dziś to można skomentować na formum Gazety Współczesnej. Ale cóż most, most przez środek OBSZARU CHRONIONEGO KRAJOBRAZU, drogi to całe kadzenie, to zasłona dymna przed nielegalnym skokiem na kilkanaście działek, które nie mogą być absolutnie zabudowane. Sprawę badam dalej, poznaję coraz więcej faktów, które jak piszesz mogą zostać poddane badaniom, przez inne organy. Nawet administrujący ten teren OSIR nie chce wiedzieć i mówi, że nie wie jak wyglądają projekty biura urbanistycznergo. SŁawku, Szanowni Państwo - Czytelnicy !!!!. Zastanów się gdzie i dokąd pójdą dzieci na spacer, czy lekcję biologii. Gdzie będzie ćwiczyć młodzież z kuźni talentów naszego 1 LO. Dokąd pójdą emeryci i renciści (?,!,!?). "Zielone Płuca Polski", " Kryształ Europy", Kraina Piekna jak Baśń" Powtarzam to jak Mantrę. Wiem, i chcę, aby Państwo, mój Tata, Mama, moja córeczka i ja, żebyśmy mogli pooddychać pełną piersią i napatrzeć się na soczystą zieleń dzisiaj systematycznie ZAWŁASZCZANEGO NIELEGALNIE -MIEJSKIEGO TERENU REKREACJI !!!. Prosze monitujcie to Państwo i dołączajcie koniecznie swoje opinie. Dziekuje z Pozdrowieniami Leszek Sójkowski Urodzony i wychowany w Suwałkach.

#10 ~Leszek~

~Leszek~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2007 - 14:04

:blink: Proszę o dołączanie swoich opinii. Leszek

#11 ~slawek~

~slawek~
  • Goście

Napisano 26 listopad 2007 - 17:53

Leszku myślę, że zbyt osobiście zaangażowałeś się w sprawę państwa Bydelskich i nie potrafisz obiektywnie spojrzeć na zaistniały problem. Nie wiem jak może podobać się Tobie stan tego terenu jaki jest obecnie. Piszesz o wypoczynku!??? Pytam gdzie? Tam? Wśród lumpów upajających się tanimi winami i leżącymi później pokotem, gdzie niejednokrotnie strach przejść by nie być okradzionym lub obrzucanym obelgami. Ja osobiści nigdy bym nie poszedł tam na spacer, a tym bardziej z rodziną i myślę, że 99% suwalczan podziela moje zdanie. Jak mogą podobać Ci się te zagony ziemniaków, te pobliskie chlewiki czy latryny od ul. Kościuszki skąd fekalia nie jednokrotnie wylewają się na zewnątrz, lub też ta rzeka zarośnięta gęstym zielskiem? Sam bym był przeciwny na jakiekolwiek wydawanie pieniędzy, na koszenie tam traw a tym bardziej czasowe porządkowanie tego terenu, gdyż będą to pieniądze wyrzucone w błoto . No ale cóż, Tobie może i się to podoba, mi - nie, ale o gustach nie będziemy dyskutować. Piszesz o podłej prywacie! - no właśnie sam się w tym już "zakręciłeś", bo czyż nie jest to zwykła (podła) prywata kilku ogrodników chcących dla swych (podłych) prywatnych interesów wstrzymać zagospodarowanie tego terenu? A czy jest czymś złym utrzymanie porządku w parku Konstytucji 3-go Maja? Piszesz o koszeniu tam traw i innych czynnościach porządkowych. To ja się Ciebie pytam czy lepiej by było gdyby tam rosły chwasty i trawa na pół metra wysoka? No może wówczas byś miał wymarzony szum traw potrzebny Ci tak do wypoczynku... Ja staram się spojrzeć na to wszystko obiektywnie, nie angażując się po żadnej stronie, lecz mi się obecny stan rzeczy nie podoba! I tak jak trzeba zlikwidować te chlewiki i przybudówki pomiędzy ul. Kościuszki, Noniewicza, Wigierską czy Emilii Plater tak samo trzeba zlikwidować i zagospodarować odpowiednio teren wokół rzeki pomiędzy ul. Kościuszki a Zarzeczem - nie wiem co można tak chronić i co może podlegać tam takiej szczególnej ochronie - no chyba, że prywatny interes państwa Bydelskich i ich sąsiadów - wówczas może i tak. Wypoczywać można równie dobrze w ładnie zagospodarowanym "lasanku", ja przynajmniej tam chodzę z przyjemnością. Drogi - niestety drogi czy mosty miastu są bardzo potrzebne dla lepszego i wygodniejszego życia jego mieszkańców a Dolina (jak nazwałeś) Czarnej Hańczy nie jest równa Dolinie Rospudy więc i tu ekolodzy nawet nie kiwną palcem bo niestety nie ma tam nic do ochrony tym bardziej szczególnej. Nie rozumiem też tezy- jak miasto mogło bezprawnie zabrać ten teren skoro od zawsze był jego własnością? Powtarzam, spójrz obiektywnie... P.S. Ja jakoś nie potrafiłem dostrzec tych chwastów wokół parku... a z kolei widziałem Twą Twarz przepełnioną radością spowodowaną okolicznością ustawienia pomnika Jana Pawła II w miejscu w jakim obecnie się znajduje - i to też zasługa obecnych włodarzy miasta o czym chciałbym Ci przypomnieć. Pozdrawiam Sławek.

#12 ~Leszek S~

~Leszek S~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2007 - 09:34

Leszku myślę, że zbyt osobiście zaangażowałeś się w sprawę państwa Bydelskich i nie potrafisz obiektywnie spojrzeć na zaistniały problem. Nie wiem jak może podobać się Tobie stan tego terenu jaki jest obecnie. Piszesz o wypoczynku!??? Pytam gdzie? Tam? Wśród lumpów upajających się tanimi winami i leżącymi później pokotem, gdzie niejednokrotnie strach przejść by nie być okradzionym lub obrzucanym obelgami. Ja osobiści nigdy bym nie poszedł tam na spacer, a tym bardziej z rodziną i myślę, że 99% suwalczan podziela moje zdanie. Jak mogą podobać Ci się te zagony ziemniaków, te pobliskie chlewiki czy latryny od ul. Kościuszki skąd fekalia nie jednokrotnie wylewają się na zewnątrz, lub też ta rzeka zarośnięta gęstym zielskiem? Sam bym był przeciwny na jakiekolwiek wydawanie pieniędzy, na koszenie tam traw a tym bardziej czasowe porządkowanie tego terenu, gdyż będą to pieniądze wyrzucone w błoto . No ale cóż, Tobie może i się to podoba, mi - nie, ale o gustach nie będziemy dyskutować. Piszesz o podłej prywacie! - no właśnie sam się w tym już "zakręciłeś", bo czyż nie jest to zwykła (podła) prywata kilku ogrodników chcących dla swych (podłych) prywatnych interesów wstrzymać zagospodarowanie tego terenu? A czy jest czymś złym utrzymanie porządku w parku Konstytucji 3-go Maja? Piszesz o koszeniu tam traw i innych czynnościach porządkowych. To ja się Ciebie pytam czy lepiej by było gdyby tam rosły chwasty i trawa na pół metra wysoka? No może wówczas byś miał wymarzony szum traw potrzebny Ci tak do wypoczynku... Ja staram się spojrzeć na to wszystko obiektywnie, nie angażując się po żadnej stronie, lecz mi się obecny stan rzeczy nie podoba! I tak jak trzeba zlikwidować te chlewiki i przybudówki pomiędzy ul. Kościuszki, Noniewicza, Wigierską czy Emilii Plater tak samo trzeba zlikwidować i zagospodarować odpowiednio teren wokół rzeki pomiędzy ul. Kościuszki a Zarzeczem - nie wiem co można tak chronić i co może podlegać tam takiej szczególnej ochronie - no chyba, że prywatny interes państwa Bydelskich i ich sąsiadów - wówczas może i tak. Wypoczywać można równie dobrze w ładnie zagospodarowanym "lasanku", ja przynajmniej tam chodzę z przyjemnością. Drogi - niestety drogi czy mosty miastu są bardzo potrzebne dla lepszego i wygodniejszego życia jego mieszkańców a Dolina (jak nazwałeś) Czarnej Hańczy nie jest równa Dolinie Rospudy więc i tu ekolodzy nawet nie kiwną palcem bo niestety nie ma tam nic do ochrony tym bardziej szczególnej. Nie rozumiem też tezy- jak miasto mogło bezprawnie zabrać ten teren skoro od zawsze był jego własnością? Powtarzam, spójrz obiektywnie... P.S. Ja jakoś nie potrafiłem dostrzec tych chwastów wokół parku... a z kolei widziałem Twą Twarz przepełnioną radością spowodowaną okolicznością ustawienia pomnika Jana Pawła II w miejscu w jakim obecnie się znajduje - i to też zasługa obecnych włodarzy miasta o czym chciałbym Ci przypomnieć. Pozdrawiam Sławek.

Dzień dobry
Osobiste zaangażowanie w obronę cierpiących to było motto życiowe Jana Pawła II. Przyroda cierpi nieraz jeszcze bardziej niż ludzie, którzy mają tak jak P. Bydelscy dorobek 60 lat ciężkiej pracy do całkowitego stracenie, może zostaną z garścią pieniędzy, którymi się nie przykryją , nie włącza, nie zaparkują. I Ja i Ty nosiliśmy pieluchę w zębach, a ogrodnictwo już się nad Rzeką Czarną Hańczą tworzyło rękami Taty i Mamy Benka, Jurka, Jacka i pozostałego Rodzeństwa. Pozostałych mieszkańców, tych STARYCH z ul. Zarzecze. Mam 39 lat i obserwuję to od lat, sam znam gorzki smak potu z ciężkiej pracy fizycznej w ogrodzie.
Karol Wojtyła Osobiście angażował się, na szalę codziennie kładąc swoje życie. Tacy są ludzi, jak ten Ali Agdża, który zapytał Papieża cyt." dlaczego ty przeżyłeś".
0 pokory.
Skoro nad Rzeka chodzą dzieci przedszkolne i szkolne nie bój się Sławku i spokojnie zadzwoń do mnie 087-565-33-81 to przejdę sie z Tobą nie raz i nie dwa, i w terenie obronie tezę, aby zachować ten teren dla dzieci, osób starszych, dla PRZYRODY. Proszę wczytaj się w treść moich e-maili. To odpowiedź dla Ciebie Sławku. Dziękuję.
Z poważaniem Leszek SÓjkowski
P.S. Wpisujcie Państwo swoje opinie są one tak ważne w konfrontacji z pseudo racjami Urzędników i(...).

#13 ~Leszek S~

~Leszek S~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2007 - 11:25

Proszę dołączajcie Państwo swoje opinie. Dziekuję. Leszek

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2007 - 11:47

Dzień dobry
Osobiste zaangażowanie w obronę cierpiących to było motto życiowe Jana Pawła II. Przyroda cierpi nieraz jeszcze bardziej niż ludzie, którzy mają tak jak P. Bydelscy dorobek 60 lat ciężkiej pracy do całkowitego stracenie, może zostaną z garścią pieniędzy, którymi się nie przykryją , nie włącza, nie zaparkują. I Ja i Ty nosiliśmy pieluchę w zębach, a ogrodnictwo już się nad Rzeką Czarną Hańczą tworzyło rękami Taty i Mamy Benka, Jurka, Jacka i pozostałego Rodzeństwa. Pozostałych mieszkańców, tych STARYCH z ul. Zarzecze. Mam 39 lat i obserwuję to od lat, sam znam gorzki smak potu z ciężkiej pracy fizycznej w ogrodzie.
Karol Wojtyła Osobiście angażował się, na szalę codziennie kładąc swoje życie. Tacy są ludzi, jak ten Ali Agdża, który zapytał Papieża cyt." dlaczego ty przeżyłeś".
0 pokory.
Skoro nad Rzeka chodzą dzieci przedszkolne i szkolne nie bój się Sławku i spokojnie zadzwoń do mnie 087-565-33-81 to przejdę sie z Tobą nie raz i nie dwa, i w terenie obronie tezę, aby zachować ten teren dla dzieci, osób starszych, dla PRZYRODY. Proszę wczytaj się w treść moich e-maili. To odpowiedź dla Ciebie Sławku. Dziękuję.
Z poważaniem Leszek SÓjkowski
P.S. Wpisujcie Państwo swoje opinie są one tak ważne w konfrontacji z pseudo racjami Urzędników i(...).


Nic nie jest wieczne. Podobne argumenty o ojcowiźnie, pocie, znoju i pracy mogliby wysuwać właściciele wywłaszczonych posesji przy ul. Utrata a jednak tak potrzebna droga w tym miejscu powstała, przykładów mógłbym mnożyć bez liku. Podobnie tu, jeśli zachodzi taka konieczność dla dobra ogółu, dla dobra miasta, dla uporządkowania terenu a nic nie stoi na przeszkodzie prócz prywatnych interesów kilku miejscowych ogrodników, więc nie ma odwrotu. Miasto musi się rozwijać. Proponowałbym Ci Leszku abyś dokładnie poznał plany zagospodarowania przestrzennego terenu nad Czarną Hańczą a sam zobaczysz, że nie zostanie nic zniszczone z rzeczy, o których mówisz. Zniknął jedynie te gospodarstwa rolne ze środka miasta od strony ul. Zarzecze i chlewiki od strony ul. Kościuszki a w ich miejsce powstanie osiedle w wieloma budynkami jednorodzinnymi, most i kilka lokalnych dojazdowych uliczek na, których ruch samochodów na pewno nie zakłuci ani bezpieczeństwa ani harmonii życia nadrzecznej przyrody. Radziłbym Ci Leszku to dobrze poznać a dopiero później bić na larum ba jak na razie na dzień dzisiejszy jest to obrona prywatnych interesów kilku ogrodników pod przykrywką ochrony tutejszego ekosystemu. Sławek.

#15 ~Leszek S~

~Leszek S~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2007 - 13:24

Nic nie jest wieczne. Podobne argumenty o ojcowiźnie, pocie, znoju i pracy mogliby wysuwać właściciele wywłaszczonych posesji przy ul. Utrata a jednak tak potrzebna droga w tym miejscu powstała, przykładów mógłbym mnożyć bez liku. Podobnie tu, jeśli zachodzi taka konieczność dla dobra ogółu, dla dobra miasta, dla uporządkowania terenu a nic nie stoi na przeszkodzie prócz prywatnych interesów kilku miejscowych ogrodników, więc nie ma odwrotu. Miasto musi się rozwijać. Proponowałbym Ci Leszku abyś dokładnie poznał plany zagospodarowania przestrzennego terenu nad Czarną Hańczą a sam zobaczysz, że nie zostanie nic zniszczone z rzeczy, o których mówisz. Zniknął jedynie te gospodarstwa rolne ze środka miasta od strony ul. Zarzecze i chlewiki od strony ul. Kościuszki a w ich miejsce powstanie osiedle w wieloma budynkami jednorodzinnymi, most i kilka lokalnych dojazdowych uliczek na, których ruch samochodów na pewno nie zakłuci ani bezpieczeństwa ani harmonii życia nadrzecznej przyrody. Radziłbym Ci Leszku to dobrze poznać a dopiero później bić na larum ba jak na razie na dzień dzisiejszy jest to obrona prywatnych interesów kilku ogrodników pod przykrywką ochrony tutejszego ekosystemu. Sławek.

Witajcie Państwo, Witaj Sławku w naszej "Krainie Pięknej jak Baśń", "Krysztale Europy" , W ZIelonych Płucach Polski"
ZPORR - UM Suwałki Wydział Polityki Społeczno - Gospodarczej tel. 087+562+81+31, Pan Naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska tel 087+562+82+07.
Teren ścieżek - schludniutki( dotacje ZPORR Działanie 1.4 etap 1), posesje Ogrodników są uporząkowane i ogrodzone. Pozostałego terenu strzeże i administruje nim Straż Miejska: ponagleniami, mandatami, przepisami KPA motywując do wywozu śmieci, szczepienia psów, odśnieżania. W tym przypadku na pewno nie wywiązuje się ze swoich statutowych zajęć, za które płacimy wszyscy.
AKtualnie sporządziłem pismo do P. Dyr. Koleśnika z Miejskiej Dyrekcji Inwestycji tel. 087+566+78+55 o upublicznienie"Raportu ddziaływania na środowisko" w myśl realizacji wniosku ze ZPORR Działania 1.4 pt. " Rozwój turystyki aktywnej w Suwałkach i w otulinie Parku Narodowego i Parku Krajobrazowego" - etap 1, aaaaaaaaaa drugi (?,!), jaki 2 ?,!,?,!, ? (drugi ETAP - PRYWATKA), NIESTETY NIE PRZEJDZIE. ZPORR w WARSZAWIE rozlicza projekty Europejski Fundusz Regionalny ze swoim Naczelnikiem tel. 022+536+73+42, e-mail: anna.siejda@mrr.gov.pl. Dotychczas w konfrontacji z mieszkańcami ul. Zarzecze wogóle mieszkańcami SUwałk, bez opinii Pana Profesora Strumiłły, nikt z Władz Suwałk nie przedstawił nam tego dokumentu, który oczywiście jest do wglądu przez kożdego obywatela. Geodetów nielegalnie nasyła się na posesje.
Czy ktoś wpuści aktywnego turystę na swoje prywatne podwórko - nad naszą rzeką?...... jeśli tak, to za pieniądze. A ten teren jest Miejskim - PUBLICZNYM miejscem rekreacji. Może takim być z pewnościa, gdyby (jakaś wąska) grupa, w tym o hańbo z UM Suwałki, chciała to na prawdę zrobić. Pani Projektant UM Suwałki na spotkaniach w Białymstoku chce , aby można było wybudować posesje przy Rzece stawiając obrodzeni 1,5 mb od wody, a jak woda wyleje to co ?. Nie znasz Sławku Ustawy Prawa Wodnego - to lektura na 3 h. Ustawy o OChronie Środowiska - kolejne 3 h. Nie znajomość prawa nie usprawiedliwia. Siadaj do Ustaw i Kodeksów, bo na razie błądzisz. Później zadzwoń i pójdziemy na spacer, żebyś się nie bał, wezmę z nami, na smyczy mojego psa. Dziękuję Leszek Sójkowski.
P.S. Proszę Państwa o opinie i zaangażowanie się nie tylko w ochronę , ale aktywną obronę wydanych przez nas pieniędzy i skarbu jakim jest Miejski Teren Rekreacji nad Zalewem" Arkadia" i Rzeką Czarną Hańczą.

#16 ~Leszek S~

~Leszek S~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2007 - 15:15

(SŁawek czyta i studiuje Kodeksy i Ustawy: Prawo Wodne i Ochrona Środowiska). Państwa czytelników proszę o komentarze i opinie. Dziękuję. Leszek S.

#17 ~Leszek S~

~Leszek S~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2007 - 15:58

(SŁawek czyta i studiuje Kodeksy i Ustawy: Prawo Wodne i Ochrona Środowiska). Państwa czytelników proszę o komentarze i opinie. Dziękuję. Leszek S.

(SŁawek czyta i studiuje Kodeksy i Ustawy: Prawo Wodne i Ochrona Środowiska). Państwa czytelników proszę o komentarze i opinie. Dziękuję. Leszek S.

#18 ~mieszkaniec07~

~mieszkaniec07~
  • Goście

Napisano 29 listopad 2007 - 00:18

Witam.
Przyglądam się od pewnego czasu tej debacie, ale trudno być dalej biernym czytelnikiem.
Znam bardzo dobrze plany zagospodarowania terenu nad rzeką. Droga i domy to nie wszystko. Idąc ścieżką brzegiem rzeki od ulicy Bakałarzewskiej w stronę zalewu na przeciwległym brzegu plan przewiduje wzdłuż rzeki drogę, miejsca parkingowe i stadion. O zgrozo KTO miał taką wizję. Tak więc Panie Sławku zapomnij o ciszy i spokoju. Zamiast gnojówki powąchasz spaliny, a zamiast szumu traw, wody i śpiewu ptaków posłuchasz zgiełku i hałasu boiskowych emocji. A właśnie, czy w Naszym mieście brakuje stadionów. Te, które są i tak nie są wykorzystane w pełni. Zamiast budować nowe boisko w tak pięknym i ostatnim „dziewiczym” miejscu w mieście może Pan Prezydent zadbał by o ogólne udostępnienie już istniejących stadionów. Nota bene, gdyby miasto było prywatną firmą, właściciel do osiągnięcia celu wykorzystałby najpierw wszystkie środki trwałe, które posiada a o takiej inwestycji nawet by nie myślał. No cóż nie wystarczy czuć się tym gospodarzem – jak deklaruje Pan Prezydent, ale więcej postępować jak gospodarz. „Badylarze” z nad Czarnej Hańczy umieją gospodarzyć, gdyż ich biznes nie jest deficytowy jak skarb miasta.

#19 ~mieszkaniec07~

~mieszkaniec07~
  • Goście

Napisano 29 listopad 2007 - 00:43

Witam.
Wracając do stadionu, ktoś może powiedzieć, że to tylko boisko dla LO. Zauważcie Państwo, że LO to nie szkoła sportowa i nie jest zupełnie bez zaplecza do uprawiania sportu, jest hala sportowa na lato i zimę, jest nieopodal piękny teren nad rzeką, gdzie od kiedy pamiętam (a pamiętam wiele gdyż urodziłem się w Suwałkach) biegały dzieci na lekcjach wychowania fizycznego pomiędzy mostem na Bakałarzewskiej i śluzą. Oczywiście nie zapominajcie o całym zapleczu OSIR, które jest „rzut beretem” Społeczeństwo stało się po prostu wygodne i to nie wystarcza, gdyż trzeba przejść kilkadziesiąt metrów nad rzekę, a stadion będzie „pod nosem”, to nic że za społeczne pieniądze, które wydaje się najłatwiej. Panie Sławku pisał Pan, że centrum miasta to nie miejsce na uprawianie ogrodnictwa, a miejsce szklarni jest za miastem a gdzie w cywilizowanym kraju na tak cennych gruntach buduje się stadiony, a może to stadion na Euro 2012 ? Spójrz - aktualny przykład to jak liczy pieniądze i kalkuluje takie inwestycje Warszawka. Podsumowując i analizując fakty: stadion, droga dojazdowa wzdłuż rzeki, liczne miejsca parkingowe to ZAMACH na ten teren i nieuzasadniona ekonomicznie inwestycja, ale to może inwestycja wyborcza ???.

#20 ~mieszkaniec07~

~mieszkaniec07~
  • Goście

Napisano 29 listopad 2007 - 01:19

Witam.
Jak już pisałem o inwestycjach wyborczych to pozwólcie że pociągnę temat dalej.
Leszek pisze o naszym wystrzyżonym parku, podzielam całkowicie jego zdanie i mam te same spostrzeżenia. Szanowni mieszkańcy Naszego miasta, czy wiecie jak bardzo został przeinwestowany ten park, ile pierwotnie miała kosztować jego rewitalizacja, a jakim budżetem się zamkną i to nie koniec. Spytajcie radnych, których wybraliście i Prezydenta.
Będąc małym dzieckiem bardzo często przebywałem w parku i jak to dziecko nie raz zaliczyłem dosłownie „glebę”. Sławku, czy masz dzieci, jeżeli tak pójdź do parku i pozwól im swobodnie biegać, ale dam Tobie dobrą radę weź ze sobą apteczkę i nie zapomnij gdzie jest pogotowie ratunkowe. Zapewniam, że po takim wyjściu dziecko Twoje nigdy więcej nie będzie chciało iść do parku. Szanowni Państwo obecnie park nie jest to przyjazne miejsce do spacerów z dziećmi, dziećmi wręcz niebezpieczne. Zadajmy pytanie dla architekta projektującego rewitalizację parku i osób ją zatwierdzających, czy wzięli ten podstawowy aspekt bezpieczeństwa pod uwagę. Dla rozszerzenia Państwa wiedzy, podaję, że parki miejskie są jednym z elementów infrastruktury rekreacyjnej miast, a jedną z podstawowych zasadą ich projektowania i urządzania jest zasada bezpieczeństwa, która w tym przypadku została haniebnie zlekceważona. Parki z założenia są miejscem rekreacyjnym i miejscem odpoczynku dla społeczeństwa, które nie może wyjechać poza miasto – tak mówi fachowa literatura. Do czego służy nasz park ??? Zauważcie fakty: niebezpieczna kostka (warta majątek-granitowa, najdroższa na rynku), świst kosiarek i wykaszarek (wcześniej też w parku rosła trawa, ale było ciszej), na około parku parkingi. Jak tu odpocząć, zrelaksować się, ludzie wynieśli się nad rzekę, która tak naprawdę jest nieopodal. Zauważył to chyba ratusz i z nad rzeki chce wygonić ludzi szukających ciszy, spokoju i odpoczynku.
Władze każdego miasta są zobowiązane do zabezpieczenia dla swoich mieszkańców możliwości odpoczynku. Służyć temu mają tzw. tereny zielone i rekreacyjne.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych