Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Józef Gajewski terroryzuje urzędników


591 odpowiedzi w tym temacie

#581 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2010 - 22:14

Retoryczne jest pytanie, czy sp. J. Gajewski wybral niebo czy pieklo. Na portalu mmsuwalki.pl jest na to odpowiedz - zob. artkul (tagi: prezydent Suwalki wydarzenia). Dokonalem wyboru paru fragnentow z tego arcydziela. Dodajac wszakze pare swoich uwag (w nawiasach). Tytul artykulu: Suwalskie niebo we lzach. "Suwalczanie tłumnie pożegnali swego (?) prezydenta. Z pewnością (niewatpliwie) dzień ten pozostanie w pamięci wielu suwalczanom (S). Niektórzy nawet nie zdaja sobie sprawy, że właśnie na ich oczach tworzy się historia (?). Suwałki tłumnie pożegnały swojego gospodarza (juz cale Suwalki), stawili się wszyscy (tez oponenci) ... bez żadnych nakazów (a co mieli robic jak zamknieto urzedy) ... Specjalnie dla człowieka, który dla miasta oddał prawie całe swoje życie (o Suwalkach myslal od kolebki). Trumna z doczesnymi szczątkami prezydenta ... (nizej: trumna z ciałem), wyprowadzona została z Urzędu Miasta (i slusznie), po czym orszak pogrzebowy (...trafil) do konkatedry pw. św. Aleksandra. Tam też odbyła się msza święta (nie w Urzedzie) ... Wojewoda Podlaski ... odznaczył pośmiertnie (po smierci) byłego prezydenta Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski (a nie w Urzedzie? - ale skoro odznaczal ducha,to dobre miejsce) ... Na twarzach suwalczan (S) malowało się wzruszenie. (w tym czasie Suwalskie niebo tonelo we lzach) ... w kondukcie jakiego jeszcze miasto nigdy nie widziało (umiera sie tylko raz)... Asysta wojskowa oddała salwy honorowe (chyba asysta honorowa oddala salwy wojskowe) na pożegnanie Wielkiego Suwalczanina (wielki przez duze W). J. Gajewski był dobrym gospodarzem ... miasto ...powoli... zmieniało swój wygląd z brzydkiego kaczątka w pięknego łabędzia (szykujuje sie zmiana herbu Suwalk) .... Parafrazując klasyka. Dobranoc, drogi książę (a pochowek az cesarski), niech cię do snu Aniołów chóry ukołyszą (a wiec do nieba) twoją ukochaną (umilowana brzmialoby za skromnie) Suwalsko-Bluesową-Fesiwalową pieśnią! (co brzmi jak Festiwal K.C. z Dowspudy odegrany juz w Suwalkach)." Po lekturze artykulu ja tylko nie wiem z jakiego powodu Suwalskie niebo zalewalo sie lzami: ze szczescia, czy tez targane niepokojem. Ze tam gosc wzniesie nowa Plazze. Co do jednego nie mam watpliwosci. Do nieba trafiaja tylko swieci. J. Gajewski jest swietej pamieci. I na Jego czesc byl nawet koncert w konkatedrze (zob. na tym samym portalu). A to wszystko brzmi jak Ballada o Bronku (ten sam portal). Aleksander Radzaj.

#582 ~Czyściec~

~Czyściec~
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2010 - 06:46

W życiorysie zamieszczonym na portalu UM Suwałki, ani słowa o promiennej działalności Świętego Jożina w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Ani słowa o tym, że był czerwonym towarzyszem. Musiał mieć tam duże dokonania, jeżeli w takim momencie jak stan wojenny został powołany na prezydenta wówczas miasta wojewódzkiego. Musiał być wybitnym działaczem PZPRu jeżeli w wieku bodajże 32 czy 33 lat objął tak ważne stanowisko. Był baaaardzo wysoko cenionym towarzyszem. I o tym jak wspomniałem wyżej ani słowa w życiorysie.

#583 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2010 - 06:50

Niebo płakało?
Była super hiper wspaniała pogoda.

#584 ~R~

~R~
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2010 - 08:34

Nie byłem fanem śp. Jozefa Gajewskiego, wręcz przeciwnie, ale uważam, że ten wątek na forum GW należy zakończyć.

#585 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2010 - 09:25

Nie byłem fanem śp. Jozefa Gajewskiego, wręcz przeciwnie, ale uważam, że ten wątek na forum GW należy zakończyć.

A dlaczego? Nie wszystko złoto co się świeci.

#586 ~suwalczak~

~suwalczak~
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2010 - 10:42

A dlaczego? Nie wszystko złoto co się świeci.


Bo to malo eleganckie!

#587 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2010 - 20:19

Bo to malo eleganckie!

Życiorys mało elegancki?

#588 ~suwalczak~

~suwalczak~
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2010 - 20:45

Życiorys mało elegancki?


Twoje dywagacje na temat sp,Gajewskiego sa ;malo eleganckie;!Daj Mu spokoj przynajmniej po smierci.

#589 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 23 sierpień 2010 - 22:59

Komentarze zachecaja do zwierzen. Popelnia kolejny blad kazdy, kto do bledu sie nie przyzna sie - jesli zrozumie, ze blad popelnil. Chyba, ze swojego bledu nie zrozumial ale wtedy staje sie szarlatanem (tez wystepujacym w roli idola jak sp. Jozef. G.). Czesto bledy popelniamy w nieswiadomosci czy tez niepelnej wiedzy albo tez braku doswiadczenia. Zawierzajac bona fidei (dobrej wierze) czesto wpadamy w pulapke, gdy rzecz dotyczy zycia poltycznego. Gdzie wiele zaklaman. Popelnilem taki blad w wieku 21 lat, gdy zawierzajac publicznej (czyt. panstwowej!) instytucji jaka byla PZPR wskutek presji srodowiskowej zgodzilem sie uczestniczyc w zyciu politycznym w ten sposob. Lecz wiedze wtedy mialem nijaka! Paradoksy juz dostrzegalne mialy wysmienite uzasadnienie autorytetow najwyzszych. Tez w nauce. I tu koleja pulapka, bo wiadomo jacy to byli profesorowie (z nadania PZPR). W istocie PZPR byla najwazniejszym ogniwem systemu totalitarnego. O czym swiadomosc dotarla do mnie (sadze i do wielu mi podobnych) pare lat pozniej. Dzieki studiom prawniczym zdobylem narzedzia do zrozumienia istoty partii politycznej (w tym i PZPR). Lecz dopiero lata 80-te odslonily przylbice PZPR. Wtedy bylem juz na cenzurowanym. Pragmatycznie wylaczony z kariery zawodowej (pracowalem wowczas w wojsku). Traktowano mnie jako "nieodpowiedzialnego" (czytaj - niepasujacego do lini partii). I musialem z tym zyc. To tak jakby isc pod prad! I szedlem. Droga poznania, czyli studiow prawniczycch. Tez jezykow. By wreszcie siebie dobrowolnie wyeliminowac z zycia: w 86 roku zglosilem akces o skrelenie mnie z listy. I, rzecz zdawalaoby sie nieprawdopodobna - uzyskalem poparcie "towarzyszy". Bo oni wrecz wszyscy chcieli wystapic. Lecz wszyscy sie bali! A niektorzy boja sie do dzisiaj. I wyszli na durni! Ja poczulem sie wolnym czlowiekiem. I chociaz "upapprany" chyba wprzedzilem historie o pare lat. Z czego jestem nawet dumny. Ale o tym, co dzialo sie nazajutrz w stosunku do mnie, i w srodowisku i baaardzo wysoko, i do dzisiaj - po prawie 25 latach (a i tez po ponad 20 latach od tzw "obalenia komunizmu"), az boje sie pisac. Moze zrobie to rankiem. W nastepnym poscie. Jesli kogos to zaintereuje. Aleksander Radzaj

#590 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2010 - 07:47

Sp. Jozef musial byc Wielki, skoro przez tyle lat dzierzyl wladze w Suwalkach: w stanie wojennym i za "demokracji". Byl potezny skoro sam prezydent RP hold mu skladal. I order przyznal. I ten pochowek w wydaniu cesarskim. Uslany bialymi rozami. Asysta Policji Pamstwowej i honory wojskowe. W istocie byl komisarzem stanu wojennego w warunkach demokracji.! Budowal spizowe pomniki. Lecz niszczyl to, co najpiekniejsze. Powoli, systematycznie. Zdusil suwalska inteligencje. Albo ja zakneblowal. Inny komisarz stanu wojennego, dzisiaj profesor, wraz z innymi towarzyszami zalozyl Akademie Podlska. Nie na Podlasiu - w Siedlcach. I stoi na czele Wydzialu Humanistycznego. Profesor, ktory tez ma luki w zyciorysie: nauczyl sie pisac dopiero w 2004 roku (zob. w internecie) . Jest tez ekspertem od teorii prawa (?), na innej uczelni (w Warszawie). A jest profesorem nauk (sic!) wojskowych. W jego "podlaskiej" uczelni przycupnal, tez jako profesor - Henryk Herman. Dawniej sekretarz komitetu uczelnianego PZPR w ASG WP (dzis chyba AON). Ten sam, ktory moca swojej egzekutywy - "wyrzucil" mnie z "polskiej partii zjednoczonej". A jego zwierzchnik jeneral dywizyjny Wladyslaw Mroz zawnioskowal do zwierzchnika WP (ministra ON - Floriana, kumpla Wojciecha) aby mnie pozbawic prawa do zawodu. Uzasadniajac na karteluszku: nie rokuje nadzieji na pozyskanie do PZPR! I zwierzchnik WP to uczynil. Moca swojego dekretu. A kolejni Ministrowie ON juz "demokratycznej RP" utrzymuja to w mocy. Do dzisiaj. Stad moja emigracja. Profesor Podlaskiej Akademii w Siedlcach plk Jerzy Kunikowski zdaje sie byl komisarzem wojskowym podczas ostatniej wojny. Czy aby nie w Siedlcach? Zobaczcie, jaka sila, ze Akademia Podlaska to instytucja majaca umocowanie w ustawie. Jako uczelnia publiczna. Nie jakas tam prywatna szkolka. I ma kase z budzetu panstwa. I jest tam paru innych "wojskowych profesorow". Z innej beczki - studenci bialostockiego uniwersytetu wyjasnili, ze nazwa Uniwersytet w Bialymstoku bierze sie stad, ze gdyby uczelnia nosila nazwe Uniwersytet Bialostocki - co blizsze byloby prawdzie - mialaby skrot sugerujacy jawnie jej zwiazki z UB. Stad zamiast "bialostocki" wyszlo "w Bialymstoku". Co brzmi jak Uniwersytet w Padwie (dawna szkola prawnicza). Bo wielu prawnikow z dawniejszej bialostockiej filii UW zasililo szeregi UB. Jako eksperci od prawa. I do dzisiaj sa ekspertami. Tez z ramienia Sadu w Suwalkach. Tez Prokuratury. Aleksander Radzaj.

#591 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2010 - 08:59

Sp. Jozef musial byc Wielki, skoro przez tyle lat dzierzyl wladze w Suwalkach: w stanie wojennym i za "demokracji".

Społeczeństwo Suwałk jest maluczkie. Nie całe. Tylko 73%.
Składane hołdy? Emocje wzięły górę. Nadchodzi czas opamiętania. Małymi kroczkami, ale nieubłaganie.

#592 ~Aleksander~

~Aleksander~
  • Goście

Napisano 24 sierpień 2010 - 10:26

Społeczeństwo Suwałk jest maluczkie. Nie całe. Tylko 73%.
Składane hołdy? Emocje wzięły górę. Nadchodzi czas opamiętania. Małymi kroczkami, ale nieubłaganie.

Po burzy zawsze nadchodzi spokoj. To prawidlowosc. Lecz mnie sie wydaje, ze nadciaga wieksza burza. Bo slychac grzmoty piorunow! Czy tez dostrzegalne sa ich blyski. Co nietrudno zauwazyc juz chociazby na Forum. Zjawisko obserwuje z daleka. I nie mam watpliwosci. Z perspektywy lepiej widac... Lokalne szmery nie ograniczaja mi pola widzenia. Aleksander Radzaj



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych