Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja


7 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~poliszczuk~

~poliszczuk~
  • Goście

Napisano 23 październik 2013 - 22:22

co znowu???

KWA KWA KWA

zabrac chorego i uwolnic go od samego siebie a nas od niego,pleasssssssse



#2 moonlight

moonlight

    Nowy

  • Użytkownicy
  • Pip
  • 5 postów

Napisano 24 październik 2013 - 07:45

ten temat nigdy nie ucichnie... a prawda nigdy nie wyjdzie na jaw ;)



#3 ~Mariusz P.~

~Mariusz P.~
  • Goście

Napisano 24 październik 2013 - 10:07

ale to deb***isko,juz sluchac sie nie da tej zacietej kanalii,a drugi to Antos ekspertmajster po elektrowstrzasach,jak szybko sp.......l ze Smolenska,Bog to widzial i za to pomieszal mu we lbie.



#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 24 październik 2013 - 10:33

Leczyć tego idiotę i to za jego, a nie podatnika, pieniądze. Albo w Tworkach zamknąć.



#5 ~Larry~

~Larry~
  • Goście

Napisano 24 październik 2013 - 11:09

Czy jesli to bedzie prawda co mowi Kaczynski/a prawda wyjdzie na wierzch/to czy pozaszywacie swoje parszywe/w obrazaniu/mordy zeby wiecej nie saczyc jadu?



#6 ~na pal~

~na pal~
  • Goście

Napisano 25 październik 2013 - 17:04

Prokuratura powołuje się na ekspertyzę o brzozie. Ta jednak nie istnieje!

Po wykładzie prof. Chrisa Cieszewskiego podczas II Konferencji Smoleńskiej, w którym naukowiec ujawnił, że "pancerna brzoza" była złamana już co najmniej 5 kwietnia 2010 r., Naczelna Prokuratura Wojskowa wydała komunikat i próbowała podważyć te ustalenia. Ale szybko wyszło na jaw, że w oświadczeniu NPW nie wszystko jest zgodne z prawdą.
"Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie jest w posiadaniu dwóch ekspertyz teledetekcyjnych sporządzonych przez Służbę Wywiadu Wojskowego oraz firmę SmallGIS. Dotyczyły one zdjęć satelitarnych lotniska oraz terenów przyległych z okresu przed i po katastrofie (5 i 12 kwietnia 2010 r.). Jedna z nich odnosi się do stanu drzew, przy czym jedno z tych drzew jest identyfikowalne jako brzoza, o którą zawadzić miał lewym skrzydłem samolot Tu-154M. Z opinii tych nie wynika, aby brzoza była ułamana przed 10 kwietnia 2010 r." - tak brzmi fragment oświadczenia opublikowanego na stronie internetowej Naczelnej Prokuratury Wojskowej.


#7 ~na pal~

~na pal~
  • Goście

Napisano 25 październik 2013 - 17:05

Śledczy zareagowali w ten sposób na ustalenia prof. Chrisa Cieszewskiego, o których portal niezalezna.pl informował wielokrotnie w ostatnich dniach. Na czym polega manipulacja wojskowych prokuratorów. Dziennikarze portalu wpolityce.pl skontaktowali się z szefostwem firmy SmallGiS, o której wspominają prokuratorzy. Co powiedzieli?

Po pierwsze prezes Antoni Łabaj przyznał, że zatrudnili eksperta, który "został wskazany nam przez prokuraturę, musiał być przez nią zaakceptowany. Postawiono nam warunki dot. zatrudnionego eksperta".
Ale co ważniejsze stanowczo zaprzeczył, aby w opinii SmallGiS zajmowano się "pancerną brzozą". "W zleconym temacie analizy nie było nic na temat brzozy. To mogę powiedzieć. Nie mogę jednak, nie jestem upoważniony do tego, przedstawiać celu naszej analizy. Raport w tej sprawie jest jawny, każdy może go przeczytać. Jednak zamówienie nie dotyczy kwestii brzozy" - mówił przez Łabaj i dodał: Tytuł zamówienia nie wskazywał jednak na temat brzozy. Nie wiem, czy w raporcie sprawa brzozy została nawet wspomniana.
Nasz reporter poprosił o komentarz do tej wypowiedzi rzecznika prasowego Naczelnej Prokuratory Wojskowej Janusza Wójcika. Nie chciał z nami rozmawiać. - Jestem już po pracy - usłyszeliśmy.

 
niezalezna.pl

 

 



#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 26 październik 2013 - 15:44

Ekipa Telewizji Publicznej, tuż po katastrofie 10 kwietnia 2010 r., wykupiła znicze w Smoleńsku, zapaliła kilkaset, a później w relacji "Wiadomości" pokazano, że to Rosjanie oddali hołd ofiarom. - To było żenujące - mówił Wiktor Bater, korespondent Polsatu w wywiadzie udzielonym Teresy Torańskiej.
 
Wiktor Bater był jednym z tych, którzy jako pierwsi dowiedzieli się o katastrofie rządowego samolotu. - Dojechaliśmy do miejsca, z którego było widać wrak samolotu. Kilku milicjantów biegało za dziennikarzami, którzy dotarli tam wcześniej. Dojechali też inni polscy dziennikarze, cała kawalkada z TVP – relacjonował korespondent Polsatu.
 
Portal wp.pl cytuje fragmenty z książki Teresy Torańskiej.

 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych