Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Klimakterium i menopauza


7 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Sally~

~Sally~
  • Goście

Napisano 19 sierpień 2018 - 12:32

Zwracam się do Pań i osób, które mają styczność z tym problemem. To wyjątkowo trudny czas dla kobiety i jej rodziny, ze zwiększonym ryzykiem depresji, cukrzycy. Dochodzą wahania nastroju, które też nie są łatwe dla reszty członków rodziny. 

 

Co można zrobić? Zmiana stylu życia, diety, warto się konsultować z dietetykiem (ryzyko cukrzycy, otyłości), sport (tutaj ma duże znaczenie w profilaktyce depresji), suplementacja diety czy HTZ?

 

Podzielcie się doświadczeniami, jak sobie radzicie, jak zmieniło się życie samej kobiety i jej rodziny. Wszelkie wskazówki są mile widziane. Mam tez nadzieję, ze ten wątek posłuży samym zainteresowanym, że znajdziecie tu cenne dla siebie wskazówki.

 



#2 ~tina~

~tina~
  • Goście

Napisano 20 sierpień 2018 - 22:38

Prędzej czy później każdą z nas to czeka. Moja mama porównała menopauzę kiedyś do takiego przedłużającego się pms. Była zmęczona, napuchnięta, nerwowa. Ogólnie nie było wesoło, strach się odezwać w domu. Ale w końcu mama się wzięła w garść, zaczęły z sąsiadkami umawiać się na spacery i na nordic walking. Bierze suplementy z fitoestrogenami (htz nie bierze pod uwagę), próbowała róznych, ale najlepiej się sprawdza doppelherz aktiv meno. Zmieniła też dietę, przestała tyć, ma więcej energii, więc zmierza ku dobremu :)

 



#3 ~goość~

~goość~
  • Goście

Napisano 22 sierpień 2018 - 12:33

Super! Z całą pewnością przydadzą mi się te porady. Dzięki wielkie :)

Koci koci łapci, nowy bocie.



#4 ~Sally~

~Sally~
  • Goście

Napisano 26 sierpień 2018 - 12:44

Prędzej czy później każdą z nas to czeka. Moja mama porównała menopauzę kiedyś do takiego przedłużającego się pms. Była zmęczona, napuchnięta, nerwowa. Ogólnie nie było wesoło, strach się odezwać w domu. Ale w końcu mama się wzięła w garść, zaczęły z sąsiadkami umawiać się na spacery i na nordic walking. Bierze suplementy z fitoestrogenami (htz nie bierze pod uwagę), próbowała róznych, ale najlepiej się sprawdza doppelherz aktiv meno. Zmieniła też dietę, przestała tyć, ma więcej energii, więc zmierza ku dobremu :)

 

Chyba nie ma czegoś takiego jaki fitoestrogeny ale nie jestem ekspertem. Chyba prawidłowo mówi się o izolawonach których nośnikiem jest właśnie soja lub wyciąg z soi, który powinien być na pierwszym miejscu w składzie takich suplementów.



#5 ~tina~

~tina~
  • Goście

Napisano 27 sierpień 2018 - 01:44

Nie wiem, specjalistką nie jestem, ale takie określenia znam z artykułów czy z tv. Być może to synonimy, może naukowo jak mówisz, to izoflawony, na opakowaniu doppelherz tak napisali.



#6 ~Kasia~

~Kasia~
  • Goście

Napisano 08 maj 2019 - 23:40

Zwracam się do Pań i osób, które mają styczność z tym problemem. To wyjątkowo trudny czas dla kobiety i jej rodziny, ze zwiększonym ryzykiem depresji, cukrzycy. Dochodzą wahania nastroju, które też nie są łatwe dla reszty członków rodziny. 

 

Co można zrobić? Zmiana stylu życia, diety, warto się konsultować z dietetykiem (ryzyko cukrzycy, otyłości), sport (tutaj ma duże znaczenie w profilaktyce depresji), suplementacja diety czy HTZ?

 

Podzielcie się doświadczeniami, jak sobie radzicie, jak zmieniło się życie samej kobiety i jej rodziny. Wszelkie wskazówki są mile widziane. Mam tez nadzieję, ze ten wątek posłuży samym zainteresowanym, że znajdziecie tu cenne dla siebie wskazówki.

 

 

 



#7 ~Kasia~

~Kasia~
  • Goście

Napisano 09 maj 2019 - 00:23

Ja to się pięknie wykąpie, wybalsamuję, ubiorę w seksi ( choć szczupłością nie grzeszę) i wymagam od męża wyjątkowego traktowania. Jeśli nie chce, albo wyobraził sobie "jak zwykle", idę do innego pokoju spać. Działa!!!! Dość dawania, czas na nas - piękne niegdyś, a zwłaszcza dziś !!! Kochane kobiety, jesteśmy najlepsze - daję słowo. Wystarczy pięknie pachnąć i mieć seksowny ciuch. To działa! Dodaj kilka komplementów (nawet jak w nie nie wierzysz) - opłaca się.Ważne - tak uprawiaj seks, aby cię zadowolił - jak się nie uda, nie przejmuj się (on następnym razem bardziej się postara(mów czego chcesz- faceci to lubią i bądź zadowolona połowicznie - chyba, że naprawdę odleciałaś), w każdym razie twój facet musi mieć niedosyt ciebie i małe poczucie winy. Następnym razem bardziej się postara. NIC I NIGDY JUŻ NIE UDAWAJ !! Kobieto, byłyśmy i jesteśmy ich miłością. Pozwólmy o siebie walczyć, a menopauza przeminie z mniejszym natężeniem.



#8 ~beciata~

~beciata~
  • Goście

Napisano 24 czerwiec 2019 - 20:04

Moja siostra faktycznie miewała różne nastroje i tak po 40 stym roku życia poszła do ginekologa aby przepisał jej antykoncepcję ,nie chciała juz mieć dzieci i chciała mieć swobodny sex bez lęku. Z tego co wiem bierze belare i dobrze sie czuje. Musi chodzić co 6 miesięcy na kontrolę,a jak wejdzie w typowy okres menopauzalny to wtedy dostanie inne pigułki które pomoga jej przetrwać ten trudny okres.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych