Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


1872 odpowiedzi w tym temacie

#1841 ~Gość-Outsider~

~Gość-Outsider~
  • Goście

Napisano 27 październik 2010 - 17:15

Całkowita polonizacja kulturowa i narodowa mniejszości jest bardzo niekorzystna z punktu widzenia polskiej kultury. Zauważ, że ludzie tacy jak Słowacki, Mickiewicz, Orzeszkowa, Konopnicka, Sienkiewicz, Moniuszko, Bohomolec i dziesiątki innych - wywodzili się z terenów etnicznie niepolskich. To właśnie na tej niepolskiej kulturze, na jej adaptacji do polskości stworzyli swe wielkie dzieła. Monokulturowa Polska, wyłącznie polska - nie daje takich możliwości.
Nie wspomnę już, że to z ziem WKL wywodzili się tacy polscy patrioci jak ci Litwini: Kościuszko, Traugutt, Piłsudski. I wielu innych.


Powyższe twierdzenia są nieprawdziwe z wielu powodów. Pierwszy to taki iż wyżej wymienieni w każdym swym dziele lub przedsięwzięciu podkreślali swą polskość, polskie przymioty charakteru, służbę i walkę dla Polski. Zadna z wymienionych osób w swej twórczości i życiu nigdy nie zrobiła nic dla narodu innego niz naród polski. Są na to dowody pismiennicze. Samo wywodzenie się z terenów etnicznie niepolskich o niczym jeszcze nie świadczy. Liczy się polska świadomośc narodowa, kultywowanie polskich tradycji, polska mowa i walka o polskie wartosci narodowe. W czasach współczesnych dla w/w i w ich kręgu kulturowym istniała jedynie kultura polska wyniesiona z domu rodzinnego (język, obyczaj, religia, patriotyzm, polska literatura, polskie dziedzictwo narodowe). "Monokulturowa Polska" daje ogromne mozliwosci kulturotwórcze czego przykładem sa czasy współczesne. Naród polski ma bogate dziedzictwo kulturowe (udokumentowane) do którego wzorem innych "starych narodów" Europy moze zawsze sie odwołać. W przeciwieństwie do innych uzurpatorów....

#1842 ~tutejszy~

~tutejszy~
  • Goście

Napisano 27 październik 2010 - 17:22

Powyższe twierdzenia są nieprawdziwe z wielu powodów. ...

A konkretnie: co jest nieprawdziwe ?

#1843 ~confider, nuffic~

~confider, nuffic~
  • Goście

Napisano 27 październik 2010 - 23:08

ciekawe filmy o Polakach z Białorusi

http://www.youtube.c...olacygrodno#g/u

#1844 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 październik 2010 - 22:08

A konkretnie: co jest nieprawdziwe ?

Nie pytaj Outsidera, bo on sam nie wie o co mu chodziło. To człowiek chorobliwie białorusofobiczny i zaneguje wszystko, co dobrego o białoruskiej kulturze napiszesz.

#1845 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 październik 2010 - 22:10

ciekawe filmy o Polakach z Białorusi

http://www.youtube.com/profile?user=polacygrodno#g/u

Dziwne te filmy. Zrobione w tym roku przez Polaków i wychwalające porządek i dobrobyt Białorusi. Mnie zawsze zdawało się, że tam bajzel, głod i smród.
Już sam nie wiem, jak tam jest. Chyba trzeba pojechać. Był ktoś ostatnio?

#1846 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 29 październik 2010 - 14:35

Dziwne te filmy. Zrobione w tym roku przez Polaków i wychwalające porządek i dobrobyt Białorusi. Mnie zawsze zdawało się, że tam bajzel, głod i smród.
Już sam nie wiem, jak tam jest. Chyba trzeba pojechać. Był ktoś ostatnio?

możesz oglądać takie dziwne filmy, różne od polskiej propagandy, albo sam tam pojechać, jak zrobili to Ukraińcy, którzy nakręcili też taki "dziwny" film

БЕЛАЯ РУСЬ: украинский фильм о жизни белорусов при Лукашенко



#1847 ~tutejszy~

~tutejszy~
  • Goście

Napisano 29 październik 2010 - 15:13

Dziwne te filmy. Zrobione w tym roku przez Polaków i wychwalające porządek i dobrobyt Białorusi. Mnie zawsze zdawało się, że tam bajzel, głod i smród.
Już sam nie wiem, jak tam jest. Chyba trzeba pojechać. Był ktoś ostatnio?

możesz oglądać takie dziwne filmy, różne od polskiej propagandy, albo sam tam pojechać, jak zrobili to Ukraińcy, którzy nakręcili też taki "dziwny" film

БЕЛАЯ РУСЬ: украинский фильм о жизни белорусов при Лукашенко


Propaganda sukcesu !
Faktem jest, że Białorusini żyją normalnie jeśli patrzeć na sferę ekonomiczną i socjalną. Nie są bogaczami, ale niczego im nie brak. Często korzystają też z instytucji kultury , np z teatrów.
Ale nie ma tam wolności a język i kultura białoruska są rugowane przez rosyjskie. Kulturze białoruskiej grozi wymarcie ! I to dla mnie jest ważniejsze, niż pełny garnek. Niestety, tak nie myśli przeciętny Białorusin z RB, szczególnie z wioski czy małego miasteczka.

#1848 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 29 październik 2010 - 18:45

Propaganda sukcesu !
Faktem jest, że Białorusini żyją normalnie jeśli patrzeć na sferę ekonomiczną i socjalną. Nie są bogaczami, ale niczego im nie brak. Często korzystają też z instytucji kultury , np z teatrów.
Ale nie ma tam wolności a język i kultura białoruska są rugowane przez rosyjskie. Kulturze białoruskiej grozi wymarcie ! I to dla mnie jest ważniejsze, niż pełny garnek. Niestety, tak nie myśli przeciętny Białorusin z RB, szczególnie z wioski czy małego miasteczka.

ty jak Goryszewski - nie ważne, czy Białoruś będzie biedna czy bogata - byle była białoruskojęzyczna

#1849 ~tutejszy~

~tutejszy~
  • Goście

Napisano 29 październik 2010 - 20:51

ty jak Goryszewski - nie ważne, czy Białoruś będzie biedna czy bogata - byle była białoruskojęzyczna

A wyobrażasz sobie Polskę niemieckojęzyczną, albo rosyjskojęzyczną ?
Jeśli Białoruś nie stanie się białoruskojęzyczną, będzie najwyżej gubernią rosyjską.

#1850 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 30 październik 2010 - 00:08

A wyobrażasz sobie Polskę niemieckojęzyczną, albo rosyjskojęzyczną ?
Jeśli Białoruś nie stanie się białoruskojęzyczną, będzie najwyżej gubernią rosyjską.

lepiej do monoetnicznej, ksenofobicznej, szowinistycznej Polski nie porównywać się, a na przykład do dwujęzycznej Irlandii

#1851 ~Andrzej~

~Andrzej~
  • Goście

Napisano 31 październik 2010 - 20:50

lepiej do monoetnicznej, ksenofobicznej, szowinistycznej Polski nie porównywać się, a na przykład do dwujęzycznej Irlandii

Irlandia jest praktycznie anglojęzyczna. Niezależność Irlandczyków istnieje dzięki odmniennej od Anglików religii i wyspiarskiemu, peryferyjnemu położeniu. Białoruś to nie Irlandia, nie mają tak dobrze.

#1852 ~Neta~

~Neta~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 01:12

W książce Elżbieta Smułkowa, „Białoruś i pogranicza. Studia o języku i społeczeństwie”, Warszawa, 2002, jest ciekawy głos językoznawcy w dyskusji o propozycji wprowadzenia białoruskich nazw miejscowości na Białostocczyźnie.

http://w942.wrzuta.p...a_2002_str.651.

http://w487.wrzuta.p...a_2002_str.651.

#1853 ~tutejszy~

~tutejszy~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 02:22

W książce Elżbieta Smułkowa, „Białoruś i pogranicza. Studia o języku i społeczeństwie”, Warszawa, 2002, jest ciekawy głos językoznawcy w dyskusji o propozycji wprowadzenia białoruskich nazw miejscowości na Białostocczyźnie.

http://w942.wrzuta.pl/obraz/6wrxnSVi9XL/elzbieta_smulkowa_bialorus_i_pogranicza._studia_o_jezyku_i_spoleczenstwie_warszawa_2002_str.651.

http://w487.wrzuta.pl/obraz/8XKN13Wf4z6/elzbieta_smulkowa_bialorus_i_pogranicza._studia_o_jezyku_i_spoleczenstwie_warszawa_2002_str.651.

Ten językoznawca widzi same problemy, choć faktycznie one mogą być. Ja myśle, że dzisiaj największą przeszkodą dla przywrócenia historycznych nazw są mieszkańcy tych miejscowości. A argumentem jest np. koszt i przyzwyczajenie.
Tu nie chodzi o wypisanie drugiej tablicy po białorusku. Chodzi o dawne nazwy, które brzmią nieraz nie całkiem po białorusku. Np Bogusze po białorusku to Bahuszy, gwarowo Bahusze, a w dokumentach historycznych Bohusze.
Są liczne przykłady bezdennej głupoty polskich urzędników-polonizatorów nazw. Np wiele nazw miało człon Łuh (łąka), występujący jeszcze przed wojną. Zamieniono na Ług (związek chemiczny). Wiele nazw miało człon Hrud (grąd, wyższe miejsce pośród bagien), a zmieniono je na Gród (czyli miejsce obronne). Były nazwy typu Trościano, w dokumentach historycznych występują jako Tryściany (chodzi o trzy ściany lasu). Zmieniono na Trzciano a inną wieś Trościanka na Trzciankę. Te wszystkie nowe nazwy nadano po wojnie. Urzędnikowi zachciało się zatrzeć ślady ich niepolskiego pochodzenia, więc wymyślił takie gnioty, które faktycznie nic wspólnego z naszymi terenami i naszymi gwarami nie mają. I one utrwaliły się już w dokumentach i ludzkiej świadomości. Na dodatek nasi mieszkańcy często chcą mieć takie "polskie" nazwy, żeby ukryć swe białoruskie korzenie.

#1854 ~Neta~

~Neta~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 02:39

Ten językoznawca widzi same problemy, choć faktycznie one mogą być. Ja myśle, że dzisiaj największą przeszkodą dla przywrócenia historycznych nazw są mieszkańcy tych miejscowości. A argumentem jest np. koszt i przyzwyczajenie.
Tu nie chodzi o wypisanie drugiej tablicy po białorusku. Chodzi o dawne nazwy, które brzmią nieraz nie całkiem po białorusku. Np Bogusze po białorusku to Bahuszy, gwarowo Bahusze, a w dokumentach historycznych Bohusze.
Są liczne przykłady bezdennej głupoty polskich urzędników-polonizatorów nazw. Np wiele nazw miało człon Łuh (łąka), występujący jeszcze przed wojną. Zamieniono na Ług (związek chemiczny). Wiele nazw miało człon Hrud (grąd, wyższe miejsce pośród bagien), a zmieniono je na Gród (czyli miejsce obronne). Były nazwy typu Trościano, w dokumentach historycznych występują jako Tryściany (chodzi o trzy ściany lasu). Zmieniono na Trzciano a inną wieś Trościanka na Trzciankę. Te wszystkie nowe nazwy nadano po wojnie. Urzędnikowi zachciało się zatrzeć ślady ich niepolskiego pochodzenia, więc wymyślił takie gnioty, które faktycznie nic wspólnego z naszymi terenami i naszymi gwarami nie mają. I one utrwaliły się już w dokumentach i ludzkiej świadomości. Na dodatek nasi mieszkańcy często chcą mieć takie "polskie" nazwy, żeby ukryć swe białoruskie korzenie.

***
Może i widzi same problemy, ale ma jednak czasami rację. Ja też bym wolała, żeby były dawne nazwy, ale trzeba jednak brać pod uwagę zdanie ludzi, które te miejscowości zamieszkują. To nie jest taka łatwa sprawa...

PS. Przesadza Pan z tym ukrywaniem białoruskich korzeni.

#1855 ~tutejszy~

~tutejszy~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 02:48

***
Może i widzi same problemy, ale ma jednak czasami rację. Ja też bym wolała, żeby były dawne nazwy, ale trzeba jednak brać pod uwagę zdanie ludzi, które te miejscowości zamieszkują. To nie jest taka łatwa sprawa...

PS. Przesadza Pan z tym ukrywaniem białoruskich korzeni.

Nie przesadzam. Niech Pani sobie przypomni, kto ze znajomych się do nich przyznaje. Albo niech Pani zajedzie na jakąś wioskę i autochtonom spróbuje to wytłumaczyć. Nawet takim, co po białorusku rozmawiają.
Dobranoc.

#1856 ~Neta~

~Neta~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 02:48

oczywiście ludzi którzy te miejscowości zamieszkują ^_^

#1857 ~Neta~

~Neta~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 02:54

Nie przesadzam. Niech Pani sobie przypomni, kto ze znajomych się do nich przyznaje. Albo niech Pani zajedzie na jakąś wioskę i autochtonom spróbuje to wytłumaczyć. Nawet takim, co po białorusku rozmawiają.
Dobranoc.

***
Ja takiego znajomego mam. I to wcale nie jest wiekowy staruszek... Inni się nie przyznają, bo nie mają się do czego przyznawać. Czują się Polakami i to i ch sprawa, ich wybór i ich wolna wola.
A w jednej wiosce, o której już kiedyś wspominałam, na moje pytanie "po jakiemu mówią ?" ludzie (i to starsi) odpowiadali - no jak po jakiemu ? po białorusku - co mnie w lekkie osłupienie wprowadziło, bo się innej odpowiedzi po nich spodziewałam.
Ale fakt, że to była tylko jedna wioska....

Dobrej nocy.

#1858 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 07:32

Dlaczego zatrzymac sie tylko na przywroceniu nazw zmienionych w ostatnich latach? Jak zmieniac to na calego. Czyli Sokolka na Sucholda, Malawicze rozmaite na Molawica, Makowlany na Makowicze, Jacowlany na Jacewicze, itd. itp. ...

#1859 ~Neta~

~Neta~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 10:05

Dlaczego zatrzymac sie tylko na przywroceniu nazw zmienionych w ostatnich latach? Jak zmieniac to na calego. Czyli Sokolka na Sucholda, Malawicze rozmaite na Molawica, Makowlany na Makowicze, Jacowlany na Jacewicze, itd. itp. ...

Ale się Pan rozpędził... :)

#1860 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 styczeń 2011 - 21:13

Ten językoznawca widzi same problemy, choć faktycznie one mogą być. Ja myśle, że dzisiaj największą przeszkodą dla przywrócenia historycznych nazw są mieszkańcy tych miejscowości. A argumentem jest np. koszt i przyzwyczajenie.
Tu nie chodzi o wypisanie drugiej tablicy po białorusku. Chodzi o dawne nazwy, które brzmią nieraz nie całkiem po białorusku. Np Bogusze po białorusku to Bahuszy, gwarowo Bahusze, a w dokumentach historycznych Bohusze.
Są liczne przykłady bezdennej głupoty polskich urzędników-polonizatorów nazw. Np wiele nazw miało człon Łuh (łąka), występujący jeszcze przed wojną. Zamieniono na Ług (związek chemiczny). Wiele nazw miało człon Hrud (grąd, wyższe miejsce pośród bagien), a zmieniono je na Gród (czyli miejsce obronne). Były nazwy typu Trościano, w dokumentach historycznych występują jako Tryściany (chodzi o trzy ściany lasu). Zmieniono na Trzciano a inną wieś Trościanka na Trzciankę. Te wszystkie nowe nazwy nadano po wojnie. Urzędnikowi zachciało się zatrzeć ślady ich niepolskiego pochodzenia, więc wymyślił takie gnioty, które faktycznie nic wspólnego z naszymi terenami i naszymi gwarami nie mają. I one utrwaliły się już w dokumentach i ludzkiej świadomości. Na dodatek nasi mieszkańcy często chcą mieć takie "polskie" nazwy, żeby ukryć swe białoruskie korzenie.

gdybyś zadał sobie choć odrobinkę wysiłku to zapewne zrozumiałbyś, że koszt to najmniejszy problem jeśli ktoś jest przekonany i wierzy pochodzenie wyda każde pieniądze na przywrócenie właściwych nazw. Niech Pan zapyta ludzi jak jest i co stanowi problem to pan zrozumie. Zresztą swego czasu miał Pan zaproszenie na konsultacje społeczne w tej sprawie w których Pan nie wziął udziału. Bo przekonac ludzi to nie to samo co pisac na forum anonimowo. Posługuje sie Pan jakimiś dokumentami stworzonymi przez zwiazek radziecki i opiniami pisanymi przez białorusinów współpracującymi z SB i propagandą. A nie bierze Pan pod uwagę faktu, ze rzeczywistość jest inna.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych