Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Nauczyciele grożą blokadą szkoły :: zobacz komentowany artykuł


38 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~...~

~...~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 22:13

poranny (2006-09-04)ZasłużyłaProkuratura przedstawiła zarzuty Barbarze Nerkowskiej, dyrektorce Szkoły Podstawowej nr 16 - jest podejrzana o łamanie praw pracowniczych i nakłonienie do fałszowania dokumentów. Mimo to prezydent Ryszard Tur podpisał jej nominację na dyrektora na następną kadencję.O konflikcie w SP 16 pisaliśmy już kilkakrotnie. Przypomnijmy: Barbara Nerkowska jest tam dyrektorem od pięciu lat. Część pracowników zarzuca jej między innymi mobbing oraz zatrudnianie i zwalnianie nauczycieli wbrew prawu. Pomocy szukali w kuratorium oświaty, w urzędzie miejskim, u prezydenta miasta. Nikt im nie pomógł. Co więcej - Nerkowska ponownie została dyrektorem szkoły.Są zarzuty w sprawie karnejDwie z poszkodowanych pracownic zwróciły się do sądu. Zarzucały Nerkowskiej, że niesłusznie wyrzuciła je z pracy. W czerwcu sąd przyznał im rację i nakazał dyrektorce powtórne ich zatrudnienie. Po wygranej w sądzie pracy, pracownice złożyły zawiadomienie w prokuraturze: o mobbing, o niesłuszne zwolnienie z pracy i o to, że dyrektor Nerkowska skłoniła jedną z nich do sfałszowania dokumentu. Prokuratura sprawę zbadała i ponad tydzień temu przedstawiła zarzuty dyrektorce. - Teraz sprawdzamy linię obrony - mówi Katarzyna Pietrzycka, zastępca prokuratora rejonowego.Jeśli zarzuty się potwierdzą, akt oskarżenia przeciwko Nerkowskiej zostanie skierowany do sądu. O tym, że prokuratura prowadzi sprawę karną przeciwko dyrektorce, pracownice poinformowały prezydenta miasta i wydział edukacji. Tego samego dnia prezydent Tur podpisał nominację Nerkowskiej na dyrektora. - Ona w świetle prawa nadal jest niewinna - tłumaczy tę decyzję Lucja Orzechowska, naczelnik wydziału edukacji urzędu miejskiego. Jednak przyznaje, że nie można powierzyć stanowiska dyrektora osobie, przeciw której toczy się postępowanie karne. Tyle że to kandydat sam powinien zrezygnować.Znajomych nie mobbingujeWedług naszych informacji, w SP nr 16 pracę znajduje wielu członków rodzin urzędników miejskich i pracowników kuratorium. Nerkowska trzy lata temu zatrudniła syna Joanny Łempickiej, naczelnik (od kilku tygodni byłej) wydziału ochrony środowiska. - Nie pomagałam synowi znaleźć pracy. Nie znam nawet dyrektor Nerkowskiej - mówi Joanna Łempicka. Ale za chwilę dodaje: - Wcześniej przez kuratorium załatwiłam mu pracę w Tołczach. Nie da się ukryć, że również ja dowiedziałam się o tym, że jest wakat w SP 16. W szkole pracują również członkowie rodzin przynajmniej trzech wizytatorów Podlaskiego Kuratorium Oświaty.- To są sprawy rodzinne - kwituje wizytator Franciszek Górski, pytany o etat siostry. Natomiast dwaj inni wizytatorzy: Romuald Mazur i Krzysztof Sochoń nie kryją, że ich żony mają etaty w szesnastce. Ale obaj twierdzą, że to przypadek i że dyrektor Nerkowską znają tylko służbowo.- Jak każdego dyrektora - tłumaczą.- To dyrektor zatrudnia i zwalnia - komentuje Lucja Orzechowska. - My nie mamy to, co analizować.Jadwiga Szczypiń, podlaski kurator oświaty, kilka tygodni temu obiecała, że przyjrzy się sytuacji w SP 16. Niestety, nie odbierała od nas telefonów przez cały ubiegły tydzień. A dyrektor Nerkowska odmawia rozmowy z "Porannym".

#2 ~...~

~...~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 22:14

poranny (2005-01-27)Policealne w niełasceZ mapy Białegostoku zniknie we wrześniu pięć szkół policealnych. Tegoroczni absolwenci ogólniaków i liceów profilowanych, którym źle pójdzie nowa matura i nie dostaną się studia, mogą zostać pozbawieni szansy na zdobycie zawodu. Zostaną na lodzie.Pięć likwidacji bez dyskusji zaakceptowali w poniedziałek radni. Pożegnali się z placówkami w: Zespole Szkół Gastronomicznych, Zespole Szkół Handlowo-Ekonomicznych, Zespole Szkół Mechanicznych, Zespole Szkół Metalowo-Drzewnych oraz Zespole Szkół Rolniczych.Alternatywa dla studiówSwoje plany urzędnicy przeprowadzili po cichu. Dyrektorka "ekonomika" na Bema, Alina Kuptel, dopiero od nas dowiedziała się, że są takie przymiarki. A chciała otworzyć dwa nowe kierunki. Choć większość tych szkół przez ostatnie lata nie prowadziła zajęć, bo nie było na nie chętnych, to jednak dyrektorzy właśnie na ten rok planowali duży nabór. Już zebrali deklaracje od swoich uczniów, głównie z liceów profilowanych. Po porażce próbnej matury młodzieży otworzyły się oczy: nie każdy dostanie świadectwo maturalne, trzeba myśleć o zdobywaniu fachu! Najlepiej w swojej, dobrze znanej szkole. Z deklaracji uczniów wynika, że Zespół Szkół Metalowo-Drzewnych bez trudu utworzyłby w tym roku klasę w technikum technologii drewna - wieczorowym lub zaocznym, dla dorosłych. Ale nie dostał zgody prezydenta.Gdzie upchnąć centrum?Wiceprezydent Ryszard Zimnoch i naczelnik wydziału edukacji Lucja Orzechowska uspokajają, że obowiązki tych szkół przejmie Centrum Kształcenia Ustawicznego. W nim zarówno młodzież, jak i dorośli, będą mogli uczyć się od września wszystkich zawodów. Tyle tylko, że o centrum mówi się od miesięcy, a do jego powołania wciąż daleko. Nawet nie wiadomo, gdzie będzie się mieścić! W poniedziałek radni zwrócili prezydentowi projekt uchwały w tej sprawie.- Większości radnych nie podoba się lokalizacja na Dobrej, w Bursie Szkolnej. Najpierw trzeba bowiem rozwiązać kompleksowo sprawę sieci burs i internatów w mieście - mówi Dariusz Piontkowski, przewodniczący komisji kultury i oświaty w radzie. I dodaje: - Poza tym byłoby lepiej, aby centrum było samodzielne, bo praktyka pokazuje, że gdzie jest dwóch gospodarzy, tam szybko dochodzi do konfliktów.Prezydent musi więc poszukać innego miejsca dla centrum. I to szybko.

#3 ~an~

~an~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 22:17

"Piątka" dla swojegoPrezydent szykuje swojemu zastępcy Ryszardowi Zimnochowi ciepłą posadkę w V LO. - Magistrat specjalnie dla niego odwlekał konkurs na stanowisko dyrektora - mówią w urzędzie miejskim.Anna Wyszkowska, była dyrektorka V Liceum Ogólnokształcącego w Białymstoku, na początku czerwca poinformowała wydział edukacji w urzędzie miejskim, że odchodzi na emeryturę. Magistrat zwlekał jednak z ogłoszeniem i rozstrzygnięciem konkursu na wakat po byłej dyrektorce. Jej obowiązki powierzył Lwu Bokauszynowi, dotychczasowemu zastępcy Wyszkowskiej. W kuluarach mówi się, że nowym szefem V LO zostanie obecny wiceprezydent Białegostoku, odpowiedzialny m.in. za oświatę - Ryszard Zimnoch. Zanim prezydent Ryszard Tur cztery lata temu powołał go na swego zastępcę, był nauczycielem historii w Liceum Katolickim.Wiceprezydent startuje w wyborach do rady miejskiej z Chrześcijańskiego Ruchu Samorządowego. Na zachowanie swojego obecnego stanowiska nie ma żadnych szans. Konkurs na dyrektora "piątki" miasto ogłosiło w październiku. Rozstrzygnięcie zaplanowano na 15 listopada, czyli trzy dni po wyborach samorządowych. - Konkurs specjalnie był odwlekany w czasie. Wszystko po to, żeby Zimnoch miał co robić po zakończeniu kadencji - mówi nam jeden z urzędników magistratu. Inny pracownik urzędu miasta zdradza nam nazwiska członków komisji konkursowej, których wyznacza prezydent (ma on w komisji konkursowej trzech przedstawicieli). - W komisji będą Lucja Orzechowska (naczelnik wydziału edukacji, obecnie bezpośrednia podwładna Zimnocha - przyp. red.), Jan Szczęsny (zastępca Orzechowskiej - przyp. red.) i prezydent Ryszard Tur - twierdzi. - Taka ekipa idzie na konkurs tylko wtedy, kiedy bardzo jej zależy, żeby wygrał ich człowiek.W środowiskach nauczycielskich aż huczy, że obecny wiceprezydent przyszykował sobie posadę w szkole. - Z reguły konkursy są ogłaszane tak szybko, jak jest to tylko możliwe. W tym wypadku kilku osobom bardzo zależało, żeby ten czas wydłużyć - twierdzi dyrektor jednej z białostockich szkół.W samej "piątce" sprawa Zimnocha też jest tematem numer jeden. - Wszyscy o tym mówią, wszyscy już o tym wiedzą, wszyscy nas o to pytają. To przykre, że nasza szkoła stała się przedmiotem dziwnych rozgrywek - żalą się nauczyciele. Orzechowska, naczelnik wydziału edukacji uważa, że konkurs na dyrektora "piątki" jest ogłoszony "w bardzo dobrym czasie". - Szkoła pracuje normalnie, obowiązki dyrektora zostały powierzone panu Bokauszynowi. Konkurs ogłosiliśmy w takim terminie, który uznaliśmy za najsłuszniejszy - mówi Orzechowska. Inaczej sprawę widzą związkowcy. - Jeśli dużo wcześniej wiadomo, że dyrektor odchodzi na emeryturę, to najczęściej konkurs ogłasza się natychmiast po tym, jak odejdzie. Z wielu szkół w tym roku odeszli dyrektorzy i we wszystkich rozstrzygnięto już konkursy. V Liceum Ogólnokształcące to jedyny przypadek, jaki znam, gdzie z konkursem czekano tak długo - mówi Krystyna Wasiluk z nauczycielskiej Solidarności. Iraida Tarasiewicz, przewodnicząca Związku Nauczycielstwa Polskiego, najchętniej pozostawiłaby sprawę bez komentarza. Ale po chwili dodaje: - Moim zdaniem nie jest to czysta gra, kiedy na wszelki wypadek zostawia się gdzieś sobie otwartą furtkę. Trzeba mieć honor, by odejść.Zwolnienia i praca dla nauczycieli Około tysiąca nauczycieli w całym województwie od przyszłego roku szkolnego może stracić pracę. To zdaniem oświatowych władz wina niżu demograficznego. Ilu nauczycieli straci pracę w samym Białymstoku? Na to pytanie nie umiała nam wczoraj odpowiedzieć ani Łucja Orzechowska, naczelnik wydziału edukacji Urzędu Miejskiego, ani Grażyna Citko, rzecznik białostockiego Kuratorium Oświaty. Ta ostatnia powiedziała nam, że szczegółowe dane o zwolnieniach będą znane dopiero z końcem czerwca. Wtedy skończy się rekrutacja do gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych, a dyrektorzy doślą ostatnie projekty organizacyjne na następny rok. Projekty te są związane z tzw. standaryzacją, przyjętą przez Radę Miejską, która wejdzie w życie z dniem 1 września. Oznacza to m.in. zwiększenie liczby dzieci w klasach (w przedszkolach nie mniej niż 25 dzieci, w podstawówkach 26-28 bez konieczności dzielenia na grupy m.in. na WF, w gimnazjach 28-30, w ponadgimnazjalnych 30 i więcej, ale z możliwością dzielenia na grupy). Likwidowane mają być też niektóre szkolne stanowiska, m.in.: socjologów, psychologów, bibliotekarzy. Łucja Orzechowska zastrzega, że te zmiany przyjęto nie tylko ze względów oszczędnościowych, ale również z powodu niżu demograficznego. Czy przy takich redukcjach mają szansę na znalezienie pracy w szkole absolwenci szkół wyższych? - Szczerze mówiąc, najwięcej ofert pracy było w maju, dziś większość z nich jest już nieaktualna - odpowiada pani Citko. - Około 110 nauczycieli odejdzie w tym roku na emerytury. Pracę jednak najszybciej znajdą angliści. Tej myśli jest też i Marcin Czabaj, który za kilka tygodni kończy anglistykę na UwB. Wczoraj pilnie przeglądał oferty pracy wyłożone w korytarzu kuratorium: - Chciałbym pracować gdzieś blisko mego miejsca zamieszkania, czyli Hajnówki - mówi. - Nie wiem, co zrobię, jak nie znajdę pracy w tym zawodzie, ale nie tracę jeszcze nadziei. Wygląda na to, że angliści są w cenie.W cenie za to nie są wychowawcy przedszkolni, pracownicy świetlic i nauczyciele nauczania początkowego. Dla nich ofert nie ma, choć to właśnie oni najczęściej pytają o pracę. (Źródło: Aneta Dzienis, Gazeta Wyborcza, Białystok, 9 czerwca 2004)Przymiarki do likwidacji szkół 2004-11-24 Liczba uczniów w białostockich szkołach i przedszkolach w ciągu ośmiu lat zmniejszy się o 30 procent. To ponad 23 tysiące dzieci. Skutkiem będzie likwidacja przynajmniej kilku placówek rocznie. Liczba uczniów w białostockich szkołach i przedszkolach w ciągu ośmiu lat zmniejszy się o 30 procent. To ponad 23 tysiące dzieci. Skutkiem będzie likwidacja przynajmniej kilku placówek rocznie. Nie likwidacja, tylko "korekta" Władze miasta unikają słowa "likwidacja", mówiąc o "korekcie" sieci szkół. W wydziale edukacji białostockiego magistratu powstał specjalny raport. Wynika z niego, że na pierwszy ogień pójdą szkoły i przedszkola najmniejsze, bo one kosztują samorząd najwięcej. Liczy się też odległość od likwidowanej placówki do innej, która mogłaby przejąć uczniów. Ważny jest też stan techniczny budynku. - Na razie to tylko wskaźniki - podkreśla Lucja Orzechowska, naczelnik wydziału edukacji. - Najpierw musi je zaakceptować Rada Miejska.Pracują w stresie Chociaż to tylko wskaźniki, to pokazują dość wyraźnie, które szkoły mogą się obawiać o swój los. Henryk Paliwoda, dyrektor Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 8 przy ul. Żurawiej (Dojlidy), nie ma złudzeń. O swoją szkołę walczył wspólnie z rodzicami uczniów już dwukrotnie. Tym razem może przegrać. W ZSO nr 8 jest podstawówka, gimnazjum i liceum ogólnokształcące.- Pracujemy w stresie - mówi Henryk Paliwoda. - Nauczyciele boją się, że stracą pracę. Zdaję sobie sprawę, że jesteśmy szkołą na obrzeżach miasta, że 30 procent naszych uczniów to dzieci z gmin Juchnowiec i Zabłudów. Liczę jednak na to, że zwyciężą inne argumenty. Chociażby to, że od najbliższej podstawówki dzieli nas kilometr, a w dodatku dojazd jest trudny. Małe jest nieekonomiczne - Nasza szkoła spełnia wszystkie warunki placówki do likwidacji - stwierdził po przeczytaniu raportu Urzędu Miasta Tadeusz Michałowski, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 7 przy ul. Wiatrakowej (Antoniuk). To jedna z najmniejszych szkół w Białymstoku - około 250 uczniów. Przymiarka do jej likwidacji była już trzy lata temu - placówkę chciały przejąć zakonnice.- Naszym problemem są małe oddziały - mówi Tadeusz Michałowski. - Mamy w klasach po 22-23 uczniów, a powinno być co najmniej 26. Im mniej dzieci w klasie, tym lepiej dla uczniów i dla nauczycieli, ale za to nieekonomicznie. Dyrektor zapowiada, że nie odda szkoły bez walki. Nie chce jednak zdradzać, jaka będzie taktyka. Walczyć warto, nie tylko ze względu na uczniów, ale i na grono pedagogiczne. W SP nr 7 pracuje sporo młodych ludzi, którzy nie mają szans np. na wcześniejsze emerytury.(Źródło: Beata Michalik, Gazeta Wyborcza, Białystok, 23 listopada 2004)

#4 ~M.~

~M.~
  • Goście

Napisano 16 wrzesień 2007 - 17:27

Uczyłam się w tej szkole przez ostatnie 3 lata i mimo iż już nie jestem licealistką nie pozwolę, aby zamknięto tę szkołę! To właśnie Odzieżówka wiele mnie nauczyła. Ma wspaniałych nauczycieli i jest jedyna w swoim rodzaju. Skoro uczniom jest tam dobrze, to dlaczego ma być zamknięta ?! Pan dyrektor Zaniewski był naprawdę dobrym dyrektorem, nic nie można było mu zarzucić. Przede wszystkim był człowiekiem. A niewielu jest takich dyrektorów obecnie... Przyczyny tego całego zamieszkania są oczywiste - chęć zamknięcia szkoły i otwarcia czegoś innego - czegoś co będzie przynosiło zyski. Bo chyba tylko o to Wam władze miasta chodzi, prawda?Pozdrawiam serdecznie nauczycieli i życzę spokojnego roku szkolnego.

#5 ~nauczyciel~

~nauczyciel~
  • Goście

Napisano 28 sierpień 2007 - 10:08

Jeżeli wygrywa młody człowiek, to każdy dyrektor powinien umieć odejść z honorem i już. Jest to jedyna szansa na wyjście odzieżówki z zapaści, to chyba Pan Obecny Dyrektor doprowadziła do takiego stanu ze młodzież omija mury tej szkoły dużym łukiem. A nauczyciele to ślepa kadra (choć niby wykształcona) która boi się zmian i konsekwencji tego, że tyle lat godziła się na to co robił pan dyrektor...albo właściwie to czego nie robił. Może tym powinna zainteresować się gazeta, przecież ten człowiek miał już pole do popisu i jakoś mu to nie wyszło. Ludzie opamiętajcie się...żyjemy w demokratycznym kraju a nie kraju fanaberii radnych czy zastraszonych nauczycieli, którzy mogą podważać konkurs jeśli im osoba się nie podoba...opamiętajcie się i poznawajcie człowieka po owocach jego czynów.

#6 ~Rodzic~

~Rodzic~
  • Goście

Napisano 28 sierpień 2007 - 18:36

W pełni podzielam komentarz "nauczyciela". Pan dyrektor pokazał już co potrafi. Wspomina on jak pięć lat temu wyglądała ta szkoła, ja też pamiętam. Wówczas była to szkoła naprawdę z klasą. Obecnie stoi nad przepaścią więc o jakiej ewolucji Pan dyrektor mówi. Myslę że nastąpiło coś wręcz przeciwnego i szkołę trzeba ratować. Myślę że młody człowiek, który odważył się startować w tym konkursie i wygrał go wykazał się dużą odwagę, chcąc ratować tę szkołę. Nikt nie ma prawa oceniać go zanim jeszcze nie rozpoczął swojej pracy. W całej tej sprawie najbardziej bolesny jest fakt że nauczyciele , którzy uczestniczą w tej firmie protestu, ludzie wychowujący młode pokolenie, wykształceni i inteligentni tak naprawdę nie zauważyli że ich działanie może doprowadzić do końca tej szkoły, jak również ich kariery zawodowej. Dajmy szansę młodemu pokoleniu. Wystawcie mu ocenę za pięc lat. Czy oczniom też wystawia się ocenę zanim przekroczy próg szkoły?

#7 ~Uczeń~

~Uczeń~
  • Goście

Napisano 28 sierpień 2007 - 22:26

Chciałbym w imieniu uczniów napisać że z otwartymi ramionami powitamy w szkole nowego Dyrektora ! W końcu może coś się zacznie dziać i będzie szło ku lepszemu... Przecież obecna sytuacja jest chora... Skoro były dyrektor wiedział jak ma wyglądać teczka na konkurs ( bo bo przecież już kiedyś ją składał) to czemu w tym roku tego nie zrobił jak należy ??? a może po prostu zapomniał i boi się o swój były stołek, że jak przyjdzie ktoś "obcy" to wykryje wszystkie nieprawidłowości jakie były przez te ostatnie lata ??? Los pokaże !!! Jednak ja jako uczeń także apeluję do nauczycieli - Wy chcecie nas uczyć ? Jak możecie uczyć nas skoro szacunku nie macie do innych... były dyrektor miał już swoje "5 minut", czas na nową kadrę! Na kadrę która rozrusza tą szkolę.... I

#8 ~obsrwatorka2~

~obsrwatorka2~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 09:51

Zainteresowanych tematyką szkoły zachęcam do zapoznania się z artykułem, który pojawił się w Porannym w 2004 roku "Odzieżówka na kłódkę". Cytuję: Urzędnicy miejscy wpadli na pomysł zamknięcia Zespołu Szkół Odzieżowych. Chcą wstrzymać nabór uczniów, zwolnić nauczycieli. Po to, by w budynku jedynej w Białymstoku integracyjnej szkoły ponadgimnazjalnej otworzyć centrum kształcenia dla dorosłych.- To tylko propozycja, sondowanie - utrzymuje rzecznik prezydenta miasta Tadeusz Arłukowicz. ZDAJE SIę żE TEN SAM PAN PRZEWODNICZYł KOMISJI KONKURSOWEJ NA DYREKTORA!!!!! A W CENTRUM KSZTAłCENIA, KTóRE DZIEKI WALCE NAUCZYCIELI NIE PRZEJęłO ODZIEżóWKI GEOGRAFII UCZY PAN PęZA, NOWY DYREKTOR!!!!!!!!!!!!! CO ZA ZBIEG OKOLICZNOśCI. ;)I dalej cytat artykułu: 30 nauczycieli na bruk- W ubiegłym tygodniu usłyszałem o tym od pani naczelnik Lucji Orzechowskiej. Oczywiście powiedziałem nauczycielom - mówi Janusz Zalewski, dyrektor Zespołu Szkół Odzieżowych. - Pewnie, że są niepokoje. Gdyby wstrzymać nabór, tak jak tego chce pani naczelnik, od września musiałbym zwolnić 30 osób, czyli połowę kadry. W ciągu trzech lat przestalibyśmy istnieć. Ja po prostu nie mogę zgodzić się na taką drastyczną propozycję, bez alternatywy zatrudnienia dla nauczycieli i administracji. Nie mogę na to pozwolić.

#9 ~DOCIEKLIWY~

~DOCIEKLIWY~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 11:49

Cha! Przeczytajcie odpowiedź obserwatorki 2, plus jeden ciekawy zbieg okoliczności: Odzieżówka nie została umieszczona w internetowym forum szkół, mimo że brała w nim czynny udział, ponoć duzo nagród było, więc dlaczego i kto za to odpowiada?? Bo nie stary dyrektor. A faktem jest że rodzic szukając szkoły dzieciakowi zagląda na różne takie ciekawe stronki a Forum Szkół reklamuje szkoły więc jak nie umieszczono tam Odzieżówki to niektórym się wydawało że już ją zamknęli i stąd niewielki nabór!!! No i kto nie dopatrzył??? Niechcący????

#10 ~J23~

~J23~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 12:17

Dla bardziej dociekliwych: proszę przeanalizować listy kandydatów na radnych w poszczególnych partiach w ostatnich latach w wyborach samorządowych, a później porównać te listy z nazwiskami dyrektorów szkół po ostatnich konkursach. Ja to zrobiłem: jestem w szoku.

#11 ~J23 podpowiedź~

~J23 podpowiedź~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 12:54

Kandydat do Rady Miejskiej, okręg wyborczy nr 2, lista nr 19 miejsce na liście 2, oczywiście pan Pęza, przynależność partyjna ChRS. Wybory do Sejmiku województwa podlaskiego: kandydatka na radną tegoż województwa: okręg wyborczy nr 1, lista nr 12, miejsce na liście nr 2, oczywiście pani Orzechowska - osoba bardzo mocno broniąca pana Pęzę, koleżanka partyjna z ChRS - u, naczelnik wydz. edukacji Urzędu Miejskiego... Pan Arłukowicz - PO... czy mam rozwijać wątek??? Może lepiej nie ale gdzie tu jest obiektywizm i apolityczność??...Obrzydzenie bierze.

#12 ~absolwentka 2 do króla~

~absolwentka 2 do króla~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 13:46

Szanowny królu sprawdź dzienniki klasowe z czasów pracy pana Pęzy w ZSO... jak masz taką możliwość. Może to plotka... a może.??...

#13 ~J23~

~J23~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 14:08

A może by tak panią Orzechowską - tu cytat z wypowiedzi mojego "guru duchowego" o. Rydzyka: spalić na stosie - i skończą się problemy z panem Pęzą

#14 ~Król~

~Król~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 14:19

O ile się orientuję to w dziennikach szkolnych nie ma zdjęć uczniów, a w odzieżówce przeważają uczennice, więc siła rzeczy jedne miały lepsze oceny a inne gorsze... To tyle na ten temat

#15 ~absolwentka do Króla~

~absolwentka do Króla~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 14:30

Szkoda bo gdyby szanowny król się ocenom przyjrzał to zobaczyłby w czym rzecz. Ocenom a nie zdjęciom. Szczególnie tym popoprawianym...

#16 ~leon~

~leon~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 06:32

Wiele do myślenia daje mi ten artykuł. "Stary" dyrektor urzędował 14 lat i podejrzewam, że to jego zasługa obecnej sytuacji placówki, a jak piszecie jest nieciekawa. Zresztą od kilku lat śledzę rekrutację do szkół ponadgimnazjalnych i w ostatnich latach nabór do tej szkoły jest z roku na rok coraz gorszy. Wynika to miedzy innymi ze sposobu zarządzania. Czyli najwyższy czas zmienić pion zarządzający. Obecne władze powinny odejść (przecież może odejść na emeryturę) i dać szansę młodym. Podziwiam osobę, która podjęła się zadania dźwignięcia tej palcówki. Będę trzymać kciuki za Młodego Dyrektora.A ten "stary" to tak walczy, bo może robił jakieś przekręty i nie chce by ujrzały światło dzienne? Czy redakcja i zespół kontrolujący nie brali tego pod uwagę? Proszę się nad tym zastanowić!APELUJĘ DAJCIE SZANSĘ MŁODYM .Serdecznie pozdrawiam wszystkich forumowiczów.

#17 ~nauczyciel 2~

~nauczyciel 2~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 10:55

Podziwiam nauczycieli odzieżówki za taką determinację, w końcu chyba oni wiedzą najlepiej i skoro stają w obronie "Starego" dyrektora to coś w tym jest. Gdyby źle ich traktował to by się cieszyli z wyników konkursu. A co do pana Pęzy , to bym na jego miejscu zrezygnował z tego stanowiska, no chyba, że brak mu ambicji i honoru.

#18 ~kaleka~

~kaleka~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 08:54

jakim prawem w dzisiejszych czasach ktoś ma prawo dyskryminować człowieka tylko za to że jest kaleką. Jest to straszne i przerażające.A może właśnie w szkole integracyjnej będzie wspaniałym dyrektorem , ponieważ poznał ból cierpienia , będzie umiał zrozumieć człowieka skrzywdzonego przez życie . A kochany obserwatorze pamiętaj , że kaleką można się stać w parę minut .I kiedy staniesz o kulach to chciałbyś żeby przestali traktować cię jako normalnego człowieka ?

#19 ~oo~

~oo~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 09:56

NIKT INNY NIE DOPROWADZIłBY DO TEGO, żE SZKOłA MA WINDę, JEST ODNOWIONA, I W OGóLE ISTNIEJE. TYLKO ZANIEWSKI. A Z NOWYM SPRAWA GRUBYMI NIćMI SZYTA. DOBRZE JEST PRZEJąć SZKOłę W CENTRUM MIASTA, WYREMONTOWANą I Z WINDą........

#20 ~fil~

~fil~
  • Goście

Napisano 29 sierpień 2007 - 10:01

jeśli pozwolimy na to, by ludzie , których wybraliśmy, którzy nas reprezentują, jawnie usiłowali zrobić z nas idiotów, to należy zamknąć wszystkie szkoły, bo czego mamy uczyć............ Robi się nam WARSZAWKA w Bialymstoku. Przykłąd odgórny. Brak reakcji na taką sytuację oznaczałby:1) brak odwagi (jak za starych "dobrych" czasów)2)brak wyobraźni3)brak uwewnętrznionch wartości i zasad4) brak inteligencji albo brak szacunku do siebie samego.....Należałoby w takim wypadku odejść z oświaty, bo co to za nauczyciel, który albo głupi albo sie nie szanuje albo -wersja najgorsza- zaprzedał się za obietnice............ Smutne



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych