Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~kierowca12~

~kierowca12~
  • Goście

Napisano 28 styczeń 2009 - 12:29

"Gdybyśmy złapali go na gorącym uczynku, wówczas natychmiast straciłby pracę, bo mielibyśmy do czynienia z tzw. oczywistością czynu". Dobry skecz pan komendant zapuścił. Ciekawe ilu policjantów w polsce zostało zatrzymanych przez swoich kolegów po fachu i którym została ta "oczywistośc czynu" przedstawiona. Dopiero jak cos sie stanie to wychodzi szydło z wora że najwiecej pijanych kierowcow jest w sród tych co maja przestrzegać trzeźwości na drodze. To tak jak by podwładny zatrzymał swego przełozonego i udawadniał mu oczywistosć czynu. Śmiechu warte

#2 ~obserwator~

~obserwator~
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2009 - 12:08

Jestem stałym czytelnikiem tej gazety i z góry zastrzegam, że nie jestem mundurowym. Czytając serię artykułów dotyczących tego tematu, widać amatorszczyznę w wykonaniu autora tekstów i wcielenie się w rolę Sądu. W publikacji z dn. 02. 01. 2009 r.autor tekstu zwalnia z pracy tego policjanta gdy już z kolei w ostatnim artykule pisze, że ten sam policjant może pracować jeszcze przez kilka lat. Rozumiem, że takie artykuły podnoszą większą sprzedaż nakładu ale z drugiej strony gdy okazuje się, że jest to dziennikarska kaczka zdecydowanie zmniejszają sprzedaż. Ja zastanawiam się nad dalszym sensem kupowania takiej gazety. Panie radaktorze, poczekaj aż Sąd wyda wyrok w tej sprawie i szukaj Pan tematów które są wiarygodne. A może seria tych artykułów jest przez kogoś inspirowana? Jeżeli tak to odpowiedź na to pytanie nasuwa się sama.

#3 ~Stop niechlujstwie~

~Stop niechlujstwie~
  • Goście

Napisano 29 styczeń 2009 - 13:44

Jakoś mam ograniczone zaufanie do pismaków, którzy zanadto ekscytują się w swoich wypocinach i stawiają wszędzie, gdzie się da wykrzykniki. Czy przypadkiem pan dziennikarz nie pracował wcześniej w jakimś tabloidzie? Bo właśnie jedzie mi tu na kilometr bulwarówką... Wiem że dla Was oskarżony=skazany, ale jak otworzycie chociażby Wikipedię, to zobaczycie że jest zupełnie inaczej. To tak, jakby jakaś nawiedzona nastolatka, oskarżyłaby Was o gwałt, który w rzeczywistości nie miał miejsca. W momencie, gdy odpowiednie służby prowadziłyby czynności w tej sprawie (bo muszą chociaż sprawdzić), w konkurencyjnej gazecie na jedynce widniałby artykuł: PIJANI DZIENNIKARZE „GAZETY...” ZGWAŁCILI NASTOLATKĘ??? a pod spodem: „Chociaż dziennikarze „Gazety...” nie przyznają się do winy, 15-letnia dziewczyna uważa, że ci dwaj mężczyźni najpierw dotkliwie ją pobili, a potem zgwałcili. Sprawą zajmuje się policja”.
Choć tytuł byłby w formie pytającej, jednak każdy widzi jaką ma wymowę. Podobnie jak ten Wasz, który – choć chwytliwy i sensacyjny – stawia człowieka pod ścianą i daje czytelnikowi jasny przekaz: ten człowiek jest już skazany. Idę o zakład, że jak uniewinnią tego policjanta, to nawet w słowem nie wspomnicie o tym fakcie w tej swojej broszurce. No bo kogo to interesuje, że ktoś jest niewinny??? Że jest oskarżony, to jest dopiero temat!!! Dla dziennikarza, wydawcy oraz żądnego sensacji, krwi i głowy przeciętnego czytelnika. Na szczęście są jeszcze ludzie, którzy potrafią odróżnić zwykłego gniota od porządnie zredagowanej i rzetelnej informacji.

#4 ~~Suwalczak~~

~~Suwalczak~~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2009 - 11:18

SZ.Panie Andrzeju-na zbity pysk i brak emeryturki!!!
Pozdrowionka z Suwałk!!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych