Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Praca dla swoich :: zobacz komentowany artykuł


209 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Petent Arimr~

~Petent Arimr~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2008 - 19:39

Witam ponownie! Myślę że żeczywiscie powinienem się trochę zprostować w swych wypowiedziach! Z tego co wiem żeczywiście nie wszyscy ludzie tam pracujący to lewusy i nieroby! Jest kilku życzliwych petentowi! Choćby sympatryczny pan w obsłudze! Dwoi się i troi żeby wyjaśnic i pomóc! Ale co z tego jak za chwilę jego współpracownicy skrytykują każdy wniosek jaki rolnik napisze!!! niektórym rolnikom petentom odechciewa się ubiegać z tego powodu o słusznie należne im pieniądze!!! A co do sezonowych pracowników to moja reflaksja jest taka że choć może się dopiero uczą i niejednokrotnie nie do końca wiedzą co sami robią to jednak chyba się bardzo starają!! i błędy takim ludziom można wybaczyć! Co więcej Wszelcy Lewusy i itp czarne owce tej instytucji bierzcie przykład z tych młodych niedocenianych pracowników!!! A będzie dobrze! i tego typu wypowiedzi na wasz temat nie będą się pojawiały!

#42 ~Współpracownik ARIMR~

~Współpracownik ARIMR~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2008 - 19:52

Tak czy tam i czytam i się tylko domyślam.... Czy ktoś mi pomoże i wyjaśni czy dobrze się domyślam że LEWUS = Pączkowski a kierownik = Nowacki?

#43 ~fln~

~fln~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2008 - 20:49

[quote name='C7DC87' date='7.01.2008, 08:47' post='5637']
Kolejny "popis" suwalskiego brukowca. Szkoda, że Gazeta Współczesna nie zauważyła znaczących osiągnięć Parku Naukowo-Technologicznego w Suwałkach i sukcesów, które przeniosły chlubę miastu. Park jest dopiero na drodze rozwoju. Siły bliskie "brukowcowi", nie mogą sie pogodzić z faktem, że za rządów Prezydenta Gajewskiego miasto przeprowadziło z powodzeniem wiele przedsiewzięć, np. otworzyło nową Uczelnię, Park N-T, i wiele innych obiektów, które z powodzeniem służą społeczeństwu. Pomysławodawczyni oszczerstw opublikowanych w prasie, pani Łangowska niech spojrzy w lustro i przypomni sobie jaką "karierę" zrobiła w poprzednich miejscach pracy. Wszędzie była niezadowolona i za kazdym razem pozostawiała po sobie negatywne wrażenie. Zawsze miała nieuzasadnione pretensje do przełożonych, należy oczekiwać, że za niedługi czas zabierze sie za dyrektorkę Zespołu Szkół nr 6. Pani Dyrektor - proszę mieć się na baczności. Obserwator
[/quTe ]

Jakie osiągnięcia?? Na palcach jednej ręki można je wyliczyć, To wszystko jeden wielki pic. Unijna kasa trwoniona na prawo i lewo. Wielki pan prezes, wiecznie w stanie nietrzeźwości szukający tylko kolejnego sposobu na przekręt. Kobieta też ma lekko poprzestawiane pod czaszką ale tu akurat nie kłamie. Jak faceta nie postawi sie do pionu to rozwali kolejna instytucje.

#44 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 styczeń 2008 - 22:47

osiagniecja tow.klaczkowskiego sa znane wszystkim normalnym mieszkancom suwalk!jego przekrety tez!!!!!!!!!!!!!

#45 ~Obiektywny~

~Obiektywny~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2008 - 00:07

Jeżeli chodzi o ARiMR to tez mam wyrobione swoje zdanie. Przez kilka lat jestem tam stałym,,klijentem" nigdy się nie spotkałem z niemiłą obsługą czy opryskliwoscią pracowników. A jednak przez obsługę pewnej miłej pani(nie pamiętam której-może przez ciebie zatroskana) muszę zwracać parę tysięcy zł. Tylko i wyłącznie za to że zostałem zle poinformowany. Nas prostych rolników nie interesują wasze wewnetrzne rozgrywki, gdzie opisujecie nikomu nie znane małżenstwo. Tak jakby to oni byli odpowiedzialni za waszą niefachowosć. Ktos tam pisze na temat pracy na bazaże, czy to cos złego? Sam tam handluję swoimi uprawami. A poza tym kilka waszych twarzy kojaży mi sie z granicy, kiedy za dobrych czasów wspólnie się jezdziło na wschód w wiadomym celu. Nie znam nikogo z was,ale jezeli jakosc waszej by zalezała od zmiany przelożonego to jestem za. Nowy dyrektor pewnie kupi automat do kawy którą bedziecie nas czestowali. Może te małżenstwo też wyrzucic z pracy? Jak uwazacie -nowi pracownicy na ich miejsce będą przyjęci na zasadzie kastingu, czy na zasadzie znajomosci? Pracowniku ARiMR ja mam ukonczone dzienne studia rolnicze, informatyka nie sprawia mi żadnych problemów może pomożesz mi sie dostać do waszego biura?
Czytając wypowiedzi doszedłem do wniosku, że większosć z nich pisze jedna osoba. Zdecydowana większość kobiet pracujących w ARiMR to ładne dziewczyny które pozdrawiam. A ta kobieta smarująca na lewusa pewnie jest brzydka i nie miła, na którą nie zwraca uwagi.Też nie lubię takich kobiet.

#46 ~km~

~km~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2008 - 05:46

Jeżeli chodzi o ARiMR to tez mam wyrobione swoje zdanie. Przez kilka lat jestem tam stałym,,klijentem" nigdy się nie spotkałem z niemiłą obsługą czy opryskliwoscią pracowników. A jednak przez obsługę pewnej miłej pani(nie pamiętam której-może przez ciebie zatroskana) muszę zwracać parę tysięcy zł. Tylko i wyłącznie za to że zostałem zle poinformowany. Nas prostych rolników nie interesują wasze wewnetrzne rozgrywki, gdzie opisujecie nikomu nie znane małżenstwo. Tak jakby to oni byli odpowiedzialni za waszą niefachowosć. Ktos tam pisze na temat pracy na bazaże, czy to cos złego? Sam tam handluję swoimi uprawami. A poza tym kilka waszych twarzy kojaży mi sie z granicy, kiedy za dobrych czasów wspólnie się jezdziło na wschód w wiadomym celu. Nie znam nikogo z was,ale jezeli jakosc waszej by zalezała od zmiany przelożonego to jestem za. Nowy dyrektor pewnie kupi automat do kawy którą bedziecie nas czestowali. Może te małżenstwo też wyrzucic z pracy? Jak uwazacie -nowi pracownicy na ich miejsce będą przyjęci na zasadzie kastingu, czy na zasadzie znajomosci? Pracowniku ARiMR ja mam ukonczone dzienne studia rolnicze, informatyka nie sprawia mi żadnych problemów może pomożesz mi sie dostać do waszego biura?
Czytając wypowiedzi doszedłem do wniosku, że większosć z nich pisze jedna osoba. Zdecydowana większość kobiet pracujących w ARiMR to ładne dziewczyny które pozdrawiam. A ta kobieta smarująca na lewusa pewnie jest brzydka i nie miła, na którą nie zwraca uwagi.Też nie lubię takich kobiet.

o co ci wlasciwie chodzi czlowieku?co ty bredzisz?wyspij sie a potem cos madrego napisz!!!!!!!ps.najlepiej bez bledow ort/na bazarze/

#47 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2008 - 06:42

Ktoś wreszcie mógłby zakończyć ten beznadziejnie rozwijający się temat! Nikogo naprawdę nie interesują tego typu porachunki, bo z tych wpisów wynika że właśnie są to jakieś przestarzałe porachunki jakichś Panów czy Pań. Nie wiem czy polityczne czy pracownicze? Jednak uważnie czytając można zauważyć że osoby piszące( lub osoba pisząca) to jednak mało ma wspólnego z obecnym stanem w suwalskim arimr - pisze sobie chyba tylko po to aby zepsuć atmosferę panującą wśród tamtejszych pracowników. Ja nie zauważyłem żeby ktoś tam łaził po korytarzach bez celu. Wprost przeciwnie jest tam spokój, cisza i Ci ludzie naprawdę mają co robić z naszymi wnioskami. Więc osoba , która chce podpalić zapałki w wśród pracowników mogłaby się również zastanowić nad tym co pisze! Jeżeli coś ma do któregoś z pracowników to niech przyjdzie do tamtego biura i porozmawia wprost z zainteresownymi tym tematem ludźmi, a nie podszywa się za pracownika i wyciąga jakieś prywatne zupełnie rzeczy o których zapewne większość pozostałej załogi wogóle nie chce wiedzieć.
Ludzie załatwiajcie takie sprawy między sobą a nie meczycie innych!
Pracownicy Arimr w Suwałkach - powodzenia w przetrwaniu tej bzdurnej ,,burzy'' życzę! Was też ograniczają różne przepisy, rozporządzenia, pisma rządowe itd.. każdy petent powinien to zrozumieć i nie obwiniać pracowników za coś co muszą uczynić zgodnie z tym co ich obowiązuje! Taki już jest nasz polski system!
ARIM głowa do góry i do przodu!!!!!! Więcej uśmiechu- mniej stresu !!!

#48 ~czytelnik~

~czytelnik~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2008 - 09:34

Fajnie, że temat został zauważony i ludzie sobie popisali i poczytali. Ci co nie widzieli to zobaczyli, a może niektóre osoby przejrzały na oczy, nie wszyscy bezpośrenio pracują z lewusami i lizusami. Moim zdaniem bardzo dobrze się stało, że wyszło szydło z worka. Ludzie róbmy swoje, a ci co oszukują innych dokładając im roboty niech głęboko zastanowią się nas sobą, a nie tracą czas na znalezienie tych którzy piszą na tym forum.

#49 ~gd~

~gd~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2008 - 09:37

A ja domyślam się kto to pisze.wszyscy by się zdziwili.sprawa jest bardzo swieza, wiec ruszcie glowa

#50 ~Petent II~

~Petent II~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2008 - 13:06

Ktoś wreszcie mógłby zakończyć ten beznadziejnie rozwijający się temat! Nikogo naprawdę nie interesują tego typu porachunki, bo z tych wpisów wynika że właśnie są to jakieś przestarzałe porachunki jakichś Panów czy Pań. Nie wiem czy polityczne czy pracownicze? Jednak uważnie czytając można zauważyć że osoby piszące( lub osoba pisząca) to jednak mało ma wspólnego z obecnym stanem w suwalskim arimr - pisze sobie chyba tylko po to aby zepsuć atmosferę panującą wśród tamtejszych pracowników. Ja nie zauważyłem żeby ktoś tam łaził po korytarzach bez celu. Wprost przeciwnie jest tam spokój, cisza i Ci ludzie naprawdę mają co robić z naszymi wnioskami. Więc osoba , która chce podpalić zapałki w wśród pracowników mogłaby się również zastanowić nad tym co pisze! Jeżeli coś ma do któregoś z pracowników to niech przyjdzie do tamtego biura i porozmawia wprost z zainteresownymi tym tematem ludźmi, a nie podszywa się za pracownika i wyciąga jakieś prywatne zupełnie rzeczy o których zapewne większość pozostałej załogi wogóle nie chce wiedzieć.
Ludzie załatwiajcie takie sprawy między sobą a nie meczycie innych!
Pracownicy Arimr w Suwałkach - powodzenia w przetrwaniu tej bzdurnej ,,burzy'' życzę! Was też ograniczają różne przepisy, rozporządzenia, pisma rządowe itd.. każdy petent powinien to zrozumieć i nie obwiniać pracowników za coś co muszą uczynić zgodnie z tym co ich obowiązuje! Taki już jest nasz polski system!
ARIM głowa do góry i do przodu!!!!!! Więcej uśmiechu- mniej stresu !!!


Panie "gość" nie bądz pan taki mądry! Byłem źle obsłużony pani napyskowała na mnie (taka brzydka i piegowata w sumie nie pamiętam jak się nazywa) poszedłem z tym do kierownika! Coprawda poprzedniego i co???? Wzruszył ramionami i powiedział że on tu nic nie może! Więć nie opowiadaj mi bzdur że nic tam się nie dzieje i że jak coś to przyjść i w oczy powiedzieć! Wiem że to i tak nic nie da! Fakt można do dyrektora do Łomży złożyć skargę! Coż tego nie sprawdziłem czy to coś pomoże ale jeżeli stracę choć złotówkę z powodu niekompetencji Suwalskiego biura Arimr to to napewnoi zrobię! Ale znowu pytanie czy to coś da? Czy dyrektor może też tylko wzruszy ramionami?

#51 ~ryś~

~ryś~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2008 - 17:48

No i lewusy namówiły niedoszłego kierownika agencyjki do podłożenia się i szukania tych co piszą o biurze,a w zasadzie o tym co złego się tam dzieje. Tak jak pisali o tym już inni, jest on tak naiwny, że znów dał się wkręcić. Żal patrzeć. Teraz kierowniczek zrobi medialny szum, ciekawe jak na tym wyjdzie. Padam ze śmiechu patrząc na te nerwowe ruchy ryby wyrzuconej na suchy brzeg. Omal kolejny odcinek Kiepskich się zrobił, "ale jaja", jak to mówi listonosz. Do roboty i do nauki lepiej się zabierzcie, bo wcześniej czy później będziecie musieli udowodnić, że posiadacie kompetencje by zajmować te stanowiska. Pewnie jak się zrobi szum, to i gazeta o tym napisze. Czekam z niecierpliwością na to, nie jeden już kierownik upadł bo zachciało mu się walki z pracownikami. Odwagi ludzie pracy. Pozdrawiam wszystkich którzy piszą na forum, po to one jest.

#52 ~o?????~

~o?????~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2008 - 18:33

O????? To pan kierownik nie ma innych zajęc tylko robić sledztwa i to w godzinach pracy??? Zamiast się wziąśc za robotę? A to ciekawych rzeczy mozna tu się dowiedzieć na forum nono nieźle!

#53 ~zainteresowana~

~zainteresowana~
  • Goście

Napisano 11 styczeń 2008 - 19:42

Porozmawiajmy o mobbingu. Ponoć związki zawodowe pomagają pracownikom. Jak udowodnić to przed sądem? Piszecie dużo na ten temat na tym forum, więc napewno macie doświadczenie w swojej pracy. W instytucjach opisywanych na tym forum były takie przypadki? tutaj pojawia się temat poruszany przez mobbingowaną. jakie działania sa mobbingiem

#54 ~Jaga~

~Jaga~
  • Goście

Napisano 12 styczeń 2008 - 16:57

Z braku wolnego czasu dopiero wczoraj przeczytałam w całości tę pyskówkę, bo dyskusja to w tym przypadku zbyt delikatne określenie.
Nie mam zwyczaju uczestniczenia w tego typu porachunkach, ale do komentarza sprowokował mnie ostatni tekst, wyjątkowo podły, podpisany nomen omen - ryś, który jest po prostu nieprzyzwoity. Chodzi przecież o firmę, w której pracuję i ludzi, z którymi spotykam się na co dzień. Co skłoniło kogoś ukrywającego się za pseudo - suwalczanin, zatroskana, sezonowa, arimrek, ryś (tak, tak, to jedna i ta sama osoba, którą od tej pory nazywała będę - sfrustrowana) do publicznego wylania wiadra pomyj na kierownika suwalskiego BP? Urażona ambicja, potrzeba dowartościowania się, świadomość własnej niekompetencji? A może tylko prymitywna, nieopanowana zawiść sprawia, że rozum ma wychodne a kołtun mocniej uwiera? Bo gdy ma się poczucie własnej nicości łatwiej jest kogoś opluć i oszkalować niż stanąć z nim do konkurencji. W sytuacji jednak, gdy zasób wiedzy i wychowania bryluje w okolicach poziomu fornala, dyplom magistra jest tylko strzępkiem makulatury, świadectwem wynaturzenia systemu edukacji, a nie przepustką do społeczności inteligenckiej.
To musi boleć. Zwłaszcza, gdy p.o. kierownika przyznając premię nie ocenia pracownika według dyplomu, czy abstrakcyjnego kryterium chęci do pracy, a raczej bazuje na wymiernych wynikach jego pracy. I przecież tak powinno być. Sfrustrowana stawia nawet zarzut p.o. kierownikowi o to, że za długo jest pełniącym obowiązki sugerując chyba, że to właśnie on odpowiada za zatrudnienie w suwalskim ARiMR kierownika - gratuluję znajomości struktury organizacyjnej. Drugi wątek jest tematem zastępczym i wywołany został z braku soczystych argumentów mogących pogrążyć p.o. kierownika. Chybiony, bo zatrudnienie małżeństwa w każdym zakładzie w sytuacji, gdy żadne z nich nie podlega drugiemu służbowo nie jest prawnie zabronione, o czym sfrustrowana powinna wiedzieć. Zastępczo więc wywołała temat LEWUS. Wszyscy wiemy o kogo chodzi i zapewniam, że określenie to nijak się ma do rzeczywistości. W mojej ocenie LEWUS lewusem nie jest.i twierdzę tak pomimo, że nie należę do grona blondynek, przed którymi LEWUS ciągle klęczy, lub one klęczą przed nim - z tekstu to jasno nie wynika. Pracuję tu trochę dłużej od LEWUSA, rotacja pracowników w tym czasie była spora, mam więc pewien ogląd sytuacji. Zastanawiałam się nad przyczyną tak różnej oceny jego pracy przez sfrustrowaną a moją i przyznaję, że nic mądrego nie przychodziło mi do głowy. Cóż, chyba nie każda złośliwość musi mieć swoje logiczne źródło. Zwłaszcza gdy pochodzi od osoby, która ma aspiracje do nagród i awansów, a kilku zdań nie potrafi napisać bez błędów.
W pracy dość często mamy do czynienia z problemami, które wymagają wymiany informacji, poprzez dyskusje. Kolega, o którym mowa ma dość twórcze podejście do wykonywanej pracy i niejednokrotnie korzystaliśmy z jego rad i wskazówek. Myślę, że zarzucanie mu braku kompetencji i lizusostwa jest nie tyle nieuzasadnione, co nieuczciwe i wredne, a wynika z porachunków osobistych. Zaznaczam, to jest ocena moja i moich najbliższych koleżanek z pracy. Sfrustrowana ma zapewne swoich przyjaciół i klakierów dorównujących jej wykształceniem, wiedzą i poziomem. Widać to po krótkich wypowiedziach osób podszywających się pod „petentów” czy „rolników”. Nie wystarczy moje drogie wstawić kilka błędów żeby podrobić naturę. Kończąc apeluję do wszystkich podnieconych - mniej złości, więcej życzliwości i optymizmu. Napięcie miesiączkowe nie trwa wiecznie, ale często refleksje przychodzą za późno.

#55 ~Petent II~

~Petent II~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2008 - 12:01

Z braku wolnego czasu dopiero wczoraj przeczytałam w całości tę pyskówkę, bo dyskusja to w tym przypadku zbyt delikatne określenie.
Nie mam zwyczaju uczestniczenia w tego typu porachunkach, ale do komentarza sprowokował mnie ostatni tekst, wyjątkowo podły, podpisany nomen omen - ryś, który jest po prostu nieprzyzwoity. Chodzi przecież o firmę, w której pracuję i ludzi, z którymi spotykam się na co dzień. Co skłoniło kogoś ukrywającego się za pseudo - suwalczanin, zatroskana, sezonowa, arimrek, ryś (tak, tak, to jedna i ta sama osoba, którą od tej pory nazywała będę - sfrustrowana) do publicznego wylania wiadra pomyj na kierownika suwalskiego BP? Urażona ambicja, potrzeba dowartościowania się, świadomość własnej niekompetencji? A może tylko prymitywna, nieopanowana zawiść sprawia, że rozum ma wychodne a kołtun mocniej uwiera? Bo gdy ma się poczucie własnej nicości łatwiej jest kogoś opluć i oszkalować niż stanąć z nim do konkurencji. W sytuacji jednak, gdy zasób wiedzy i wychowania bryluje w okolicach poziomu fornala, dyplom magistra jest tylko strzępkiem makulatury, świadectwem wynaturzenia systemu edukacji, a nie przepustką do społeczności inteligenckiej.
To musi boleć. Zwłaszcza, gdy p.o. kierownika przyznając premię nie ocenia pracownika według dyplomu, czy abstrakcyjnego kryterium chęci do pracy, a raczej bazuje na wymiernych wynikach jego pracy. I przecież tak powinno być. Sfrustrowana stawia nawet zarzut p.o. kierownikowi o to, że za długo jest pełniącym obowiązki sugerując chyba, że to właśnie on odpowiada za zatrudnienie w suwalskim ARiMR kierownika - gratuluję znajomości struktury organizacyjnej. Drugi wątek jest tematem zastępczym i wywołany został z braku soczystych argumentów mogących pogrążyć p.o. kierownika. Chybiony, bo zatrudnienie małżeństwa w każdym zakładzie w sytuacji, gdy żadne z nich nie podlega drugiemu służbowo nie jest prawnie zabronione, o czym sfrustrowana powinna wiedzieć. Zastępczo więc wywołała temat LEWUS. Wszyscy wiemy o kogo chodzi i zapewniam, że określenie to nijak się ma do rzeczywistości. W mojej ocenie LEWUS lewusem nie jest.i twierdzę tak pomimo, że nie należę do grona blondynek, przed którymi LEWUS ciągle klęczy, lub one klęczą przed nim - z tekstu to jasno nie wynika. Pracuję tu trochę dłużej od LEWUSA, rotacja pracowników w tym czasie była spora, mam więc pewien ogląd sytuacji. Zastanawiałam się nad przyczyną tak różnej oceny jego pracy przez sfrustrowaną a moją i przyznaję, że nic mądrego nie przychodziło mi do głowy. Cóż, chyba nie każda złośliwość musi mieć swoje logiczne źródło. Zwłaszcza gdy pochodzi od osoby, która ma aspiracje do nagród i awansów, a kilku zdań nie potrafi napisać bez błędów.
W pracy dość często mamy do czynienia z problemami, które wymagają wymiany informacji, poprzez dyskusje. Kolega, o którym mowa ma dość twórcze podejście do wykonywanej pracy i niejednokrotnie korzystaliśmy z jego rad i wskazówek. Myślę, że zarzucanie mu braku kompetencji i lizusostwa jest nie tyle nieuzasadnione, co nieuczciwe i wredne, a wynika z porachunków osobistych. Zaznaczam, to jest ocena moja i moich najbliższych koleżanek z pracy. Sfrustrowana ma zapewne swoich przyjaciół i klakierów dorównujących jej wykształceniem, wiedzą i poziomem. Widać to po krótkich wypowiedziach osób podszywających się pod „petentów” czy „rolników”. Nie wystarczy moje drogie wstawić kilka błędów żeby podrobić naturę. Kończąc apeluję do wszystkich podnieconych - mniej złości, więcej życzliwości i optymizmu. Napięcie miesiączkowe nie trwa wiecznie, ale często refleksje przychodzą za późno.



Pani Jago pani też niech nie będzie taka mądra! Proszę wczytać się w to co wcześniej napisałem! Nie jest dobrze i mnie pani nie przekona! Proszę nie wypowiadać się za innych z kąt pani wie kim jestem? Dlaczego myśoi pani że zaraz współpracownikiem robiącym błędy? Może i robię błędy i może jestem prostym człowiekiem w poróniu do pani! Przemądrzała lalunia! Obsługa nie jest najlepsza przez niuektórych pani współpracowników! Ciekawe czy pan p.o. Kierownika zrobił pożaek z panią o której pisałem wyżej? mam nadzieję ze tak! Co zapewne będzie mi dane sprawdzić przy następnym wezwaniu od was w sprawie poprawy wniosku! (bo coroku porawiam i coroku mam wezwania! Czy to z mijej wuny czy nie to już nie ważne!) Jeżeli pani o któej pisałem wcześniej nie zastanę u was przy obsłudze petentów wtedy cofne wszytkie tu wypowiedziane słowa pod waszym i waszego kierownika adresem! No i oczywiście jak będę obsłużony jak należy! Bo to że mam błędy we wmniosku to nie upoważnia żadnego z was do pyskowania na mnie! Chyba zapomnieliście od czego tam jesteście? To ja jestem dla was? Czy wy dla mie? Proszę odpowoedzeć sobie na to pytanie....

#56 ~Jaga~

~Jaga~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2008 - 14:42

Szanowny Panie. Proszę czytać ze zrozumieniem. Błagam!

#57 ~Petent II~

~Petent II~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2008 - 16:15

Szanowny Panie. Proszę czytać ze zrozumieniem. Błagam!


Czytam ze zrozumieniem! Szanowna pani "Wykształciuchu" i mądralo to pani niech czyta ze zrozumieniem i się nie mądrzy! Ja odniosłem się nie do całej pani porzedniej wypowiedzi tylko do jej końcówki w której uważa pani że tu na forum piszą tylko pani koledzy i koleżanki z biura! Otóż infotmuję że tak nie jest! Jestem petentem tego biura i szlak mnie trafia jak ktoś pisze że jest tam u was wszytko ok!! i cacy! Nie wnikam jak pani zauważyła zapewnie w wasze wewnętrze sprawy! ja tylko napisałem tu co mi na sercu leży jeżeli chopdzi o waszą instytucję! i powtórzę jeszcze raz! nie jest dobrze! (bo pani jest mądra i i inteligentna że hoho nie to co ja! i jako pracownik tegoż biura niezwykła zadawać sobie trudu dyskusji z petentami gdyż są oni zawsze na starcie spaleni i głupsi od pani więc i na mnie zapewne też tak pani patrzy) Przepraszam za ten mój bełkot ale mnie szlak trafia jak czytam głópich "wykształciuchów" co pozjadali rozumy oderwanych od rzeczywistości!

#58 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2008 - 16:27

trzeba tez sie uczyc nieuku!!!!!

#59 ~Petent II~

~Petent II~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2008 - 16:36

trzeba tez sie uczyc nieuku!!!!!


Nie bądz taki mądry! Ty też zapewne profesorem nie jesteś! więć nie krytykuj mojej nauki! Tylko zapiepszaj na uniwerek! Bo jeżeli jesteż też pracownikiem tej instytucji to ci jeszcze duuuuużżżżżooooo nauki potrzeba! Pozdrawiam grzecznie następnego "mądrego" Gościa!

#60 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2008 - 17:54

uniwerek zaliczylem a tyt. mgr,wystarczy!tobie polecam slownik ortograficzny;ZAPIEPRZAJ do niego szybko nieuku!!!!!!!!!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych