Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


90 odpowiedzi w tym temacie

#81 ~Damian~

~Damian~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2012 - 14:01

Konkursy pisze się pod konkretnych ludzi, więc jak mają jakieś unikalne uprawnienia, to wprowadza się je do wymagań niezbędnych, aby ograniczyć grono konkurentów. Takie wymagania niejednokrotnie nie są faktycznie niezbędne na takim stanowisku. Potem rzekomo okazują się najlepsi na rozmowie, bo cechują się odpornością na stres, wysoką kulturą bla bla bla.


W Suwałkach rządzą już biegli specjaliści od ustawiania konkursów nie tylko personalnych, ale i grubych, wielomilionowych przetargów. Wystarczy tylko zebrać nagłówki gazet z ostatnich lat, by powiązać fakty : Suwalska firma przegrała budowę Reja - były protesty, a później "wygrała" inne ulice i ronda, inna Suwalska firma protestowała, bo zamiejscowi budowali Aquapark, po protestach udało się jej "wygrać" dwie kolejne budowy : stadion Wigier i park technologiczny... przypadek? Dlaczego początkowo przeciwny budowie sali widowiskowej sp.Prezydent zmienił zdanie? A jak wyglądały konkursy na projektanta tego obiektu i kto nim został i dlaczego? Oczywiście wszystko zgodne z prawem, bo... ręka w rękę, tak jak przy posadach typu "ścieżka kariery", czy zawód dyrektor, prezydent, kanclerz, prezes, rzecznik pinokio czy inni czerpiący korzyści legalnie czy "półlegalnie" z państwowych, przez nas wszystkich docelowo opłacanych posad.A dlaczego "suwalscy" dziennikarze nie chcą dochodzić prawdy?

#82 ~Młodzi dla suwałk~

~Młodzi dla suwałk~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2012 - 14:36

Wietrzenie jest raczej niemożliwe. Wprawdzie można mieć nadzieję, że problem częściowo rozwiąże czas, ale leśne dziadki lokują na wysokich stanowiskach swoje dzieci. Te nie muszą nawet być zbyt bystre. Grunt to dobre nazwisko. To wystarczy. Proszę popatrzeć co łączy pracowników urzędu z uczelnią? Niektórzy nauczycie do 15 uczą w szkołach ponad-gimnazjalnych, a po 15 etacik na uczelni. Można powiedzieć operatywni, gdyby nie ta dziwna zbieżność nazwisk. Podobnie jest w spółkach miejskich. Później jest tak, jak w kawale o policjantach. Ilu policjantów potrzebnych jest do wkręcenia żarówki? Człowiek naiwny powie, że jeden. Okazuje się, że potrzebnych jest jeszcze czterech, którzy okręcać będą stół na którym stoi piąty policjant i trzyma za żarówkę. Podobnie jest w urzędach. Jest jeszcze jedna alternatywa, ukrywanie wykształcenia.W jednym z urzędów przełożony zaproponował podwładnej, aby ukończyła szkołę policealną w jakieś tam dziedzinie. Cały smaczek polega na tym, że ta dziewczyna ma w tym zakresie tytuł magistra, ukończone studia podyplomowe w sześciu wartościowych specjalnościach i otwarty przewód doktorski. Pracuje za 1500zł i nie jest pewna,czy w najbliższym czasie nie straci pracy. W Suwałkach jak to w Suwałkach ma za niskie kwalifikacje.

jak by wszsytko zbadać kto gdzie pracuje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! możliwe aczkoliwek nie jestem pewien ale kto tam wie..., iż wyszło by "SUWALSKIE Watergate"... jak już kiedyś wspomniałem : nie liczy sie wykształcenie i wiedza ale znajomości ! ! ! ci co nie maja pleców są zarejestrowani w PUP-ie lub na zachodzie tyrają badz u prywaciarzy za grosze.................... LUZIE Z SUWALISZEK OBUDZCIE SIE !!!!!!!!!!!! chwytajcie za taczki :)!!!!!!!!!!!!

#83 ~trzy prawdy~

~trzy prawdy~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2012 - 15:41

A radna Szczy... to będąc dyrektorem, kuratorem zatrudniala tylko w wielkimi kompetencjami ludzi..? hahaha... Żadnych koleżanek i partyjnych popleczników...? Odezwała się cnota...

#84 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 styczeń 2012 - 20:38

jak by wszsytko zbadać kto gdzie pracuje !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! możliwe aczkoliwek nie jestem pewien ale kto tam wie..., iż wyszło by "SUWALSKIE Watergate"... jak już kiedyś wspomniałem : nie liczy sie wykształcenie i wiedza ale znajomości ! ! ! ci co nie maja pleców są zarejestrowani w PUP-ie lub na zachodzie tyrają badz u prywaciarzy za grosze.................... LUZIE Z SUWALISZEK OBUDZCIE SIE !!!!!!!!!!!! chwytajcie za taczki :)!!!!!!!!!!!!


Ci co nie mają poparcia pracują na tzw. zmywaku, a od czego są wizyty studyjne w projektach unijnych? Tak operatywni zwiedzają Europę. Za publiczne pieniądze i bez najmniejszych skrupułów. Kijek ma dwa końce. Jeśli uda się na regionalny rynek przetransponować dobre rozwiązania to dobrze. Jak jest, zostawmy to bez komentarza.
Pomału wyłania się obraz, gdzie owszem wybudowano szereg obiektów, ale zapomniano o tym, że trzeba ich działalność kreować, aby nie dopłacać. Działania pro-rozwojowe przypominają bardziej jazdę z zaciągniętym hamulcem.
Decydent zarabiający na państwowo - samorządowej posadzie 100-200 tysięcy, będzie zawsze bronił własnego statusu. Gorzej, że nikt go z tego nie rozliczy. Czy radny, którego małżonka uzyskała poza konkursem pracę w urzędzie miasta, będzie odczuwał potrzebę wyrażenia swojej opinii?
Obserwując kampanię wyborczą do suwalskiego samorządu i wypowiedzi podczas sesji, uważam, że jedynie jeden Radny G. Gorlo ma elementarną wiedzę ekonomiczną i rozumie funkcjonowanie gospodarki. Wydaje się, że z zawodu jest weterynarzem, więc chciał i rozszerzał swoją wiedzę. Potrafi sensownie zadawać pytania, argumentować, a inni? Każdy niech osądzi według własnej percepcji. Rachunek wystawi życie.

#85 ~suwalczanka~

~suwalczanka~
  • Goście

Napisano 14 styczeń 2012 - 09:25

KONKURSY??? to jedna wielka ściema!! oczywiście ze są bo dla zasady musza byc ale tak na prawde juz od początku wiadomo kto wygra!sama mam paru znajomych i kazdy przyznaje sie ze dostal prace w UM po znajomościach..kiedyś sama startowałam w takich "konkursach" to ze mnie sie smieli po co trace czas..rozmowa kwalifikacyjna trwa ok 15-20 min a osoba o której wiedzialam ze "wygra" ten konkurs wyszla po ok 2 min...za kolejnym razem było tak samo..wiecej juz nie "startowalam" zeby nie tracic czasu i nerwów..wiec o czym my mówimy! od urzedu skarbowego po studiach z ochrony srodowiska??to jakas kpina..do mopsu w Suwałkach zaraz po technikum samochodowym na stanowisko finansowe?!przykładów mozna mnożyć??ZENADA I DNO!!

#86 ~cymes~

~cymes~
  • Goście

Napisano 19 marzec 2012 - 19:06

Tumialisek uważaj bo nosek rosnie jak u pinokia. Może tak powiedz za co cie spuscili z Cymesu. Ano za "niezalezną" od własciciela dystrybucje artykułów piekarniczych. Co do Anny Tumialisowej to jedyne co umie to znajomość Przewodniczącej PO Naszkiewicz też Anny. To ona wsadziła to dziewcze posługujące sie jednym językiem ojczystym i to nie najlepiej do Parku, a teraz do UM. Projekty to pisało - śmiechu warte. Mam nadzieję, że się wezmą odpowiednie słuzby za kolege Krzysztofa bo jedzie po bandzie już bez opamiętania.
Zresztą chodzą słuchy że w poprzednich firmach tez nawywijał nieźle tzn prowadził działalność uboczną.
I jeszcze jedno to nie żaden przedsiębiorca do groma, tylko pracownik najemny Pana Dobkowskiego z Augustowa.

#87 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 19 marzec 2012 - 19:48

Co do Anny Tumialisowej to jedyne co umie to znajomość Przewodniczącej PO Naszkiewicz też Anny. To ona wsadziła to dziewcze posługujące sie jednym językiem ojczystym i to nie najlepiej do Parku, a teraz do UM. Projekty to pisało - śmiechu warte.


Proszę Pana, żeby między godziną 8.00 a 9.00 przyrządzać i spożywać śniadanie wspominając miniony dzień, wystarczy znajomość języka ojczystego :)

#88 ~Kopciuch~

~Kopciuch~
  • Goście

Napisano 09 sierpień 2012 - 20:44

W moim wypadku UM Suwałki zwrocił listownie CV z adnotacją, iż skoro nie prowadzą naboru, to nie ma sensu przetrzymywać dokumentów. W przypadku żony p. Tumialisa "leżało" ono rok...

#89 ~damian~

~damian~
  • Goście

Napisano 11 grudzień 2012 - 21:36

konkursy to tylko formalnosc, rozmowy,testy, a i tak wiadomo kto ma zostac zatrudniony. Po teście są kolejne rozmowy, jakby test wszyscy napisali jednakowo...wszystko po znajomości! Bezczelne...

#90 ~zbyszek~

~zbyszek~
  • Goście

Napisano 05 październik 2016 - 22:41

KONKURSY??? to jedna wielka ściema!! oczywiście ze są bo dla zasady musza byc ale tak na prawde juz od początku wiadomo kto wygra!sama mam paru znajomych i kazdy przyznaje sie ze dostal prace w UM po znajomościach..kiedyś sama startowałam w takich "konkursach" to ze mnie sie smieli po co trace czas..rozmowa kwalifikacyjna trwa ok 15-20 min a osoba o której wiedzialam ze "wygra" ten konkurs wyszla po ok 2 min...za kolejnym razem było tak samo..wiecej juz nie "startowalam" zeby nie tracic czasu i nerwów..wiec o czym my mówimy! od urzedu skarbowego po studiach z ochrony srodowiska??to jakas kpina..do mopsu w Suwałkach zaraz po technikum samochodowym na stanowisko finansowe?!przykładów mozna mnożyć??ZENADA I DNO!!

Niestety ale całkowita racja !!!!!!!!!!!!!!



#91 ~piotr~

~piotr~
  • Goście

Napisano 09 listopad 2017 - 14:07

to nie nowosc ! kazdy Suwalczanin wie jak to u nas w miescie dziala w Urzedzie Miasta samych znajomych wciskaja ,rodzine pamietam kiedy chcialem zalozyc fundacje dziewczyna nie miala zielonego pojecia o swojej pracy umowilem sie na nastepne spotkanie zeby mi wyjasnila o co chodzi i zeby miala czas na przygotowanie sie !.Panie w Urzedzie  czesto sa nie mile  zachowuja sie tak jakby wszedl intruz przeszkadzac ,jedna w pokoju prawie spala na kresle jak weszlem !kiedys  zapukalem do jednego pokoju na pietrze zeby uzyskac pewna informacje faceci nawaleni jeden ledwo na nogach stal imieniny ktos mial dajcie spokoj .Prezydent miasta nie pomaga ani w znalezieniu pracy ani w uzyskaniu mieszkania .Pamietam rozmowe jednej z kobiet na korytarzu gdzies tak z 13 lat temu  ZBM oddal mieszkanie dla niej  przyznane dla brata! bo urodzilo sie jej dziecko niepelnosprawne ciagle chorowalo z powodu zlych warunkow mieszkaniowych lazienki nie bylo wody w domu wiec zmuszona byla zamieszkac z ,,narzeczonym''dla dobra wlasnego dziecka w bloku ,matka z bratem wyslala pismo o tym ze jej warunki sie polepszyly do ZBM wiec ZBM w Suwalkach poszedl do mieszkania chlopaka zobaczyl ze tam przebywa i stwierdzil ze faktycznie jej sie warunki polpszyly oddali to mieszkanie rodzinie brata zamiast dla niej szkoda mi jej bylo zalamana dziewczyna jak mi o tym opowiadala wlosy mi sie zjezyly na glowie mloda ,zadbana ,kulturalna dziewczyna byla na rozmowie z Prezydentem Miasta .Zaczekalem na nia na dole zapytalem sie czy pomogl Pan Prezydent odpowiedziala ze Pan Prezydent Czeslaw Rynkiewicz z usmiechem na twarzy powiedzial ze maja wieksze problemy i wiele takich rodzin na rozmowie byl obecny jakis facet z ZBM ktos kto odpowiadal za przyznawanie mieszkan .Powiedziala mi ze nie ma sensu prosic ich o pomoc bo nie mogli sie doczekac kiedy wyjdzie nie interesowala jej sprawa nikogo powiedziala ze musi sama dac sobie rada tak jak dotychczas niestety jest nic nie znaczaca osoba wiec latwo jej bylo sie pozbyc .Mowila cos ze jej znajoma wiedziala gdzie ZBM wynajmuje mieszkania na czarno ludziom zamiast je przyznac potrzebujacym to wynajmowali za grosze znajomym kolezanka to wykorzystala i otrzymala mieszkanie w zamian za ,,cisze''.Widocznie dziewczyna nie byla na tyle beszczelna zeby to tez wykorzystac nie kazdy jest swinia bez serca Takie to miasto nasze Suwalki nie masz znajomych na stolkach jestes nikim nie masz kasy nic nie zalatwisz bo w tym miescie tylko mozna cos otrzymac ,,za cos'' prawo dzungli !





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych