Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Praca w firmie Malow


287 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 październik 2009 - 15:13

jeszcze jest jeden na mechanicznym tez na P.-tez nie ma pojecia a wszedzie sie wpier***a i daje upomnienia za byle bzdet,skad takich biora???

#42 ~Byłypra tegoobozu zagłady~

~Byłypra tegoobozu zagłady~
  • Goście

Napisano 08 październik 2009 - 17:09

jeszcze jest jeden na mechanicznym tez na P.-tez nie ma pojecia a wszedzie sie wpier***a i daje upomnienia za byle bzdet,skad takich biora???

z rodziny i bardzo dobrych znajomych predzia -zrozumiał waść

#43 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 październik 2009 - 08:41

Pracownik, zgodnie z art. 100 K.p., jest obowiązany wykonywać pracę sumiennie i starannie oraz stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli nie są one sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę, a w szczególności:

przestrzegać czasu pracy ustalonego w zakładzie pracy,
przestrzegać regulaminu pracy i ustalonego w zakładzie pracy porządku,
przestrzegać przepisów oraz zasad bezpieczeństwa i higieny pracy, a także przepisów przeciwpożarowych,
dbać o dobro zakładu pracy, chronić jego mienie oraz zachować w tajemnicy informacje, których ujawnienie mogłoby narazić pracodawcę na szkodę,
przestrzegać tajemnicy określonej w odrębnych przepisach,
przestrzegać w zakładzie pracy zasad współżycia społecznego.


W ramach nowelizacji Kodeksu pracy w 1996 r. istotnie zmodyfikowano obowiązki pracownika nadając im bardziej zobowiązaniowy charakter. Pracownik obowiązany jest stosować się do poleceń przełożonych, które dotyczą pracy, jeżeli te polecenia nie są sprzeczne z przepisami prawa lub umową o pracę. Odtąd dopuszczalne jest np. zamieszczenie w umowie o pracę warunku stwierdzającego, że pracodawca może zatrudnić pracownika w godzinach nadliczbowych w razie szczególnych potrzeb tylko za jego zgodą. Dopuszczalna byłaby także możliwość wyłączenia stosowania art. 42 § 4 K.p., pod warunkiem, że umowa o pracę wyraźnie zawiera takie postanowienie.

#44 ~~benek~~

~~benek~~
  • Goście

Napisano 25 październik 2009 - 11:19

To teraz zastanow sie co spotkalo pracownikow tej spolki na slowacji i co teraz porabiaja?
Pewnie zarabiaja kokosy siedzac na zasilkach dla bezrobotnych?
Czy naprawde nie widzicie roznicy? Dlaczego macie kredyty , nie dlatego ze mieliscie stala prace,ze banki pracownikom malowa dawali bez pytania?Skad te samochody na parkingu? Z zasilku dla bezrobotnych? Czy lepiej pracowac na miejscu z rodzina i dziecmi czy jezdzic na saksy i zyc jak szczury po dziesieciu w pokoju? Widziec zony raz na pol roku i zastanawiac sie kto ja puka pod nieobecnosc meza?
Rozejrzyjcie sie wokolo ,wlaczcie jakies inne radio niz wiesniacka 5-tka, poczytajcie jak wyglada sytuacja w innych krajach i miastach.
Warszawa, ze tak dobrze i bogato? To jedzcie do tej warszawy , ruszcie d*** a nie tylko narzekacie.Pokazcie co potraficie.Tylko najpierw zapytajcie ie kosztuje w warszawie wynajecie mieszkania i zarcie.I ile wam zostanie....

a czy to czasem nie pisal owocowy albo jakis inny piesek owsieja no nie jasiniak bo ten glab to pisac nie umie

#45 ~~benek~~

~~benek~~
  • Goście

Napisano 25 październik 2009 - 11:25

Co do tego zastraszania naganami to już one są pierwsze poszły w ruch ale na razie TYLKO upomnienia. Ale z tego co słyszałem to i zwolnieniami też straszą jak NIE będziemy pracować w soboty. Pan dyrektor dostał trochę władzy i wykorzystuje wszystkie paragrafy w kodeksie pracy aby te soboty były pracujące. Niestety jak na razie wg prawa mogą zmusić do pracy w soboty 160 h. w ciągu roku ale muszą zapłacić setki albo dać wolne. Każdy kij ma dwa końce i niech o tym pamięta pan dyrektor i rada nadzorcza. Nikt nie lubi być zmuszany do pracy i o ile załoga się zgra to może w końcu powiedzieć ni CH..A nie dam się więcej wykorzystywać.

muwisz o borysie???????? w du*** tez mu sie poprzewracalo juz tez szczeka jak mu owsiej karze hahahaha zapomnial juz jak se majstrowal i tez mu bylo zle???????

#46 ~radca 1234~

~radca 1234~
  • Goście

Napisano 29 październik 2009 - 11:45

Tak się składa, że jestem prawnikiem. Mój brat jest pracownikiem Waszej firmy, dlatego po rozmowie z nim, prześledziłam całą Waszą dyskusję.
Fakt, nigdy nie pracowałam fizycznie i może nie powinnam się wypowiadać. Odniosę się jednak do zagadnień prawnych. Po rozmowach z bratem i prześledzeniu tej dyskusji, stwierdzam, że w żaden sposób nie są naruszane przepisy kodeksu pracy. Pracujecie po 8 godzin na dobę a za wszystkie nadgodziny są płacone setki lub udzielany dzień wolny. I niestetety, za odmowę pracy w godzinach nadliczbowych można ukarać pracownika karą porządkową a nawet zwolnić z pracy.
Odnoszę wrażenie, że większość osób tu piszących, chciałaby dobrze zarabiać i za dużo się nie napracować. Ja pracuję w Warszawie, w tzw. korporacji. Nie jest to praca fizyczna ale fizyczne zmęczenie spowodowane ciągłym stresem, walką z czasem i wysiłkiem umysłowym na najwyższych obrotach przez większą część doby, jest pewnie porównywalne. Owszem zarabiam lepiej niż pracownicy produkcyjni ale uwierzcie, są to "ciężko" zarobione pieniądze. Dwanaście godzin na dobę to jest praktycznie standard. Ludzie, musimy tylko pamiętać, że wszyscy mamy wybór. Musimy też pamiętać, że "wszędzie dobrze, gdzie nas nie ma". Ostatnio rozmawiałam z kolegą, który pracuje w jakimś dużym zakładzie, po sąsiedzku z Waszym (niestety, nie pamiętam nazwy). Nie dość, że nie płacą im za nadgodziny, to pracują do tej pory, aż wyrobią swoją normę. Ogólnie - płacz i zgrzytanie zębów. A do tego, odmówiono mu w banku kredytu. Mój brat np. jak powiedział w banku, że pracuje w Malowie, kredyt dostał bez problemu, pomimo, że ma umowę na czas określony. To chyba o czymś świadczy.
Mogę Wam tylko powiedzieć, że z doświadczenia wiem, że pracownikom na najniższych szczeblach zawsze wydaje się, że ci na górze, to nic nie robią, tylko zbijają kasę. I oczywiście ciągle myślą, jak tu oszukać tych biednych pracowników. A jak się zacznie awansować, okazuje się, że owszem, kasa jest większa ale o pracy myśli się rano, wieczorem i przed zaśnięciem. Dopiero wtedy widać, że "ci na górze" muszą się naprawdę napracować na tą swoją kasę. I uwierzcie mi - raczej mało który kierownik stawia sobie za cel gnębienia pracowników.
Dlatego życzę Wam szybkich awansów! Żebyście mogli zobaczyć jak to jest z drugiej strony!

#47 ~wiesiek~

~wiesiek~
  • Goście

Napisano 29 październik 2009 - 12:15

wpis powyżej powstał na zamówienie właściciela

#48 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 29 październik 2009 - 13:05

zgadzam sie podstawiona osoba to napisała.kazdy widział ile zarabialismy bez nadgodzin całe G......!a ci na górze to same półciotki prezesów wiec trzeba ich zacos utrzymac za kase roboli.

#49 ~normalny pracownik~

~normalny pracownik~
  • Goście

Napisano 29 październik 2009 - 14:45

zgadzam sie podstawiona osoba to napisała.kazdy widział ile zarabialismy bez nadgodzin całe G......!a ci na górze to same półciotki prezesów wiec trzeba ich zacos utrzymac za kase roboli.


Ale teraz jest robota i każdy może darobić nadgodzinami / same 100 /. Ci na górze dodatkowo pracują bez nadgodzin.

#50 ~~xxx~~

~~xxx~~
  • Goście

Napisano 29 październik 2009 - 15:01

racja jest po obu stronach, gdyby właściciel zechciał zwiększyć zadowolenie to trzeba było by więcej zapłacić. ale to w drugą stronę też to działa, dlaczego właściciel ma więcej płacić gdy wypisuje się wierszyki, następują kradzieże i wogóle mieszanka chamstwa zamiast normalnego podejścia do pracy.
i w ten sposób powstało miejsce walki. z jednej strony chamstwo i szykanowanie z drugiej duszenie finansowe. obie strony na tym tracą i będą traciły dopóki doputy pracownicy nie zaczną sumiennie pracować a zarząd przestanie szukać oszczędności w kieszeniach pracowników. (utopia)

pozdrawiam wszystkich

#51 ~ktosiek~

~ktosiek~
  • Goście

Napisano 29 październik 2009 - 19:57

taa jasne tylko, że to My ciągle coś dajemy firmie, a to czas wolny w nadgodzinach a to wolne soboty o 20 dniach urlopu bezpłatnego niewspomnę a co dostajemy ?? niecały 1000 zł wypłaty bez nadgodzin straszenie i upomnienia za brak chęci pracy w soboty i kolejne dni bezpłatne (wspomnicie me słowa już na początku roku)!! a wystarczyłoby podnieść płace zasadnicze i podzielić się tym zyskiem za który to Prezesi odebrali nagrody i najwyższe laury (największy zysk na podlasiu - wczasie kryzysu) i tyle w temacie...

#52 ~luźny janek~

~luźny janek~
  • Goście

Napisano 29 październik 2009 - 20:44

ten wpis co to niby SIOSTRA pisała to chyba Pani Pani Aniu M.pisała ja wiem że Pani się stara ale mam jedno pytanie? czy to tak z własnej woli Pani pisze czy też z polecenia Pana Romana . Żeby to zamknąć twarze ludziom.????
Są robione spotkania z pracownikami i jak zwykle obiecane są w IV kwartale premie i podwyżki ale wie każdy kto pracuje tam więcej niż 2-3 lata że to są odgrzewane kotlety.
Ale nic Pani Aniu PIĘKNIE Pani weszła w ten wątek niby z "bratem" mam nadzieję że Pani otrzyma od tzw. SINEGO ROMANA premię która Panią zadowoli i pozwoli Pani dalej rozwijać się w ciemnocie w której Pani się otacza.

#53 ~gość 123~

~gość 123~
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 14:39

Byłem na tym spotkaniu z pracownikami. Chyba nie gadali o premiach i o podwyżkach w IV kwartale chyba że zaspany byłem po nocce i nie słyszałem. Ale że nagroda była za zysk z tamtego roku roku to wszyscy mówio a ten dalej swoje że za zysk w kryzysie. Oj chłopy, chłopy. też myśłe że każdy słyszy tylko to co che. I chyba tak szybko się ten świat nie zmieni!

#54 ~Lew1983~

~Lew1983~
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 14:54

Też myśle że racja jest po obu stronach. Przynajmniej życie tak mówi.
Boję sie że tej wojny możemy nie wygrać. Jeszcze nie słyszałem, żeby pracownicy coś wygrali w prywatnej firmie.......
Ale póki człowiek młody - może zawsze zmienić pracę NIE?

#55 ~wolny czlowiek~

~wolny czlowiek~
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 18:37

Też myśle że racja jest po obu stronach. Przynajmniej życie tak mówi.
Boję sie że tej wojny możemy nie wygrać. Jeszcze nie słyszałem, żeby pracownicy coś wygrali w prywatnej firmie.......
Ale póki człowiek młody - może zawsze zmienić pracę NIE?


A wy tyle stron napisaliscie ze chyba nie macie co robic do roboty sie brac a nie pier***y piszecie jak sie wam nie podoba to rzuccie prace i pijcie piwo ja nie pracuje i zyje jak pan mozna jezdzic na Litwe

#56 ~kozak~

~kozak~
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 20:28

musze cię zmartwić "luźny janku". Nietesty ja WIEM, że nie pisała tego twoja Pani Ania. A szkoda - takie ładne nagany pisze!!!

#57 ~~gość~~

~~gość~~
  • Goście

Napisano 30 październik 2009 - 21:22

Wy chyba naprawde nie macie co robić!
tyle czasu o pierdołach pisać! tyle ciekawszych tematów w necie jest a tu w kólko o tym samym!

#58 ~pedałek~

~pedałek~
  • Goście

Napisano 01 listopad 2009 - 20:32

POŻAL SIĘ BOŻE OWSIEJ TO JEST P***Ł NIESAMOWITY TAKI ZAROBEK A TAK MĘCZY SKUR****N TYCH LUDZI

#59 ~pedałek~

~pedałek~
  • Goście

Napisano 01 listopad 2009 - 20:35

LUDZIE WY JAKO PRACOWNICY WYTRZYMUJECIE DLA ODSTRESOWANIA KIBLE MALUJECIE TAK POPIERAM WAS

#60 ~Tygrysek 435~

~Tygrysek 435~
  • Goście

Napisano 06 listopad 2009 - 00:58

Niby jest lepiej w firmie, płacą setki za soboty, mobilizują do pracy w niedzielę ? Kto chce !
Ale jak to w firmie bywa coś za coś, ostatnie zebranie załogi wniosło do firmy wypełnianie karty pracy a raczej koś kto dał ciała, nie mi wytykać palcami kto się oper*****a, a kto pracuje .
Przez głupotę pracowników, a może ludzka zazdrość że ten dostał tyle premij a ten tyle i żeby było sprawiedliwość zobaczymy komu się należy premia ? Pan dyrektor sugerował że to przez gadanie pod koniec zmiany ze zmiennikami, właściciel firmy dał naganę dla kierownictwa że ludzie się opieprzają . I jest fajnie .Tylko że karty pracy wypełnia się minimum 20 minut a najdłużej 75minut przy dobrych wiatrach , jeśli to ma zapobiec przestojowi w pracy i zwiększenie wydajności to Duży plus dla tych którzy to wymyślili, gdyż przez ten czas można sporo zrobić zamiast marnować czas na przepisywanie numerów zleceń i opisywanie co się zrobiło, nie twierdze że popieram nieróbstwo
ale ludzie lepiej dać pogadać przed końcem zmiany to trwa około 6 - 10 minut niż ponosić większe straty związane ze zmarnowanym czasem na Kartę Pracy , nie skoczyłem wyższych studiów matematycznych zaocznie aby stwierdzić co ekonomicznie jest lepsze dla firmy !

Jeśli to próba podniesienia wydajności NORM pracy to zdecydowanie to jest błędne, kto dyktuje tępo pracy w firmie MONTARZYSCI ,robi się na bieżąco albo jak im czegoś brakuje jeśli montażyści robią szybciej zaginacze i prasy muszą się wyrabiać z elementami, czemu ?
Bo montażysta wpisze przestój z braku elementów

Czy dodatkowe stanowiska montażowe by coś wniosły jeśli chodzi o wydajność ?
Dużo czasu traci się na przestawianie zaginarek, na inne elementy i tu jest pole do manewru które może zwiększyć wydajność

Dużo czasu marnuje się na odnalezienie dokumentacji danego elementu, informatycy są w firmie a zaginarki są ze sobą połączone siecią LAN czy byłby problem aby dokumentację całą trzymać na serwerze, czasem trzeba obejść wszystkie maszyny zaginarki, amady a nawet pofatygować się na drugą halę aby znaleźć jedyny egzemplarz dokumentacji który i tak został zrobiony z błędami

To wstyd zatrudniać ludzi po studiach którzy robią takie błędy w rysunkach technicznych
Ja miałem rysunek techniczny , byłem dobry z rysunku niestety mam tylko maturę i nie jestem fachowcem aby poprawiać rysunki pytanie kto to poprawi i kiedy ? Zanim rysunek daje się w obieg należy sprawdzić wszystkie nieprawidłowości ! Tak mnie uczono .



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych