Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


206 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Egoista~

~Egoista~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2011 - 13:28


""Bury” został aresztowany w 1948 roku. Rozstrzelano go 31 grudnia 1945 roku. "

Zakrzywienie czasoprzestrzeni?

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2011 - 17:09

http://pl.wikipedia....ki/Romuald_Rajs

#3 ~sdworakowski~

~sdworakowski~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2011 - 22:05

Szanowny pan redaktorek powinien również opisac wydarzenia jakie miały miejsce np. w Pawłach i okolicy. Myślę o rozbitym przez Niemców oddziale a raczej o tych którym udało się na chwilę ocalić. Na chwilę bo przecież zostali dobici przez okoliczną ludnośc lub wydani okupantowi.Nie neguję bezmyślności działań Burego i jego ludzi. Ale w historii regionu jest dość przykładów dla próby wytłumaczenia tychże.

#4 ~Elżbieta~

~Elżbieta~
  • Goście

Napisano 13 marzec 2011 - 12:46

Szanowny pan redaktorek powinien również opisac wydarzenia jakie miały miejsce np. w Pawłach i okolicy. Myślę o rozbitym przez Niemców oddziale a raczej o tych którym udało się na chwilę ocalić. Na chwilę bo przecież zostali dobici przez okoliczną ludnośc lub wydani okupantowi.Nie neguję bezmyślności działań Burego i jego ludzi. Ale w historii regionu jest dość przykładów dla próby wytłumaczenia tychże.



#5 ~ElZbieta~

~ElZbieta~
  • Goście

Napisano 13 marzec 2011 - 13:15

Człowieku, zanim coś napiszesz to wpierw zapoznaj się z bliżej z tą historią. W potyczce pod Pawłami zgineli polscy partyzanci i to jest prawda. Prawdą również jest to, że zgineli z rąk hitlerowców. Do niedawna żyli świadkowie tamtych wydażeń, którzy mówili o hitlerowskiej propagandzie mówiącej o tym, iż partyzanci ci rzekomo mieli plany pacyfikacji miejscowej białoruskiej ludności zamieszkującej Pawły i okolice. Już w tamtych czasach co bardziej bystrzy ludzie wiedzieli, że jes to tylko propaganda, a wielu z przezorności nie wierzyło niemcom. Ale prawdą jest fakt, że ludzie obawiali się pacyfikacji tyle że ze strony Niemców.
Wielu "historyków" pisze dziś o tym, że miejsce pobytu rannych po potyczce partyzantów zostało zdradzone przez tutejszych mieszkańców. tlko, że nigdy nie padło imię i nazwisko tego człowieka. Nie padło ponieważ według relacji świadków prawdopodobnie Niemcy sami ich odnaleźli. Jedna z pobliskich wsi została ocalona przed pacyfikacją tylko dlatego, że zakwaterowany tam był niemiecki oficer, który zaświadczył, że jej mieszkańcynie nie mają nic wspólnego ze ściganymi partyzantami.
W jednej z gazet przecztałam relację uczestnika tamtejszych wydarzeń, który z żalem wspominał, że we wsi Pawły nikt nie chciał udzielić partyzantom schronienia ani dać żywności. Otórz w tamtym czasie stacjonował w tej wsi oddział Niemców. Ich obecność powodowała w ludziach strach o własne życie. współpraca z partyzantami tuż po nosem wroga to byłoby czyste szaleństowo.

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 marzec 2011 - 14:44

.ocaust żydo-komuny sovieckiej trwa.do czasu.

#7 ~sdworakowski~

~sdworakowski~
  • Goście

Napisano 13 marzec 2011 - 15:16

Człowieku, zanim coś napiszesz to wpierw zapoznaj się z bliżej z tą historią. W potyczce pod Pawłami zgineli polscy partyzanci i to jest prawda. Prawdą również jest to, że zgineli z rąk hitlerowców. Do niedawna żyli świadkowie tamtych wydażeń, którzy mówili o hitlerowskiej propagandzie mówiącej o tym, iż partyzanci ci rzekomo mieli plany pacyfikacji miejscowej białoruskiej ludności zamieszkującej Pawły i okolice. Już w tamtych czasach co bardziej bystrzy ludzie wiedzieli, że jes to tylko propaganda, a wielu z przezorności nie wierzyło niemcom. Ale prawdą jest fakt, że ludzie obawiali się pacyfikacji tyle że ze strony Niemców.
Wielu "historyków" pisze dziś o tym, że miejsce pobytu rannych po potyczce partyzantów zostało zdradzone przez tutejszych mieszkańców. tlko, że nigdy nie padło imię i nazwisko tego człowieka. Nie padło ponieważ według relacji świadków prawdopodobnie Niemcy sami ich odnaleźli. Jedna z pobliskich wsi została ocalona przed pacyfikacją tylko dlatego, że zakwaterowany tam był niemiecki oficer, który zaświadczył, że jej mieszkańcynie nie mają nic wspólnego ze ściganymi partyzantami.
W jednej z gazet przecztałam relację uczestnika tamtejszych wydarzeń, który z żalem wspominał, że we wsi Pawły nikt nie chciał udzielić partyzantom schronienia ani dać żywności. Otórz w tamtym czasie stacjonował w tej wsi oddział Niemców. Ich obecność powodowała w ludziach strach o własne życie. współpraca z partyzantami tuż po nosem wroga to byłoby czyste szaleństowo.

Ależ ja znam historię. I nie usiłuję jej fałszować.Znam wiele fatów i zdarzeń które dzisiaj są fałszowane.Parę przykładów? Czytam na stronach "Kamunikat" że np.obywatel X został zabity bo był prawosławny.A ja wiem że wydawał swoich wspólmieszkańców sowietom i za to zginął.W drugim przypadku podobno a przecież ten czlowiek we wrześniu 1939 roku dopuścił się zbrodni na polskim żołnierzu.Takich rzeczy jest cała masa i nie rozumiem "prostowaczy historii". Chcecie stworzyć męczenników? Za co? Za wiare? Za narodowość?.By nie być posądzonym o stronniczość dodam że gospodarstwo mego prawosławnego dziadka spalił syn partyzant również prawosławny bo mu się wydawało że za malo majątku dostał.

#8 ~ts~

~ts~
  • Goście

Napisano 14 marzec 2011 - 08:07

Nie wiem czy możemy porównywać pacyfikację kilku wsi po wojnie do pojedynczych przypadków wydawania czy zabijania w czasie wojny. Zbiorowa odpowiedzialność? Czy można ją usprawiedliwić kiedy giną niewinni, bo zawinił ktoś kogo nawet nie znali?

#9 ~Jasza~

~Jasza~
  • Goście

Napisano 14 marzec 2011 - 10:44

Za "darmo" nic nie było,takze i owych "pacyfikacji".
Nie jest tajemnicą ze po wojnie całe władze Bielska Podlaskiego i okolic były ruskie.
To ze miejscowa ludnośc była orientacji prosowieckiej tez nie da się ukryc,zresztą większośc z owych "Polaków" deklarowała narodowość białoruską.Mieli wiele na sumieni i za 39 rok i w czasie późniejszej okupacji sowieckiej.
Kapitan "Bury" nie był bandyta jak sie coniektóry wydaje,był swiatłym człowiekiem,wiedział co czyni.
Dlaczego nikt nie rozlicza/nie pisze o poblikiej Brzostowicy?
Pamięć zawodzi?
Takich "Brzostowic" na wschodzie była masa!!

#10 ~tt~

~tt~
  • Goście

Napisano 14 marzec 2011 - 11:49

http://www.ipn.gov.p...nia_zycia.html.

Proszę poczytać o jego bandyckich rajdach ,Polak z krwi i kości, może jeszcze ma swój udział w pogromie w Jedwabnym.

#11 ~miko~

~miko~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2011 - 09:58

Za "darmo" nic nie było,takze i owych "pacyfikacji".
Nie jest tajemnicą ze po wojnie całe władze Bielska Podlaskiego i okolic były ruskie.
To ze miejscowa ludnośc była orientacji prosowieckiej tez nie da się ukryc,zresztą większośc z owych "Polaków" deklarowała narodowość białoruską.Mieli wiele na sumieni i za 39 rok i w czasie późniejszej okupacji sowieckiej.
Kapitan "Bury" nie był bandyta jak sie coniektóry wydaje,był swiatłym człowiekiem,wiedział co czyni.
Dlaczego nikt nie rozlicza/nie pisze o poblikiej Brzostowicy?
Pamięć zawodzi?
Takich "Brzostowic" na wschodzie była masa!!

Nierozumiem jak można nazwać ,,Burego"człowiekiem światłym, jeżeli tak jak piszesz wiedział co czyni świadczy to tylko o tym,że był okrytnym zbrodniarzem. Bo jak inaczej można nazwać człowieka,który zabija między innymi 4 letnie dziecko,matkę małych dzieci. Czy według Ciebie oni mieli coś na sumieniu,czy mogli wyrządzić komuś krzywdę. To ,,Bury" sprawił,że po pacyfikacji w tych wsiach zostały kilkuletnie sieroty,których późniejsze życie okazało się niezwykle trudne i ciężkie.

#12 ~ts~

~ts~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2011 - 14:11



#13 ~Małgorzata K.~

~Małgorzata K.~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2011 - 15:19

Jakoś nie trafiają do mnie tłumaczenia, że Bury był bohaterem i walczył o niepodległość Polski. Cokolwiek by nie zrobił zhańbił się MORDEM bo inaczej tego nazwać nie można. I trochę mi za Nas Polaków wstyd, że tak bardzo chcemy go wybielić...Nie zasługuje na to....

#14 ~Małgorzata K.~

~Małgorzata K.~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2011 - 15:22

Za "darmo" nic nie było,takze i owych "pacyfikacji".
Nie jest tajemnicą ze po wojnie całe władze Bielska Podlaskiego i okolic były ruskie.
To ze miejscowa ludnośc była orientacji prosowieckiej tez nie da się ukryc,zresztą większośc z owych "Polaków" deklarowała narodowość białoruską.Mieli wiele na sumieni i za 39 rok i w czasie późniejszej okupacji sowieckiej.
Kapitan "Bury" nie był bandyta jak sie coniektóry wydaje,był swiatłym człowiekiem,wiedział co czyni.
Dlaczego nikt nie rozlicza/nie pisze o poblikiej Brzostowicy?
Pamięć zawodzi?
Takich "Brzostowic" na wschodzie była masa!!


O czym Ty piszesz!!! ??? "Wiedział co czyni"...."Wiele na sumieniu" miały 4 letnie dzieci i stare kobiety, wyrostki i matki...?????? Człowieku Masz wypaczone pojęcie Dobra i Zła!!!!Zastanów się nad sobą!!

#15 ~sdworakowski~

~sdworakowski~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2011 - 19:24

O czym Ty piszesz!!! ??? "Wiedział co czyni"...."Wiele na sumieniu" miały 4 letnie dzieci i stare kobiety, wyrostki i matki...?????? Człowieku Masz wypaczone pojęcie Dobra i Zła!!!!Zastanów się nad sobą!!

Nie chcę być złośliwym...ale już samo " Roztrzelani za prawosławny krzyż" swiadczy o braku podstawowej wiedzy na temat chrześcijaństwa. Bo przecież pan Bóg który umarł na krzyżu nie jest polski ani ruski ani inny. Jest znakiem zwyciestwa dobra nad złem, chyba każdy chrześcijanin o tym wie.Ale skoro tak wojujemy to mała opowiastka.Pod wsią Lubiejki jadąc od Wygonowa stoi krzyż.Zazwyczaj takie krzyże wyznaczają granice miejscowości. Ten przypomina. W świeto Matki Boskiej Częstochowskiej w 1943 roku niejaki Ignacy żandarm z Milejczyc zastrzelił tutaj cztery osoby. Między innymi małżeństwo w wieku 80 ciu lat i kilkuletnią dziewczynkę.Zastrzelił kogo? Dywersantów, partyzantów? Nie zwykłych ludzi. A za co. A za to sąsiedniej prawosławnej wiosce przyszła ochota na zemstę. Za co? Ano syn ofiar kiedyś arendując pobliski młyn zalał im ogrody.Dlatego ugościli prawosławnego Ignacego i on w imię prawa dokonał zemsty.Czy w tej historii jest jakiś morał? Tak.Popytajcie w okolicznych wsiach.

#16 ~lewosławny~

~lewosławny~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2011 - 00:51

A bywa Pan w Pokaniewie? Do dzisiaj żyją tam ludzie, którzy napadali na prawosławnych z Milejczyc zabierając im dobytek po wojnie. Najbardziej wstrząsnęła mną relacja człowieka, który stwierdził iż dla niego wojna zaczęła się dokładnie w 1946 i trwała do 1952. Bo właśnie wtedy jego rodzina oberwała najbardziej, od polskich sąsiadów zaznał więcej bólu niż od nazistów i sowietów.

A propos krzyża. Szkoda, że nie będzie miał Pan okazji wytłumaczyć tego "Buremu". On nie miał wątpliwości, jeśli czynisz znak krzyża trzema palcami i od prawego ramienia na lewe - jesteś wrogiem Polski i należy ci się kulka.



#17 ~Bazyl~

~Bazyl~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2011 - 10:40

Bury niewątpliwie dopuścił się zbrodni wojennej ale dlaczego nikt nie chce pamiętac jaki był "urzędowy" jezyk na UB w Bielsku.
Wystarczy spojrzeć na biogramy bielskich funkcjonariuszy i wiadomo komu mogą pdziękować ofiary Burego.
A przedewszystkim ci ludzie zginęli bo ich rodacy byli bardzo gorliwymi komunistami a nie dla tego, że wyznawali taka czy inna wiarę.

#18 ~barabasz~

~barabasz~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2011 - 17:37

Kpt.Romuald Rajs kawaler VM i KW ,bohater wojenny wileńszczyzny działał w 1946 na Podlasiu w warunkach wojennych.
W wyniku jego akcji zostało TYLKO częściowo zlikwidowane "rodzime" zaplecze sowieckiego okupanta
Zaplecze rekrutujące się z białoruskiej komunistycznej agentury i dywersji skierowanej przeciwko niepodległościowemu podziemiu
W związku z okolicznościami w jakich przyszło działac kpt.Buremu tj.w warunkach bezkompromisowej walki z sowietami na śmierc i życie jego akcje są w pełni uzasadnione
Cześc Jego pamięci

#19 ~mod~

~mod~
  • Goście

Napisano 17 marzec 2011 - 00:21

Zatem oddajmy głos "wrogom Polski", których istnienie zagrażało historii tysiącletniej państwowości polskiej sięgającej Piastów. Zapoznajmy się z największym zagrożeniem Polski, od którego bohatersko "wybawił" nas kpt. Romuald Rajs:



#20 ~grossman~

~grossman~
  • Goście

Napisano 19 marzec 2011 - 19:46

Z tym burym czy też inna bura suką to jest dla polaków tak jak z tym zdjęciem z ostatniej książki Grossa.Oni w swej bezsilności wiedząc że zawartość jest prawdą ,próbują podważyć prawdziwość rzeczy które miały miejsce twierdząc że fotograf był tendencyjny.Nawet tak perfidna na dzień dzisiejszy armia jak hamerykańska nie chwali się swoimi rzołnierzami którzy zabijali cywilów!Powiem więcej-nawet ich sądzono.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych