Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


11 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~misiek~

~misiek~
  • Goście

Napisano 25 luty 2014 - 09:12

nazwijmy je imieniem Jana Pawła II- ronda JPII jeszcze w Ełku nie ma- trzeba to koniecznie nadrobić.



#2 ~~oko~

~~oko~
  • Goście

Napisano 25 luty 2014 - 13:41

Otoczmy je świetlistym kółkiem różańcowym...



#3 ~Pałkownik~

~Pałkownik~
  • Goście

Napisano 25 luty 2014 - 16:47

"Bez nazwy jest tylko to na osiedlu Grunwaldzkim. Była propozycja, aby nosiło ono imię prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Jednak taki pomysł nie spotkał się z akceptacją m.in. większości miejskich radnych." a na zdjęciu rondo na Kilińskiego. ehh te piśmaki



#4 ~elczanin~

~elczanin~
  • Goście

Napisano 25 luty 2014 - 18:18

Nazwijmy je imieniem Edwarda Gerka

#5 ~freeman~

~freeman~
  • Goście

Napisano 25 luty 2014 - 21:58

Nie dajmy się zwariować!

Czy mamy tyle pieniędzy aby stawiać pomniki wątpliwym bohaterom?

Historię "Dzika" opisał Aleksander Omiljanowicz na podstawie opowieści zainteresowanego bez żadnych dokujmentów potwierdzających jego słowa. Bo tak swą historię wojenną beletryzował sam zainteresowany.

Wystarczającym jest obelisk odsłonięty przed laty przy szosie prowadzącej do Nowej Wsi.

A nazwę ronda po latach bezskutecznych starań (prezydenci Fadrowski i Nowakowski) wymusiła rodzina "Dzika". Teraz chcą pomnika?  

Dowódcą akcji był Świacki "Sęp" a nie "Dzik", który był informatorem a nie jak wnuczek przedstawiał Szef Wywiadu na Prusy Wschodnie prezentując pieczatke o takiej treści.

Dyskusja na ten temat odbyła się przed ponad 10 laty na forum Ełku Gazety Wyborczej , gdzie wnuk spostponował uczestników forum, którzy mieli inne zdanie jak on.

Panie Prezydencie czy to jest potrzebne?

 

 



#6 ~antek~

~antek~
  • Goście

Napisano 25 luty 2014 - 23:11

A jaką nazwę ma rondo przy Setonie, skoro na Grunwaldzkiej jest jedyne nie mające nazwy, nie wspominają ba obwodnicy w stronę Olecka. 



#7 ~śpieg:)~

~śpieg:)~
  • Goście

Napisano 26 luty 2014 - 03:40

im dalej od wojny tym więcej coraz większych bohaterów . Nikt oprócz samego "Dzika" nie potwierdził przeprowadzenia zamachu, nie ma też w tej sprawie żadnych niemieckich dokumentów. Nikt też nie sprawdził tego w IPN, a może warto zanim postawi się pomnik nawiązujący do faktów, które może nie miały wcale miejsca ?



#8 ~królikleśny~

~królikleśny~
  • Goście

Napisano 26 luty 2014 - 10:31

Skoro to Rondo "Dzika", to postawić na środku statuę dzika (czy odyńca, czy lochy - niech miejska komisja rozstrzyga). Stoją żubry po stacjach benzynowych, to niech ronda pilnuje dzik.



#9 ~~oko~

~~oko~
  • Goście

Napisano 26 luty 2014 - 14:29

Purpurowym berecikiem biskupim (piuska)...



#10 ~mariapiwek~

~mariapiwek~
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2014 - 20:32

Pan Czeslaw Nalborski swoj udzial w walce i jako harcerz tak zbeletryzowal , ze faktycznie im dalej od lat wojennych tym wiecej watpliwych zaslug . Jedno jest pewne , w akcji dn. 31.10.43 r. jako obserwator na slupie telegraficznym podal tylko ukrytym partyzantom sygnal o nadjezdzajacym konwoju z jencami na kolejna egzekucje . Sam czynnego udzialu w tym nie bral . Osobiscie o tym slyszalam , jak opowiadal  podczas sporadycznych spotkan z druzyna ZHP w 1958 , do ktorej byl przydzielony jako " OPIEKUN " a traktowany jako " WTYCZKA UB " . Nigdy nie mowil o swej dzialalnosci jako HARCERZ  , nie nosil munduru harcerskiego - zawsze przychodzil na " Inspekcje " w mundurze kolejarza . Byl przeciwny  poswieceniu Sztandaru Druzyny i ostrzegal przed konsekwencjami . Nie byl lubiany przez harcerzy ani przez Rade Druzyny . Jednak moj Ojciec - ktory byl zalozycielem Druzyny  hm Kazimierz Sokolowski i hm Tokarek  w porozumieniu z pozostalymi czlonkami Rady i zastepowymi postanowili Sztandar poswiecic - czyn ten odbyl sie  w maju 1958 r podczas pobytu w Elku Kardynala Stefana Wyszynskiego , ktory wedlug oczekiwan Rady Druzyny mial Sztandar poswiecic - do tego nie doszlo  , Sztandar poswiecony zostal w Kosciele  Najswietszego Serca Jezusowego przez sp. Ksiedza Szota . Wywolalo to  reakcje odwolania mego Ojca i hm Tokarka z obowiazkow Komendanta i z-cy .Druzyne mial prowadzic p.Czeslaw Nalborski - ale harcerze nie wyrazili na to zgody i DRUZYNA ZOSTALA ROZWIAZANA !

   Interwencja harcerzy o przywrocenie druchow : Sokolowskiemu i Tokarkowi ich tytulow Harcmistrzy i dalszego prowadzenia Druzyny zakonczyla sie odmowa owczesnych organow partyjno-rzadowych z uwagi na zabronione w tym czasie uczestnictwo w obrzedach religijnych .

  Byla to JEDYNA  KARA  za poswiecenie Sztandaru . ZADNYCH  ARESZTOWAN  NIE  BYLO !!

 

 



#11 ~mariapiwek~

~mariapiwek~
  • Goście

Napisano 28 grudzień 2014 - 21:59

im dalej od wojny tym więcej coraz większych bohaterów . Nikt oprócz samego "Dzika" nie potwierdził przeprowadzenia zamachu, nie ma też w tej sprawie żadnych niemieckich dokumentów. Nikt też nie sprawdził tego w IPN, a może warto zanim postawi się pomnik nawiązujący do faktów, które może nie miały wcale miejsca ?

  Podzielam w calej rozciaglosci panskie zdanie .

Odpowiedz juz zamiescilam jako 10 w tej dyskusji . Pan Nalborski w miare uplywu lat beletryzowal swoje zaslugi tak wysoko , ze chyba sam w nie uwierzyl . Osobiscie znalam tego pana z racji " Opiekuna" nad powstala Druzyna, ktorej zalozycielem byl moj Ojciec . Opisalam po krotce Jego " dzialalnosc" harcerska w latach bodajze 1957-1958 . Pamietaja Go zyjacy jeszcze harcerze z tej Druzyny , ktorzy sa oburzeni twierdzeniem , ze byl ..... aresztowany za poswiecenie sztandaru w czasach stalinowskich ... Czasy te skonczyly sie zaraz po smierci Stalina w marcu 1953 r. Czasowo wiec to " aresztowanie " zupelnie nie pasuje . Jestem za SPRAWDZENIEM faktow podawanych przez zm.p. Czeslawa Nalborskiego i prosze zajrzec na haslo ..Czeslaw Dzik / Facebook mowiacy o partyzancie z naszych terenow Czeslawie Czyzu - pytam zupelnie OSTROZNIE - czy aby nasz bohater nie przyswoil sobie czesci zaslug tego partyzanta ? Czyzby pseudonim " Dzik" wystepowal podwojnie ? - co bylo NIEDOPUSZCZALNE w tamtych czasach . Z powazaniem M.



#12 ~Małgorzata~

~Małgorzata~
  • Goście

Napisano 27 wrzesień 2018 - 21:19

Tydzień temu usłyszałam opowieść 92-letniego mieszkańca wsi Romany (Podlasie). "Dzik" nie jest tam mile wspominany. Grasował w tej wsi i sąsiednich ze swoją bandą nękając mieszkańców. Został tam schwytany przez polskich żołnierzy. Poproszony o wylegitymowanie się, sięgając niby po dokument wyjął zza tzw. pazuchy pistolet i z zimną krwią strzelił do żołnierza. Postrzelony żołnierz przebiegł jeszcze kilkadziesiąt metrów, po czym padł martwy na podwórku sąsiadów moich Rodziców. Nazywanie ulic czy rond imieniem tego bandyty to skandal. Żołnierz "przeklęty".





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: rondo

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych