Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


55 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Andrzej~

~Andrzej~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2011 - 13:21

Zyc jej zachcialo sie;zeby bylo mozna zamknac drzwi i niewpuscic ,,szczesliwej pani''do domu, trzymalaby ozor za zebami i siedziala u kochasia na stale.Jeden dzien zdrady ciezko przezyc a czasem trzeba wiele lat zanim kochanica pozbedzie sie swego partnera i wezmie nowe ,,szczescie'' na stale.Po rozwodzie juz tak nie smakuje,,goracy seks'' i taka kryska awansuje ze ,,skarba'' na ,,szmate''bo zameldowac uszczesliwionego pana nie che,wpierw warunki mu stawia,uczy odnowa ze ona moze z kazdym a on nie.

#22 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2011 - 19:54

Malym dzieciom powie,ze ciocia Zosia ukradkiem zabawia maskujac sie.Doroslym uswiadamia,ze kryska przyjaciolka bo ciociu nie chca nazywac.Jaka przyjaciolka przyjezdza w nocy po obcego ojca i prosi zeby zostawil rodzine bo ona samotna bo partner wyjechal za granice.Wiec zdrajca slucha ,,panienki''i jej ewangeli wpierw lata z nio na msze sw.,potem po imprezach,a zonie karze zdychac w samotnosci zostawiajac bez srodkow do zycia dla ,,k.... i bladzi ostatniej Grajewa'', tak swoja ,,milosc''nazywal bo zdradzila go predzej jak spodziewal sie.

#23 ~13 marca~

~13 marca~
  • Goście

Napisano 08 listopad 2011 - 22:09

Nie wyobrazam sobie bym miala szlajac sie z sasiadem po,,melinach'' czy ukradkiem z przyjacielem po procesjach w Boze Cialo majacego zone i trojke dzieci.Jak mozna pchac sie w cudze zycie i doszukiwac co im w zyciu nie uklada sie,by gazetami porno z ojca,meza i gospodarza zrobic k.....rza.Ale zeby nie chcial to by nie latal szukac wrazen by rodzine upokarzac,jaki w tym cel.To tak ma wygladac dojrzala milosc,wpierw zniszczyc rodzine,zeby zaczac odnowa.Jak brali slub,przysiegali wychowac dzieci i wspierac ich az do smierci by mieli autorytet w ojcach a nie w macochach i ciociach,ojczymach i wujkach.

#24 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 listopad 2011 - 15:01

,,Coraz czesciej ulegamy cielesnym pokusom''czyzby kosciol do tego namawial.Co takie,,panienki''robia na mszy sw.Stoi z mezem a oglada sie do tylu na meza kolezanki czy sasiadki.Potem esemesuje,,skarbusiu jak cie zobacze w kosciele serce mi do gardla podchodzi'', i dalej,,maz o 15godz jedzie do Warszawy blagam przyjedz juz komorka mi twoja niewystarcza'' a synek jej do mszy sluzy,swieta rodzina.Tylko jak czuje sie ta druga upokorzona strona gdzie ojciec na znak pokoju na mszy glowe odwraca od swej rodziny i patrzy czy kochanica obejrzy sie i na palce staje by zobaczyc.Burdel -zadna milosc ,potem ojciec krzyczy na dzieci,wyzywa bije twierdzac ze stoja razem i go obserwuja.

#25 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 listopad 2011 - 22:13

,,Wczesniej mi sie w glowie nie miescilo,ze mozna zdradzic''.Kolega tez tak myslal ponad cwierc wieku byl chorobliwie zazdrosny o zone powtarzal znajomym,ze sobie zycia bez niej nie wyobraza.Wdowa z dwojka dzieci przewrocila ich swiat do gory nogami.Wybila mu zazdrosc z glowy esemesami,ze zone chcial w trumnie wyniesc tak dokuczl.Nie wiem czy to byla milosc czy zemsta,,panienki'',ktora nawet ksiedzu mowila,ze Bog zabral jej meza ona moze z kazdym -rozbila jedno malzenstwo malo potem ich.Uwazala,ze tym razem trafil sie niegolodupiec.Z kazdym kochasiem modli sie w kosciele obieca slub i dziecko,czumu nie szuka kawalera czy wdowca skoro taka sw.Potem panisko wracal i plakal,ze dopiero wie co stracil,ze rodzina najwazniejsza;to byly klamstwa bo ona spala z nastepnym a on nie mial tam miejsca.Ale tamten poznal sie na niej a kolega zadowolony chwalil sie ,,taryf.... kopnal jo w du..mam znow gdzie wrocic''.Kto raz sprobuje nie konczy na jednym,to k.......nie milosc.

#26 ~jasne~

~jasne~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2011 - 12:22

Nie mieszajcie Boga do spraw zdrad,bo kara na takie panienki i kochasiów
przyjdzie i póżniej będą płakać za co Pan Bóg ich karze.Znam taką żonę,która zdradzała męża
na lewo i prawo.Trzeba było kilku lat,a tu wypadek samochodowy i jest kaleką na całe życie.
Szczęście,że wnuk i córka wyszli z małymi kontuzjami.Nie wolno budować swojego szczęścia
na ludzkim nieszczęściu.Kto ma zasady wpojone w swoje wychowanie nie będzie robił takich
rzeczy.Dla mnie ci ludzie nie mają żadnej wartości.

#27 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2011 - 13:41

Ale sa tacy co mieszaja i tego nikt nie zmieni.U kochanicy dobry jak zdrowy.Jak ulegl wypadkowi napisal do bylej zony tak,,Leze w szpitalu bylem o krok od smierci,kocham ciebie i dzieci Bozia mnie skarala''Nie wiem czy to Bozia czy naiwnosc faceta,ktory wczesniej byl pewien,ze u kochanki bedzie lezal i machal palcem i to palcem u nogi,bo w domu juz sie wypracowal tak uswiamiala go nowa rodzinka i skakali nad nim.Tak bylo jak trwonil wspolny dorobek swej rodziny przez trzy lata.Zamieszkal u niej musial podjac prace i tam mial wypadek.Nie rozumiem takiego czlowieka ani tej kochanki.W domu rodzinnym wylizal swe rany,wtedy panienka znow noge zadarla i poszedl.Zone mial na dobre i zle. Kochanka wybiera tylko dobro i z kolejnym ojczymem swych dzieci modli sie nawet na grobie swego meza.Ojciec mial prawo przyjsc i prosic dzieci o pomoc i przetrwanie.Jak syn poszedl do ojca o pomoc ,,macocha sw.'' zalatwila ,ze szkoda slow.A NBY TAKA BOGOBOJNA.

#28 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 listopad 2011 - 16:01

Ojciec zreszto tez buduje swoje szczescie kosztem swych dzieci i dobrze o tym wie ale na pokaz pojechal az na dozynki powiatowe modlic sie.O co pytam kolesia tak modlisz sie a on,ze o zdrowie syna.Czy taka modlitwa u boku rozwodzicielki cos da.Zeby to jedno rodzine rozbila to moze zakochala sie.Ale nastepnego uswiadamia modlitwa.Nie wierze w cud,ze ktos psychicznie zalamany niemajacy wsparcia w ojcu dzieki takim modlom moze byc szczesliwy.Chodz tatus chytry lis esemesowal tak,,syneczku najdrozszy zawsze bede z toba''.Mial okazje i ojciec i macocha wykazac sie a nie upokarzac i na policje latac,za to ze ktos im prawde powie.Uwazaja to za atak i najscie.Zeby zginal w wypadku nie wysmiewalaby panienka,ze ona swe dzieci ma przy sobie a jego ojca szukaja.Raczej dobry lekarz czy terapia potrzebna takim zdrajcom by ich uswiadomic,ze krzywdzic slabszych nie mozna a zyc tak by wszystkie dzieci byle radosne i szczczesliwe,[same na swiat nie prosily sie]nie swego w lep wali a pasierba po glowie glaszcze i wozi do szkoly.

#29 ~nie wszystko jasne~

~nie wszystko jasne~
  • Goście

Napisano 11 listopad 2011 - 21:39

,,Kto ma zasady wpojone w swoje wychowanie nie bedze robil takich rzeczy'',ale nie maja i sa z tego dumni.Np.Kryska wynajmuje sasiada do budowy domu,potem na noc rozwod i na siedem lat. Dobry byl i kochany,bo rodzine zostawil na jej zawolanie, modlil sie razem obraz Matki Boskej Nieustajacej Pomocy razem wzieli Wielkanoc to byla- biedny nie wiedzial,ze przy obrazie esemesowala do nastepnego tez zonatego,wasatego i trzy razy dzieciatego,podobnego do niego.Ciagnela z dwoma na raz az wkoncu pierwszy wykryl zdrade,wiec nazwal jo po imieniu k...Ta go nagrala i do nastepnego napisala,,skarbusiu on mnie od k... wyzywa a cie chce zabic,nagralam go i policja postraszylam,zostaw juz zone bo trojkat mi nieodpowiada,chcem sprobowac z toba''.Stanela na kolejnym rozwodzie jako glowny sprawca,bo pana semesami buntowala uczyla klamstwa a on jej sluchal lepiej jak matki,bo kazala mu k...zostawic,to powiedzial swej matce ,,zamknij gebe lepsza nie bylas''.Kochanka miala wtedy44l corka jej 18l i obie zabawialy jednego pana to tez cos o tym swiadczy.Stary chwalil sie,ze ciasno im bylo w jednym domu wiec mloda wywiozl na stancje,ale tak jej spisali siedzenie,ze wrocila do mamy chwalac sie ojczymowi,ze porwala zloty lancuszek jednemu na szyji.Ozorem glebokim pielegnowala cudze malzenstwa jak ogrod.Psycholog zadala zdrajcy na rozwodzie jedno pytanie,czy chcialby miec szantazyste ojca i zone zdrajczynie itd....

#30 ~sodoma i gomora~

~sodoma i gomora~
  • Goście

Napisano 13 listopad 2011 - 13:09

Przyjedzie jakas Kryska czy Kaska z podsokolskiej wsi do wielkiego miasta Grajewa obrosnie w piorka i miesza chlopom w rozporkach, czarujac jak nalezy pielegnowac nieudany zwiazek.Gdzie oni byli jak jej nieznali;szukali jednej z tysiaca,majac juz dom dzieci tzw.rodzine szukaja szczescia u jednej na milion,ktora sieje spustorzenie i zgorszenie.

#31 ~klient~

~klient~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2011 - 17:56

Znam tez Kryske rozwodzicielke ma dzieci miala meza pochowala go i szybko tatusia dzieciom znalazla.Odchowal jej dzieci wygnala bo corce nie podobal sie.Wziela sie za klienta ze sklepu swego,zruinowala kolejno rodzine wspolnie ze swym wybrankiem.Po siedmiu latach burzliewgo pozycia na niewiadoma jaka lape,bo ganiala go jak psa.Nie mial pracy pil lecial do dzieci Wkoncu znalazl dobra prace i zaprosila znow do palacu.Panienka spotkala jego bylo zone wysmiala,ze chlopa nie ma i dzieci jej tatusia szukaja,a wczesniej zaprosila ich cala rodzine na obiadek.Trzesie calym Grajewem i okolica a nawet policja i sadami.Zklada falszywe donosy,jak kryska czytasz donies na kochanka,ze rodzine bil szantazowal i wypadek tu upozorowal a mial go u ciebia.

#32 ~proste~

~proste~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2011 - 10:14

Dzieki kochankom kwitnie przemoc w rodzinie.Normalny czlowiek spokojna rozmowa zalatwia wszystko bez upokorzen i prania swych brudow z kochasiem[on zre ona puszcza sie].Wystarczy jedno zdanie.ZAKOCHALEM SIE ODCHODZE.Z zona laczy go rodzina z kochanka lozko od czasu do czasu.Dla tego loza zrobi wszystko by znisczczyc rodzine a kochanke to bawi i cieszy nawet pare lat czeka na ochlap.Zdrajca wraca i wywala zycie do gory nogami nawet stol i pilo motorowo straszy,ze potnie.Potem do tego stolu siada jakby nigdy nic nie stalo sie,bo kochanka spi z innym.Niechby u niej to chodz raz zrobil okradal ich i tanczyl z ,,panienkami''po imprezach,prowadzal sie do kina i kosciola na pokaz,ze katolik.

#33 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2011 - 19:57

Narody wszystkich krajów rąbcie się.

#34 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2011 - 20:16

Kryska wynajela kochanka do rabania drzewa a w sadzie zapomniala dodac,ze tez dupy.Ciagala niewinno rodzine po sadach i ciaga dalej rabiac sie z kim sie da.

#35 ~bywa i tak~

~bywa i tak~
  • Goście

Napisano 15 listopad 2011 - 20:46

Sonda okazala sie brutalna jak ojciec brutal zamiast zajac sie problemem syna alkoholika to pil z nim i zajmowal sie problemami kochanki.

#36 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 18 listopad 2011 - 09:36

Czasami ktos krzywdzi dzieci osiem lat i ma z tego satysfakcje.Z kochanka upojne chwile w domu horror;bicie, szantaz chwali sie co kochanka ma i co mu da w zamian za rodzine.Czasami kochanica walczy po trupach zdrajca wiernie pomaga, wiec zdrada to ,,przestepstwo''tylko niekaralne.Trzeba miec do tego wrodzony dar jak ta Kryska i jej kolejny partner.Zasady wyniesione z domu rodzinnego;zniszczyc kogos i obczernic dla romansu.

#37 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 21 listopad 2011 - 17:09

Zostawic rodzine dla kochanki to normalne dzis ale zniszczyc rodzine by kochanka miala satysfakcje to wyjatek jeden na milion.Kochanka tylko mysli i kieruje kochasiem a on robi dla niej wszystko.Kryska zabronila dzielic oplatek z dziecmi,wiec ojciec to zrobil.Poszedl z jej dziecmi dzielic.Wygnali go okolo polnocy i wraca nabuzowany.Potem w sklepie na kolanach trzyma kochanice i lize sie na oczach klientow a wspolpracownica Celinka broni romansu z zonatym facetem.Mogla swego meza jej wypozyczyc jak Andrzej stal sie nudny.Celinka i Kryska sluchaja co niedziela ewangelii a wysmiewaja,ponizaja rodziny skrzywdzone przez klamstwo i zdrade.

#38 ~klient~

~klient~
  • Goście

Napisano 25 listopad 2011 - 12:18

Dzis kobiety same prosza mezczyzn o seks tak jak ta paniusia z kiosku.Wpierw wziela sie za sasiada,ale sasiadka przygrozila jej pod nos by przestala rodziny rozbijac a znalazla wolnego partnera.Bo tylko wpadnie do nich i,, skarbie chodz na kawe'' i to przy jego zonie,wstydu nie miala i nie ma taka.Potem jakiegos z wiochy dorwala i mu goracy seks obiecala.

#39 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2011 - 22:02

Mlode panienki puszczaja sie z kim sie da dla ciekawosci a taka stara jak Kryska dla popularnosci.Kazdy romans wyjdzie na jaw,mimo tego,ze taka panienka od seksu kombinuje jak najdluzej ukradkiem pielegnowac swoj zwiazek z obcym mezem.

#40 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 grudzień 2011 - 14:27

Zeby ta Kaska czy tam Kryska poslubila sasiada jako panienka,pewnie tez stalby sie nudny po paru latach.Sluby sa juz nie potrzebne.Akt malzenstwa nie oznacza wiernosci,to tylko papierek.Znam takiego u zony mial wolnosc,ciagle klamal i wymyslal wyjazdy.Kochanka nauczyla pracowac,co niedziela na msze,spacery,lizac sie w miejscach publicznych,uznac jej adoratorow,wybaczyc burdel jaki prowadzi w domu.Puka pana[52l] w rogi a on cieszy sie,ze ma pasierby i dach nad glowa.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych