Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


36 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~~Piotr~~

~~Piotr~~
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2009 - 19:33

Nie dziwię się.
Sam kupiłem w tym salonie auto kilka lat temu oczywiście nowy FIAT PUNTO. Dopiero teraz przy sprzedawaniu okazało się, że drzwi były szpachlowane i malowane o czym oczywiście nikt mi nie powiedział.
Widocznie to standardowe podejście.

#2 ~~~gość~~~

~~~gość~~~
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2009 - 20:01

Widocznie był uszkodzony przy dostawie. Lepsze auta typu bmw, mercedes są zafoliowane albo jakoś zabezpieczone, a fiaty nie. A przy naszych super drogach mogły się uszkodzić, chociażby od odprysków. Po prostu nieuczciwośc sprzedawców...

#3 ~Raf~

~Raf~
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2009 - 20:11

i tak nic nie przebije salonu KIA Topczewskiego a przede wszystkim jego serwisu ...dlaczego nikt jeszcze nie pomyslał by wykonać ranking salonów samochodowych na podlasiu?

#4 ~Raf~

~Raf~
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2009 - 20:22

dodam jeszcze, że nierozsądne jest zostawianie samochodu w serwisie na noc. Znam przypadek, że kolesie potrafili podmienić podzespoły w skrzyni biegów sprawa została załatwiona dopiero pod groźbą sprowadzenia rzeczoznawcy.

#5 ~Roman~

~Roman~
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2009 - 20:26

a co w KIA jest nie tak ?? Wszędzie na forach pisze że to chyba najlepszy serwis w Polsce.

#6 ~xxx~

~xxx~
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2009 - 20:27

Witam. Kiedyś pracowałem w serwisie samochodowym i jeden z pracowników opowiadał jak wcześniej pracował w serwisie salonu samochodowego. Otuż w wielu salonach sprzedają niby nowe samochody ale wiele z nich wcześniej miało stłuczkę lub były rozbite. Opowiadał jak w serwisach salonowych szpachlują i lakierują samochody. Mówił jak np. samochód miał rozbite drzwi to tapicerkę kazali im zdejmować w rękawiczkach aby jej nie uszkodzić lub trwale nie pobrudzić bo samochód będzie sprzedawany jako nowy,później te drzwi klepali, szpachlowali, lakierowali i można go było sprzedać jako nowy, wkońcu był z salonu. Gdy np. była rozwalona maska to sprowadzali nową do polakierowania, a później ją mątowali. Radzę wszystkim aby przy zakupie nowego samochodu wydać trochę więcej pieniędzy i zatrudnić rzeczoznawcę by najwpierw ten samochód wam sprawdził.

#7 ~xXx~

~xXx~
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2009 - 20:36

Raf a może ty się przedstaw a nie z nazwiskami tu wyjeżdzasz co ?

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 czerwiec 2009 - 22:25

rok temu kupiłem samochód z 1998 roku. handlarz zapewniał ze jest nowy. Przy sprzedazy dawałem sobie reke uciac. teraz nie mam czym sie podrazpac po du..e

#9 ~blazej~

~blazej~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 06:41

LUDZIE STRZEŻCIE SIĘ FIATÓW!!!
Też kupiłem w tym salonie grande punto. Non stop się psuł, a oni robili łachę, że coś naprawią. Być może też był jakiś trefny, ale było to dla mnie na tyle niewiarygodne, że nie sprawdzałem. A szkoda. Poszedłem więc do konkurencji obok, czyli Polmozbytu. Tam zostawiłem samochód na noc do naprawy i mi go porysowali. Wszystkiego oczywiście się wyparli, a gadałem nawet z prezesem. Mają w du.ie klientów. Zależy tylko aby wcisnąć im ten shit. Po niecałych 2 latach użytkowania postanowiłem pozbyć się kłopotliwego problemu i sprzedałem samochód. Teraz cieszę się z jazdy autem innej marki.

#10 ~gg~

~gg~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 06:55

LUDZIE STRZEŻCIE SIĘ FIATÓW!!!
Też kupiłem w tym salonie grande punto. Non stop się psuł, a oni robili łachę, że coś naprawią. Być może też był jakiś trefny, ale było to dla mnie na tyle niewiarygodne, że nie sprawdzałem. A szkoda. Poszedłem więc do konkurencji obok, czyli Polmozbytu. Tam zostawiłem samochód na noc do naprawy i mi go porysowali. Wszystkiego oczywiście się wyparli, a gadałem nawet z prezesem. Mają w du.ie klientów. Zależy tylko aby wcisnąć im ten shit. Po niecałych 2 latach użytkowania postanowiłem pozbyć się kłopotliwego problemu i sprzedałem samochód. Teraz cieszę się z jazdy autem innej marki.


Podobnie renomowane serwisy elektroniki - 2 dni po zakupie padł mi TV LCD za 7 tys. Oddałem do serwisu a w domu czytam tekst z potwierdzenia przyjęcia do naprawy -
a tam w polu uwagi wpisamo: porysowany ekran i obudowa, widoczne ślady zuzycia. Dzwonię do nich - a oni widocznie tak pracownik wpisał bo tak jest, ale jak go zbeształem to stwierdził że oni tak standardowo wpisują Poza tym ja się pod tym podpisałem.

#11 ~F I A T is the best!~

~F I A T is the best!~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 07:05

A ja od 35 lat jeżdżę fiatami. Po drodze miałem też skodę i mercedesa, a służbowo jeździłem też innymi. Fiaty są super. Mają tylko niezasłużenie słabe opinie. Zwłaszcza w ostatnich latach ich jakość wzrosła. A silniki kupują od nich inne marki, bo teraz FIAT jest liderem w innowacyjności. Zawsze wypowiadają się pojedyncze osoby ze złymi doświadczeniami. A spróbujcie zapytać niezadowolonych użytkowników volkswagenów, renaultów (np. tytuł z prasy: "Renault Scenic - ulubienica mechaników"), peugeotów, citroenów, skód i innych. Każdej marce trafiają się nieudane egzemplarze, a w przypadku używanych dochodzi nieumiejętne korzystanie i brak dbałości. Poczytajcie fora użytkowników różnych marek, a zobaczycie, że wszędzie są kłopoty.

Czy to niedoskonałość technologii czy producenci mają takie założenie, żeby samochody były tak nietrwałe. Wydaje się kilkadziesiąt tysięcy, a po kilku latach trzeba wymieniać różne części i cena samochodu spada na łeb na szyję. Czy nie dałoby się wyprodukować czegoś, co przez 15 lat nie wymagałoby wymiany? Tylko wtedy interes byłby słaby?

#12 ~kafka~

~kafka~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 07:28

Temat stary jak świat, poruszany w mediach już wielokrotnie. W czasie transportu na lorach wystarczy jeden źle przymocowany samochód i przy gwałtownym hamowaniu mamy kilka rozbitych. Tak samo przy innych manewrach drogowych, kiedy często boczki są obtłukiwane. Samochód salon sprzedaje jako nowy, no przecież do nich dopiero co wjechał. Salony nie bardzo mają tez możliwość nie przyjęcia takiego auta, a to jest już polityka producentów. I koło się kręci ...

#13 ~elo~

~elo~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 08:14

wszyscy dilerzy tak robią, samochody uszkodzone w czasie transportu sprzedają jako 100% sprawne

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 08:25

He he he - to się krzysio natłumaczył :PPPPP Konstanty sie zawstydzil i wysłan synalka żółtodzioba

#15 ~miernik~

~miernik~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 09:25

Witam
To może być prawdopodobne... ponieważ chce tylko dodać, że u dealera KONRYS w Białymstoku samochody używane "bezwypadkowe" stojące w komisie przed salonem (w szczególności Fiaty) praktycznie wszystkie były lakierowane i szpachlowane !!! Te u których zmierzyłem grubość lakieru profesjonalnym miernikiem, nowe Fiaty miały 90-100um (czyt. mikronów) a te używane z ogłoszeń internetowych sprzedawane jako "bezwypadkowe" miały (na oczyszczonym lakierze) od 240um nawet pow. 1100um czyli 1,1mm grubości powłoki, czyli warstwy lakieru, podkładu i szpachli do metalu - dalej mi miernik już nie wskazywał. Niektóre malowane były całe, nawet dachy, co może świadczyć o poważnym wypadku. Naprawdę wiem co pisze, dlatego salon i komis KONRYS w Białymstoku odradzam każdemu i będę omijał szerokim łukiem...
Jak działa taki miernik grubości lakieru można popatrzeć:
Pozdrawiam

#16 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 09:38

A KTO w ogóle kupuje Fiaty? Chyba jakiś desperat....

#17 ~jarek~

~jarek~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 09:38

Błędny nagłówek przecież Fiat to nie samochód... tylko fiat, włosi robią dobre spaghetti i na tym powinni zaprzestać. Jak coś jest bardziej skomplikowane niż mieszanie makaronu z serem to sobie nie radzą... Jak dodać do tego cwaniaczków z Polski chandlujących tym bublem to wole nie mysleć. Ps wszystkie salony samochodowe działają nieuczciwie - lepiej mieć szczescie i wierzyć ze auto odbierane z serwisu jest w zblizonym stanie do tego sprzed wstawienia...

#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 09:57

Błędny nagłówek przecież Fiat to nie samochód... tylko fiat, włosi robią dobre spaghetti i na tym powinni zaprzestać. Jak coś jest bardziej skomplikowane niż mieszanie makaronu z serem to sobie nie radzą... Jak dodać do tego cwaniaczków z Polski chandlujących tym bublem to wole nie mysleć. Ps wszystkie salony samochodowe działają nieuczciwie - lepiej mieć szczescie i wierzyć ze auto odbierane z serwisu jest w zblizonym stanie do tego sprzed wstawienia...

jarek nie bądź śmieszny... słyszałeś taką opinię od ludzi którzy uznają tylko niemiecką motoryzajcę,najbardziej VOLKSWAGENY i teraz powtarzasz. Gdybyś miał choć raz styczność z nowszymi fiatami (nie 126p czy uno) to nie pieprzyłbyś takich głupot,że fiat to nie samochód. Bo już kilka razy się okazało,że te renomowane marki czasem okazują się gorsze od tego poczciwego(kiedyś samochodu dla tych najmniej zamożnych) Fiata.
peace

P.S. Chandlujących piszemy przez samo H - Handlujących :rolleyes:

#19 ~~markus~~

~~markus~~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 10:00

Heh głupie wieśniaki z golfów nie lubią fiatów. No bo jak to możliwe, że można mieć lepszy. Spadaj jarek na swoja wioskę...

#20 ~blazej~

~blazej~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 11:00

A tej pani, której dotyczy artykuł, proponuję zgłosić całą sprawę do prokuratury. Niech w końcu ktoś zajmie się tymi oszustami z salonów. Ludzie ciężko pracują żeby zarobić na wymarzone autko albo zapożyczają się po uszy, a te biznesmeny wciskają im zwykły szrot. Skala i wartość oszustwa w tej sytuacji jest tak duża, że powinny się nią zająć organy ścigania. Jeśli oczywiście Pani ma rację, a nie sądzę, żeby było inaczej i aby Pani kłamała. Nie ma przecież powodów. Ma ubezpieczenie i nie musi wyłudzać naprawy od dealera. Niech Pani im nie odpuszcza!



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych