Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


36 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 11:30

jarek nie bądź śmieszny... słyszałeś taką opinię od ludzi którzy uznają tylko niemiecką motoryzajcę,najbardziej VOLKSWAGENY i teraz powtarzasz. Gdybyś miał choć raz styczność z nowszymi fiatami (nie 126p czy uno) to nie pieprzyłbyś takich głupot,że fiat to nie samochód. Bo już kilka razy się okazało,że te renomowane marki czasem okazują się gorsze od tego poczciwego(kiedyś samochodu dla tych najmniej zamożnych) Fiata.
peace

P.S. Chandlujących piszemy przez samo H - Handlujących :rolleyes:

Hmmm, sprawa mnie w sumie nie dotyczy .....
W życiu nie jeździłem Volkswagenem, opla owszem miałem i nie narzekałem. Następnym moim samochodem był Fiat(a właściwie dwa bo seicento a później albea) i powiedziałem ,że ostatni raz. Ciągle coś nie tak, samochód zastępczy , KTÓRY SIĘ NALEŻAŁ , otrzymać można było po wielkiej awanturze . teraz mam Skodę . Obsługa w salonie super, samochód też.

#22 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 11:33

jarek nie bądź śmieszny... słyszałeś taką opinię od ludzi którzy uznają tylko niemiecką motoryzajcę,najbardziej VOLKSWAGENY i teraz powtarzasz. Gdybyś miał choć raz styczność z nowszymi fiatami (nie 126p czy uno) to nie pieprzyłbyś takich głupot,że fiat to nie samochód. Bo już kilka razy się okazało,że te renomowane marki czasem okazują się gorsze od tego poczciwego(kiedyś samochodu dla tych najmniej zamożnych) Fiata.
peace

P.S. Chandlujących piszemy przez samo H - Handlujących :rolleyes:


a co ty chcesz od uno? kupiłem w 2002 takiego, a kolega opla corse, do 120kkm przebiegu (mielismy bardzo podobny) corsa zaliczyła lawete/holowanie 3 razy, a moj niby psujny fiat 0

#23 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 11:43

A co się mówi jak ktoś pyta czy masz samochód? To co się odpowiada? " Nie, ja mam Fiata :lol:

#24 ~xmms~

~xmms~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 15:11

nic nowego, to powszechna praktyka salonów, może wreszcie ktoś się tym zajmie...

#25 ~Marek~

~Marek~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 15:53

Nie "dwie pary drzwi" tylko "dwoje drzwi"! Jak można robić takie błędy w ojczystym języku?

#26 ~gietech~

~gietech~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 16:30

A co się mówi jak ktoś pyta czy masz samochód? To co się odpowiada? " Nie, ja mam Fiata :lol:

to miało być śmieszne??? coś Ci chyba nie poszło...

#27 ~hostcom~

~hostcom~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 16:36

Nie "dwie pary drzwi" tylko "dwoje drzwi"! Jak można robić takie błędy w ojczystym języku?

A może chodziło o dwie pary dzwi.. jak by nie patrzeć to par przednia oraz para tylnia, to są dwie pary

#28 ~siken~

~siken~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 16:59

Moj tata pracuje w salonie Fiata jako diagnosta. To czesty przypadek kiedy w czasie transportu nowe samochody zostaja uszkodzone(zazwyczaj to drobne uszkodzenia lakieru ale zdazaja sie uszkodzenia mechaniczne obecne juz przy produkcji), pozniej naprawiane(klepane, lakierowane itd) i sprzedawane jako nowe. Ciezko jednak stwierdzic co stalo sie w tym przypadku...

#29 ~siken~

~siken~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 17:02

AAAA i to nie dotyczy tylko dilerow Fiata wiec nie ma co winic marki tylko nieuczciwych dilerow.

#30 ~rod~

~rod~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 20:14

To nic. Opowiem smieszna anegdote. Kiedys pracowalem w salonie. Klient zamowil limuzyne za ponad 230 tysia. Po odbior przyjezdza z ... lakiernikiem. I co sie okazuje ? ze przednie prawe drzwi byly robione (pewnie gdzies podczas transportu w fabryce etc etc) Klient dostaje szalu bo czekal 3 tygodnie na auto. Szefu dostaje szalu bo zaraz zostanie z autem robionym pod konkretnego pacjenta a juz go nie opchnie tak szybko (a importerowi trzeba zaplacic) no wiec uspokaja klienta bo okazuje sie ze inny dealer w Polsce ma auto o podobnej konfiguracji. Zadzownilimsy i dogadalismy ze wezmiemy tamten a marza sie podzielimy z tamtym dealerem 70 % dla tamtego 30 % dla nas. Pytacie co z naszym autem ? Poczekajcie. Za 12 h przyjezdza lima od tamtego na lawecie. Sciagamy, chcemy podszykowac pod klienta a wpada szefu i mowi Zglupieliscie ? - Zamiencie drzwi (bo kolor byl ten sam) i zadzwoncie do tamtego (zyczliwego dealera) i powiedzcie ze klient sie rozmyslil. Auto odeslijcie, I tak zrobilismy. No coz, jak sie koledzy z branzy tak nawzajem robia w jajo, to pomyslcie jak oni pukaja klientow. :angry:

#31 ~jacer~

~jacer~
  • Goście

Napisano 10 czerwiec 2009 - 20:57

W konrysie żeby dawali mi fiata za darmo to nie wezmę i z nimi nic nie chcę mieć wspólnego. Zeby naprawić samochód na gwarancji bo taki posiadam to musiałem się wykłócać i straszyć sądem , nie chcą robić i wmawiają klientowi że jest ok

#32 ~wojtoo~

~wojtoo~
  • Goście

Napisano 29 czerwiec 2010 - 10:30

AAAA i to nie dotyczy tylko dilerow Fiata wiec nie ma co winic marki tylko nieuczciwych dilerow.

pier..sz koles az zal sluchac.auto na lini produkcyjnej jest malowane w calosci razem z drzwiami a wiec i sruby mocujące sa malowane.
i nie wazne czy byla to sruba torx,spline czy normalna.nie da sie jej tak odkrecici zeby nie bylo sladow.
pewnie w tym drugim salonie pracowali kretyni i sie nie poznali.
zalosny gosc bajki zaslyszane na gieldzie opowiada

#33 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 29 czerwiec 2010 - 16:50

a czy to nie ta pani wraz z synkiem miała w ubiegłym roku problem z jazdą próbną ?

#34 ~Jarek~

~Jarek~
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2013 - 00:54

Hehe, czyli takie przypadki nie są wcale rzadkie. Czytałem o takich procederach dealerow samochodowych artykuł http://www.monitorin...-nowe-auto.aspx.

Nie zdawalem sobie natomiast sprawy, że takie rzeczy się dzieją i to na tak olbrzymią skalę, myślałem raczej o pojedynczych przypadkach. Teraz strach cokolwiek kupić nawet w salonie. Może dobrym pomysłem byłoby wmontowanie systemu monitoringu GPS do auta od razu po jego wyprodukowaniu? :) Skoro dane z systemu są przechowywane conajmniej 12 miesięcy można byłoby sprawdzić co działo się z nowym samochodem od czasu jego produkcji. Co myślicie?

Pozdrawiam 



#35 ~edek~

~edek~
  • Goście

Napisano 06 grudzień 2013 - 20:06

pier..sz koles az zal sluchac.auto na lini produkcyjnej jest malowane w calosci razem z drzwiami a wiec i sruby mocujące sa malowane.
i nie wazne czy byla to sruba torx,spline czy normalna.nie da sie jej tak odkrecici zeby nie bylo sladow.
pewnie w tym drugim salonie pracowali kretyni i sie nie poznali.
zalosny gosc bajki zaslyszane na gieldzie opowiada

A  gdzie tak obecnie jest ?

Bo obecnie to maluje się odzielnie nadwozie , a na innej linii np drzwi i inną blacharkę  , Potem to jest składane z np szybami  i trafiają elementy na montaż główny i tam w nadwozie wkładany jest silnik ze skrzynią , drzwi i reszta .

Mozecie sprawdzić od audi po skodę elementy blacharki mają różną grubość lakieru nawet na samej karoserii jest ona inna na słupkach , a inna na dachu, drzwi mają też inną grubość lakieru.

A producenci ukrywają wady z malowaniem aut. Przykład ford mondeo wersja zwana chyba II produkowana od ok 2001 roku lakier schodził na drzwiach , klapach itp jak sierść z kota wiosną.

Samochody chętnie malowano , a wpisy w prasie komentowano jako bzdury.

Zacieki też maja auta fabryczne, to jest masówka , wystarczy jakaś awaria w mieszaniu czy przy natrysku i  zaciek. A szczególnie jak samochody sa malowane lakierami wodorozcieńczalnymi tam parametry muszą być ŚCIŚLE ZACHOWANE , temperatura w dziesiątych stopnia Celsjusza , skład lakieru też .

Dziś malowanie auta to nie tak jak opisanego malucha czy dużego fiata , gdzie dobra rączka lakiernika i autko było jak malowane fabrycznie.  A jeszcze dochodzi fakt że kiedyś malowano blachę 'czarną'   a dziś w większości ocynk, a tu też trzeba po ocynkowaniu przygotować chemicznie blacharke do malowania a to jest trochę zachodu.

Jak ocynkujemy blachę i położymy na niej lakier , bez przygotowania to po prostu odpadnie.

Malowanie aut się zmieniło tak jak z regulacją silnika , kiedyś był gażnik  i wystarczył śrubokręt i się regulowało , a dziś jak auto 'stanie'  do elektryka na komputer , a potem naprawa znaczy wymiana , bo klucz czy śrubokret nie pomoga na drodze.

BA WYMIANA ŻARÓWKI W REFLEKTORZE JEST NAJCZĘŚCIEJ NIE DO WYKONANIA NA SZOSIE, SĄ AUTA GDZIE DOSŁOWNIE TRZEBA ZROBIĆ SPORĄ ROZBIÓRKE  BY TO ZROBIĆ.



#36 ~ania19~

~ania19~
  • Goście

Napisano 07 grudzień 2013 - 09:27

AAAA i to nie dotyczy tylko dilerow Fiata wiec nie ma co winic marki tylko nieuczciwych dilerow.

 

 

Fiat....  za  darmo bym wzięła, czy  jest coś gorszego ?   chyba renault  tylko.



#37 ~Kamil Z~

~Kamil Z~
  • Goście

Napisano 30 marzec 2019 - 19:32

jak się kupuje samochód w jakimś podrzędnym salonie to tak to się kończy. Dlatego lepiej sobie pogooglować opinie o salonach. Ja w ten sposób trafiłem do Carolina Toyota Wola i to tam kupiłem nowy samochód na korzystnych warunkach





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych