Sokółka - masto Wielkiego Księstwa Litewskiego
#1 ~Otton~
Napisano 18 luty 2009 - 20:24
#2 ~Otton~
Napisano 18 luty 2009 - 20:30
Dokument unii lubelskiej stanowił w punkcie trzecim, że: „Królestwo Polskie i Wielkie Księstwo Litewskie jest jedno nierozerwalne i nieróżne
ciało, a także nieróżna, ale jedna wspólna Rzeczpospolita, która się ze dwu państw i narodów w jeden lud zniosła i spoiła”.
Historycy określali tę unię mianem realnej, wprowadzała bowiem wspólnego władcę, jeden sejm i wspólną politykę zagraniczną. Ustrojem
przypominała federację. Był to w pewnym sensie kompromis między skrajnymi stanowiskami obu stron: inkorporacyjnym szlachty polskiej i
luźnym związkiem unijnym Litwinów. Mianem unii federalnej określił ją Oskar Halecki. Skupiał się on na podkreśleniu związku dwóch państw,
które utworzyły Rzeczpospolitą Obojga Narodów. Od tej pory polityka obu państw była wspólna. Dzieje Litwy są tożsame z dziejami Polski. Nowo powstałe państwo zaczęto powszechnie nazywać Rzecząpospolitą Obojga Narodów. W istocie jednak zamieszkiwało je znacznie więcej narodów. W XVI w. pod
pojęciem „naród” rozumiano wspólnotę polityczną, a nie zbiorowość połączoną obyczajami, językiem i kulturą.
W roku 1772 Prusy, Austria i Rosja dokonały pierwszego rozbioru Rzeczpospolitej. W zaistniałej sytuacji zaczęto szukać możliwości i sposobów naprawy ustroju i ratowania niepodległego bytu państwa. Uwieńczeniem kształtowania się tego stosunku Polski do Litwy za Stanisława Augusta była Konstytucja 3
maja 1791 r. Konstytucja znosiła całkowicie odrębność państwową Wielkiego Księstwa Litewskiego, które miało zostać jedną z prowincji Rzeczypospolitej.
„Konstytucja 3 maja wcale nie skasowała odrębności litewskiej. Otworzyła jedynie drogę do ściślejszych, odmiennych form związku” - napisał Paweł Jasienica w dziele "Rzeczpospolita Obojga Narodów. Część trzecia. Dzieje agonii".
Doszło również do aktu "Zaręczenia wzajemnego obojga narodów” (20 października 1791 r.). Paweł Jasienica stwierdził: „Sejm Czteroletni wcale nie pozbawił państwa charakteru federacji, nadał jej tylko formy ściślejsze, bardziej odpowiadające potrzebom czasów nowych (...) zapędziwszy się trochę zbyt daleko literą tekstu Konstytucji, zaręczeniem wzajemnym obwarował, ułatwił dalsze trwanie poczucia odrębności Wielkiego Księstwa.
Rozważając zmiany wzajemnych stosunków i zależności Korony i Wielkiego Księstwa Litewskiego, zauważamy, że o ile Rzeczpospolita (Obojga Narodów) do XVIII wieku była związkiem państw, o tyle później, po 1791 r., nabrała cech charakterystycznych dla państwa związkowego, takich jak wspólna konstytucja, najwyższe organy władzy, lecz również odrębności np. prawnoustrojowe. Federacyjny charakter Rzeczypospolitej Obojga Narodów zapoczątkowany unią w Lublinie 1569 r. przetrwał do końca jej istnienia.
Poniżej przedstawiam skany dwóch dokumentów wystawionych przez Tadeusza Kościuszkę podczas insurekcji. Może Bruno odpowie: w jakim sensie użyto tu nazw Polska i Litwa ?
Organizacya Rady Naywyższey Narodowey doczesney dla Polski i Litwy
http://www.wrzuta.pl/obraz/j14vsvVz1N/
Tadeusz Kościuszko Naczelnik Naywyższy Siły Zbroyney Narodowej do obywatelow Polski i Litwy
http://www.wrzuta.pl/obraz/7zTTxR4FgO/
A teraz Bruno, który napisał: "Nie było państwa o nazwie Rzeczpospolita Obojga Narodów. We wszystkich oficjalnych dokumentach jest tylko Rzeczpospolita, a od drugiej połowy XVIII w. Rzeczpospolita Polska." niech wyjaśni skąd taka nazwa w dokumentach z 1791 roku ? Poniżej link do oryginału:
http://www.wbc.pozna....pionier.net.pl
Co do identyczności dialektów białoruskich z sokólszczyzny i wileńszczyzny to nie będę się upierał. Dla mnie to one brzmią bardzo podobnie. Różnice są na pewno - w dawnym woj. białostockim językoznawcy wyróżnili ponad 100 dialektów białoruskich. Ja sam widzę pewne różnice pomiędzy dialektem białoruskim z okolic Suchowoli a tym z okolic Sokółki albo Szudziałowa.
Co do polonizacyjnej roli kościoła katolickiego na kresach to rola ta nie podlega dyskusji. Rolę tę doceniają wszystkie zainteresowane strony - tak polska jak i białoruska i litewska. Różna jest tylko ocena tego zjawiska. Proponuję poczytać ocenę polskiego noblisty - Czesława Miłosza, który wspomina nawet o zmienianiu przez księży nazwisk na polsko brzmiące w księgach parafialnych.
#3 ~Otton~
Napisano 21 luty 2009 - 13:00
Na dzisiejszej Litwie zaplanowano obchody państwowe a na Białorusi uczcić ma tę rocznicę opozycja. Warto abyśmy i my zapamiętali i tę datę i samego świętego. Nasze ziemie to właśnie część dawnej Litwy - przez kilkaset lat, aż do rozbiorów.
Zainteresowanym polecam więcej szczegółów.
http://torlin.wordpr...skup-meczennik/
http://www.kuria.lom...x.php?wiad=2026
#4 ~Vajciech~
Napisano 22 luty 2009 - 13:03
Pochodzą z Sokólszczyny. Jestem z rodziny katolickiej, ale uważam siebie za Białorusina. Chętnie będę brać udział w dyskusjach na tym forum. Narazie przeklejam linki do "Ludu Białoruskiego" Michała Fedrowskiego w Cyfrowej Bibliotece Narodowej, podane przez pana Tkaczuka na forum Dawna Sokółka:
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null -tom I
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null -tom II
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null -tomIII
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null -tom.IV
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null -uzup. do t.VI
Na tej stronie można znaleźć pozostałe tomy:
http://www.polona.pl/dlibra
Posiadam również inne materiały na swoim twardym dysku. Zapraszam do dyskusji.
Z pavahaju
Vajciech
#5 ~Gość~
Napisano 22 luty 2009 - 23:44
Przy okazji jest tu trochę o Krzyżakach na naszej ziemi. Mało kto wie, że kilka kilometrów od granicy dzisiejszego powiatu sokólskiego Krzyżacy zbudowali dwa zamki: jeden po stronie zachodniej (kilka km od Suchowoli) a drugi po wschodniej (na terenie dzisiejszego Grodna). No i niesamowity opis ich niezwykłej wyprawy na litewskie Grodno. I opis zmgań Jaćwingów, Mazowszan, Rusinów i Litwinów o naszą obecną ziemię. Ponieważ zwyciężyli Litwini - nasi przodkowie mogli przybyć tu ze starych ziem litewsko-ruskich i my tu teraz mamy przyjemność żyć. O tym napiszę później.
Józef Maroszek "Dolina Biebrzy w przeszłości - do końca XVIII wieku" (fragmenty)
Dolina rzeki Biebrzy wraz z dolinami uchodzących do niej dopływów zawsze stanowiła niezwykle trudny teren do komunikacji. Nie było możliwe posługiwanie się drogami lądowymi, które łączyłyby osady położone na północnej krawędzi doliny z osada¬mi na skraju południowym. (…)
Tereny na północ od Biebrzy pozostawały do 1283 r. we władaniu Jaćwingów. (…) Pozostaje kwestią otwartą dla badań naukowych przynależność do XIII w. ziem na płd. od Biebrzy aż po Supraśl i Narew. Przypuszczalnie pozostawały one pod kontrolą Jaćwingów i Mazowszan. Jaćwingowie nie wytworzyli form państwowych. Stale prowadzili napady w głąb Rusi i Polski docierając aż do Małopolski. Polacy i Rusini prowadzili akcje odwetowe. Najdawniejsza, poświadczona w źródłach taka wyprawa ruska miała miejsce w 983 r. (…) W 1009 r. Bolesław Chrobry wysłał na pogranicze mazowiecko-jaćwieskie Brunona z Querfurtu, ale misja zakończyła się śmiercią Brunona. (…) Rusini i Mazowszanie pragnęli ostatecznie rozstrzygnąć problem wyniszczających ich ziemie najazdów, toteż w latach 1248-1249, 1253, 1255 trwały kontrakcje rusko-mazowieckie. Tymczasem w 1230 r. pojawił się jeszcze jeden zaciekły wróg plemion jaćwieskich – Krzyżacy. (…) Wyprawy krzyżackie prowadzone w latach 1278-1283 wyniszczyły ich ziemie, przesiedlając podbitych w głąb Prus. W 1282 r. wyprawa odwetowa książąt mazowieckich i polskich pod dowództwem Leszka Czarnego w znacznym stopniu przyczyniła się do ostatecznego zlikwidowania resztek tego państwa plemiennego. W 2 pół. XIII w. ustały też wyprawy książąt ruskich na te tereny. Upadek Jaćwieży ok. 1283 r. doprowadził do wytworzenia się pustki osadniczej na obszarach wcześniej przez nią skolonizowanych. Dolina Biebrzy zaliczała się do terenów pozbawionych osadnictwa i trzeba było dopiero kilku stuleci, by na obrzeżach doliny znów się ono pojawiło. (…)
Nie cały jednak naddolinny obszar w X-XIII w. należał do Jaćwieży. Od zach. wzdłuż dolnego biegu Biebrzy (od ujścia jej dopływu Wissy) aż do ujścia do Narwi teren należał do Mazowsza i podporządkowany był ważnemu grodowi w Wiźnie. Terytorium to w czasach przed X w. należało również do plemion bałtyjskich (…)
W 1145 r. ziemia wiska znalazła się w ręku Igora Olegowicza. Rusini wówczas opanowali tereny na zach. i płd. od Jaćwieży. Rubież ich panowania wyznaczyły właśnie bagna nadbiebrzańskie. Wizna nie pozostawała długo w rękach Rusinów. (…)
W toku walk o ziemie pojaćwieskie nastąpił podział ziem nad Biebrzą. Akt 13 sierpnia 1358 r. podpisany przez księcia mazowieckiego Ziemowita i Kiejstuta księcia litewskiego wyznaczał limes (…) Po 1376 r., po ostatnim najeździe litewskim i po Unii Krewskiej z 1385 r. zapanował spokój, który dawał szansę trwałemu osadnictwu ziem nad Biebrzą i Narwią.
2 grudnia 1382 r. Ziemowit IV z Januszem I zastawili Krzyżakom Wiznę z przyległościami, wraz z terenami po obu brzegach Biebrzy, aż po rzekę Nettę i Brzozówkę. 5 W 1392 r. na zajętym terytorium Krzyżacy wybudowali zamki Naugarden (Nowe Grodno) i Methenburg. Pierwszy z nich wzniesiono nad Niemnem, naprzeciw Grodna. Drugi, wnosząc z nazwy musiał być zlokalizowany w sąsiedztwie rzeki Netty. Zamki nakazał zbudować wielki mistrz Konrad Wallenrod, (…)
Już w czerwcu 1392 r. wielki książę Witold zerwał z Zakonem, zdobył Nowe Grodno i zburzył Metenburg (…).W 1398 r. zaczęli budować zamek na wyspie jeziora Łek (dziś Ełk), który zastąpił Metenburg.
Domniemania J.Wiśniewskiego , że Metenburg położony był w miejscu dzisiejszego miasta Augustowa nie są do końca przekonujące. (…) Sądzę, że o wiele bardziej prawdopodobną lokalizacją krzyżackiego zamku Metenburg jest teren wsi Dołistowo Stare na lewym brzegu rzeki Biebrzy. Aż do czasu budowy Kanału Augustowskiego w latach 20-tych XIX w. wieś ta znajdowała się na wprost ujścia rzeki Netty , co odpowiadałoby nazwie Meteburg. Podobnie jak Nowe Grodno budowane naprzeciw Starego Grodna i ujścia rzeki Horodnicy do Niemna, czy budowany w tym samym czasie pobliski mazowiecki zamek Złotoria nad Narwią, dokładnie na wprost ujścia do tej rzeki Supraśli, również zamek Metenburg miał kontrolować komunikacyjny węzeł rzeczny zlewiska Biebrzy, Netty i Brzozówki. (…)
Jak ważne było to miejsce świadczy opis wyprawy 1393 r., kiedy Krzyżacy wyprawili się na nowo odbudowane przez księcia Witolda Grodno. Wigand relacjonuje to tak: Witołd odbudował Grodno w r. 1393. Wskutku tego mistrz rozkazał marszałkowi bratu Wernerowi Tetinger, aby tam pospieszył z wojskiem i łodziami. Jakoż ten od zamku Rein spuścił się rzeką Pis (Pisą -JM), do Narwi. Skąd Krzyżacy idą w górę rzeką Łeber zwaną (Beber, Biebrza -JM) i wchodzą na jezioro, po którem spieszniej płyną i statki na wozach przez ośm mil prowadzą do Niemna i spodziewali się znaleźć tam bród, którego szukał komandor z Balga, hrabia Konrad de Kiborg, ale go nie znalazł. Wójt samlandzki z komandorem szukają go w innem miejscu, idąc za przewodnikiem, w tem zdarzeniu wielu potonęło z powodu wezbrania rzeki, a między innymi sześciu braci. Wójt zaś samlandzki z wielu innymi przebył rzekę, przybył zbrojny i budowę zburzył i ze szczętem spalił. Podróżując Pisą do Narwi, Biebrzą i później przez jeziora musieli płynąć Netta, a więc właśnie w miejscu późniejszego Dolistowa musieli zawrócić w kierunku Grodna.
(…)
Dopiero mocą Traktatu Salińskiego z 1398 r. Krzyżacy zrzekli się na rzecz Litwy większej części ziem pojaćwieskich, a także oddali jej część ziemi wiskiej między Biebrzą a Brzozówką (…) U Krzyżaków miały zostawać ziemie na zachód od linii Szeszupy - Netty - Biebrzy, okolice Augustowa, zachodnia cześć ziemi wiskiej.
(…) O przynależności Goniądza do Litwy w 1409 r. świadczy fakt, że właśnie w tym roku wielki książę Witold w swym liście wspominał, że Goniądz należał przedtem do księcia Janusza, który stanął w obronie swych ludzi z Goniądza.
Książęta mazowieccy odbierając od Litwinów z powrotem ziemię wiską, zażądali też powiatu goniądzkiego. Kilkakrotne, usilne prośby o jego zwrot w ciągu wieku XV nie przyniosły skutku. Powiat goniądzki pozostał trwale w granicach Wlk. Ks. Litewskiego. Jeszcze w 1453 r. na Zjeździe Parczewskim posłowie mazowieccy upominali się u króla Kazimierza Jagiellończyka o zajęte przez Litwinów powiaty Goniądz i Tykocin. Król dał im surową odpowiedz, za co zganił go - jak pisze Jan Długosz -kardynał Oleśnicki.
(…)
Wytyczona w 1358 r. granica była trwała. Kiedy w 1569 r. Podlasie ponownie przywrócono Koronie Polskiej okazało się, że było ono w płn. swej części wyodrębnione właśnie wzdłuż podziału z 1358 r. Wschodnią granicę Podlasia z Grodzieńszczyzną określał bowiem bieg Netty (od Kamiennego Brodu przy granicy pruskiej aż do ujścia jej do Biebrzy) oraz rzeczki Brzozówka i Czarna, Tak nakreślona w 1569 r. granica aż do 1795 r. była rubieżą Wielkiego Księstwa Litewskiego i Korony Polskiej.
Całość artykułu i wiele innych arcyciekawych o pólnocnej sokólszczyźnie można poczytać tu:
http://pbc.biaman.pl...d=4047&dirids=1
#6
Napisano 24 luty 2009 - 20:19
Użytkownik Otton dnia 18.02.2009, 21:24 napisał
...ja tam amator jestem, ale wydaje mi się, że przed kilkudziesięciu już laty widywałem słup graniczny pomiędzy Królestwem Polskim i WXLit gdzieś pomiędzy Sokółką i Kuźnicą. Chyba było to bliżej Kuźnicy...
#7 ~Korycin~
Napisano 24 luty 2009 - 22:05
Użytkownik Grzegorz Daszuta dnia 24.02.2009, 20:19 napisał
...ja tam amator jestem, ale wydaje mi się, że przed kilkudziesięciu już laty widywałem słup graniczny pomiędzy Królestwem Polskim i WXLit gdzieś pomiędzy Sokółką i Kuźnicą. Chyba było to bliżej Kuźnicy...
Jeszcze żyją starzy ludzie na powiecie monieckim, czy augustowskim, którzy mieszkańców ziem za rzekami Brzozówką i Biebrzą nazywają "Rusinami". Ta nazwa przetrwała w ludowej tradycji potomków osadników mazowieckich i dotyczyła mieszkańców naszego powiatu. Rusinami zwano z racji używania języka białoruskiego. Za to mieszkańcy powiatu sokólskiego nazywali tamtych "Mazurami". Wzajemne małżeństwa "Rusinów" i "Mazurów" nie były zbyt częste z racji różnic językowo-kulturowych pomimo wyznawania tej samej religii katolickiej.
#8 ~Tkaczuk D.~
Napisano 25 luty 2009 - 17:28
Użytkownik Vajciech dnia 22.02.2009, 13:03 napisał
Pochodzą z Sokólszczyny. Jestem z rodziny katolickiej, ale uważam siebie za Białorusina. Chętnie będę brać udział w dyskusjach na tym forum. Narazie przeklejam linki do "Ludu Białoruskiego" Michała Fedrowskiego w Cyfrowej Bibliotece Narodowej, podane przez pana Tkaczuka na forum Dawna Sokółka:
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null -tom I
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null -tom II
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null -tomIII
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null -tom.IV
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null -uzup. do t.VI
Panie Vajciech, sztości hety spasyłki nie dziejniczajuć. Wstauliu jaszcze raz ich, bo warta, kab liudzi paczytali.
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null - tom I
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null - tom II
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null - tom III
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null - tom IV
http://193.59.172.16...amp;wyglad=null - uzupełnienie do t. VI
#9 ~^^^~
Napisano 25 luty 2009 - 18:17
Użytkownik Grzegorz Daszuta dnia 24.02.2009, 20:19 napisał
...ja tam amator jestem, ale wydaje mi się, że przed kilkudziesięciu już laty widywałem słup graniczny pomiędzy Królestwem Polskim i WXLit gdzieś pomiędzy Sokółką i Kuźnicą. Chyba było to bliżej Kuźnicy...
Obiekt o którym piszesz nie był słupem granicznym. Prawdopodobnie upamiętniał "morową zarazę". Istnieje do dzisiaj, kiedyś w wykuszu była umieszczona figurka sępa, ktorej już niestety od lat tam nie ma. Widać go z szosy do Kużnicy, stoi przy drodze do Wołkusz,
#10 ~Tkaczuk D.~
Napisano 26 luty 2009 - 14:58
http://www.tvr.by/liveair/radio1.asx - Pierszy Kanał
http://www.tvr.by/li...r/radiocult.asx - Kanał Kultura
http://www.tvr.by/li...r/radiostol.asx - Radyjo Stalica
W internecie można także ogladać państwową częściowo białoruskojęzyczną telewizję BiełarusTV, z ciekawymi audycjami po białorusku, np: Karani, Maja Kraina Biełaruś czy Spiawaj Dusza.
http://www.tvr.by/liveair/btv.asx
A oto link do strony Biełteleradiokampanii, gdzie można znaleźć programy audycji radiowych i telewizyjnych:
http://www.tvr.by/liveair/btv.asx
Przyjemnego odbioru życzę.
#11 ~Gość~
Napisano 28 luty 2009 - 01:31
#12 ~Dariusz~
Napisano 28 luty 2009 - 09:42
Użytkownik Gość dnia 28.02.2009, 01:31 napisał
Ja nie wiem czy to prawda, ale mogę powiedzieć, że polski król był jednocześnie Wielkim Księciem Litwy, w której językiem urzędowym był ruski.
#13 ~Vajciech~
Napisano 28 luty 2009 - 11:41
Użytkownik Dariusz dnia 28.02.2009, 09:42 napisał
Sokółka i cała sokólszczyzna do 1795 roku leżała w Wielkim Księstwie Litewskim. Język starobiałoruski do 1696 roku był językiem urzędowym WKL. W tymże roku został zamieniony przez język polski. Nadając prawa miejskie władca występował więc pewnie raczej jako Wielki Książę Litewski, a nie Król Polski. Który to był wtedy władca? Zygmunt Stary?
#14 ~misiomyszoswinka~
Napisano 28 luty 2009 - 12:01
Użytkownik Vajciech dnia 28.02.2009, 11:41 napisał
W 1696 roku nie istnialo pojecie "jezyk starobialoruski". Nie mogl zatem taki jezyk byc jezykiem urzedowym WKL. Byl nim natomiast jezyk ruski. Do roku 1697. Jezyk "starobialoruski" to koncept XIX wieczny.
Prawa miejskie nadano Sokolce w 1609 roku. Krol Zygmunt Stary zmarl natomiast w roku 1548.
Do szkoly pod gorke bylo?...
#15 ~Dariusz~
Napisano 28 luty 2009 - 14:32
Użytkownik misiomyszoswinka dnia 28.02.2009, 12:01 napisał
Ty "multizwieru" całkiem po ludzku gadasz. Może w polskich szkołach powiedzieli tobie, czy był kiedyś czy nie język staropolski, staroukraiński, starorosyjski - na wzór niebywszego "starobiałoruskiego"?
#16 ~tutejszy~
Napisano 28 luty 2009 - 17:13
Użytkownik misiomyszoswinka dnia 28.02.2009, 12:01 napisał
Prawa miejskie nadano Sokolce w 1609 roku. Krol Zygmunt Stary zmarl natomiast w roku 1548.
Do szkoly pod gorke bylo?...
Użytkownik Dariusz dnia 28.02.2009, 14:32 napisał
Każdy język ewoluuje - jeden bardziej a drugi mniej. Król Zygmunt III Waza, który nadał Sokółce prawa miejskie, nie mówił po starobiałorusku ani po staropolsku lecz po staroszwedzku
#17 ~misiomyszoswinka~
Napisano 28 luty 2009 - 20:05
A nie powolujcie mi sie tu przypadkiem na Skaryne, albowiem w grobie by sie przewrocil ten zacny a zasluzony obywatel, gdyby ktos mu powiedzial ze po "starobialorusku" drukowal swoj Psalterz. Takoz i Metryka Litewska starobialoruskim pisana nie byla. Jezyk ow nazywal sie bowiem jezykiem RUSKIM.
Osobna calkiem sprawa sa dialekty mowione, ale i w ich przypadku nie da sie argumentowac o jezykach "staro-...", albowiem nie posiadaja sformalizowanej struktury gramatycznej itd. itp.
Nie daje mi specjalnej satysfakcji przypomnienie, ze bialoruski jezyk literacki jest tworem dosc swiezej daty, bo XIX wiecznym. Tak jak zadnej tym razem satysfakcji nie odczuwam myslac o tym ze, wszystko wskazuje na to iz podzieli on los jezyka Jacwingow...
#18 ~misiomyszoswinka~
Napisano 28 luty 2009 - 20:10
Wspolczesni Anglicy maja niejakie problemy ze zrozumieniem innych wspolczesnych Anglikow, o czym wie kazdy kto kiedykolwiek sluchal rozmowy Geordie ze Scouse, o Yorkies nawet nie wspominajac.
Co do Szekspira...jest podobnie trudny do zrozumienia jak Pan na Naglowicach...
#19 ~Lićwin~
Napisano 28 luty 2009 - 20:32
Użytkownik tutejszy dnia 28.02.2009, 17:13 napisał
Był on polskim i szwedzkim królem, ale dla nas, mieszkańców dawnej Litwy, był Wielkim Księciem Litewskim.
#20 ~Otton~
Napisano 28 luty 2009 - 21:47
I jeszcze jedno: król wydał przywilej dla miasta Sokołdka ! To pewnie ze spolszczenia wyszła Sokółka.
Stanisław Alexandrowicz
"GENEZA I ROZWÓJ SIECI MIASTECZEK BIAŁORUSI I LITWY DO POŁOWY XVII w"
(Powyższa praca stanowi część rozprawy doktorskie) pL „Funkcje gospodarcze miasteczek Białorusi i Litwy (XVIw — I polowa XVII w.)" przygotowane] pod kierunkiem prof. dra Henryka Łowmiańskiego na Uniwersytecie Im. Adama Mickiewicza w Poznaniu)
(...) Czynnikiem, który w szeregu wypadków zadecydował o powstaniu miasteczek były potrzeby związane z obsługą szlaków komunikacyjnych mianowicie dostarczenie noclegów, wyżywienia i usług rzemieślniczych niezbędnych dla funkcjonowania lądowych dróg na ważniejszych kierunkach. Na ruchliwych traktach zostały założone: Milejczyce (1516 r.) Nacza (1586 r.). Baran (1598 r.), Sokółka (1609 r.), a zapewne i wiele innych. Zresztą większość miasteczek Wielkiego Księstwa Litewskiego była ściśle związana z potrzebami sieci komunikacyjnej i z przebiegiem ważniejszych dróg".
(...)
Sioło Sokołdka otrzymało przywilej na targi i jarmarki już pod koniec XVI w. (1589 —1598). M-ko Sokołdka zostało założone przez rewizorów w puszczy na trakcie z Grodna do Knyszyna przy nowo zbudowanym dworze w Sokołdzie na polecenie królewskie. List (przywilej) oprócz postanowień dotyczących organizacji handlu zawiera nakaz budowania „domów wjezdnych"(...)
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
użytkowników, gości, anonimowych


Zgłoś do usunięcia








