Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Sokółka - miasto Wielkiego Księstwa Litewskiego


27626 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~Vajciech~

~Vajciech~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 10:04

Taka monografia bylaby napewno lektura niezmiernie ciekawa. Pod warunkiem, ze napisana bylaby bez "narodowosciowego" punktu widzenia, a wiec bez spojrzenia tak polonocentrycznego jak i bez proby udowadniania wylacznej bialoruskosci obecnej ludnosci tych terenow. Slusznie zauwazyl ktos w tej dyskusji, ze nasza przynaleznosc kulturowa, a wiec i poniekad narodosciowa polega na samoidentyfikacji. Bo gdyby bylo inaczej, nawet po wielu pokoleniach ktos, kogo bardzo odleglym przodkiem byl reprezentant innej narodowosci musialby byc do owej narodowosci zaliczany. Czym roznia sie zamieszkali na Sokolszczyznie Polacy od tutejszych Bialorusinow? Poza jezykiem i religia (a i to nie zawsze)? Dokladnie niczym, bo nawet przeciez zwyczaje codzienne maja identyczne, podobne jadaja potrawy, tak samo sie ubieraja i o to samo z zonami sie kloca. Wzajemne przenikanie kultur zawsze bylo na tych terenach niezwykle silne i nikt z cala pewnoscia stwierdzic nie moze ze jest na 100% Polakiem wzglednie Bialorusinem. To jesli chodzi o pochodzenie "etniczne", natomiast latwiej nam dokonywac identyfikacji kulturowej. Moi przodkowie pochodza z Sokolki. Pochodza z niej od poczatku istnienia tej miejscowosci, czyli "od zawsze". Nie moge zapytac moich XVII wiecznych antenatow za kogo sie uwazali, natomiast wiem kim jestem ja. Polakiem. I tak juz zostanie, tygrys nie moze zmienic paskow na centki. A poza tym w roznorodnosci piekno i dlatego nie przeszkadza mi Wojciechu to ze uwazasz sie za Bialorusina, bo obaj jestesmy przez to duchowo bogatsi, ale nie probuj uczynic mnie kims lub czyms, czym nie jestem.


Wydaje mi się, że mam prawo próbować, ale nie mam prawa używać dowolnych środków. Mam prawo przekonywać, ale nie mam prawa straszyć, siać pogardę, szantażować. Koniec końców to jest rzeczywiście wewnętrzny wybór każdego człowieka. Jeśli wybór człowieka dyktuje mu zmianę języka i kultury to jest w porządku, ale niedobrze według mnie jednak jeśli się wstydzi dawnego języka i kultury.

Jeśli mogę zadać intymne pytanie, to czy możesz napisać dlaczego uważasz się za Polaka, a jakie argumenty nie wchodzą w grę?

Dam przykład:
Uważam się za Białorusina, bo w mojej rodzinnej wsi mówiło się gwarą białoruską. Bardzo mi się podoba ten język i kocham go.
Uważam się za Białorusina nie dlatego, że gardzę Polakami, uważam język i kulturę polską za gorszą. Polacy są dla mnie w porządku.

#42 ~Vajciech~

~Vajciech~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 10:12

Nie mieszkam w Sokółce, ale mam tu wielu znajomych. Wszyscy to Polscy patrioci, więc jestem bardzo zdumiony tym, co tu czytam.

Kilka osób (może jedna się podszywa?) utworzyło tu kółko wzajemnej adoracji i prześcigają się w antypolskiej propagandzie fałszując historię i wykoślawiając inne dziedziny wiedzy.

Czytam to wszystko z coraz większą irytacją, ale też i z rozbawieniem spowodowanym pojawianiem się różnych absurdalnych argumentów i sprzeczności logicznych.

Widzę mniej więcej w jakim kierunku to się rozwija, ale liczę na kolejne absurdy w wypowiedziach, bo pośmiać się też lubię.

Cóż, nieudolność bywa urocza!


Ja też jestem polskim patriotą, chociaż nie jestem narodowości polskiej tylko białoruskiej. Jestem polskim obywatelem, uczciwie płacę podatki państwu polskiemu, rozwijam polski produkt krajowy brutto. Jestem przeniesiony do rezerwy. W razie wojny moge być powołany do polskiej armii.

Zarzury nie zostały skonkretyzowane (oprócz jednego - podszywania się), więc trudno na nie odpowiedać. Jeśli zarzut brzmi, że wszystko to bzdura i nieudolność, to ja się do niego nie przyznaję. Oświadczam również, że nie podszywam się pod inne osoby.

Mam pytanie do założyciela forum, jeśli dobrze pamiętam, pana Ottona. Forum miało być o historii, a trochę zakręciłem kijem w inną stronę. Czy przeszkadza to panu?

#43 ~wstyd~

~wstyd~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 11:05



Widzę mniej więcej w jakim kierunku to się rozwija, ale liczę na kolejne absurdy w wypowiedziach, bo pośmiać się też lubię.

Cóż, nieudolność bywa urocza!


to wszystko rozwija się we wiadomym kierunku i tylko ślepy tego nie zauważy




#44 ~hordasc i lubou~

~hordasc i lubou~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 12:01

to wszystko rozwija się we wiadomym kierunku i tylko ślepy tego nie zauważy



"Беларусь ты мая"
http://www.youtube.com/watch?v=FiA0EtQG3GY

#45 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 15:13

Ta dyskusja dowodzi jak bardzo ukryte są potrzeby narodowościowe i religijne co jest zresztą nieodłączną cechą społeczeństw i prędzej, czy później prowadzi do konfliktów. Czemu służy takie wzajemne ustalanie kto jest kim? O tego juz tylko krok do nielubienia się lub co gorsza - nienawisci.

#46 ~tutejszy~

~tutejszy~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 17:14

Ta dyskusja dowodzi jak bardzo ukryte są potrzeby narodowościowe i religijne co jest zresztą nieodłączną cechą społeczeństw i prędzej, czy później prowadzi do konfliktów. Czemu służy takie wzajemne ustalanie kto jest kim? O tego juz tylko krok do nielubienia się lub co gorsza - nienawisci.

Popieram !
Po co nam tu Buałorusini !
Po co nam tu Polacy !
Uznajmy, że wszyscy jesteśmy Niemcami a nie będzie między nami sporów. Niemcy to potężny naród i liczny. Kulturą i techniką przewyższa wszelkich słowian. Uznajmy się za Niemców wszyscy i stwórzmy własny Heimat. Ich bin ein sokolker ! :lol: :lol: :lol:

#47 ~tutejszy~

~tutejszy~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 17:36

Nie mieszkam w Sokółce, ale mam tu wielu znajomych. Wszyscy to Polscy patrioci, więc jestem bardzo zdumiony tym, co tu czytam.

Kilka osób (może jedna się podszywa?) utworzyło tu kółko wzajemnej adoracji i prześcigają się w antypolskiej propagandzie fałszując historię i wykoślawiając inne dziedziny wiedzy.

Czytam to wszystko z coraz większą irytacją, ale też i z rozbawieniem spowodowanym pojawianiem się różnych absurdalnych argumentów i sprzeczności logicznych.

Widzę mniej więcej w jakim kierunku to się rozwija, ale liczę na kolejne absurdy w wypowiedziach, bo pośmiać się też lubię.

Cóż, nieudolność bywa urocza!

'Gościu' nietutejszy - a co ty k..wa wiesz o Sokółce ?
Jesteś typowym przedstawicielem nietolerancyjnego narodu. Sam temat ci się nie spodobał bo okazuje się, że w Sokólce są jacyś Białorusini i to w dodatku nie przyjezdni ale od setek lat zasiedziali - autochtoni. Czy bardziej przeraża cię wizja, że prawie wszyscy na sokólszczyżnie wywodzą się z ludu białoruskiego ? Na tym forum pisze raptem kilka osób a ty i tak nie dopuszczasz myśli, że w Sokółce może być wiecej niż 1 Białorusin !
Wykaż tu te "absurdalne argumenty" bo nie podałeś żadnego na razie. Skoro "widzisz w jakim kierunku to się rozwija" - to oświeć i nas "jasnowidzu". Jeśli nie potrafisz podać argumentów to się nie ośmieszaj i milcz.
A jeśli chodzi o patriotycm to podam argument. Jeśli miarą patriotyzmu do swej ojczyzny jest narażanie życia w jej obronie to wg. oficjalnych polskich statystyk Białorusini spośród wszystkich narodowości najrzadziej dezerterowali z wojska- nawet rzadziej niż Polacy. I dlaczego uważasz, że osoba narodowosci nie polskiej nie może być patriotą w stosunku do swojej ojczyzny ? Potrzebujesz przykładów ?

#48 ~Otton~

~Otton~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 19:24

Mam pytanie do założyciela forum, jeśli dobrze pamiętam, pana Ottona. Forum miało być o historii, a trochę zakręciłem kijem w inną stronę. Czy przeszkadza to panu?

Nie przeszkadza. Nawet ciekawa jest ta dyskusja, choć dyskutantów tylko kilku. Reszta uważa, że temat ich nie dotyczy. Sprawa poczucia narodowości na terenie byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego jest bardzo ciekawa i złożona i jak najbardziej pasuje do założonego przeze mnie tematu. Może warto by było sięgnąć wstecz i przejrzeć i przedyskutować kolejne etapy zasiedlania ziem pomiędzy Niemnem i Brzozówką. Wbrew tym, co twierdzą, że na tym terenie nie było zorganizowanego osadnictwa polskiego - ja wiem, że było (choć znacznie mniejsze niż białorusko-litewskie). Mam zebrane trochę materiałów ale jeszcze temat badam. Napiszę.

#49 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 20:13

Powtórzę treść swojego postu w związku z póżniejszymi wypowiedziami a zwłaszcza z tą zaczynajaca się od ...Popieram




Ta dyskusja dowodzi jak bardzo ukryte są potrzeby narodowościowe i religijne co jest zresztą nieodłączną cechą społeczeństw i prędzej, czy później prowadzi do konfliktów. Czemu służy takie wzajemne ustalanie kto jest kim? O tego juz tylko krok do nielubienia się lub co gorsza - nienawisci.

Będę czytał uważnie kolejne głosy z gorzkim uczuciem, że mam rację...

Pozostaję w oburzeniu.
GOŚĆ

#50 ~Gościo~

~Gościo~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 21:14

Powtórzę treść swojego postu w związku z póżniejszymi wypowiedziami a zwłaszcza z tą zaczynajaca się od ...Popieram

Ta dyskusja dowodzi jak bardzo ukryte są potrzeby narodowościowe i religijne co jest zresztą nieodłączną cechą społeczeństw i prędzej, czy później prowadzi do konfliktów. Czemu służy takie wzajemne ustalanie kto jest kim? O tego juz tylko krok do nielubienia się lub co gorsza - nienawisci.

Będę czytał uważnie kolejne głosy z gorzkim uczuciem, że mam rację...

Pozostaję w oburzeniu.
GOŚĆ


Ty oburzony Gościu masz chyba zaburzenia osobowości ale za to nie masz żadnej narodowości

#51 ~tutejszy~

~tutejszy~
  • Goście

Napisano 02 marzec 2009 - 22:20

Ta dyskusja dowodzi jak bardzo ukryte są potrzeby narodowościowe i religijne co jest zresztą nieodłączną cechą społeczeństw i prędzej, czy później prowadzi do konfliktów. Czemu służy takie wzajemne ustalanie kto jest kim? O tego juz tylko krok do nielubienia się lub co gorsza - nienawisci.
Pozostaję w oburzeniu.
GOŚĆ

Powiedz Gościu drogi, czy uważasz, że Polacy w Wilnie czy Grodnie nie powinni się przyznawać do polskości aby przypadkiem ich ktoś nie lubił ? Czy powinni ukrywać swoją narodowość i mowę a dzieciom zabraniać mówić po polsku ? Dlaczego uważasz, że bycie innym to powód do nienawiści ? Tak oceniasz Polaków ?!
Oczekuję jakichś argumentów, bo to co napisałeś bez argumentów to dowód na ograniczone horyzonty myślowe. Czy ty byłeś gdzieś za granicą w krajach o długiej tradycji demokratycznej ?

#52 ~hość~

~hość~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2009 - 12:07

Mam pytanie do założyciela forum, jeśli dobrze pamiętam, pana Ottona. Forum miało być o historii, a trochę zakręciłem kijem w inną stronę. Czy przeszkadza to panu?


Vajcieszku, możesz sam zakładać wątki na sokólskim forum, ile tylko Tobie podoba się i na dowolne tematy. Chętnych do czytania i dyskusji nie powinno zabraknąć, tak wydaje się. No i będą bardziej przejżyste.

#53 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2009 - 12:48

"Powiedz Gościu drogi, czy uważasz, że Polacy w Wilnie czy Grodnie nie powinni się przyznawać do polskości aby przypadkiem ich ktoś nie lubił ? Czy powinni ukrywać swoją narodowość i mowę a dzieciom zabraniać mówić po polsku ? Dlaczego uważasz, że bycie innym to powód do nienawiści ? Tak oceniasz Polaków ?!
Oczekuję jakichś argumentów, bo to co napisałeś bez argumentów to dowód na ograniczone horyzonty myślowe. Czy ty byłeś gdzieś za granicą w krajach o długiej tradycji demokratycznej ?"

Pracuję w firmie brytyjsko-holendersko-polskiej...wizytuję wiele miejsc i spotykam mnóstwo ludzi. Jestem sokółczaninem. Z dużym zainteresowaniem czytam wszystko co dotyczy mojego miasta. Sposób zadawania pytań (powyżej) i ich treść jest mi zdecydowanie obca. Gdybym takie pytania zadawał swojemu koledze, który jest holenderskim Flamandem lub innemu, który jest angielskim Szkotem - nie zrealizowałbym żadnego projektu a na plecach miałbym przyczepioną tablicę rejestracyjną.

Po co się przyznawać do polskości skoro nikt o to nie pyta?

Jestem Polakiem, pracuję, uczę się od lepiej zorganizowanych i bogatszych w nadziei, ze mój kraj będzie taki jak Anglia, Holandia, Francja. I po tym mnie poznają, ze jestem Polakiem.

#54 ~Vajciech~

~Vajciech~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2009 - 13:26

"Powiedz Gościu drogi, czy uważasz, że Polacy w Wilnie czy Grodnie nie powinni się przyznawać do polskości aby przypadkiem ich ktoś nie lubił ? Czy powinni ukrywać swoją narodowość i mowę a dzieciom zabraniać mówić po polsku ? Dlaczego uważasz, że bycie innym to powód do nienawiści ? Tak oceniasz Polaków ?!
Oczekuję jakichś argumentów, bo to co napisałeś bez argumentów to dowód na ograniczone horyzonty myślowe. Czy ty byłeś gdzieś za granicą w krajach o długiej tradycji demokratycznej ?"

Pracuję w firmie brytyjsko-holendersko-polskiej...wizytuję wiele miejsc i spotykam mnóstwo ludzi. Jestem sokółczaninem. Z dużym zainteresowaniem czytam wszystko co dotyczy mojego miasta. Sposób zadawania pytań (powyżej) i ich treść jest mi zdecydowanie obca. Gdybym takie pytania zadawał swojemu koledze, który jest holenderskim Flamandem lub innemu, który jest angielskim Szkotem - nie zrealizowałbym żadnego projektu a na plecach miałbym przyczepioną tablicę rejestracyjną.

Po co się przyznawać do polskości skoro nikt o to nie pyta?

Jestem Polakiem, pracuję, uczę się od lepiej zorganizowanych i bogatszych w nadziei, ze mój kraj będzie taki jak Anglia, Holandia, Francja. I po tym mnie poznają, ze jestem Polakiem.


Bywają sytuacje, które zmuszają do określenia się. Wyobraź sobie polskiego Białorusina, który jest na przyjęciu w Warszawie i zaczyna słuchać typowo polskiej dyskusji historycznej, że Wilno, Mińsk, ba Smoleńsk to przecież czysto polskie miasta i wypijmy za to panowie! I na pohybel okupantom! Ruscy won!

Z drugiej strony - a dlaczego się nie przyznawać, jeśli ktoś ma taką ochotę?

#55 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2009 - 13:47

"Bywają sytuacje, które zmuszają do określenia się. Wyobraź sobie polskiego Białorusina, który jest na przyjęciu w Warszawie i zaczyna słuchać typowo polskiej dyskusji historycznej, że Wilno, Mińsk, ba Smoleńsk to przecież czysto polskie miasta i wypijmy za to panowie! I na pohybel okupantom! Ruscy won!

Z drugiej strony - a dlaczego się nie przyznawać, jeśli ktoś ma taką ochotę?"

Mówię, że jestem Polakiem (słowo "przyznaję się" kojarzy mi się z przyznawaniem do winy) w następujących przypadkach:
- kiedy ktoś mnie wyraźnie o to pyta
- w sprawwach urzędowych (Home Office, lotniska, wizy, bank)
- wtedy, gdy chcę opowiedzieć jak dany problem jest rozwiazany w Polsce

Inne sytuacje, które ZMUSZAJĄ do określenia się pod wzgledem narodowości są bardzo niebezpieczne...Polski Białorusin o Wilnie, Mińsku i Smoleńsku w takim kontekście jak opisany powyżej może usłyszeć tylko...w Warszawie. Wstydzę się tego i bardzo Go za to przepraszam.

Ochota do przyznawania się, tak bez powodu, może być przez jednych przyjęta z uśmiechem zaś przez innych jako prowokacja i manifestacja.

#56 ~tutejszy~

~tutejszy~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2009 - 17:34

Przypomnę fragment wypowiedzi "Gościa" który wywołał dyskusję na temat ustalania kto kim jest:
"Ta dyskusja dowodzi jak bardzo ukryte są potrzeby narodowościowe i religijne co jest zresztą nieodłączną cechą społeczeństw i prędzej, czy później prowadzi do konfliktów. Czemu służy takie wzajemne ustalanie kto jest kim? O tego juz tylko krok do nielubienia się lub co gorsza - nienawisci."

Jeśli Vajciech w Sokółce będzie rozmawiał po białorusku to już jest to "przyznanie się" kim jest. Z wypowiedzi powyżej rozumiem, że autor "Gość" nie używa języka polskiego i tylko zapytany podaje się za Polaka. A co jeśli człowiek mieszka w danym miejscu i chce wychowywać dzieci i rozmawiać z nimi po Białorusku ? Ma się ukrywać, nie odzywać się w miejscu publicznym w swoim języku ? Żeby lepiej to zrozumieć postawmy się w sytuacji Polaka z Wilna od którego po wojnie Polska odeszła. Jak ma się zachowywać, aby nie uchodzić za Polaka i dlaczego ? Czy powinien stać się Litwinem aby się nie odróżniać z tłumu dla swiętego spokoju ?

#57 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2009 - 18:58

"Jeśli Vajciech w Sokółce będzie rozmawiał po białorusku to już jest to "przyznanie się" kim jest. Z wypowiedzi powyżej rozumiem, że autor "Gość" nie używa języka polskiego i tylko zapytany podaje się za Polaka. A co jeśli człowiek mieszka w danym miejscu i chce wychowywać dzieci i rozmawiać z nimi po Białorusku ? Ma się ukrywać, nie odzywać się w miejscu publicznym w swoim języku ? Żeby lepiej to zrozumieć postawmy się w sytuacji Polaka z Wilna od którego po wojnie Polska odeszła. Jak ma się zachowywać, aby nie uchodzić za Polaka i dlaczego ? Czy powinien stać się Litwinem aby się nie odróżniać z tłumu dla swiętego spokoju ?"

Panie Tutejszy, czy to znaczy, że chodząc po Sokółce nasłuc. Pan w jakim języku mówią ludzie i na tej podstawie rozpoznaje Pan ich narodowość? Stosując tę zasadę w Amsterdamie spotkamy tylko Anglików gdyż wszyscy Holendrzy mówią po angielsku. Mówienie w obcym języku to jeszcze nie "przyznanie się do narodowości". A dlaczego na Liltwie Polak MUSI uchodzić za Polaka a już w USA niekoniecznie...?
Zwracam uwagę, że nie ma kwestii jak Polak ma się zachowywać , żeby uchodzić (nie uchodzić) za Polaka w USA, Anglii,Australii. Jest natomiast kwestia Polaka na Litwie, na Białorusi. A także Białorusina w Polsce. Pytanie:dlaczego?

#58 ~tutejszy~

~tutejszy~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2009 - 19:15

Panie Tutejszy, czy to znaczy, że chodząc po Sokółce nasłuc. Pan w jakim języku mówią ludzie i na tej podstawie rozpoznaje Pan ich narodowość? Stosując tę zasadę w Amsterdamie spotkamy tylko Anglików gdyż wszyscy Holendrzy mówią po angielsku. Mówienie w obcym języku to jeszcze nie "przyznanie się do narodowości". A dlaczego na Liltwie Polak MUSI uchodzić za Polaka a już w USA niekoniecznie...?
Zwracam uwagę, że nie ma kwestii jak Polak ma się zachowywać , żeby uchodzić (nie uchodzić) za Polaka w USA, Anglii,Australii. Jest natomiast kwestia Polaka na Litwie, na Białorusi. A także Białorusina w Polsce. Pytanie:dlaczego?

Wydaje mi się, że jesteś kosmopolitą. Bez urazy, ja tego nie potępiam.
Ale "Gościu" - nic nie rozumiesz z moich argumentów i dyskusji tutaj toczonej. Świadczą o tym podawane przez Ciebie przykłady.

#59 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 03 marzec 2009 - 19:54

Nie rozumiem, to prawda. Myślę, że rozumieją Ciebie bardzo nieliczni i jest ich coraz mniej...W krótkiej wymianie zdań zdążyłeś mnie już nazwać (bardzo grzecznie zresztą) kosmopolitą uwydatniając swe skłonności do etykietowania ludzi (Polak, Litwin, Białorusin,Kosmopolita). Dziwi mnie to bardzo bo z naszego miasteczka wyjeżdzają do Londynu , Dublina...Z takim rozumieniem świata nie tylko nie utrzymaliby rodziny w Sokółce ale nie zarobiliby nawet na chleb. Pracują tam bardzo dużo i ciężko i może dlatego brak im czasu na takie jak Twoje myślenie. A za kilka, kilkanascie lat będą mogli sobie pozwolić, aby już tak ciężko nie pracować a wówczas takie myślenie będzie im całkowicie obce. A gdzie wtedy Ty będziesz?

#60 ~Vajciech~

~Vajciech~
  • Goście

Napisano 04 marzec 2009 - 12:34

"Bywają sytuacje, które zmuszają do określenia się. Wyobraź sobie polskiego Białorusina, który jest na przyjęciu w Warszawie i zaczyna słuchać typowo polskiej dyskusji historycznej, że Wilno, Mińsk, ba Smoleńsk to przecież czysto polskie miasta i wypijmy za to panowie! I na pohybel okupantom! Ruscy won!

Z drugiej strony - a dlaczego się nie przyznawać, jeśli ktoś ma taką ochotę?"

Mówię, że jestem Polakiem (słowo "przyznaję się" kojarzy mi się z przyznawaniem do winy) w następujących przypadkach:
- kiedy ktoś mnie wyraźnie o to pyta
- w sprawwach urzędowych (Home Office, lotniska, wizy, bank)
- wtedy, gdy chcę opowiedzieć jak dany problem jest rozwiazany w Polsce

Inne sytuacje, które ZMUSZAJĄ do określenia się pod wzgledem narodowości są bardzo niebezpieczne...Polski Białorusin o Wilnie, Mińsku i Smoleńsku w takim kontekście jak opisany powyżej może usłyszeć tylko...w Warszawie. Wstydzę się tego i bardzo Go za to przepraszam.

Ochota do przyznawania się, tak bez powodu, może być przez jednych przyjęta z uśmiechem zaś przez innych jako prowokacja i manifestacja.


Ja nie rozumiem i mam wrażenie, że inne osoby na forum nie rozumieją, dlaczego przyznawanie się do narodowości ma być MOCNO NIEZALECANE. Jeśli jest to niebezpieczne dla osoby przyznającej się, to pozostawmy to jej WYBOROWI, a mam wrażenie, że pan forsuje tę zasadę jako ogólną i niepodważalną.

Jeden z dyskutantów na forum na pisał, że katolik mieszkający w Sokółce, który by publicznie objawił swoją białoruskość, stałby się obiektem ostrych nacisków, nieprzyjemności i ostracyzmu. Osobiście uważam, że BOHATERSTWO powinno być WYBOREM, a nie OBOWIĄZKIEM i sugerowałem w takim razie ostrożność i rozmowy na tematy białoruskie z osobami wyselekcjonowanymi pod względem podejścia do sprawy. Nie widzę jednak sensu w tworzeniu ogólnej ZASADY i OBOWIĄZKU, żeby nie przyznawać się do narodowości, bo to ogólnie NIEBEZPIECZNE. Nie jestem przekonany, że to zawsze NIEBEZPIECZNE, a jeśli nawet w pewnych przypadkach NIEBEZPIECZNE, to są przecież oprócz bezpieczeństwa inne wartości, np. prawda, miłość do ojczystej mowy, przywiązanie do przodków.

Jeśli ktoś odbiera przyznanie się do narodowości jako prowokację i manifestację, to mój WYBÓR zależy ode mnie. Jeżeli dana osoba trzyma odbezpieczony pistolet, to zapewne zachowam ostrożność. Jeśli tylko robi pełną nienawiści minę, to zapewne nie zachowam ostrożności. A że ktoś robi nienawistną minę, bo nie cierpi jakiejś narodowości, to jego sprawa. Powinien pójść do psychoterapeuty i radzić sobie jakoś ze swoim problemem.

Podsumowując, uważam, że pan przeszacowuje stopień NIEBEZPIECZEŃSTWA i nie daje pan ludziom WYBORU między BEZPIECZEŃSTWEM, a innymi wartościami.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych