Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

sokolscy Zydzi...


80 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 10:07

"...Gdy wymazane jest wszystko, wtedy dopiero domy zmiecione, cmentarze rozdrapane, imiona wdeptane w ziemie. I zadne tchnienie, zaden wiatr nie zapamiętal jezyka i głosu, gdy chmura nie przypomni, ani piesn wzgorza lezacego krzyzem. Gdy w Bogu trudno poznac Boga i prorok Eliasz nie czeka, by w gestwinie zgubionego chlopca prowadzic do domu. Gdy nie ma nic, nawet napisu, choc tyle tu pokolen szlo do ziemi, ze mogloby przemowic ich jezykiem zrodlo..."

Byli w Sokolce od XVII wieku, rownie dlugo jak my...
Pozostal po nich tylko stary, zaniedbany cmentarz. A przeciez sa czescia takze i naszej historii...

#2 ~~Neta~~

~~Neta~~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 10:23

"A jednak coś po nich zostanie
Czas zatrzyma na chwile
Twarz rozluźni zasłuchanie
I spokój da gdy niepokoi tyle

A jednak coś po nich zostanie
Co może jest dobre

A jednak po nich coś zostanie
Choćby ta cisza wyrzeźbiona słowem" *

Czy Oni są jeszcze w Sokółce ? Czy są ich potomkowie ?

* Panie Żmijewski, niech Pan wybaczy te drobne zmiany :)

#3 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 10:42

"A jednak coś po nich zostanie
Czas zatrzyma na chwile
Twarz rozluźni zasłuchanie
I spokój da gdy niepokoi tyle

A jednak coś po nich zostanie
Co może jest dobre

A jednak po nich coś zostanie
Choćby ta cisza wyrzeźbiona słowem" *

Czy Oni są jeszcze w Sokółce ? Czy są ich potomkowie ?

* Panie Żmijewski, niech Pan wybaczy te drobne zmiany :)


Pewna liczba ocalala z Shoah, ale dzisiaj w Sokolce chyba nie ma zadnego. Nie liczac oczywiscie potomkow "morganatycznych" ktorzy sami o tym nie wiedza...

Ciekawe czy zyja jeszcze ludzie ktorzy ich pamietaja? A moze nawet czytuja to forum?

#4 ~~Neta~~

~~Neta~~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 10:51

(...)
Pozostal po nich tylko stary, zaniedbany cmentarz. A przeciez sa czescia takze i naszej historii...

***
I jeszcze bożnica. Tam, gdzie teraz jest "dwójka". Chodziłam tam do szkoły i pamietam, jak nasza pani od historii opowiadała nam, że w tym budynku kiedyś się modlono.

#5 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 10:57

***
I jeszcze bożnica. Tam, gdzie teraz jest "dwójka". Chodziłam tam do szkoły i pamietam, jak nasza pani od historii opowiadała nam, że w tym budynku kiedyś się modlono.


Boznic bylo kilka. Jedna sie zachowala w, relatywnie, calkiem niezlym stanie i jest teraz prywatnym domem. Jest to budynek drewniany na ul. Krynskiej, pierwszy po prawej stronie za przejazdem.
Najlepiej, przynajmniej z zewnatrz, wyglada dawna "mykwa" czyli rytualna laznia przy ulicy Siennej, teraz tez zdaje sie budynek mieszkalny.

#6 ~~Andrzej~~

~~Andrzej~~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 10:59

Pewna liczba ocalala z Shoah, ale dzisiaj w Sokolce chyba nie ma zadnego. Nie liczac oczywiscie potomkow "morganatycznych" ktorzy sami o tym nie wiedza...

Ciekawe czy zyja jeszcze ludzie ktorzy ich pamietaja? A moze nawet czytuja to forum?

W Sokółce nie ma Żydów, ale jest antysemityzm, a przynajmniej niechęć do Żydów, przekazywana z pokolenia na pokolenie. To twierdzę wysłuchując opinii o Żydach w ostatnich latach. Większość ludzi nie pamieta już Żydów. Są jeszcze tacy, ale niewielu.
Kilka lat temu na Radzie Miejskiej stanęła sprawa zwrotu nieruchomości zamiennej za synagogę (obecnie szkoła podst. nr 2). Na argumenty, że należy przyznać 2 działki (nieatrakcyjne pod każdym względem), bo w przeciwnym wypadku Komisja Regulacyjna przyzna co jej sie podoba bez prawa odwoływania się od jej decyzji - jeden z radnych stwierdił, iz niech komisja przyzna co jej sie podoba (chocby Plac Kościuszki), ale Rada nie splami sie czymś takim, jak przyznawanie Żydom czegokolwiek. I tak było, komisja przyznała nieruchomość zastępczą, a wszyscy przekonali się, że w Sokółce Żydom nie damy nawet przysłowiowego guzika.

#7 ~~Andrzej~~

~~Andrzej~~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 11:02

***
I jeszcze bożnica. Tam, gdzie teraz jest "dwójka". Chodziłam tam do szkoły i pamietam, jak nasza pani od historii opowiadała nam, że w tym budynku kiedyś się modlono.

Czy ktoś słyszał o kulisach zburzenia synagogii, która stała w miejscu szkoły nr 2 i o udziale mieszkańców Sokółki?

#8 ~~Neta~~

~~Neta~~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 11:09

Boznic bylo kilka. Jedna sie zachowala w, relatywnie, calkiem niezlym stanie i jest teraz prywatnym domem. Jest to budynek drewniany na ul. Krynskiej, pierwszy po prawej stronie za przejazdem.
Najlepiej, przynajmniej z zewnatrz, wyglada dawna "mykwa" czyli rytualna laznia przy ulicy Siennej, teraz tez zdaje sie budynek mieszkalny.

***
Ten budynek za przejazdem zawsze zwracał moją uwagę, bo się wyróżnia wśród innych domów nie tylko na tej ulicy.
Gdzie były pozostałe bożnice ?

#9 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 11:14

W Sokółce nie ma Żydów, ale jest antysemityzm, a przynajmniej niechęć do Żydów, przekazywana z pokolenia na pokolenie. To twierdzę wysłuchując opinii o Żydach w ostatnich latach. Większość ludzi nie pamieta już Żydów. Są jeszcze tacy, ale niewielu.
Kilka lat temu na Radzie Miejskiej stanęła sprawa zwrotu nieruchomości zamiennej za synagogę (obecnie szkoła podst. nr 2). Na argumenty, że należy przyznać 2 działki (nieatrakcyjne pod każdym względem), bo w przeciwnym wypadku Komisja Regulacyjna przyzna co jej sie podoba bez prawa odwoływania się od jej decyzji - jeden z radnych stwierdił, iz niech komisja przyzna co jej sie podoba (chocby Plac Kościuszki), ale Rada nie splami sie czymś takim, jak przyznawanie Żydom czegokolwiek. I tak było, komisja przyznała nieruchomość zastępczą, a wszyscy przekonali się, że w Sokółce Żydom nie damy nawet przysłowiowego guzika.


Nie sadze, ze to zjawisko jest "antysemityzmem". Raczej wyrazem bezmyslnosci... Ale, nie chcialbym by temat ten byl potraktowany "ideologicznie". A sprawa dawnej wlasnosci zydowskiej jest wlasnie tak traktowana.

Co do zburzenia dawnej synagogi, sam nie pamietam jak i dlaczego sie to odbylo. Opowiadano mi natomiast, ze sakralny charakter budynek ten przestal miec po wkroczniu do Sokolki Sowietow, ktorzy uzywali go jako magazynu. Pozniej, za okupacji niemieckiej z oczywistych wzgledow synagoga przestala byc synagoga. Wojne przetrwala w kazdym badz razie w niezlym stanie, a zaraz po wojnie uzywana byla jako miejsce targu, acz nie jestem do konca pewien czy tak rzeczywiscie bylo. Pozniej budynek a raczej to co z niego zostalo zostal zaadoptowany na potrzeby oswiatowe.

#10 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 11:16

***
Ten budynek za przejazdem zawsze zwracał moją uwagę, bo się wyróżnia wśród innych domów nie tylko na tej ulicy.
Gdzie były pozostałe bożnice ?


Trzy byly na Siennej, jedna na obecnej ulicy Dabrowskiego, no i ta na Krynskiej. Byla tez jeszcze boznica Chasydow, ale nie wiem w ktorym miejscu.

#11 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 11:27

Czy ktoś słyszał o kulisach zburzenia synagogii, która stała w miejscu szkoły nr 2 i o udziale mieszkańców Sokółki?


Stosunek chrzescijankich mieszkancow Sokolki do zydowskich sasiadow zamknietych w getcie byl generalnie dosc pozytywny. Zdarzaly sie jednak wyjatki. Jednym z nich byl niejaki K. (nazwiska nie wymieniam, albowiem moze zyc jeszcze w Sokolce rodzina tego osobnika). Jegomosc ten mial osobliwe hobby. Bylo nim strzelanie z okienek strychow domow sasiadujacych z gettem do "mieszkancow" tego ostatniego. Po wojnie udalo mu sie uniknac odpowiedzialnosci mimo tego ze zostal aresztowany przez Rosjan i wywieziony z Sokolki.

#12 ~~Neta~~

~~Neta~~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 11:51

Nie sadze, ze to zjawisko jest "antysemityzmem". Raczej wyrazem bezmyslnosci... Ale, nie chcialbym by temat ten byl potraktowany "ideologicznie". A sprawa dawnej wlasnosci zydowskiej jest wlasnie tak traktowana.

Co do zburzenia dawnej synagogi, sam nie pamietam jak i dlaczego sie to odbylo. Opowiadano mi natomiast, ze sakralny charakter budynek ten przestal miec po wkroczniu do Sokolki Sowietow, ktorzy uzywali go jako magazynu. Pozniej, za okupacji niemieckiej z oczywistych wzgledow synagoga przestala byc synagoga. Wojne przetrwala w kazdym badz razie w niezlym stanie, a zaraz po wojnie uzywana byla jako miejsce targu, acz nie jestem do konca pewien czy tak rzeczywiscie bylo. Pozniej budynek a raczej to co z niego zostalo zostal zaadoptowany na potrzeby oswiatowe.

***
A ja myślę, że u podstaw takiego działania może jednak leżeć głeboko skrywany antysemityzm....
Tak niestety jest nie tylko w Sokółce....
A głupota swoją drogą...

#13 ~~Neta~~

~~Neta~~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 11:52

Trzy byly na Siennej, jedna na obecnej ulicy Dabrowskiego, no i ta na Krynskiej. Byla tez jeszcze boznica Chasydow, ale nie wiem w ktorym miejscu.

***
Całkiem sporo jak na małą Sokółkę.

#14 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 11:59

***
Całkiem sporo jak na małą Sokółkę.


Niekoniecznie. Dlatego ze wiekszosc z tych przybytkow nalezaloby okreslic domami modlitwy raczej niz synagogami. A i Zydow w tamtych czasach niemalo w Sokolce bylo.
Temat w kazdym badz razie moim zdanie jest fascynujacy i szkoda ze jest az tak zaniedbany przez historykow. Zrodel za wiele niestety nie ma, ja sam od kilku lat borykam sie z tlumaczeniem ksiegi pamiatkowej, ale pod gorke mocno jest, bo jezyk znam bardzo powierzchownie. A moze ktos zna hebrajski i zechcialby pomoc?

#15 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 12:03

***
A ja myślę, że u podstaw takiego działania może jednak leżeć głeboko skrywany antysemityzm....
Tak niestety jest nie tylko w Sokółce....
A głupota swoją drogą...


Jesli uznamy, ze taki skrywany antysemityzm jest przekonaniem swiadomym to i owszem. Ale mnie sie wydaje ze jest to typ zachowania ktore okreslam "rytualnym" a zatem bezmyslnym. Bo i ilu takich "antysemitow" mialo okazje spotkac prawdziwego Zyda?

#16 ~~Andrzej~~

~~Andrzej~~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 12:10

Niekoniecznie. Dlatego ze wiekszosc z tych przybytkow nalezaloby okreslic domami modlitwy raczej niz synagogami. A i Zydow w tamtych czasach niemalo w Sokolce bylo.
Temat w kazdym badz razie moim zdanie jest fascynujacy i szkoda ze jest az tak zaniedbany przez historykow. Zrodel za wiele niestety nie ma, ja sam od kilku lat borykam sie z tlumaczeniem ksiegi pamiatkowej, ale pod gorke mocno jest, bo jezyk znam bardzo powierzchownie. A moze ktos zna hebrajski i zechcialby pomoc?

Tłumaczy Pan Pinkas? To świetnie. Nieraz zastanawiałem się, czy ktoś kiedyś to zrobi. Pinkas Krynki był przetłumaczony (przynajmniej częściowo) i wydany w odcinkach w lokalnej gazecie. Tłumaczyła Pani z muzeum w Tykocinie.
Na jakim etapie jest Pańska praca z tłumaczeniem? Ile stron ma ta księga?

#17 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 12:17

Tłumaczy Pan Pinkas? To świetnie. Nieraz zastanawiałem się, czy ktoś kiedyś to zrobi. Pinkas Krynki był przetłumaczony (przynajmniej częściowo) i wydany w odcinkach w lokalnej gazecie. Tłumaczyła Pani z muzeum w Tykocinie.
Na jakim etapie jest Pańska praca z tłumaczeniem? Ile stron ma ta księga?


Prawie 800. Problem polega na tym, ze wydana zostala tylko po hebrajsku i yiddish. Ja hebrajski, slabo, ale troche znam, nie na tyle jednak zeby sprawnie mi to szlo. Dotychczas zrobilem okolo 150 stron ktore najbardziej mnie interesowaly. Potrzebuja jeszcze edytowania.
Ksiega pamiatkowa Krynek byla i w angielskiej wersji, wiec latwiej bylo, tez ja zrobilem kilka lat temu ale czeka na uporzadkowanie.

#18 ~~Neta~~

~~Neta~~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 12:17

Niekoniecznie. Dlatego ze wiekszosc z tych przybytkow nalezaloby okreslic domami modlitwy raczej niz synagogami. A i Zydow w tamtych czasach niemalo w Sokolce bylo.
Temat w kazdym badz razie moim zdanie jest fascynujacy i szkoda ze jest az tak zaniedbany przez historykow. Zrodel za wiele niestety nie ma, ja sam od kilku lat borykam sie z tlumaczeniem ksiegi pamiatkowej, ale pod gorke mocno jest, bo jezyk znam bardzo powierzchownie. A moze ktos zna hebrajski i zechcialby pomoc?

***
Zaskakuje Pan na każym kroku. :) Kantoński, mandaryński, hebrajski... Coś jeszcze ?
Ja chętnie bym pomogła, ale nie znam nawet jednej literki z hebrajskiego.

#19 ~~Neta~~

~~Neta~~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 12:20

Prawie 800. Problem polega na tym, ze wydana zostala tylko po hebrajsku i yiddish. Ja hebrajski, slabo, ale troche znam, nie na tyle jednak zeby sprawnie mi to szlo. Dotychczas zrobilem okolo 150 stron ktore najbardziej mnie interesowaly. Potrzebuja jeszcze edytowania.
Ksiega pamiatkowa Krynek byla i w angielskiej wersji, wiec latwiej bylo, tez ja zrobilem kilka lat temu ale czeka na uporzadkowanie.

No naprawdę... Zaimponował mi Pan :)

#20 ~/...\~

~/...\~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 12:21

***
Zaskakuje Pan na każym kroku. :) Kantoński, mandaryński, hebrajski... Coś jeszcze ?
Ja chętnie bym pomogła, ale nie znam nawet jednej literki z hebrajskiego.


Takze i polski:)

A poza tym jeszcze angielski i rosyjski. W tym ostatnim nie umiem jednak mowic. Tylko pisac i czytac.
Mialem interesujace zycie...



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych