Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Spanie kilkadziesiąt godzin, bóle krocza i brzucha.

Prostata Senność Grzybica Ból nerek Zmiany skórne Powiększenie węzłów chłonnych Pachwina Zmiany paznokci Impotencja Gorączka

1 odpowiedź w tym temacie

#1 ~Kalikst~

~Kalikst~
  • Goście

Napisano 18 marzec 2019 - 02:47

Od czterech miesięcy cierpię na dziwny zespół dolegliwości. Zaczęło się od zwykłej anginy, dwóch tygodniach w łóżku.
Niestety zaraz po powrocie do pracy po kilku dniach znów dostałem gorączki. Przespałem przy jej okazji trzy doby non stop (Od tej pory ten motyw towarzyszy mi stałe. Dochodzą do tego tylko kolejne dolegliwości uniemożliwiając mi normalne funkcjonowanie). Następnie obudziłem się z bólem nerek (przynajmniej w tych okolicach). Plastry rozgrzewające i termofor - jakie zastosowalem, przynosiły tylko złagodzenie dolegliwości, ale ulgę. Ból rozregulował mi cykl snu. Albo nie mogłem zasnąć, albo spałem (i to się zdarza nadal) od kilkunastu do kilkudziesięciu godzin ciągiem. Bez reakcji na bodźce (jak dźwięki telefonu), bez chodzenia do toalety.
Do tego po kilku dniach dołączył ból w lewej pachwinie, w bardzo konkretnym miejscu, wyczułem zgrubienie pod skórą.
Z tym wszystkim poszedłem do lekarza, który stwierdził, że to może być kamica (bagatelizując sprawę nienormalnego snu) i dostałem skierowanie na USG brzucha plus RTG kręgosłupa.
Kręgosłup wyszedł ok. W USG natomiast mały kamień w nerce (12 mam) i zgrubienie węzłów chłonnych pachwiny. Za tym poszły skierowania do urologa, mykologa, psychiatry (na moją prośbę).
Po czterech miesiącach śpię nadal tak patologicznie. Ból z pachwiny promieniuje na jądra. Z czasem pojawiła się impotencja i...infekcja grzybiczna napletka. Wypadanie włosów, zmiany na paznokciach (nie stwierdzono grzybicy), zaczerwienienia skóry w różnych miejscach ciała. Wzdęcia i ból.

#2 ~Kalikst~

~Kalikst~
  • Goście

Napisano 18 marzec 2019 - 03:00

Psychiatra wykluczył depresję. Doradził neurologa i badania hormonalne. Wprost pisząc: zaburzenia nastroju wynikają wg niego z dolegliwości fizycznych - czyli sobie nie wkrecam.
Mykolog wykluczył grzybicę paznokci, potwierdził skóry napletka (dostałem maść i antybiotyk).
Badania krwi i moczu: mieszczą się w normach. Chociaż filtrowanie nerek na granicy norm. Poziom sodu i potasu ok. Żelazo i białko na granicy, podobnie witamina d.
Skierowania do endokrynologa mi odmówiono (internista traktuje mnie jak kogoś kto podważa jego kompetencje lub sobie wkrecam mimo wizyty u psychiatry).
Tymczasem dalej mam takie epizody snu, budzę się zlany potem. Boli mnie już całe kroczę, podbrzusze i tył pleców. Do tego łapię łatwo infekcje, łatwo się męczę.
Co to może być? Czy komukolwiek przychodzi coś do glowy? Cokolwiek?



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych