Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

"To zamach na swobodę i niezależność komisji"


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
165 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 15:53

Różnice w rosyjskich i polskich protokołach sekcji zwłok Zbigniewa Wassermana ogromne, a zgodność dokumentu wynosi tylko 3 procent - powiedziała podczas posiedzenia sejmowego zespołu smoleńskiego Małgorzata Wassermann.

Córka posła PiS, który zginął w katastrofie smoleńskiej, mówiła dziś członkom zespołu pod kierownictwem Antoniego Macierewicza o wynikach sekcji zwłok ojca, przeprowadzonej po ekshumacji.

Różnice między ustaleniami polskich biegłych a wynikami prac rosyjskich "ekspertów" są przerażające. Okazuje się, że polskie i rosyjskie dokumenty pokrywają się zaledwie w 3 proc.

Według Małgorzaty Wassermann ekspertyza polskich biegłych to kolejny dowód, że "nie możemy korzystać z materiału rosyjskiego". "Jednoznacznie mamy stwierdzone, że to, co oni przysyłają, nie odpowiada rzeczywistości" – mówiła dziś Wassermann w rozmowie z PAP.

#2 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 15:57

Członkowie komisji weryfikacyjnej WSI są wzywani na przesłuchania w prokuraturze, gdzie przedstawiane jest im zwolnienie z tajemnicy państwowej podpisane przez premiera Tuska i prezydenta Komorowskiego – mówi w rozmowie z portalem Niezależna.pl poseł Marek Opioła, były członek komisji weryfikacyjnej.

Na konferencji prasowej w Sejmie posłowie PiS nawiązali do przyjętej wczoraj uchwały, w której władze Prawa i Sprawiedliwości wyrażają swój stanowczy sprzeciw wobec prób pociągnięcia do odpowiedzialności karnej posła Antoniego Macierewicza.

Ponadto poseł Marek Opioła ujawnił, że członkowie komisji weryfikacyjnej WSI są przeświadczeni o tym, iż na Prokuratora Generalnego wywierany jest wpływ w celu odebrania immunitetu Antoniemu Macierewiczowi. Wzywani są też oni przez prokuraturę na przesłuchania, gdzie przedstawiane jest im zwolnienie z tajemnicy państwowej podpisane przez premiera Tuska i prezydenta Komorowskiego.

- Zgodnie z prawem z zwolnić z tajemnicy może jedynie przewodniczący komisji. Ani prezydent, ani premier nie mają takiej mocy – podkreśla w rozmowie z portalem Niezależna.pl poseł Marek Opioła.

Poseł Prawa i Sprawiedliwości i były członek komisji weryfikacyjnej przypomina, że członkowie komisji dysponowali pełnym dostępem do materiałów operacyjnych Wojskowych Służb Informacyjnych i w swojej pracy cechowali się niezależnością.

http://niezalezna.pl...-weryfikacyjnej

jak widać gajowy wsi zięć dziadzi i porsa działa

#3 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 16:33

cytat z gajowego marii karola ,sołtysa wsi ,Powsinogi I-go

"Problem polega na tym, że raport WSI był wymierzony przeciwko mnie osobiście. Jako były minister obrony narodowej musiałem się przeciwstawić, niestety udanej, próbie likwidacji kontrwywiadu i wywiadu Polski. To jest eksces, wydarzenie bez precedensu. Ekipa braci Kaczyńskich doprowadziła do poważnego osłabienia polskiego wywiadu."

Potem były groźby "Oni (Kaczyńscy) będą za to odpowiadać "Ciekawe, za co ? Za likwidację patologii rodem z PRL-u? Wiać putinyzacja Polski coraz bliżej.

Na koniec jeszcze grzmiał : Raport WSI to rzecz haniebna, wielu ludziom, którym Polska zaufała po odzyskaniu niepodległości, zrobiono gigantyczną krzywdę, przedstawiono ich jako zdrajców ". Cóż za niewdzięczność, taką krzywdę zrobiono zasłużonym PRL-owskim szpiegom. I to umoczonym w wiele niegodziwości. Zgroza.

Za komuny się mówiło - "Rano kluski, wieczór kluski, Polska nasza a rząd ruski" Czas jakby się zatrzymał. Czy zwolennik WSI musi zostać polskim prezydentem? Czy takiego prezydenta potrzebuje Polska ???

#4 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 16:35

Żołnierze WSI nie będą głosować czwórkami, ale Komorowski ma mój głos i środowiska WSI, bo kategorycznie był przeciwny likwidacji WSI. Otworzę szampana, gdy wygra – powiedział w wywiadzie dla „Polski. The Times” Marek Dukaczewski, były szef Wojskowych Służb Informacyjnych, szkolony przez GRU w Moskwie. Ta deklaracja nie dziwi – kandydat na prezydenta PO Bronisław Komorowski był związany z wojskowymi służbami specjalnymi od początku swojej publicznej działalności po 1989 r.

Wspomniany wywiad udzielony przez Marka Dukaczewskiego jest deklaracją poparcia Komorowskiego przez całe środowisko Wojskowych Służb Informacyjnych. Nie jest to poparcie bezinteresowne – ludzie związani z tą formacją chcą wrócić. Wprawdzie nie do czynnej służby, ale jako szeroko rozumiane zaplecze eksperckie prezydenta Bronisława Komorowskiego.

– Gdyby ktokolwiek chciał skorzystać z naszej rady, z naszych opinii czy ekspertyz, absolutnie jesteśmy otwarci, żeby taką wiedzą służyć – stwierdził Marek Dukaczewski.

Jego zdaniem miłość Komorowskiego do WSI bierze się z pragmatyzmu, ponieważ poznał te służby. Dukaczewski nie powiedział natomiast, że WSI pomogły Komorowskiemu i wybawiły go z kłopotów.

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 16:36

W 2007 r. w Aneksie z weryfikacji Wojskowych Służb Informacyjnych ukazała się informacja o pieniądzach ulokowanych przez Bronisława Komorowskiego i aktora Macieja Rayzachera (jest obecnie w komitecie poparcia Komorowskiego na prezydenta) w parabanku.

„Służby interesowały się również kontaktami finansowymi Komorowskiego i Rayzachera z Januszem Paluchem, który prowadził tzw. działalność parabankową. Komorowski, Rayzacher i Benedyk mieli zainwestować w przedsięwzięcie Palucha 260 tys. DEM. (…) W notatce WSI stwierdzono, że Rayzacher i Komorowski nie mieli »możliwości żądania zwrotu pieniędzy drogą prawną«. W.S. Tomaszewski dowiedział się, że »generałom udało się odzyskać pieniądze przy pomocy kontrwywiadu wojskowego«. Próbą odzyskania pieniędzy zajął się w imieniu Komorowskiego i Rayzachera WS [tajny współpracownik WSI – red.] »Tomaszewski«”. – czytamy w Aneksie.

Sprawę szeroko komentowały zarówno media, jak i Bronisław Komorowski i Maciej Rayzacher, który w latach 1991–1993 był zastępcą dyrektora departamentu oświatowo-kulturalnego w Ministerstwie Obrony Narodowej w czasie, gdy Komorowski był wiceministrem obrony narodowej ds. wychowawczo-społecznych.

więcej na http://www.bibula.com/?p=22834

#6 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 16:41

http://precyl.pl/off...rzeczytaae.html

http://www.raport-ws...omorowski .html

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 18:41

„Warszawa dnia 4.4. 1953


Do Dyrektora Departamentu Kadr MBP w miejscu


Raport



por. Dziadzia Jan Słuchacz OSP MBPP


Melduję, że ojciec mój Władysław Dziadzia zam. w Krakowie w ub. roku wiosną powiedział mi, że zamierza studiować biblię – wówczas w trakcie rozmowy dał się przekonać o niesłuszności tego i sprawa na tym utknęła. Latem oświadczył zdecydowanie, że postanawia wstąpić do sekty – rozmowa nasza doszła do ostrego postawienia sprawy i dałem ojcu do wyboru – albo zrezygnuje z sekty, albo my zerwiemy ze sobą kontakt – tutaj ojciec zawahał się i przyrzekł dać mi odpowiedź listownie. O powyższym wiedzieli tow. płk Kratko i tow. Jankiewicz sekretarz POP.



Wobec milczenia ze strony ojca jesienią wysłałem do niego list, dopytując o decyzję. W m-cu grudniu ub.r. otrzymałem odpowiedź, że ojciec nie rezygnuje z wstąpienia do sekty. Od tego czasu kontakt z ojcem zerwałem” – czytamy w tajnym raporcie Jana Dziadzi. Po zerwaniu kontaktów z ojcem Jana Dziadzię z Krakowem już nic nie łączyło – matka Zofia zmarła w 1944 r.

#8 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 18:53

"słuchacz"- internacjonalista jan dziadzia kapował tate ,a potem bronkowi razem z mame pomagał w 11 dni "pisać" pracę mgr-a ,w przerwach trzaskając szufladą na UB-e.

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 19:44


"słuchacz"- internacjonalista jan dziadzia kapował tate ,a potem bronkowi razem z mame pomagał w 11 dni "pisać" pracę mgr-a ,w przerwach trzaskając szufladą na UB-e.


Rozumiem, że ta porażająca informacja pochodzi wprost spod pióra wielkiego ałtorytetu ze "Związku Szlachty Polskiej".

Użytkownik Pan_Tracz edytował ten post 04 grudzień 2013 - 09:37


#10 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 20:00

"słuchacz"- internacjonalista jan dziadzia kapował tate ,a potem bronkowi razem z mame pomagał w 11 dni "pisać" pracę mgr-a ,w przerwach trzaskając szufladą na UB-e.

Był dziadzia, a teraz jest p-rezydent,któremu zależy,żeby Macierewicza zamknąć, może i na wieki. Ten p-rezydent widocznie ma czego sie bać. Polacy widzieli jak perfidnie przejmował obowiązki Prezydenta Polski, kto go poinformował,że napewno p.Kaczyński nie żyje, to można sie domyśleć. Prezydent?!

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 20:34

http://precyl.pl/off-topic/2750160-komorowski-agentem-wsi-warto-przeczytaae.html

http://www.raport-wsi.info/Komorowski%20.html

MON i komorowski. Strata milionów, a wojsko nie dostało ani jednej sztuki broni, a jedynie skarpety. I nikt go nie rozliczył z tej kasy. Dzis czepia się Macierewicza, bo wie,że Jemu do piet nie dorasta. Prokuratora Pasionka tez się boi, bo gość inteligentny i bez bulu.

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 21:28

http://precyl.pl/off-topic/2750160-komorowski-agentem-wsi-warto-przeczytaae.html

http://www.raport-wsi.info/Komorowski%20.html

"komorowski,jak piszą blogerzy,jest to agent... Zarzucanie Macierewiczowi niedopełnienia obowiązkó i przekroczenia uprawnień to dokonywał komorowski, a nie Macierewicz. MON pod jego władzą - to był bankrut, przejęcie stołka po Kaczyńskim to był dopiero pokaz przekroczenia uprawnień". Piszący nie są głupcami, wiedzą co piszą.

#13 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 21:28

Ja Dziadzia Jan współpracownik MBP zobowiązuję się wiernie służyć sprawie wolnej, niepodległej i demokratycznej Polski. Zdecydowanie zwalczać wszystkich wrogów demokracji. Sumiennie wykonywać będę wszystkie obowiązki służbowe. Tajemnicy służbowej dotrzymam i nigdy jej nie zdradzę. W razie rozgłaszania wiadomych mi tajemnic służbowych będę surowo ukarany według prawa, o czym zostałem z góry uprzedzony” – czytamy w dokumencie z 17 marca 1948 r.

Rok później, 26 lutego 1949 r., Jan Dziadzia złożył ślubowanie, które potwierdzono protokołem: „Ślubuję uroczyście stać na straży wolności, niepodległości i bezpieczeństwa państwa polskiego, dążyć ze wszystkich sił do ugruntowania ładu społecznego opartego na wewnętrznych, gospodarczych i politycznych zasadach ustrojowych Polski Ludowej i z całą stanowczością, nie szczędząc swoich sił, zwalczać jego wrogów (…)” – czytamy w protokole ślubowania, które złożył w IV Departamencie Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego m.in. przed płk. Józefem Kratko, byłym członkiem KPP, jednym z najgroźniejszych funkcjonariuszy MBP (w latach 50. był on w II Zarządzie Sztabu Generalnego, a w 1969 r., na skutek "antysemickich czystek", wyjechał do Izraela).

"czystki antysemickie" -to taki zwód dla gojów z PO-lska ,by zaakceptowali walkie szechterow,ku-roniów i innej egzekutywy pejsomongolej z pz-pierd.

#14 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 21:37

Pytanie o rozliczenie odpowiedzialnych za stan wojenny zadała prezydentowi uczennica Joanna Chlebicka na spotkaniu z okazji 30. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego.

- Przez ponad 20 lat żyjemy w wolnej Polsce, a odpowiedzialni za całe to zło, które wtedy miało miejsce w Polsce, nie zostali osądzeni. Koronnym dowodem jest tu proces generała Czesława Kiszczaka, który rozpoczyna się już po raz piąty, a ciągnie się już 15 lat. Generał Wojciech Jaruzelski także nie został rozliczony za wprowadzenie stanu wojennego – przypomniała.

I zwróciła się do prezydenta: – I tu nasuwa się nasze pytanie, czy po 30 latach stan wojenny nie powinien zostać przez prawo jasno określony? Jak mamy kształtować tę świadomość narodową bez jasnego rozstrzygnięcia tamtych spraw. Dlatego chcemy zapytać pana prezydenta, czy III Rzeczpospolita zrobiła już wszystko, by rozliczyć się z ludźmi odpowiedzialnymi za tamte tragiczne czasy.

Komorowski nie odpowiedział od razu. Najpierw zrobił zastrzeżenie: – Odpowiem na to pytanie, ale generalnie zachęcam do tego, żebyście skorzystali z tego, że są tu osoby, które odgrywały znacznie istotniejszą rolę w okresie stanu wojennego i walki solidarnościowej. Z tego korzystajcie, bo ja już swoje powiedziałem i nie chciałbym być w sposób nieuzasadniony gwiazdą tego spotkania, gwiazdy siedzą trochę dalej. Serdecznie zachęcam do zadawania pytań osobom dla mnie ważnym także w tej drodze przez polską demokrację, także po 1989 r.

#15 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 21:39

Potem podkreślił, że powie jako historyk. – Wszyscy byśmy chcieli, aby sprawiedliwość triumfowała także w sądach, wszyscy byśmy nie chcieli, aby sądy wydawali politycy kierując się emocjami, albo interesami politycznymi. W demokracji sądy są od tego, aby uznawać czy ktoś zasłużył na karę, na wyrok. Wszyscy byśmy woleli, żeby sądy działając sprawnie, taki werdykt wydały – stwierdził Bronisław Komorowski.

I dodał: – To bolesna i wstydliwa sprawa, że prawie żaden z tych procesów nie skończył się wyrokiem. Lepiej, żeby one były wcześniej, a nie dzisiaj, bo dzisiaj będą miały raczej walor oceny natury historycznej.

Zdaniem Komorowskiego odpowiedzialnych za stan wojenny może osądzić naród, w którego pamięci stan wojenny zostanie zapisany jako coś złego.

W naszej, redakcyjnej opinii, wina Jaruzelskiego i Kiszczaka jest bezsprzeczna – obydwaj zasłużyli co najmniej na dożywotnie więzienie – tak samo jak pozostali „architekci” tego wydarzenia, czyli całe zastępy UBeków, SBków, ZOMOwców, ORMOwców i pozostałych „służb” podległych „jedynie słusznej władzy” a także „Goebbelsa stanu wojennego”, Jerzego Urbana. Dopóki ci ludzie nie zostaną osądzeni nie ma mowy o zamknięciu tej sprawy.


http://www.antykomor...wski-zmieszany/

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 21:46

cytat z gajowego marii karola ,sołtysa wsi ,Powsinogi I-go

"Problem polega na tym, że raport WSI był wymierzony przeciwko mnie osobiście. Jako były minister obrony narodowej musiałem się przeciwstawić, niestety udanej, próbie likwidacji kontrwywiadu i wywiadu Polski. To jest eksces, wydarzenie bez precedensu. Ekipa braci Kaczyńskich doprowadziła do poważnego osłabienia polskiego wywiadu."

Potem były groźby "Oni (Kaczyńscy) będą za to odpowiadać "Ciekawe, za co ? Za likwidację patologii rodem z PRL-u? Wiać putinyzacja Polski coraz bliżej.

Na koniec jeszcze grzmiał : Raport WSI to rzecz haniebna, wielu ludziom, którym Polska zaufała po odzyskaniu niepodległości, zrobiono gigantyczną krzywdę, przedstawiono ich jako zdrajców ". Cóż za niewdzięczność, taką krzywdę zrobiono zasłużonym PRL-owskim szpiegom. I to umoczonym w wiele niegodziwości. Zgroza.

Za komuny się mówiło - "Rano kluski, wieczór kluski, Polska nasza a rząd ruski" Czas jakby się zatrzymał. Czy zwolennik WSI musi zostać polskim prezydentem? Czy takiego prezydenta potrzebuje Polska ???

I został w dziwny i niepojety sposób nie prezydentem, ale rezydentem. Kaczyńscy osłabili polski wywiad, nie dodał,ze wykształcony w ZSRR. Bracia Kaczyńscy rozwalili organizację szkodliwą dla Polski i za to kazdy POLAK powinien byc im wdzięczny, ale teraz gdy zemszczono sie na Lechy Kaczyńskim, hydra odradza się pisze bloger Testemo. "Jak skonczy sie reżim braci Kaczynskich, to ja wam wypłace oszkodowanie te 65 mln dolarów, albo i duzo wiecej, mówił komorowski, gdy Polską rządzili Kaczyńscy. I kto wybrał komorowskiemgo na prezydenta? polactwo i nie takie duże, skoro 2 mln głosów było nieważnych, ktore były za Kaczynskim. WSI go wybrała, a nie Polacy.

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 21:51

Żołnierze WSI nie będą głosować czwórkami, ale Komorowski ma mój głos i środowiska WSI, bo kategorycznie był przeciwny likwidacji WSI. Otworzę szampana, gdy wygra – powiedział w wywiadzie dla „Polski. The Times” Marek Dukaczewski, były szef Wojskowych Służb Informacyjnych, szkolony przez GRU w Moskwie. Ta deklaracja nie dziwi – kandydat na prezydenta PO Bronisław Komorowski był związany z wojskowymi służbami specjalnymi od początku swojej publicznej działalności po 1989 r.

Wspomniany wywiad udzielony przez Marka Dukaczewskiego jest deklaracją poparcia Komorowskiego przez całe środowisko Wojskowych Służb Informacyjnych. Nie jest to poparcie bezinteresowne – ludzie związani z tą formacją chcą wrócić. Wprawdzie nie do czynnej służby, ale jako szeroko rozumiane zaplecze eksperckie prezydenta Bronisława Komorowskiego.

– Gdyby ktokolwiek chciał skorzystać z naszej rady, z naszych opinii czy ekspertyz, absolutnie jesteśmy otwarci, żeby taką wiedzą służyć – stwierdził Marek Dukaczewski.

Jego zdaniem miłość Komorowskiego do WSI bierze się z pragmatyzmu, ponieważ poznał te służby. Dukaczewski nie powiedział natomiast, że WSI pomogły Komorowskiemu i wybawiły go z kłopotów.

Czegos nie mogę pojąc, Dukaczewski to Polak kształcony w Moskwie. To zdrajca a nie Polak?

#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 21:55

W latach 1997-2001 był podsekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego. Od listopada 2001 do 14 grudnia 2005 szef Wojskowych Służb Informacyjnych. 15 sierpnia 2002 Prezydent RP Aleksander Kwaśniewski awansował go na generała brygady . Obecnie zajmuje stanowisko prezesa Stowarzyszenia SOWA .

#19 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 21:56

Rzepa: Gen. Marek Dukaczewski doradcą Ruchu Palikota

Info z serwisu Rzeczypospolitej z 10:08:

"Ruch Palikota chce zgłosić byłego szefa Wojskowych Służb Informacyjnych gen. Marka Dukaczewskiego jako swojego doradcę w sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych - dowiedziała się "Rz".
Według naszych informatorów generał wyraził zgodę na zgłoszenie swojej kandydatury."

link: http://www.rp.pl/art...u-Palikota.html

- z czegoś te złote spinki do mankietów, które tak imponowały dziennikarkom w czasie wywiadów, trzeba utrzymać... I w ogóle, w tym przypadku, "idź złoto do złota"...

#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 grudzień 2011 - 22:08

Różnice w rosyjskich i polskich protokołach sekcji zwłok Zbigniewa Wassermana ogromne, a zgodność dokumentu wynosi tylko 3 procent - powiedziała podczas posiedzenia sejmowego zespołu smoleńskiego Małgorzata Wassermann.

Córka posła PiS, który zginął w katastrofie smoleńskiej, mówiła dziś członkom zespołu pod kierownictwem Antoniego Macierewicza o wynikach sekcji zwłok ojca, przeprowadzonej po ekshumacji.

Różnice między ustaleniami polskich biegłych a wynikami prac rosyjskich "ekspertów" są przerażające. Okazuje się, że polskie i rosyjskie dokumenty pokrywają się zaledwie w 3 proc.

Według Małgorzaty Wassermann ekspertyza polskich biegłych to kolejny dowód, że "nie możemy korzystać z materiału rosyjskiego". "Jednoznacznie mamy stwierdzone, że to, co oni przysyłają, nie odpowiada rzeczywistości" – mówiła dziś Wassermann w rozmowie z PAP.

Wyciekło z AM z Wrocławia,że na ciele były resztki materiałów wybochowych - hydrazyny i octalu. "To temat tabu w wolnej Polsce, to niebezpiecznie o tym mówić" - powiedział informator naukowiec z tejże Akademii.




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych