Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Z domu wyrzuca ją... własny syn :: zobacz komentowany artykuł


89 odpowiedzi w tym temacie

#61 ~lukas~

~lukas~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 14:29

Pewnie synalek jest po 40-tce i wąsiaste ścierwo. Każdy wąski to alfonsik i zależy mu tylko na jednym- piwko i młoda panienka u boku.

Wywalić to ścierwo z domu na zbity pysk.Najlepiej od razu pod nóż rzeźnicki na żywca pochlastać.

#62 ~Wnuczka Wacławy~

~Wnuczka Wacławy~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 14:44

Ludzie! Nie macie pojęcia o co w tym wszystkim chodzi,bo pani Wysocka redaktorka nie zadała sobie trudu aby poznać prawdę. Zadzwoniła do Syna owej staruszki z artykułu rano w dniu w którym artykuł oddawała do druku a ponieważ właśnie wybierał się do sądu na kolejną rozprawę z matką nie miał szans na opowiedzenie prawdy.Prosił Wysocką aby skontaktowała się z nim po rozprawie, ale nie zrobiła tego tylko wysłała artykuł do druku. Wacława z artykułu pierwsza podała swego syna do sądu bo nie chciała aby otrzymał to co zapisał mu ojciec. Wacław pracował przez 14 lat jak parobek,bo ziemia już była jego siostry ,a ja razem z nim więc wiem jak było. Córka Wacławy jeździła na zarobek do Niemiec,a ja ojciec i najęci przez niego ludzie,którym płacił z własnej kieszeni pracowaliśmy w gospodarstwie, bo Wacław szanował rodziców i chciał im pomóc.Nigdy nie prosił o te budynki i działkę. To była wola jego ojca,który jak się okazało w sądzie był jedynym właścicielem gospodarstwa i nie miał współwłasności ze swoją żoną Wacławą.Dziadek mówił do Wacława: "Ty wyszedłeś z domu z walizką swoich ubrań. Twoja siostra z tej gospodarki ma mieszkanie a teraz i ziemię.Miej chociaż te budynki i działkę."Po śmierci dziadka przez 5 lat Wacław nadal jeździł i pracował na gospodarstwie,remontował dom za własne pieniądze, ale to nie podobało się jego siostrze,bo ona chciała mieć wszystko.Nie tylko ziemię ale i budynki.Woził matkę po lekarzach kiedy była chora,rozmrażał rury w zimie,to do niego wciąż dzwoniła gdy czegoś potrzebowała,bo córka była zajęta swoim życiem. Synowa nigdy nie wyrzucała Wacławy z domu,nie robił też tego Syn to wszystko kłamstwa. Wacława rozpoczęła sprawy w sądzie,na pierwszej rozprawie spadek został przysądzony Wacławowi .Kiedy sędzia zapytała czy zgadza się na to by matka dożyła w gospodarstwie zgodził się bez wahania,nie chciał od niej nic.To Wacława złożyła do sądu kolejne wnioski na syna.To on żąda od niego ponad 30 tys. złotych i zachowku. Brak profesjonalizmu pani redaktor Wysockiej jest oburzający, jak można tak niewinnego i dobrego człowieka mieszać z błotem.Nie chodziło o prawdę,chodziło o poczytny artykuł.

#63 ~Beata~

~Beata~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 14:44

oj coś mi się zdaje lukas, że Ty jesteś z tej samej grupy wiekowej, bo dobrze znasz ich tryb życia. Tylko co, panienka nie chciała, czy co?

#64 ~Wnuczka Wacławy~

~Wnuczka Wacławy~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 15:16

Wacława urodziła dzieci a zajmowała się nimi jej teściowa. Synowa czyli bohaterka artykułu w podzięce ubliżała jej i sypała solą w oczy. Teść nie miał lepiej,kiedy zmarła jego żona synowa czyli Wacława nie chiała mu nawet dać jeść.Często przyjeżdzał do wnuka syna Wacławy i aby zjeść i ogrzać się. Wacław i jego żona kupili mu maszynkę elektryczną, żeby mógł coś sobie ugotować,ale Wacława nie pozwoliła mu jej używać.Kiedy znów do nas przyjechał płakał i mówił,że tylko na śmierć czeka, bo żyć z taką synową się nie da.

#65 ~Władysław IV~

~Władysław IV~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 15:34

już nie łapię .........co te Wacławy wyprawiały......

który Wacław dobry a który zły ?????????????????? :unsure:

#66 ~Gośka~

~Gośka~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 15:41

To jeszcze raz ja. No i widzicie, wyjaśniło się. Łatwo jest kogoś obrzucać błotem. To proszę teraz przeprosiny w kierunku Syna. A jutro pojawi się artykuł, że syn cacy a mama be! A wszystko to dzięki jakiejś marnej dziennikarce szukającej sensacji. Nie martwcie się - na podkarpaciu jest to samo. Na miejscu tego syna złożyłabym skargę z powództwa cywilnego o szarganie dobrego imienia i pisanie nieprawdy przez dziennikarkę. A dla tych świętych od IV przykazania - może teraz czas na VII? Pozdrawiam wnuczkę Wacławy. I pamiętajcie! Zawsze jedno dziecko jest pupilkiem. Wiem coś o tym - mieszkam z teściową!

#67 ~Wnuczka Wacławy~

~Wnuczka Wacławy~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 15:42

Wacława bohaterka artykułu to moja babka a Wacław to jej syn a mój ojciec. On był zawsze i nadal jest dobry.

#68 ~Gośka~

~Gośka~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 15:45

Sorry za błąd - przykazanie VIII. A TY Władek IV czytaj ze zrozumieniem!

#69 ~odrzucona~

~odrzucona~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 16:25

Ja tez nie dochowam swojej matki!!! Miala nas kilkoro a majatek oddala jednemu!!!Nie zdala tez egzaminu w czasie mojej choroby (jako wdowa z malutkimi dziecmi) chorowalam na raka,nie pomogla mi przy dzieciach w czasie chemioterapii,operacji,nie wsparla mnie w tak trudnym czasie,bo ...musiala pomagac dla syna i synowej w gospodarce i nie miala czasu mi pomoc bo sianokosy,zniwa itd...Mam poczucie niesprawiedliwosci i zalu i nic tego nie zmieni.Moje dzieci zawsze moga na mnie liczyc,nigdy ich nie zawiode i nigdy zadnego z dzieci nie wyroznie.Ta pani mogla przekazac gospodarstwo na oboje dzieci i tez uzyskalaby rente....A teraz zal do syna... Prosze mi wierzyc nie kazda matka zasluguje na szacunek!!!! Samo urodzenie i nakarmienie dziecka by uroslo nie wystarczy....Na miano matki trzeba zasluzyc!!!!!!!!!!!!!!!!!!

popieram w całej rozciągłości.też tak mam.Szanuj ojca i matke swoją.ale też jest napisane,Rodzice nie rozgoryczajcie dzieci.na szcunek pracuje się całe życie.

#70 ~ja~

~ja~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 19:27

Co za barany nie znacie sprawy to zamknijcie japy baba ta to diabeł w ludzkiej skórze !!!!!

#71 ~viki~

~viki~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 19:45

Potwór a nie syn!!!

#72 ~aveszatan~

~aveszatan~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 19:51

Co za barany nie znacie sprawy to zamknijcie japy baba ta to diabeł w ludzkiej skórze !!!!!



tak.. według ciebie osoba po 80-tce może być zła -.- ?
sam jesteś baran i zamknij japę.. trochę kultury..
co mamusia nie nauczyła ?

#73 ~Agata~

~Agata~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 20:17

Potwór a nie syn!!!



#74 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 20:22

A moze wezmiesz babcie do siebie zobaczysz jaki bedziesz szczesliwy, pieklo na ziemi bedziesz mial gotowe, znam sprawe doskonale wiec wiem co pisze

#75 ~ivana~

~ivana~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 20:41

A moze wezmiesz babcie do siebie zobaczysz jaki bedziesz szczesliwy, pieklo na ziemi bedziesz mial gotowe, znam sprawe doskonale wiec wiem co pisze




bzdury piszesz

#76 ~do gościa~

~do gościa~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 20:55

Gościu masz 100% racji ja też bardzo dobrze znam tą sprawę i tego człowieka tylko dziwię się jak ludzie mo0gą na forum komenować sprawę, której tak naprawdę nie znają.Ja znając osobiście ta rodzinę mogę z całą odpowiedzialnościa napisać Mateczko pozwól zyć synowi i jego rodzinie i to dopiero byłoby adekwatne do sytuacji. I jeszcze jedno gdzie jesteś kochana córeczko z dwudziestoma ha ziemi, własnym domem i mieszkaniem własnościowym w bloku, które rzekomo dostałaś w spadku od rodziców? dlaczego nie zaopiekujesz się mamusią? gdzie jesteś?, tak bardzo kochasz mamusie za te wszystkie spadki, że pozwolisz mamusi spędzać święta pod płotem? To WSTYD, skoro Twój brat jest taki wyrodny to Ty zaopiekuj się swoja mamusią. Czy jej nie kochasz?.
GDZIE JESTEŚ CÓRECZKO!!!!!!!.

#77 ~sąsiadka~

~sąsiadka~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 21:10

Droga Pani Wacławo,zrobiła Pani wielki błąd pozywajac syna przed sąd w 2008 roku i szkalując go na łamach prasy, ktoś Panią bardzo źle kieruje, bo nie wierzę, że Pani robi to sama. Ja też jestem matką ale nigdy nie zgotowałabym swemu synowi takiego piekła jakie pani zrobiła dla swego syna. Tak się składa, że Pani syna znam dobrze od 40 lat natomiast Pani synową od 50 lat i mogę zaświadczyc przed Najwyższym, że takich ludzi to trzeba ze świecą szukać, i takiego syna i synową napewno chciałaby mieć niejedna matka i teściowa. Jest to wspaniała rodzina, bardzo się nawzajem szanująca i kochająca, mają dwie dobrze wykształcone i wspaniałe córki, które bardzo kochają i dwóch wnuków za którymi wręcz przepadają a przy tym są bardzo dobrymi i pomocnymi sąsiadami.

#78 ~bonzo~

~bonzo~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 21:39

wszyscy wy jesteście tęmpe ch-je

#79 ~bonzo~

~bonzo~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 21:48

PS-co do tych tępych,to się tyczy tych co żle piszą o synu.

#80 ~Wnuczka Wacławy~

~Wnuczka Wacławy~
  • Goście

Napisano 08 grudzień 2011 - 23:12

Nic nie działo się za plecami mojej babki Wacławy. Była u notariusza razem z moim dziadkiem kiedy on spisywał testament na mego ojca Wacława i ona też spisała testament na mego ojca w tym samym dniu. Nie wiedziała,że nie ma współwłasności bo to okazało się dopiero kilka lat po śmierci dziadka,kiedy podała mego ojca do sądu. Na rozprawie sędzina zapytała czy ona Wacława robiła testament na syna,odpowiedziała,że nie. Wacław miał ten jej testament sporządzony u notariusza,bo jego ojciec krótko przed śmiercią dał mu oba testamenty mówiąc:"Masz synku mnie to już nie będzie potrzebne,a tobie jeszcze może się przydać. Pamiętaj gdyby Matka była sama i tego byś nie dostał bo dla niej liczy się tylko córka", pokazał dokument w sądzie. Miał dowód czarno na białym. Tak właśnie matka wyparła się w sądzie syna, a mimo to kiedy sędzia zapytała czy matka może dożywać w Szurpiłach zgodził się i nic od niej nie chciał.Wacława nie odpuściła były coraz to nowe wnioski w sądzie i tak ten cyrk podszyty chciwością matki i córki trwa do dziś.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych